
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
ale ad rem:- jako ze diesel, to przy przyspieszaniu 0-100 km troszke brakowalo (ale tak odrobinke ), na trasie zas super, elastyczny silnik, dobry moment obrotowy- zawieszenie przyzwoite, charakterystyczne dla tego typu aut (nie ma sie co oszukiwac, ze na niektorych naszych drogach mialo sie wrazenie, ze jest za twarde...) - zuzycie paliwa wyzsze troche niz przewiduje producent- moze (na pewno ) wina mojej jazdy, ale jak sie wtedy z mojego kombi przenioslam , to nie po to by grzecznie 90ka jezdzic nie mniej jednak, nawet w miescie, 20 l. nie palil![]() - teraz po kobiecemu - wnetrze ok, wykonczenie generalnie na 4+, stylistyka z zewnatrz tez fajna, bagaznik calkiem przyzwoity- a ja zawsze duuuuzo 'niezbednych' rzeczy woze- z minusow: troche glosne, akustyka wnetrza pozostawia jednak sporo do zyczenia. jako alternatywa: alfa 147- moja milosc od niedawna Myslalam, ze mojej toyoty nie zdradze, ale zaczelam pozyczac od mamy (szczegolnie na trasy) jej alfe i stwierdzam, ze niepotrzebnie sie do tego auta uprzedzalam. Cudnie sie jezdzi, przyspiesza pieknie, silnik tak mruczy, ze nawet radio moge wylaczyc![]() Mitem! jest (chyba) awaryjnosc- mama ma alfe od kilku lat (7 chyba) i do tej pory, odpukac, zepsul sie jedynie... schowek . Jedyna rzecz, jaka trzeba bylo zrobic, to zawieszenie i zabawa kosztowala ponad 2 tys, ale poza tym do serwisu zaglada tylko na przeglady.No i subiektywnie: alfa jest piekna ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Skąd: z kątowni
Offline |
#2
|
![]()
PdG.
TYLKO WISŁA! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#3
|
|
Jaki jest okres przerejestrowania auta przy zmianie właściciela? Tzn. ile można z tym poczekać?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#4
|
|
czyli... 10 miesiecy ![]() Narazie cisza - to jest tak zwany martwy przepis. Powinienes przerejestrowc do miesiaca - ale jak tego nie zrobisz to.. nic ![]() Zadnej kary przewidzianej nie ma. Stavanger napisał(a):
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9178484 http://moto.allegro.pl/item710905108...r.html#gallery Mercedes SLC - http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C3358457 http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C9604992 Mercedes klasa S - roczniki grubo powyzej 12 lat ![]() http://moto.allegro.pl/item718398978...e.html#gallery
Ostatnio edytowane przez mathouse : 21.08.2009 o godz. 20:08.
![]() Mapa sklepów z Białą Gwiazdą
http://tnij.com/mapa_sklepow_z_biala_gwiazda |
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Offline |
#5
|
|
Witam.
Zamierzam kupić sobie autko. Nie znam się na motoryzacji więc przychodzę z zapytaniem czy warto wydać pieniądze na Alfe Romeo 147, diesel, rocznik tak koło 2001 Czy może lepiej zamiast diesla kupić benzynę? Czy to autko w ogóle warto kupować? Jest awaryjne? ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Skąd: Namysłów
Offline |
#6
|
Jeśli Alfa to tylko diesel. Silniki benzynowe nie są najmocniejszą stroną Alfy i ogólnie koncernu Fiata z przed kilku lat. Za to diesle są bardzo oszczędne, mają fajną dynamikę i nie sprawiają problemów z awariami. Jeśli dbasz o Alfę ona odwdzięczy Ci się bezawaryjną pracą i wielką frajdą przy szybkim pokonywaniu zakrętów. Oczywiście możesz trafić na zajechany model, ale to chyba jest oczywiste przy zakupie auta używanego. Jedyny minus to stosunkowo drogie części zamienne. Powiem tak mam Alfę 156 1.9 jtd i nie zamieniłbym na nic innego. Na autostradzie przy średniej prędkości ok. 160 km/h spaliła mi niecałe 8 l / 100 km. A jak delikatnie obchodzisz się z gazem to zejdziesz nawet do ok 6 l/100. A przy 5 osobach w środku i bagażnikiem załadowanym na maxa doszedłem do 190 km / h. Sam się zdziwiłem, ale tak faktycznie było. Zatem gorąco polecam ci Alfę diesla ![]()
Ostatnio edytowane przez Żurawek : 24.08.2009 o godz. 20:26.
