The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 06.04.2009, 17:34
Lechista69 napisał(a):Wyświetl post
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe !
To nie był Kikut tylko Peszko, ale pewnie oglądałeś mecz w TVP, a tam kompetencją komentatorzy nie grzeszą.. A tak w ogóle to widać, że mu zeszło
Ostatnio edytowane przez ciacho : 06.04.2009 o godz. 17:37.
Odpowiedz cytując
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 06.04.2009, 19:52
Lechista69 napisał(a):Wyświetl post
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe !
Nie przesadzajmy, w tym sezonie do siatki wpadało już tyle cudownych uderzeń, że ten strzał nie zmieściłby się nawet w pierwszej trójce


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 06.04.2009, 17:28. Pawełek
Przy bramce był bez jakichkolwiek szans, jego rolą był długi słupek zawalił mur(Marcelo), niby piłka przeleciała mu pod rękami ale ta bramka to nie jego wina.
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl
Odpowiedz cytując
unpredictable_wislaczka
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 06.04.2009, 12:52
Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!

No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."

M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."

Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 06.04.2009, 13:27
unpredictable_wislaczka napisał(a):Wyświetl post
No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 06.04.2009, 13:31
Aro1234 napisał(a):Wyświetl post
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...
: )))))))))))))))
Jak pisalem kazda okazja dobra zeby sie przypieprzyc

Co do wybic Pawelka, to ja nie rozumiem czemu uporczliwie w kazdym meczu dostaje po 10-15 pilek na noge ? Wszyscy zawodnicy wiedza ze gra nogami nie jest jego najmocniejsza strona, ale caly czas graja takie pilki. I to zarowno na prawa jak i lewa noge. Zdarzaly sie tez czesto wysokie pilki, gdzie musial ja opanowac a napastnik byl pare metrow od niego. Zupelny bezsens.
Ostatnio edytowane przez mic : 06.04.2009 o godz. 13:37.
Odpowiedz cytując
unpredictable_wislaczka
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 06.04.2009, 13:42
Aro1234 napisał(a):Wyświetl post
To w końcu zagrał przyzwoicie i nie popełniał błędów czy chyba nie popełniał błędów? Owszem żaden z jego błędów nie skończył się golem (choć w sumie gol z rzutu wolnego to strzał w środek bramki...), ale kilkukrotnie chyba siły wyższe nad nim czuwały... Nie wiem, może jestem głuchy, albo tak się skupiłem na wydarzeniach boiskowych, że jakoś nie wychwyciłem "PIEKŁA" ze strony kibiców Lecha... To, że sobie śpiewali antywiślackie przyśpiewki to była norma, ale jakiejś jazdy i gwizdów na Mario nie słyszałem, więc nie wiem skąd to porównanie do sytuacji z Dolhą w Krakowie... tam to naprawdę było piekło, to były największe pociski w kierunku jakiegokolwiek zawodnika drużyny przeciwnej, jakie doświadczyłem przy Reymonta...
Wiesz,będąc na obcym stadionie nie jest się w stanie oglądać meczu aż tak dokładnie. Poza tym te ich genialne 3 wysokie kolumny ze schodów też to uniemożliwiają. Dlatego napisałam,że chyba nie popełniał,bo tak to wyglądało z mojej perspektywy,a nie wiem jak to było dokładnie,bo nie oglądałam jeszcze powtórek. Piekła ze strony Lechitów nie było,napisałam,że próbowali.Pod koniec meczu gwizdali niby mocno,ale to i tak nic w porównaniu z Dolhą.Dlatego całkowicie zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem.
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."

M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."

Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 06.04.2009, 13:51
unpredictable_wislaczka napisał(a):Wyświetl post
Mnie najbardziej podobało się zachowanie Sobolewskiego po zdobytej bramce. Po powrocie z Poznania specjalnie obejrzałam i w tv tego nie pokazali. Stanął na połowie,zaczął klaskać,pokrzykiwać,mobilizować. Wogle cały mecz było widać u niego takie motywowanie wszystkich. Brawo Radek!


Tez zwrócilem na to uwage.

Pozaboiskiem spokojny,grzecznie odmawia kiedy ktos prosi o wywiad.

