
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: XVII
Offline |
#1
|
|
jak to mówił G., chłopak stara się, jest z nami kibicami jako jeden z niewielu, a dostaje za mało szans. Pokażmy że jesteśmy z nim. Patryyyyk Małeeeecki!
Cytat oczywiście niedokładny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#2
|
|
widać że kilku zawodników dopiero co wyleczyło kontuzje (Brożek,Sobol,Pawełek,Głowa) i myśle że to główna przyczyna porażki a klasowych zmienników brak.Tu sie kłania przespane okienko transferowe.Żal dupe ściska że nie sprowadzono Lewandowskiego !!!!!!!!!!!!!
Ostatnio edytowane przez AYALA : 15.09.2008 o godz. 07:21.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#3
|
|
Łobodziński to jest porażka , jestem takiego zdania od momentu kiedy przyszedł.
Na kadrze i w Wiśle nie spełnia oczekiwań. To jest co najwyżej zawodnik dobry do takiego Zagłębia. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
Widzę, że to forum zamienia się w wypłakiwalnie kibiców... Najprościej jest komentować coś siedząc przed komputerem... Najeżdżać na Skorżę, że popełnił błędy przy ustawieniu zespołu... Że ten czy tamten zagrali słabo i nie nadają się do Wisły...
Faktycznie Wisła zagrała kiepsko... Faktycznie Pawełek zawalił co najmniej dwie bramki... Wisła przegrała i już, trzeba się z tym pogodzić, a nie marudzić, że zawodnicy kiepscy, że ławka za krótka.. Dopóki Wisła wygrywa wszystko jest ok... Przytrafiła się jej pierwsza porażka w lidze - bolesna to fakt - a już większość z was jedzie po niej jak po burej suce... Weźcie się w garść i pokażcie, że jesteście z zespołem...Tak jak kibice wczoraj na stadionie... Na dobre i na złe... A jak nie, zawsze możecie zostać kibicami np. Lecha... Tam na forum nie płaczą jak u nas... Ciekawe jak będziecie pisać, kiedy Wisła - daj Bóg - osiągnie dobry wynik z Tottenhamem.... Jedno tylko boli... Zachowanie Pawełka... Faktycznie część kibiców klaskała po jego interwencji ironicznie... Ale nie wszyscy, bo część klaskała po to, żeby podnieść go na duchu po jego kiepskich interwencjach... Ja też byłem w tej grupie... Zbyt długo grałem w piłkę, żeby nie wiedzieć, jak wsparcie w takich chwilach jest bardzo potrzebne... Mariusza poniosło... Nie miał prawa się tak zachować... To fajny facet, mam nadzieję, że zrozumie swoje zachowanie i wyciągnie stosowne wnioski... |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#5
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Skąd: R22
Offline |
#6
|
|
"Chciałem uciszyć trybuny" - Sławomir Peszko- Takie zwycięstwo smakuje podwójnie. To było nam potrzebne po porażce w Gdyni, żeby złapać pewność siebie. W szatni wszyscy bardzo się cieszyliśmy. Nie często przecież zdarza się wygrać z Wisłą w Krakowie. Bardzo chciałem strzelić bramkę, bo na forum Wisły pojawiły się ostatnio nieprawdziwe informacje jakobym chwalił ich kibiców. Wiadomo przecież, że dla mnie liczą się tylko kibice Kolejorza. Dlatego bardzo chciałem uciszyć trybuny – mówił po meczu z Wisłą pomocnik Lecha, Sławomir Peszko."---->z tego wynika ,że Peszko czyta nasze formu
W takim razie mam informacje dla Pana ,że Pan nie jest w stanie nas uciszyć DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE*WIERNI PO PORAŻCE!!!!!![]()
'Ten tylko jest w stanie pojąć duszę kibica, kto nim sam został. Tak jak prawdę o życiu poznał lokator celi śmierci.'
