
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#1
|
drugim było zdaje sie to że odstrzelił stawiającego kosmiczne warunki Skowronka , którego Kiuba osobiście przebłagał żeby jednak do nas przyszedł tak więc to już druga sytuacja gdy czas pokazał kto miał racje , przypadek ? ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2014
Offline |
#2
|
Przyblizszysz co masz na myśli ? Jeśli to, ze nie pozwolił betonowi z urzędu vipowac się na koszt klubu to chyba nic złego ? Albo to ze chciał być traktowany jak przedstawiciel poważnego klubu ? Fakt, faktem ze słynnym wywiadem w foodtracku Kuba nic nie osiągnal. Mało tego było to mega nie w porządku a takie tanie podlizywanie się staremu buksie na pewno pozostanie wstydem. Snow: generalnie to racje miał Obidzinski. Gdyby nie Turgeman to byłoby gorąco. Skowron to się nadaje do Wigier. Ale to normalne ze właściciel (Kuba) ma prawo i chce wymyślić sobie trenera. Co nie zmieni faktu ze ktoś kto ogarnia finanse, może szefowi doradzić, ze szkoda takiego hajsu na amatora.
Ostatnio edytowane przez pomeran : 03.02.2021 o godz. 23:56.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#3
|
Czyli zakładanie, że strategia Obiego byłaby lepsza od strategii Kuby jest, delikatnie rzecz ujmując, patykiem na wodzie pisane. Równie dobrze można twierdzić, że relacje były już tak zepsute przez Obiego, że każde kolejne ostre zagranie sprawiłoby, że byłoby jeszcze gorzej niż ostatecznie się okazało. A w takiej sytuacji jakoś nie widziałbym powodu do tego, żeby zwracać mu honor. Nie mam pretensji do trio, że próbowało ratować negocjacje, a nie dobić, bo próbowali działać dla dobra klubu. Nie mam też o to, że potraktowali Buksę (jednego i drugiego) jak poważnego człowieka, który ceni wartość danego słowa. Na tę chwilę najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że w ten czy inny sposób te negocjacje i tak nie miały szans powodzenia, no chyba że Buksa dostałby gwarancję grania wszystkich meczów w pierwszym składzie. A i to nie wiadomo. Pytaniem otwartym jest to, czy powodem tego była wyłącznie zła wiara Buksy, czy wcześniejsza postawa Obiego, po której trio nie było w stanie odbudować zaufania między stronami (co w pamiętnym wywiadzie sugerował Kuba). Ale odpowiedź na nie zna już chyba tylko sam Buksa (ojciec). |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Offline |
#4
|
|
![]()
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa
Offline |
#5
|
![]()
Life is short. Wear your passion!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#6
|
Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną. Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
Wydaje mi się, że tu trzeba już spuścić kurtynę milczenia. Jażdżyński przyznał się do błędu chociaż ten błąd nie był tak szczerze jego. Z gówniarzem trzeba było grać na twardo i tyle. Tatuś jednego synka finansowo ustawił równocześnie spychając do sportowego niebytu. Niby czemu tu miało być inaczej? Po Buksie płakał nie będę bo te miliony zawsze były bardziej w sferze marzeń niż realne a sportowo gówno dawał. Więcej: był tragiczny a grał jak teraz wychodzi bo miał grać ....
Zupełnie bez emocji: łatwiej mi jest sobie go wyobrazić za powiedzmy 3 lata w jakimś chujowym klubie z fajną jak na noname pensją niż w dużym futbolu. Poobija się w jakichś ładnie brzmiących rezerwach ( MIlan itp) żeby ostatecznie podbijać statystyki w Wieczystej która przebije finansowo chociażby Legię. A przecież w tym biznesie Buksowym tylko o kasę chodzi...
Ostatnio edytowane przez rafkur : 03.02.2021 o godz. 22:02.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2016
Offline |
#8
|
|
My, kibice, mamy swoje za uszami. To od nas wychodziła presja na przedłużenie szczyla. Obi chciał zagrać jak na wytrawnego gracza przystało, Błaszczykowski chciał się ułożyć polubownie, z wiarą w dobre intencje. Na dobrą sprawę żaden z nich nie jest winny. To jak zachowali się Buksowie jest obrzydliwe.
![]()
nie dla nas jest porażki smak XDDDDDDDDDDDDD
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#9
|
|
Skowronek nie stawiał kosmicznych warunków tylko go Obi potraktował obcesowo. Natomiast biorąc pod uwagę to, że się jednak wtedy utrzymaliśmy to chyba wiadomo kto miał racje. Poza tym były jeszcze relacje z miastem itd.