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
![]() Mam taką w domu, rocznik dokładnie 2001, benzyna, więc cieżko mi o dieslu będzie coś powiedzieć. Generalnie, na przykładzie własnego auta muszę przyznać, że mity o awaryjności alfy są właśnie... mitami Od nowości auto u mechanika było tylko przy okazji okresowych przeglądów, zepsuł się jedynie schowek.Fakt faktem, trzeba było wymienić zawieszenie, bo jednak nie do końca przystosowane jest do polskich dróg. Alfa jest swietnym, zgrabnym autem o sportowym zacieciu, które szczegolnie na trasach daje ogromna frajde z jazdy! Przyspieszenie bardzo przyzwoite, moment obrotowy rowniez, a gdy sie ja odpowiednio 'rozbuja' to nawet przy wyprzedzaniu zapominasz o redukcji biegów ![]() Wykonczenie wewnatrz bardzo fajne, trwale, nic sie nie wyciera, nie trzeszczy, nie luszczy, z zewnatrz stylistycznie tez (moim kobiecym okiem) bardzo ladna. Mozna by sie przyczepic do zawieszenia- ze troszke twarde, ale to juz wynika ze specyfiki samochodu. Jedyny minus to spalanie, ale... nie kupuje sie alfy jako auta oszczednego Generalnie przy mojej ciezkiej nodze po miescie wychodzi mi ok 10l./100 km, na trasie ostatnio 7.5/100 km.A, i jeszcze jeden mnus, ktory zauwazam, gdy do alfy przesiadam sie z mojej toyoty- stosunkowo nieduzy bagaznik. Tzn dla dwoch osob spokojnie, nawet dla dwoch osob z nartami w srodku jeszcze ujdzie (praktykowalam, tylko narty musza byc w miare krotkie Nie mniej jednak auto swietne i moge polecic! |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#8
|
|
Zgadza się, dynamiczne (turbodziura), małe spalanie (czy najmniejsze?) i kultura pracy (pyr, pyr, pyr). I czy niezniszczalne to też bym się zastanowił. Mistrzostwo świata? Chyba nie. A i nie piszcie mi tu o mechanikach że każdy powie itd. bo już dobrych kilka lat siedzę w temacie i sporo widziałem.
![]()
"Ten febrisan Cię tak rozp...?"
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#9
|
|
Arturo - tyle co można wyczytać z for dyskusyjnych - łatwiej znaleźć igiełkę Alfę niż nie zajechaną Bertonkę
![]() ![]() ![]() Ale jeśli już szukasz to nie takiej: http://otomoto.pl/opel-astra-bertone-C9633707.html 150 konnej ale takiej http://otomoto.pl/opel-astra-2-0-ben...-C7468252.html 190 minimum no i przede wszystkim przed zakupem podpiąć do kompa poza tym iść z (bardzo) dobrym mechanikiem ![]() ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#10
|
|
Po prostu to napraw
![]() Jesteśmy w Polsce - tutaj 90% ludzi zna się na autach świetnie i dlatego patrzy przy zakupie czy odpali i czy przebieg jest 10 tys. km w 10 letnim aucie - reszta jest nieważna ![]() Każdy picuje auto przed sprzedażą ale jeśli ma problemy z odpalaniem to po prostu zostanie zakwalifikowane w ogłoszeniach jako uszkodzone niestety ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#11
|
|
Łatwo sie mówi napraw skoro auto było u kilku 'fachowców' i kazdy cos kombinował i nic nie naprawił... ;]
Auto jest w stanie eleganckim, tylko to dymienie przy zapalaniu... ![]()
WISŁA!!!
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#12
|
|
Jak dymi przy odpalaniu znaczy zostaje w układzie niespalona ropa albo co gorsza dostaje się do układu olej.
To może oznaczać pękniętą uszczelkę pod głowicą - w najtańszym przypadku 1000 zł w plecy bo to diesel a im auto nowsze i bardziej skomplikowane to drożej - a może się okazać jak zdejmą głowicę że nie tylko uszczelka. ![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#13
|
|
Jak jest auto ciepłe to jak sie zapali to nie poleci ani troche dymu, jak jest auto zimne, to dymi... trzeba by na ciepło sprzedać na giełdzie...
![]() ![]()
WISŁA!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#14
|
|
Dym czarny czy dym niebieski? Myślę, że to pytanie jako pierwsze powinno być zadane...
![]()
"Ten febrisan Cię tak rozp...?"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Offline |
#15
|
|
Biały jak w Watykanie ;]
![]()
WISŁA!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#16
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków - D303
Offline |
#17
|
|
Dokladnie, sprawdzic zawartosc co2 w plynie chlodniczym i biegiem wymieniac uszczelke pod glowica
![]() ![]()
**********************Open Minds Will Dominate**********************
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#18
|
|
Dwaj koledzy wyżej na podstawie czego uważają że trzeba uszczelkę pod głowicą wymieniać?
Zawartość co2 w płynie chłodniczym? Czym się to sprawdza? Czy przypadkiem o przedmuchu na uszczelce głowicy nie świadczyła by kompresja przedostająca się do układu chłodzenia? Stelmi, wyrzuca płyn chłodzący ze zbiorniczka? Ile oleju "bierze" między wymianami? Jaki olej? Kocur, rany boskie, 1000zł za wymianę uszczelki pod głowicą? Chyba w serwisie. Albo u mechanika który taką rzecz uważa za bardzo trudną robotę...