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: ynawia
Offline |
#7
|
|
Mamy odpowiedz dla rady nadzorczej.Nie da się!!Jak brzmiało pytanie?Badanie wytrzymałości materiału, czyli jak bardzo możemy się osłabić aby nie nadwyrężać budżetu a jednoczesnie zgarnąć mistrza.Wzmocnienia są konieczne,gdzie chyba każdy widzi.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 02.2008
Offline |
#8
|
|
A ja mam pytanie trochę z innej beczki. Przeczytałem gdzieś w necie że na początku drugiej połowy Pawełek obronił słaby strzał, za co dostał ironiczne brawa od naszej publiczności, za co Pawełek odwdzięczył się pokaując srodkowy palec w naszą stronę... Czy to prawda? Pytam tych co byli na meczu. Po drugie jak to było z kibicami Lecha a Cleberem i Diazem
|
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#9
|
|
Czas zapomnieć o wygranej z Barceloną, zejść na ziemię i zabrać się do roboty na treningach. Wydaje się że ta wygrana z Barceloną trochę poprzestawiała system wartości u naszych piłkarzy.
Lech zagrał tak jak my zawsze graliśmy i zasłużenie wygrał. ![]() 90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
|
|
|
|
Member
Od: 09.2004
Skąd: Myślenice
Offline |
#10
|
|
Ja zostaje przy tym, że mecz ułożył się nam po prostu do dupy. Pierwsza bramka to był niemal strzał życia, a ile w tym było błędu Pawełka ciężko powiedzieć, na pewno był źle ustawiony. Druga bramka to farciarski rykoszet i tak naprawdę wtedy było już po sprawie. Nasi grajkowie byli w szoku i ten szok siedział w ich głowach przez resztę czasu. W połączeniu z dobrą grą obronną Lecha, niewiele mogło z tego wyjść, mimo, że momentami rozgrywaliśmy piłkę naprawdę długo i poprawnie.
Szkoda mi Mario. Oglądałem dzisiaj powtórkę w C+ i Laskowski, zdaje się, powiedział, że tak jak rok temu przy Reymonta czarny dzień miał Dolha, tak wczoraj miał go Pawełek. ![]()
If you have a closed mind do the same with your mouth.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#11
|
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2008
Offline |
#12
|
|
moim zdaniem niedzielny mecz z lechem nalezy skomentowac nastepujaco :
po 1. Wszystko mozna zrozumiec i zaakceptowac : braki transferowe, kontuzje, przypadki, brak szczescia itd ale KIBICY WISŁY NIGDY NIE ZAAKCEPTOWALI I NIE ZAAKCEPTUJĄ boiskowej ignorancji i lenistwa wpadającego w gwiazdorstowo. tak zawsze było i bedzie w Krakowie. Jak powiedzialem - mozna przegrac i zapewne 1-4 z Lechem (choc to bolesne) ale po meczu w którym na boisku zostawilo sie zdrowie i litry wylanego potu. i tu musze powiedziec ze po niedzielnym meczu nie moge sie pod tym podpisac... po 2. Lech zaczyna zbierac owoce swojej "transfeowej polityki" zarowno w ilosci zawodników tzw "dluga ławka" jak i ich jakosci. Przykład : w pierwszym skladzie nie wychodza Bosacki i Rengifo a jakosc gry nic a nic na tym nie