
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco
Offline |
#1
|
|
Jędrzejczyk z czerwoną dzisiaj. To jest "must be" na ten mecz
![]()
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#2
|
|
Z Pogonią się udało. 1-0 i obrona Czestochowy 3/4 meczu , niestety na Legie to nie wystarczyło.Mam nadzieje , choć nie wiem jak długi ma jeszcze kontrakt, że po sezonie pozegnamy Boguskiego i Silve. Czemu Chuca i Kuljevic graja tak mało . Szot grał nieżle choc momentami było widać ,że jeszcze inteligencja boiskową odstaje od reszty.
Teraz mecz z Rakowem i Arką o 6 punktów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#3
|
Rozumiem, że optymistycznie liczysz, że grając co 3 dni nasi giganci wyrobią sobie kondycję, bo na treningach im się to nie udało i nie uda? ; ) ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
![]() ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#5
|
|
Ale oni wyglądają źle fizycznie, a nie piłkarsko. Rozumiem, że nie można było się zmusić, aby indywidualnie trenować kondycję przez te 2 miesiące?
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#6
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#7
|
|
z Piastem sprzedali chyba
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2009
Offline |
#8
|
|
Póki mieli siłę to jakoś wyglądało, całe szczęście grafika z oficjalnej przeklamywala bo już się bałem ze Skowronek się pogubił a jednak jakiś pomysł na to byl
Zabrakło mi zmian po pierwszej straconej bramce, widać było że z połowy nie możemy wyjść i bramki są kwestia czasu Swoją drogą to zbyt łatwo te gole potracone, 3 wysokich stoperów a Pekharta kryje Silva... ![]()
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#9
|
|
Silva to w ogóle jest ewenement. Nie pamiętam ani jednej pozytywnej akcji z nim.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#10
|
|
Na tyle ich był stać. Dzięki chłopaki za walkę. Teraz wszystkie siły na Raków, tu muszą być 3 pkt. !!!! Ps gramy dalej bez napastnika....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Nie rozumiem decyzji typu - Silva do ataku. To jest facet bez przyspieszenia, bez szybkości, a my chcieliśmy (chyba) grać z kontry. O co chodzi? Już Mak lepiej by się zaprezentował.
Jakbyśmy na szpicy mieli kogoś kto tylko szybko biega, to prawdopodobnie byłoby 2:0 po tej akcji, w której Kuba człapał jak żółw sam na sam z bramkarzem. Dziwny był ten pomysł na atak dzis.... ![]()
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2018
Offline |
#12
|
Skowronek se przeliczył, że lepiej mieć świeżego Tuptę na Raków niż zmęczonego Tuptę na Legię. Wprowadził JCS-a, bo nie było za bardzo innej opcji. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#13
|
|
Biorąc pod uwagę, że graliśmy drugim składem - nie wyglądało to źle.
Z utrzymaniem nie powinno być problemu. ![]()
Ddf
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2020
Offline |
#14
|
|
Nie ma co się oszukiwać, to będzie najtrudniejszy sezon Wisły. Drużyna kompletnie rozsypała się. Ciekaw jestem jak wyglądały przygotowania naszych piłkarzy podczas "kwarantanny". Kto faktycznie trenował, a kto czytał bajki dzieciom.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2012
Offline |
#15
|
|
Niestety ale nadaje sie tylko na 30 min po tym sprincie co wykonał na poczatku 2 połowy umarl i juz go nie było do konca meczu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2012
Offline |
#16
|
|
chodzi o Kubę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka
Offline |
#17
|
|
Progres mimo wszystko jakiś był. Nie było kompromitującej gry jak w Gliwicach, przynajmniej starali się postawić. Za głęboko się cofaliśmy, może to 0:7 siedziało w głowie, albo po prostu czuli zbyt duży respekt? Legia to w tej chwili dużo lepsza drużyna, nie ma co nawet z tym dyskutować, ale w efekcie takiej gry nawet jak fajnie odbieraliśmy piłkę przed naszym polem karnym to kompletnie nie było kim rozegrać szybkiej kontry, bo wszyscy stali w okolicach jedenastki. Zostawała laga do nikogo, przetrzymywanie piłki aż ktoś w końcu nadbiegnie (i Legioniści się ustawią), albo po prostu strata. Szkoda, bo można było próbować kąsać Legię i ją nastraszyć, a tak mogli sobie swobodnie przebywać całą drużyną na naszej połowie i se klepać aż nas rozklepią.