Ostatnio edytowane przez pietras1234 : 20.08.2009 o godz. 18:00.
![]()
"Ten febrisan Cię tak rozp...?"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#19
|
U mnie tylko kopcił kilka sekund po odpaleniu i tylko ubywało płynu. Z max na min na 100km. Trzech mechaników odrzuciło teorie o uszczelce. Pierwszy zrobił obejscie na wymienniku ciepła koło kolektora, dojechałem z krk do waw i zbiornik wyrównawczy prawie pusty. Pozostałych dwóch mechaników powróżyło z fusów i rozłożyło ręce. Pojechałem do aso, zdiagnozowali pompy, zrobiłem u nich razem z rozrusznikiem za 3000pln. Pojechałem na ryby płyn ucieka. Wróciłem do aso, zrobili testy szczelności i wyrok: głowica. Kosztorys 8300PLN +/- 1000, "ale nie damy panu gwarancji, że to pomoże, bo mieliśmy już taki przypadek, gdzie wymieniliśmy wszystko, a płyn dalej uciekać będzie; w dodatku pewnie po robocie tej głowicy padną panu wtryski, co kosztuje u nas 4x 1350pln + robota, a tego pański portfel chyba nie zniesie". Zabrałem z aso, kupiłem scorpio, mondziaka oddałem do poleconych dieslowców. Zmienili głowice (4600PLN). Auto odpala jak traktor i skrzeczy. Nie zgodziłem sie na odbiór i czekam aż zrobią. Czas więc uczy pokory powiadasz i jak mu dymi należy wykluczyć uszczelkę pod głowicą ? ;-)
Ostatnio edytowane przez andalemono : 21.08.2009 o godz. 09:22.
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#20
|
|
ustawowe 30 dni, potem niby nic, dowodu nie odbierają ale pały mają prawo wlepić jakiś tam mandat
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: PL
Offline |
#21
|
|
do usunięcia
Ostatnio edytowane przez Zola : 03.03.2010 o godz. 12:23.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#22
|
|
Zależy od przełożeń skrzyni biegów i masy ale benzyny 1,6 o podobnej mocy którymi dane mi było jeździć to w okolicach 190 km/h
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#23
|
|
Dni CC dopełniły się niespodziewanie,
Dlatego jestem zmuszony do szybkiego i taniego dziania, uzywał ktoś Forda Fieste mk3? Warto to kupić na 1-2 lata, 30tyś km? Da rade Pzdr. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#24
|
|
co do Fiesty powiem krótko nawet na zatartym silniku to jezdzi tak jak trzeba ;p karoseria też wytrzymała przynajmniej w przypadku mojego egzemplarza. Spalanie też ok więc jeśli masz coś fajnego na oku to polecam wszystkie części łatwo dostępne i niedrogie.
![]() ![]() KOSOVO JE SRBIJA !!!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KrK
Offline |
#25
|
|
Generalnie jeśli nie macie pojęcia o motoryzacji to Alfa Romeo nie jest samochodem dla Was. To nie jest samochód do którego leje się olej raz na rok i więcej pod maskę nie zagląda. Jeśli macie takie podejście do samochodów to proponuję Audi albo Golfa. Nie ma ani odrobiny przesady w stwierdzeniu, że Alfa Romeo jest jak piękna kobieta o którą trzeba nieustannie dbać. Od czasu do czasu trzeba też kupić drogi prezent, w postaci nowego wariatora, przepływomierza , czy też katalizatora o odwdzięczy się na pewno
Aha i jeśli Alfa to tylko benzyna. Alfa z turbodieselem -> Fiat
Ostatnio edytowane przez carpenter : 27.08.2009 o godz. 16:58.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: KRAKÓW
Offline |
#26
|
No i to jest najlepsze podsumowanie Alfy. Dbasz o Alfe, a dbać trzeba szczególnie to auto Ci się odwdzięczy, niedbasz - więcej spędzisz u mechanika niż na jeździe. Zresztą sama cena Alfy mówi o aucie co jest warte. ![]()
STOŁECZNE KRÓLEWSKIE MIASTO KRAKÓW
TYLKO WISŁA Anty Jude |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2009
Offline |
#27
|
|
te Merce PIEKNE zwlaszcza slc
ale trzeba miec troche $ w zanadrzu , zaparcia i znajomosci zeby ogarnac takie starsze autka ale mimo wszystko warto , bo dzisiejsze auta to juz nie to samo... |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#28
|
|
Po trzykroć prawda.
Znajomy kolekcjoner starych beemek restaurował 625 z 78 bodajże. Rozebrał na każdą śrubkę, wymieniał te części które z powodu rdzy łamały sie w rękach, smarował wszystko zabezpieczał przed korozją i go same te czynności wyszły 15 tyś, ponad połowę wartości samochodu. Ale za to jaki efekt, auto w 90% oryginalne ![]()
"Ten febrisan Cię tak rozp...?"
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#29
|
|
przyjmę punkty karne.
kat. b. zapraszam na priv. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#30
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|