traci. A u nas : kontuzja Pawła Brożka i nie 50% wartosci druzyny. Po 3. strategia ... i to chyba najbardziej przykry wniosek z wszystkich trzech... Lech a mysle ze za chwile i Legia beda nas doganiac i niestety chyba nas przegonia. U nas sie duzo mowi i pisze o Wisle... a to bedzie grał u nas taki a to taki gwiazdor... a to mamy takie plany a to takie... a nasi "sasiedzi" poprostu robia swoje. maja plan i startegie które konsekwentnie realizuja i co wazne maja srodki na jej realizacje. w naszej sytuacji gdzie (jak zakladam) po kazde powazniejsze pieniadze trzeba "latac" do Pana Cupiała (z całym dla niego szacunkiem) to nas zaraz zjedza i bedzimy ligowym sredniakiem remisujacym z zespołami takimi jak Cracovia lub bedziemy sie obawiac wyjazdów do "twierdzy Wodzisław"... nie mniej jednak - kibice - zostają z Wisełka - ale moim zdaniem nie mogą akceptować : 1. przechodzenia koło meczu i gwiazdorstwa 2. złego zarzadzania 3. drogi do nikad jaka prezentuja wladze i wlodarze klubu
Ostatnio edytowane przez Ksiaze75 : 15.09.2008 o godz. 13:04.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#13
|
|
Pawelek to profesjonalista,zarabia duzo kasy itd.ale to jest tez czlowiek. Rok temu Dolha tez nerwowo nie wytrzymal ,dzis Pawelek, i zamiast mimo zlego wyniku i puszczonych goli wesprzec ,ktos z trybun mu ubliza to jest to zenada a po drugie niech sobie stanie sam na bramce i ciekawe czy tak bedzie kozaczyl.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#14
|
Kończąc temat Mario,,, ŚWIETNA OPRAWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mistrzostwo świata!! luke1906 napisał(a): Jak Łobodziński wyjdzie w 1 jedenastce w następnym meczu to wychodzę ze stadionu. Weź ze sobą Łobodzińskiego
Ostatnio edytowane przez Tiramisu : 15.09.2008 o godz. 14:07.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Z drugiej strony baru...
Offline |
#15
|
|
Ja to widzę tak. W pierwszej połowie gdy za bramką Wisły jest trybuna E broni Juszczyk a w drugiej Pawełek i jest git
![]() Mariusz, nie bądź baba i nie obrażaj się na ludzi że im puściły nerwy. To nie im tylko Tobie piłka przynajmniej raz w meczu wypada z rąk więc nie dziw się że jak wpuszczasz babole to Ci się obrywa. Nikt Cie nie obwinia że zrobiłeś to celowo ale pamiętaj że grasz w Wiśle Kraków a nie Odrze Wodzisław. Tutaj wymaga się od piłkarzy odpowiedniego poziomu sportowego. ![]()
Żuraw my personal Jesus
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#16
|
|
Przepraszam za gorzkie słowa, ale moim zdaniem tacy kibice jak Maćko, czy Pablo84 przynoszą jedynie wstyd temu klubowi z takim swoim sposobem myślenia i pisania. Inteligentni ludzie nie uprawiają bowiem neurotycznej propagandy sukcesu wbrew faktom i czasem ponurej rzeczywistości. Nie odbierajcie tego jako ataku, czy próby obrażania, to po prostu jedynie zwykła rada i konstentacja.