Martwi nasza sytuacja kadrowa. Z Tuptą na szpicy to my możemy połaskotać przeciwników. Niby fajnie wychodzi do podań, ale potem podejmuje złe decyzje albo źle zagrywa. Przy naszym golu przecież też spierniczył przyjęcie i piłka trafiła do Burligi tylko dzięki jakiemuś przypadkowemu odbiciu się piłki. Zerowy dorobek punktowy nie jest w moich oczach tragedią, bo i przed pandemią byłem przygotowany, że tak to się może ułożyć. Ba, duża część forum (w dużej części ta sama, która teraz popadła w histerię) martwiła się po ustanowieniu przez PZPN reguł w przypadku przerwania rozgrywek, że przegramy dwa razy (no bo Piast i Legia), a Korona wygra dwa razy (no bo Bartoszek) i przerwą ligę i spadamy. Czyli jednak każdy się spodziewał, ale każdy zaskoczony. Dwubiegunowość się leczy - taka moja rada. ![]() Ale ale. Żeby nie było. Też jestem mocno zaniepokojony, ale nie panikuję. Z Legią czy Piastem już nie zagramy, będziemy grać tylko z drużynami od 9 miejsca w dół - czyli z tymi, z którymi musimy punktować. Przed nami Raków i Arka, najgorzej widzę mecz w Gdyni, gdzie nawet mając Żurawskiego w składzie potrafiliśmy przepierd0lić 0:2 w Pucharze Polski jak świnia błąkała się po 2 lidze, a i ostatnio dostajemy tam regularne baty (nie to że przegrywamy, tylko tracimy MINIMUM 3 bramki). Raków z kolei będzie walczył z całych sił o ósemkę. Ale, kurva mać, jak się chcemy utrzymać, to musimy punktować w takich meczach. Po prostu, zwyczajnie, musimy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#18
|
|
Fajny mecz, nie gralismy zle. Tak naprawde tez stworzylismy grozne sytuacje i przy odrobinie szczescia wynik moglby byc inny. Widac progres z gra, z forma powinni sie wstrzelic w grupe spadkowa.
Fatalnir natomiast wyglada przygotowanie fizyczne, zle przepracowali okres korony. Byc moze trener od przygotowania do bani... nie wiem.. teraz juz za pozno na budowanie kondycji. Aa no i gralismy bez sadloka, savicevica, maka, wojtkowskiego i turgemana. Naprawde jak na takie braki dobrze gralismy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2018
Offline |
#19
|
|
nie było źle, przy odrobinie szczęscia i chociaż z połową napastnika mogliśmy ten mecz nawet wygrać, formacje blisko siebie w obronie, Legi było cięzko się przebić przez takie zasieki, szkoda ze nasi środkowi obroncy lepiej główkują w polu karnym przeciwnika niżeli w swoim własnym, dobry mecz Burligi, bardzo dobrze Szot, na tego chłopaka trzeba stawiać już teraz bo zmarnujemy kolejnego młodego. Legia w tym momencie jest poza naszym zasięgiem ale po tym meczu optymistycznie patrze na to ze sie utrzymamy, gorzej mnie zastanawia ciągle co to miało być to z Piastem, w tydzien taka odmiana ?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#20
|
|
Bedziemy grysc paznokcie do konca sezonu.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Skąd: UK
Offline |
#21
|
|
Już chyba nikt nie ma wątpliwości że Buchalik, Klemenz, Janicki, Silva, Chuca, Burliga i emeryci nie nadają się na ekstraklase!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Mieliśmy siły na 55 minut, później była tylko wegetacja na boisku. Nie rozumiem tego i uważam, że fizycznie prezentujemy się na dziś chyba najgorzej w całej lidze. Po drugie nie da się grać w piłkę i uzyskać korzystny wynik, gdy bronimy tak bardzo głęboko i nie ma żadnego utrzymania piłki z przodu, a ta wraca po 15 sekundach z powrotem. Mamy wielki problem fizyczny. Z tego bierze się niedokładność, brak odwagi w kreowaniu gry, brania odpowiedzialności. To dotyczyło dzisiaj wszystkich. Dodatkowo nie grało 9 piłkarzy, ale część z nich grała w Gliwicach i.... nie wygląda to dobrze przez Rakowem i Arką. Musimy być na czwartym miejscu od końca po 30 kolejce, gdyby jakiemuś mądremu betonowi przyszło do głowy zawiesić ligę przez play-off.