A na boisku prawdziwy fighter,pokrzykuje,te jego grozne miny poprostu bezcenny człowiek i lider tego zespołu.



Cytat:
No i moim zdaniem Pawełek też zagrał przyzwoicie. Znaczy chyba nie popełniał jakiś strasznie głupich błędów.Przy tym,co mu Lechici próbowali zgotować na trybunach (coś a'la my we wrześniu jak przyjechał Dolha),to wyłapywał te piłki dosyć pewnie.
+to ze dobrze piłki lapał,choc byla jedna interwencja ze chyba cos zle wypiastował i piłka mogla sie wtoczyc do naszej bramki.

Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 06.04.2009, 14:14
Wojtas napisał(a):Wyświetl post


+to ze dobrze piłki lapał,choc byla jedna interwencja ze chyba cos zle wypiastował i piłka mogla sie wtoczyc do naszej bramki.

Ogolnie spisał sie bez wiekszych wpadek.
Oczywiscie, 2 piłki odprowadził wzrokiem(jak to w Jego stylu)z czego jedna uderzyła w poprzeczke,a trzecią prawie sam sobie wrzucił po "piastkowaniu".

PS.W pierwszej połwie Lech nie oddał zadnego celnego strzału....
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
rafalek
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Kraków - Београд

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 06.04.2009, 13:29
Mam pytanie do tych, co jadą po Mariuszu Pawełku. O co znów wam chodzi? Przy golu nie miał najmniejszych szans - zobaczył piłkę dopiero, jak była na 5 metrze. Chodzi o tą akcję zaraz po strzeleniu przez nas bramki? Gdyby Mariusz tego nie dotknął w minutę po zdobyciu gola przez nas byłoby 1-1. O niepewne wybicia? Jak mu podaja na lewą nogę, to niech sie spodziewają jakiegoś gorszego wybicia...zresztą boisko wczoraj nie pozwalało na dokładne wykopy. Jeszcze mam wrażenie, że on strzał Stilicia obronił...koniuszkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Przy strzale Peszki żaden bramkarz na świecie nie miał by szans.

Co do meczu - wczoraj po ostatnim gwizdku czułem wielki niedosyt..ale dziś uważam, że ten wynik jest naprawde dobry.
Косово је СРБИЈА!!
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 06.04.2009, 13:40
mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet np. do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.

Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami.
Odpowiedz cytując
mic
Tylko Wisła
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 06.04.2009, 13:44
Aro1234 napisał(a):Wyświetl post
mic - nie chodzi o to, żeby się przypieprzyć, ale naprawdę nasi skauci (?) powinni zacząć poszukiwanie dobrej konkurencji dla Pawełka. Nie wiem jak wy, ale ja przy każdym jego wyjściu z bramki i cofaniu się po chwili, przy każdym dośrodkowaniu w pole karne itd itp dostaję palpitacji serca. Nie wiem, czy on się czuje czasem tak pewnie czy tak kapitalnie oblicza lot piłki, że nawet do strzału Stilicia z pierwszej połowy (po którym de facto piłka przeleciała tuż nad poprzeczką) nie wystawił ręki... OK, raz , drugi, trzeci zda to rezultat, ale za czwartym ta piłka zatrzepota w siatce... Co do tego felernego gola z rzutu wolnego... nie obwiniam jakoś szczególnie Pawełka, bo piłkę powinien zatrzymać mur i historia tego stałego fragmentu gry powinna się na tym skończyć. Stało się inaczej, padła bramka i mamy nadal 3 pkt straty do kuchenek.

Co ciekawe, różnica punktowa nie zmieniła się od przerwy zimowej, a obecny terminarz spotkań przemawia za nami.
Jasne zgadzam sie, konkurencja dla Pawelka podtrzebna jest na wczoraj. Tylko ze prawdopodobnie szybko do tego nie dojdzie, bo bramkarze z "lapanki" napewno nie beda prezentowac lepszego poziomu niz Pawelek obecnie. Co do tego strzalu Stilica to chyba jednak kontrolowal lot pilki, wydaje mi sie ze w ostatniej chwili minimalnie zatrzymal reke.

Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze".

Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja
Ostatnio edytowane przez mic : 06.04.2009 o godz. 13:49.
Odpowiedz cytując
Aro1234
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 06.04.2009, 13:49
mic napisał(a):Wyświetl post
Coraz bardziej podoba mi sie zgranie Boguski - Cwielong. Chlopaki zaczynaja grac naprawde niezle akcje. Czasem dolacza sie do tego Maly i wychodzi naprawde dobrze. Szkoda ze nie bylo wczoraj z tego bramek. Jak widac kontuzja Brozka wyszla nam "na dobrze".
Nie ukrywam, że fajnie to zaczyna trybić, ale mimo dobrej gry Boguskiego wczoraj, wymaga się jeszcze więcej od niego w ofensywie. Niezwykle istotne było to, że zapierdalał bo boisku za trzech, walczył w obronie, pomocy i ataku, gdy Poznaniak był przy piłce, od razu podwajał krycie, naprawdę zagrał rewelacyjnie w destrukcji. Brak mi tylko było wczoraj jego bramki
O ile można powiedzieć kolokwialnie, że kontuzja Pawła wyszła nam "na dobre", o tyle kiedy Paweł był w pełni sił, to nawet jak ktoś spierdzielił dwie - trzy okazje do zdobycia gola, to zawsze można było liczyć, że to on strzeli i jakoś wygramy. Wczoraj właśnie tego najbardziej brakowało...

mic napisał(a):Wyświetl post
Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja
To też tym bardziej trzeba wygrać w Gdyni, żeby zyskać wiarę w zwycięstwa na wyjazdach, bo dawno w ogóle poza Krakowem nie wygraliśmy. Co do spadku Lechii, wydaje mi się , że do tego czasu już się ta kwestia wyjaśni, bo Lechia albo zacznie ciułać punkty i wyjdzie na to bezpieczne 11-12 miejsce, albo pogrąży się jeszcze bardziej i utkwi na stałe na 14-15 miejscu... mam nadzieję, że prędko nasi Bracia z Gdańska zaczną wygrywać i wyjdą z tego haniebnego punktu, w jakim stanęli po porażce z Odrą.
Ostatnio edytowane przez Aro1234 : 06.04.2009 o godz. 13:52.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 06.04.2009, 14:03
mic napisał(a):Wyświetl post
Co do terminarza to chyba najciezszym meczem bedzie mecz z Arka. Bardzo dlugo tam nie wygralismy i gra nam sie tam bardzo ciezko. Ciekawi mnie tez mecz z Lechia, zostana dwie kolejki do konca, prawdopodobnie bedzie to mecz o mistrzostwo Wisly/spadek Lechii. Oba zespoly beda potrzebowac punktow, z "przyjacielsko-kibicowskiego" punktu widzenia lekko dupna sytuacja
Fakt że na papierze terminarz jest ok ,jednak gdy się przyjrzeć dokładniej to czeka nas sporo ciężkich meczy.

w Gdyni standardowo bedzie ciężko - choć w naszym przypadku , każdy mecz szczególnie na wyjeździe można uznać za ciężki.

Lechia niestety poleciała na prawie samo dno,Legia - wiadomo , szału nie robią ale skurczybyki tak po cichu ,siedzą Lechowi na plecach i wiadomo że tu każdy wynik będzie możliwy...Zraniony zwierz Górnik dla którego to będzie najpewniej mecz o wszystko a grac potrafi....Dobrze ze kończymy ze Sląskiem który też złapał zadyszke i bardzo prawdopodobnie że z nami będzie grał już o nic.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
diablo885
Senior Member
 
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 06.04.2009, 13:57
Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..
Ostatnio edytowane przez diablo885 : 06.04.2009 o godz. 14:01.
Odpowiedz cytując
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 06.04.2009, 14:55
diablo885 napisał(a):Wyświetl post
Lech ma teraz zdecydowanie trudniejszy terminarz od nas i na dodatek ma craxe u siebi w ostatniej kolejce a oni beda z nozem na gardle prawdopodobnie przed ta ostatnia kolejka..
Czosnkojady dorobia do porazki 5:0 piekna piesn: o meczenskiej smierci aby tylko nie dopuscic do tytulu dla "ESBECJI I ZOMOWCOW".
Przeciez te turbo barany beda wolaly spasc niz sie utrzymac pomagajac naszym w sukcesie.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując
atomek21
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 06.04.2009, 14:32
http://www.transfermarkt.de/de/spiel...ki/profil.html