Jak kogoś nie interesują wyniki i nazywanie po imieniu postawy pracowników SSA Wisła (od kopaczy, aż po członków RN), oraz błedów w zarządzaniu klubem, to niech założy sobie własne forum, wprowadzi tam to do regulaminu i nie obraża innych bawiac się w marnego cenzora czy żałosnego "arbitra elegante", głupio bawiącego się słowem "wierność". A przechodząc do meczu: Porażka to nie wina Skorży. Może nie robi wszystkiego idealnie, ale innych zawodników dzięki RN nie ma. To byłaby jego wina jedynie wówczas, gdyby RN kupiła mu piłkarzy, jakich wskazał, a zespół mimo to zaczął przegrywać ważne mecze. Taka sytuacja nie zachodzi. Ponieważ RN Wisły latem postąpiła wbrew niemu, automatycznie na nią spada odpowiedzialność za złe wyniki, oraz straty finansowe, które długofalowo przyniosą, krótka piłka. Dość kozłów ofiarnych wśród trenerów i piłkarzy, ryba psuje się od głowy jak mawia przysłowie. Chora jest polityka RN, dla której za drogi był np: Kosowski, choć wchodząc nawet tylko jako rezerwowy w jednym meczu potrafił dać drużynie znacznie więcej, niż Łobodziński przez ponad pół roku. Chora jest polityka, która uwala wygospodarowanie pieniędzy na odpowiedni kontrakt dla Lewandowskiego z transferu Dudki, bo jednemu czy drugiemu dyletantowi z RN wydaje sie, że Skorża nie ma racji wskazując na niego i mówiąc, że będzie potrzebny. Dopóki tacy "decydenci" będą u steru i to ich rad będzie słuchał Cupiał, dopóty Wisłę trawić będą ciągle takie same patologie.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 15.09.2008 o godz. 18:27.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#17
|
Dolaczam sie do tego o czym pisza wiec tym samym przyznaje sie ze przynosze wstyd klubowi. Przynosze wstyd klubowi tylko dlatego ze go wspieram w ciezkich chwilach i nie najezdzam na swoich pilkarzy czy trenerow. Z jednym ale - interesuja mnie wyniki, chcialbym aby Wisla wygrywala wszystkie mecze, aby zdobywala rok w rok mistrzostwo Polski i grala w finalach Ligi Mistrzow i zeby rozpierdalala w pyl takie marki jak Chelsea czy Manchester. Ale niestety musze sie cieszyc z tego co jest, a jest tego bardzo duzo i jestem z tego dumny ze doczekalem takich czasow. Wiec cofam slowo "niestety". Moze w przyszlosci bedzie lepiej, co nie zmienia faktu ze teraz jest rownie zajebiscie. A moze nie. Moze i by mi nerwy lekko puscily gdybysmy spadli do 2 ligi a nie gdy jestesmy czolowym klubem, jestesmy w gornej czesci tabeli, przegralismy raptem jeden mecz w sezonie z mocnym rywalem tylko dlatego ze Wisle ten mecz nie wyszedl i zagrala w nim najgorzej od kilkunastu sezonow. Chyba dobrze ze pamietam czasy Unimilu gdy zasiadalo sie na trybunie na ktorej kwiatki i krzaki wyrastaly.
Ostatnio edytowane przez e : 15.09.2008 o godz. 18:48.
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#18
|
|
Ja tez nie widze nic w tym zlego. Krytyka to nic zlego.
Chodzi po prostu o normalna i w sposob kulturalny wypowiedziana krytyke. Sam wczesniej tez napisalem ze Pawelek bardzo zle zagral, popelnil mase bledow, jak i pozostali. Czesto po kiepskim meczu w wykonaniu naszych kopaczy zdarzy mi sie to powtorzyc. I nic w tym zlego. Ja ich nie bronie i nie mowie ze sa zajebisci pomimo ze zagrali kiepsko. Wrecz przeciwnie chujowo zagrali, oni zdaja sobie z tego sprawe ze dali dupy, zdarza sie. Ale glowa do gory, w nastepnym meczu bedzie lepiej. Taki jest sport, taka jest pilka noza. Natomiast nigdy w zyciu nie napisze o graczu Wisly - tym bardziej o Pawelku ze jest ogolem rzec biorac zjebany itp. Bo chlopak nie gra mecz za mecz kiche i nie wyglada na bramkarza ktory mialby Wisle gleboko w dupie. Tyczy sie to innych grajkow. Mozna miec natomiast dosc takich osob jak Dawidowski i inny klaunow, ktorzy tylko swoja postawa i wypowiedziami hanbia Biala Gwiazde. Natomiast te "****y i ***e" u niektorych i jakies dopiski zeby ten i tamten wypierdalal z Wisly sa nie na miejscu i to niby oni nie przynosza wstydu Wisle bo maja prawo do "krytyki".Chujnie by jeden z drugim rozgrywal przez nastepne 5 meczy to zgodze sie ze mozna pomyslic o zastapieniu ich kims innym i to tez mozna zalatwic bez obrazania ich na forum publicznym a co gorsza podczas meczu na trybunie. Bo Pawelek jak i pozostali sa zasluzonymi pilkarzami Wisly i traktowac ich nalezy z szacunkiem bo to nie najemnik z Leginej formacji nieżywych schabuff czy pompowanego balona prosto z Amici tylko gracze Wisly ktorym zalezy na tym by wykonywac ta role jak najlepiej. Jaki sklad i pod czyja reka zespol wystepowal w poprzednim sezonie zdobywajac Mistrzostwo Polski? no wlasnie. Wiec nie szukajcie spiskow i nie wbijajcie sobie do lbow chorych rozkminek. Glowa goraca po takim wyniku to lepiej lyknac piwa, w kime i na drugi dzien na spokoju mozna podsumowac wystep danego gracza.