![]()
Do what you mean and mean what you do.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
To był nasz 8 mecz w tym roku. Osiem spotkań przez ponad 5 miesięcy. Również nie rozumiem jak profesjonalny sportowiec może mieć problem z przygotowaniem fizycznym. Po kilku minutach drugiej połowy było widać, że nie mamy szans utrzymać prowadzenia. To była rozpaczliwa obrona i wybijanie piłki byle dalej. Można przy odrobinie szczęścia wytrzymać tak kilkanaście minut. Ale nie 45, jeszcze z obroną taka jak nasza. Całe szczęście, że jest plan aby dograć 37 kolejek. Bo gdyby miało ich być tylko 30 to byłoby raczej krucho. Mecz z Rakowem to muszą być 3 pkt. Styl i sposób nieistotny, tylko zwycięstwo. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2018
Offline |
#24
|
Mamy dość wiekową kadrę, dla której czas bez piłki może być zabójczy. To maszyna, którą ciężko jest rozpędzić. Jak jest rozpędzona, piłkarze dbają o siebie, to wszystko wygląda w porządku. Ale wystarczy dłuższa przerwa i już pozamiatane. Wiosnę świetnie zaczął Sadlok, dobrze Kuba. Obaj obecnie fizycznie są w dupie. Żukow po fatalnym występie w Gliwicach potrzebował tygodnia, by w miarę wrócić do pełni sił. Kuba nie wiadomo czy rozkręci się do końca sezonu. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#25
|
|
Duża poprawa gry w stosunku do Gliwic nie wystarczyła, niemniej jednak póki były siły to wyglądało to naprawdę dobrze. Biorąc pod uwagę też ilość kontuzji to nie mieliśmy argumentów by postawić się Legii w całym meczu. Gdyby na ławce był Turgeman, Savicevic, Mak... Ale to wszystko gdyby.
Mecz z Rakowem meczem kluczowym w walce o utrzymanie. Morale trzeba koniecznie podbudować. Szkoda tylko że mecz już za 3 dni, czyli realnie dzisiaj rozruch i odnowa, jeden trening i mecz w środę.. Może gdy obrona wróci do wyjściowego ustawienia oraz środek będzie funkcjonował odpowiednio to Raków nam nie podskoczy. Gorzej bedzie że strzelaniem bramek bo za bardzo nie ma komu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
Nic nie pominąłem. Słowo klucz - profesjonalizm.
U nas jest bez znaczenia czy jest przerwa czy rytm meczowy. Po przerwie zawsze spekulacje - czy trafiliśmy z formą na już, na potem czy nie wiadomo na kiedy, czy się rozkręcamy od razu czy jak się sezon będzie kończył. Biadolenie, że przerwy za długie i za mało grania. Gdy znowu gramy co chwilę to też źle, przecież co 3 dni to nie ma czasu nic ogarnąć, a co dopiero się zregenerować. 3-4 kolejki i wszyscy już przemęczeni. Profesjonalizm. Widziałeś żeby w takiej Anglii czy Francji piłkarze nie mieli sił po 50 minutach? Tacy Angole grają okrągły rok, a w przerwie letniej latają po świecie grając pokazówki dla pieniędzy. Sił nie brakuje. Chyba cały czas zapominam, że nasza liga to w gruncie rzeczy totalna amatorka. I nie ma co się porównywać do zachodu. ![]()
the future's uncertain
and the end is always near |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2018
Offline |
#27
|
|
Ale wiecie, że nie ma w piłce nożnej czegoś takiego jak indywidualnie trenować kondycję?