czyli Sobolowi też za pół roku kończy się kontrakt? przedłużać ****a!
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 06.04.2009, 14:41
Jeszcze zdanie na temat meczu - tak sobie oglądnąłem kilka razy tego wolnego i nie sposób jest nie obwiniać naszych piłkarzy.Beto nieświadomie zrobił najgorzej jak mógł bo nie wyskoczył a zrobił dziurę w murze rozkładając nogi..podobnie Zieniu, choć on przynajmniej podskoczył - gdzie wydaje mi się(oczywiście tak na zimno, trochę mędrkując)że po prostu wszyscy powinni stać w miejscu ,nie wykonując żadnych ruchów bo było trochę za blisko by uderzać nad murem i zmieścić piłkę w okienku - a może inaczej - margines błędu dla strzelca był minimalny.No i też chyba Boguski dał się po prostu wypchnąć Arboledzie...

Akurat Pawełek wd mnie tu był raczej bez szans - obronić taką piłkę to by mógł, gdyby strzał był centralnie w niego.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
diablo885
Senior Member
 
Od: 08.2006
Skąd: Prądnik Czerwony

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 06.04.2009, 15:08
7 kotow - swieta racja
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 06.04.2009, 16:35
Odczepcie się od Pawełka, przy golu nie miał szans, musiał przecież kryć drugi słupek, bo piłka by tam poleciała i byłby bez szans. a że przeszła przez mur, to już inna sprawa. Miał jeden bład, ale na szczescie bez konsekwencji.

PS: czy zawsze musicie go tak jechac? Mysle ze warto mu okazac troche wsparcia, chocby na trybunach...
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 06.04.2009, 19:30
Niestety, mecz bez niespodzianek.

Amika ma widoczny dołek formy, co nie przeszkodziło jej być stroną dominującą. Ale nic z tego nie wynikało.

My graliśmy bardzo defensywnie, bez pomysłu na grę z przodu. Mimo to kilka sytuacji w pierwszej połowie.

Gol nasz to tragedia, pokazuje na jakim poziomie stoi nasza liga. Nie dziwię się, że Singlar był zdziwiony. To była akcja podwórkowa.

Po stracie gola Amikorze gnietli, ale sytuacji nie mieli. Sędzia Siejewicz był nam łaskawy, bo Diaz powinien był wylecieć wcześniej, a Głowa też spokojnie mógł dostać czerwień. Niemniej Poznaniacy nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji.

Teoretycznie stroną dominującą była Amika, ale remis w zasadzie sprawiedliwy.

Z naszych dobrze zagrał Sobolewski, Głowacki i Baszczyński. Singlar z Zieńczukiem przyzwoicie. Reszta przeciętnie, a Diaz już po 30 minutach oddychał rękawami.

Szkoda, że Skorża nie ściągnął Juniora - było jasne że Kostarykańczyk prędzej czy później wyleci. Można było cofnąć Zieńczuka, albo przenieść Singlara (Łobodziński do obrony na prawą). To wszystko warianty mocno kombinowane, ale lepsze niż gra w 10.

Sensu we wpuszczeniu Beto w sytuacji, gdy gramy obronę Częstochowy - nie widzę.

Generalnie nasz trener dobrze ustawił zespół taktycznie przed meczem, ale w trakcie spotkania chyba przysnął.

No i Pawełek - tym razem więcej szczęścia niż rozumu.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 06.04.2009, 21:03
flamengista napisał(a):Wyświetl post

Generalnie nasz trener dobrze ustawił zespół taktycznie przed meczem, ale w trakcie spotkania chyba przysnął.