Ostatnio edytowane przez e : 15.09.2008 o godz. 19:32.
![]()
|
|
|
|
Lokalny Patriota
Od: 05.2005
Offline |
#19
|
|
Maćko powinieneś już się uodpornić na takie dyskusje, bo okazji już kilka było. Czy to Bełchatów jak wygrywał na Wiśle czy Skorża z Groclinem jak dziurkował młodego Jarosińskiego.
Podziwiam, że chce Ci się dyskutować na tematy z ludźmi, którzy z kwestią kibicowską na stadionie mogą mieć mało wspólnego. Nie ukrywam, że ja tym bardziej ale ja się głupio nie odzywam. P.S. Raz się wygrywa, raz się przegrywa i porażka z Lechem to nie koniec walki o Mistrza Polski. Na wiosnę może okazać się, że Lech spuchnie i Wiślacy odegrają się przy Bułgarskiej. Ludzie mają pretensje do Pawełka ale z tego co wiem to nie ma w kadrze Wisły innego wartościowego bramkarza mogącego już teraz zastąpić Mario. ![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#20
|
|
Fakt ze byl to bardzo podobny mecz do naszego z Beitarem.Dostali 2 sztuki na poczatku i juz sie nie podniesli.
Ale zostawiajac tamten mecz, mnie najbardziej zmartwilo 0 pomyslu na gre ,a tego nawet taki poczatek nie tlumaczy. Jedynie poczatek drugiej polowy byl niezly, jeednak juz po bramce dla nas wszystko wrocilo do normy. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Member
Od: 01.2006
Offline |
#21
|
|
Panowie - czy Pawelek pokozal srodkowy palec, krzywo sie popatrzyl czy tez rzucil siekiera w sektor specjalnego znaczenia nie ma . Dlaczego ? Poniewaz ZARABIA GRAJAC W PILKE. Kazdy wykonuje jakis zawod czerpiac z tego profity, i kazdy jest zobligowany swoi zawod wykonywac najlepiej jak tylko moze. Wiernosc wiernosc, milosc miloscia, ale nazywajmy rzeczy po imieniu - Mariusz zagral beznadziejny mecz z rywalem, z ktorym nalezalo zagrac idealnie. Wniosek ? Dal dupy w pracy, i to, ze krytyka chocby jednego chlopa na iego spadla jest NORMALNE. Dla mnie Pawelek zagral kiepsko, po zym puscily mu nerwy, a jedno i drugie nie powinno miec miejsca. Nie zachowal sie profesjonalnie i tyle, jak dla mnie to On jest tym" zlym" w tej calej aferze. Poza tym darujcie supie puste slowa o zagorzalej wiernosci albo "na dobre i na zle", bo to bezsens. Nalezy odrozniac zaangazowanie dla klubu ze strony kibicowskiej od tego, ze kazdy ma prawo wymagac i oceniac. Placisz za bilet = oczekujesz czegos. W****ia Cie to, co widzisz, to komentujesz w afekcie i tyle. Nie kreujcie sie na bezemocjonalnych cyborgow trybunowych, ktorzy w wypadku w.......u 30-0 na swoim boisku z amatorami z okregowki dalej mowia, ze nic sie nie stalo, bo to hipokryzja. Jeszcze jedno - czy jak chodisz 10 lat do tej samej piekiarni na dzielni, bo smakuje Ci jej chleb, to czy razu pewnego, gdy kupisz niejadalnego zakalca, nie powiesz tego sprzedawcy ..? To chyba tyle, jesli chodzi o krytyke, Pawelka, wienosc, fucki i kto co sobie jeszcze wymysli. Dziekuje.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#22
|
Kibicować = wspierać = okazywać zaufanie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#23