To jest sport zespołowy, który opiera się na sprintach, nagłych zatrzymaniach się, zmianach kierunku biegu. Tego nie wyćwiczysz w domu. Nie jesteś w stanie tego wytrenować w żadnym innym miejscu jak boisko piłkarskie. Nie rzucajcie teraz przykładami, że po tygodniu na siłowni na orliku nagle strzeliliście trzy gole. To nie jest sport wyczynowy. Potrenują sprinty na bieżni w domu, ewentualnie w parku. I co dalej? Wejdą na boisko piłkarskie, zupełnie inna nawierzchnia, mięśnie nieprzyzwyczajone i już jest kontuzja. Przez lata w Polsce piłkarze na początek wiosny się sypali, bo najpierw ćwiczyli na sztucznej nawierzchni, potem w Turcji na normalnej murawie, a gdy wracali w lutym, to dalej była zima, więc znów na sztucznej. A każda nawierzchnia inaczej działa na mięśnie, pobudza inne włókna i problem gotowy. Przez to, że w Polsce zimy de facto już nie ma, a w bazach treningowych są podgrzewane nawierzchnie, można uniknąć dużych problemów. W Anglii i Francji na razie siedzą na dupie. Niby grają cały rok, choć od tego sezonu drużyny miały przerwy w trakcie. Bo już organizmy nie wytrzymywały. Ale kluczowa sprawa - intensywność treningu. Poczytajcie wywiad z dowolnym piłkarzem, który wyjechał za granicę i zawsze będzie mówił, że na Zachodzie zupełnie inaczej się trenuje. Jest inna rywalizacja, inna intensywność. U nas tego nie ma, z różnych względów. Organizmy niewytrenowane we wcześniejszych latach, z Zachodu trafiają do nas spady, które sobie nie poradziły za bardzo z tamtą intensywnością. Ale przede wszystkim to efekt słabych piłkarzy, przez których technikę trenerzy nie są w stanie przeprowadzić treningów na wysokiej intensywności. Nie zrobisz gierki 3v3 na 10 metrach kwadratowych, jeśli po dwóch kontaktach piłka wylatuje na aut.
Ostatnio edytowane przez caucus : 08.06.2020 o godz. 09:30.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2015
Offline |
#28
|
Co do dostępności boisk itp to zapytaj czy skoczkowie narciarscy trenują dziennie na skoczni? Albo "slalomowcy"? Każdy ma swój stok do zjazdów? Pooglądaj firmiki jak zawodnicy ćwiczą wytrzymałość, równowagę itp. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#29
|
Z tego, co wiem piłkarze nie łączą się w superorganizm na boisku, aby przebiec sprint, tylko biegają sami jako osobne jednostki, więc można zastanawiać się, czy ubytek piłkarski i złe poruszanie się całej drużyny nie wymusza więcej ruchu indywidualnego, ale nie, czy brak towarzystwa kolegów wpływa na kondycję pojedynczych grajków. I nikt nie bronił piłkarzom biegać w czasie przerwy po innych nawierzchniach niż ścieżka w parku albo bieżnia. Trawy i lasów jest sporo. Wszystkie drużyny miały rozbrat z piłką. Dziwnym trafem należymy do grona tych kilku, które oddychają rękawami po 60 minutach. Dotyczy to zarówno starszych, jak i młodszych piłkarzy. Rocky w Rosji dał radę, oni też mogli ![]() ![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#30
|
|
Musze się zgodzić.
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|