No i Pawełek - tym razem więcej szczęścia niż rozumu.
Bo nasz trener, w ogóle polscy trenerzy, w zasadzie nie odstają specjalnie od rodzimych kopaczy.Taką paralelę bym wysnuł. Piłkarze kopać potrafią, ale już dryblingu, przeglądu pola nie posiadają . A jak już ma dobry drybling to znów piłki przyjąć nie potrafi, aby ta nie odskoczyła na pół metra. Coś potrafią ale nie do końca. Podobnie trenerzy. Skorża ustawić zespól umie, nawet zmotywować, ale reakcje z ławki ma fatalne. Ale czemu tu się dziwić. W sumie w Polsce dobrych trenerów nie ma, przyjmując. Każdy z nich jest w czymś dobry, ale znów rażąco niekompetentny w pozostałych zagadnieniach sztuki trenerskiej. Skorża to fajny facet, ale z nim Europy to byśmy nie podbili. A, że to nam nie grozi więc niech trenuje nadal. Podobnie Smuda. Taki domorosły trener. Czyli błędom Skorzy nie ma się co dziwić. On lepiej nie potrafi. Co wcale nie przekreśla go jako najlepszego polskiego trenera.

Choć muszę przyznać, że jednak porównanie od kopaczy nie jest najlepsze. Bo jednak ci w jakiś dobrych klubach grają. Z lepszym bądź gorszym skutkiem ale kopią piłkę, Natomiast, gdzie jakiś Polak trenuje poważny klub. Ot jakiś choćby pierwszoligowiec Fiński.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 07.04.2009, 14:07
Suche fakty(jakbym chciał by było inaczej) niestety narazie za nim nie przemawiają.
Pozytywy jakieś można było zobaczyć tylko w tej końcówce z Polonią - W Derbach to był największy niewypał za kadencji Skorży, bo nie przypominam sobie by przez te 2 lata kogokolwiek zmienił po 30 minutach, a z Lechem - niestety był tym ostatnim ogniwem, które już bezpośrednio przyczyniło się do utraty bramki.Między tymi jego nogami to by chyba 2 piłki lekarskie naraz się zmieściły.

Ogólnie rzecz biorąc w tej rundzie wzmocnieniem raczej na pewno nie będzie - zawodnicy od których najbardziej będzie zależeć nasza pozycja po 30 kolejce to Pawełek,Sobol,Mały,Zieniu,Boguski i Ćwielong, a co bedzie po rundzie tego nie wie narazie nikt bo równie dobrze możemy wygrać tą ligę jak i zająć 4 miejsce.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 07.04.2009, 14:13. Amica Wisła
Wracając jeszcze raz do meczu z Lechem

@prober szacunek za znalezieniem tej różnicy, to sa błędy sędziego wypaczające wynik spotkania, mam licencję sędziego piłki ręcznej u nas jest to podstawa to powtórzenia meczu na koszt związku PZPN pewnie tak krytyczny być nie umie

Zapraszam do lektury jeszcze jednego tekstu
http://gniazdowy.blox.pl/2009/04/Cia...jciasniej.html

Zwróćcie uwagę na skuteczność Wisły, gdy zdobywałą majstra w poprzednich latach, a jak słabo gra w tym sezonie Amica tak gloryfikowana piórem wszystkich mediów. Taki Lech piękny, dobry, genialny, a tu taka kupa ;]

Pozdrawiam
Serdecznie
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 07.04.2009, 15:54
Bo ogladać już mi mało napisał(a):Wyświetl post
Wracając jeszcze raz do meczu z Lechem

@prober szacunek za znalezieniem tej różnicy, to sa błędy sędziego wypaczające wynik spotkania, mam licencję sędziego piłki ręcznej u nas jest to podstawa to powtórzenia meczu na koszt związku PZPN pewnie tak krytyczny być nie umie
A czy podstawą jest też powtórzenie meczu, w którym bramkę zdobywa się po wcześniejszym wyjściu piłki na aut? Fakt, że rzut wolny trochę nie z tego miejsca, ale ludzie.. trochę obiektywizmu
Odpowiedz cytując
radekogi
Senior Member
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 07.04.2009, 16:47
ciacho napisał(a):Wyświetl post
A czy podstawą jest też powtórzenie meczu, w którym bramkę zdobywa się po wcześniejszym wyjściu piłki na aut? Fakt, że rzut wolny trochę nie z tego miejsca, ale ludzie.. trochę obiektywizmu
Przepraszam a kiedy piłka wyszła na aut? W Lidze+extra wszyscy stwierdzili że piłka była jak najbardziej w boisku
Odpowiedz cytując
Bo ogladać już mi mało
Junior Member
 
Od: 02.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 07.04.2009, 21:12
ciacho napisał(a):Wyświetl post
A czy podstawą jest też powtórzenie meczu, w którym bramkę zdobywa się po wcześniejszym wyjściu piłki na aut? Fakt, że rzut wolny trochę nie z tego miejsca, ale ludzie.. trochę obiektywizmu
Pięć metrów przesunięcia rzutu wolnego to nie dyskusja nad tym czy 1/3 czy cała piłka przeszła przez linię boczną boiska.