|
Wielokrotnie podnosiłem tą kwestię. Miłość do klubu to jedno a fakt, że kolesie biegając za piłką po boisku wykonują swoją pracę do dwa. Za efekty swojej pracy jest się przecież rozliczanym nieprawdaż ?! I proszę, przestańcie pierniczyć, że każdemu może się zdarzyć wtopa, bo to był już czwarty z kolei mecz w którym kopacze grają pytę ! Po każdym wtopionym meczu słychać tylko jedno, że trzeba wyciągać wnioski. Wygląda to jednak na pusty, wyświechtany slogan. A co oni są świętymi krowami, których pod żadnym pozorem nie można krytykować ?! Pzdr |
|
|
|
Member
Od: 08.2008
Skąd: wracają litwini?
Offline |
#24
|
|
Zgadzam się z kolegą wyżej i na tym zakończmy już jednak temat Pawełka. Czy mecz nam wyszedł czy nie, mniejsza o to. Ważne żeby już nie gubić punktów, tym bardziej z ogórkami, bo rzeczywistość nie raz już weryfikowała stwierdzenie, że mistrza zdobywa się z ogórkami, a nie zawsze z głównymi kandydatami do mistrzostwa. Czasem taki zimny prysznic się przydaje i dla piłkarzy i dla nas kibiców. Teraz czekam i wierzę, że chłopaki pokażą charakter w Londynie, bo stać ich na to.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2008
Offline |
#25
|
|
A może zawodnikom za zimno było? Przez ostatnie pół roku grali w temperaturze przynajmniej o +10 stopni wyższej?
![]() Coś niedobrego stało się z drużyną po wygranej z Barceloną... w 4 meczach 1 remis i 3 porażki!, bilans bramek 2:10 PE: Wisła - Śląsk 0:4 (w kadrze kilku zawodników z pierwszej drużyny) Cracovia - Wisła 1:1 (ogólnie mecz poniżej dotychczasowego poziomu) PE: Piast - Wisła 1:0 (porażka w najlepszym składzie!) i teraz Wisła - Lech 1:4 Przy okazji zachwiał się mit Reymonta, gdzie podobno Wisła gra 3x lepiej niż na wyjazdach. |
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#26
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#27
|
|
jakim cudem są za nami w tabeli? Nie moge tego pojąć...
![]()
Ddf
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2008
Offline |
#28
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#29
|
|
Jak dla mnie bolesna wpadka i nic więcej. Trzech zawodników grało zaraz po kilkutygodniowych kontuzjach i było to widać niestety. Zdarza się najlepszym, a już we czwartek cała Polska będzie się zachwycać Wisełką.
![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Bognor Regis UK
Offline |
#30
|
Jestem dokladnie tego samego zdania, Wisla nigdy nie grala dobrze po kadrze. Do tego Lech zagral mecz zycia bo co strzlili to im wchodzilo a juz wszczegolnosci druga bramka. Nasi juz pewnie myslami byli w Londynie, do tego zapewne doszla zmiana taktyki zeby Tottenhamowi nie pokazac wszystkiego. Widac bylo jak chlopaki zaczeli grac w drugiej polowie do straty czwartej bramki ze w pilke grac umieja. Nic trzeba chlopakow w Londynie podniesc na duchu i pokazac im ze sie jest z nini na dobre i na zle ![]() ,
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|