Po drugiej ja tylko zasugerowałem przepis z ręcznej miało byc humorystycznie nie zgryźliwie wracając do ręcznej skoro tak mówisz przy rzucie wolym od własnej bramki jets tolerancja 3 metry przy bramce rywala tolerancji nie ma, pięc metrów idealnie w przód to dla bramkarza strata 20% czasu jaki miał na reakcję to bardzo dużo.

Pozdrawiam serdecznie
Bo oglądać już mi mało...
Zapraszam do dyskusji na moim blogu sportowy
www.gniazdowy.blox.pl
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 06.04.2009, 22:07
flamengista napisał(a):Wyświetl post

.

Gol nasz to tragedia, pokazuje na jakim poziomie stoi nasza liga. Nie dziwię się, że Singlar był zdziwiony. To była akcja podwórkowa.
Czy ja wiem czy taka podwórkowa?Przyjał i wbiegł z nia w pole karne ,jak dla mnie dobra akcja

Cytat:
Po stracie gola Amikorze gnietli, ale sytuacji nie mieli. Sędzia Siejewicz był nam łaskawy, bo Diaz powinien był wylecieć wcześniej, a Głowa też spokojnie mógł dostać czerwień. Niemniej Poznaniacy nie stworzyli żadnej stuprocentowej sytuacji.

Teoretycznie stroną dominującą była Amika, ale remis w zasadzie sprawiedliwy.
Jakby wygrala Amika -patrzac obiektywnie nikt nie mial by pretensji.Jakby wygrała Wisla,-tez nikt by nic nie mial ,mecz z gatunku -na sprawiedliwy remis.


Cytat:
Sensu we wpuszczeniu Beto w sytuacji, gdy gramy obronę Częstochowy - nie widzę.

.

jedyna mysl jaka mi przychhodzi to taka ze Beto mial za zadanie przytrzymac pilke by potem ktos mogl ja przejac i rozegrac.Niestety na razie tylko tyle z niego mamy,ale nie skreslajmy go,niech sie ogrywa ,umiejetnosci ma.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 07.04.2009, 09:38
Wojtas napisał(a):Wyświetl post
Czy ja wiem czy taka podwórkowa?Przyjał i wbiegł z nia w pole karne ,jak dla mnie dobra akcja
Nie no, Singlar zachował się zajebiście. Obrońca, który przyjmując piłkę wbiega w pole karne i strzela gola - zamiast czym prędzej pozbyć się futbolówki zasługuje na uznanie. Szczególnie, jeśli dzieje się to w meczu "na szczycie".

Pisząc "podwórkowa akcja" miałem na myśli to, co robili 3 (!) obrońcy Amiki. Singlarowi przecież piłka odskoczyła na metr do przodu, w Bundeslidze wybiliby mu od razu futbolówkę. A tu spokojnie się przyglądali i tylko Arboleda ruszył, by go przyblokować - bezskutecznie.

Ja Beto nie skreślam, ale w sytuacji gdy się rozpaczliwie bronimy potrzebny jest zawodnik, który przetrzyma piłkę - a Beto źle radził sobie z tym zadaniem.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 07.04.2009, 13:49
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Ja Beto nie skreślam, ale w sytuacji gdy się rozpaczliwie bronimy potrzebny jest zawodnik, który przetrzyma piłkę - a Beto źle radził sobie z tym zadaniem.



A ja tam widzialem pewne plusy tego Beto.

Ciezko mu bylo odebrac pilke,zrobil 2 fajne akcje do przodu,wiec musze sie z toba niezgodzic z kwestii radzenia sobie na boisku.

Zobaczycie beda z Beto jeszcz ludzie.

Mam nadzieje...
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:48.