Natomiast Buksów wyczuł idealnie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#10
|
|
Odpowiedź na to ostatnie pytanie znajduje się w wywiadzie z byłym agentem Buksy.
|
|
|
|
Member
Od: 03.2005
Offline |
#11
|
|
po pojawieniu sie zahaviego wszystko sie pozmieniało menago zawrócił buksie w głowie zreszta koleś pewnie sporo moze zaoferować buksa grał na zwlokę żeby trenować z pierwsza drużyna i w dupie mial Wisłę ze strony klubu zrobiono pewnie wszystko żeby go zatrzymać a ten pewnie od roku juz ma cos ugadane i oszukuje wszyskich w klubie swoimi dobrymi intencjami niech idzie w ....u teraz przynajmniej wiadomo jak zareagować latem juz od teraz można szukać zastepstwa i kogoś obserwować a nie od czerwca na ostatnie 5 minut
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa
Offline |
#12
|
A to by oznaczało negocjacje w złej wierze. Ciekaw jestem jak dalece możliwy byłby proces sądowy i jakie byłyby możliwe rozwiązania/wyroki. Wiadomo, Wisła może przegrać, ale co w przeciwnym wypadku? Odszkodowanie? O jakiej wysokości? różnicy w miesięcznych zarobkach? Strat wynikających z niepodpisania umowy? To w ogóle KC czy kodeks spółek handlowych? Już nie bawiąc się w zgadywanki, ale to byłby naprawdę ciekawy case rynkowy. ![]()
Life is short. Wear your passion!
|
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#13
|
|
Pomijasz aspekt, że ten "kodeks Hammurabiego" także niczego nie gwarantował.
Przyjmijmy, że nie było by i tak: ani buksy, ani pół miliona ani klasy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#14
|
|
No zaraz, jak by nie było pół miliona jak by było wciąż w kasie?
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#15
|
|
a przepraszam, pijesz do podwyżki Buksy? To w sumie tam jeszcze był jakiś hajs za podpis...
No cóż w tej kwestii masz racje. |
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#16
|
|
Dajmy na to, że olali by próby podpisania kontraktu z Buksą, czy nie pisałbyś wtedy:
Co do pieniędzy, jest taka śmieszna rzecz i nikt tu tego nie porusza bo może trochę głupio. Jakiś czas temu na konto Wisły zbierano jakieś "śmieszne" datki typu 100, 1000 złotych z jakichś amatorskich klubów: Pcimianek, Koszaraw itp. Wtedy każdy cieszył się z takich kwot. Teraz minął rok-dwa a klub lekką ręką rezygnuje z jedynego młodego piłkarza na którym może zarobić kilka milionów euro. ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#17
|
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|
|
|
Ave Wisła!
Od: 09.2003
Skąd: Dziki Zachód
Offline |
#18
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#19
|
|
Dokładnie by tak było.Dlatego nie ma sensu już dalej tego tematu ciągnąć bo gnojek zwyczajnie nie jest wart aż takiej uwagi.Nie jest wart aby znowu kłócili się między sobą kibice i co gorsza obrzucali zarząd gównem.TA MENDA NIE JEST TEGO WARTA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Offline |
#20
|
|
A jesteście w sobie w ogóle wyobrazić taki scenariusz, w którym Adam Buksa teraz nagle rzuca jakieś nowe fakty, w świetle których nie wychodzą jednak na cynicznych kłamców?
No bo ta wersja z za małą ilością minut jesienią się nie broni w żaden sposób: było ich niewiele, ale wciąż raczej za dużo niż za mało. Widać było, że Olek jest kompletnie bez formy i te wejścia na plac to była męczarnia, krzywdę by mu raczej robili, gdyby czasu dostawał więcej. Na czym niby w takim razie miałaby polegać wina Wisły, która uniemożliwiła im podpisanie dogadanego kontraktu? To z kolei, że Obidziński zły i to jest wynik utraty zaufania to też przecież oczywista bzdura, bo po co w takim razie wchodzili w te ustalenia na gębę po przejęciu negocjacji przez Błaszczykowskich? No chyba tylko po to, żeby ich wycyckać właśnie.
Ostatnio edytowane przez masada : 04.02.2021 o godz. 13:31.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Offline |
#21
|
|
Jestem też w stanie wyobrazić sobie scenariusz, w którym ktoś udowadnia, że ziemia jest płaska i światem rządzą reptilianie. Dopóki jednak nikt tego nie udowodnił uznaje to za kompletną bzdurę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2019
Offline |
#22
|
|
To co on tu podpisał? Dostał podwyżkę 40 tys. zł miesięcznie, za co?
![]()
Ostatnio edytowane przez Cycu : 04.02.2021 o godz. 20:29.
![]()
Gegenpressing!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#23
|
|
Powinniśmy to w tej chwili myśleć o przyszłości - zamknąć temat Buksów, bo najprawdopodobniej nie mamy żadnych argumentów, żeby coś w tym sporze ugrać, a chociażby Zahavi ma na tyle silną pozycję w światowym futbolu, że bardzo szybko może puścić informacje, że Wisła to klub, który robi pod górkę młodym.
Mamy swoich młodych, czerwcowy zaciąg - Buksa z twarzą z tego już nie wyjdzie, my natomiast możemy teraz tylko zyskać. Żadnych zsyłek, żadnych klubów kokosa, rozwiązywania kontraktu - tak jak ktoś wcześniej pisał, ławka aktualnie jest na tyle długa, że może na mecze jeździć, niech trenuje z pierwszą drużyną - do czerwca takie doświadczenie da mu odpowiednio po dupie. Jak będą argumenty czysto piłkarskie - to niech nawet gra, zawsze nam troche punktów do Pro Junior natrzaska. Nie zachowujmy się jak sąsiadka z Wdowiakiem, pokażmy że jesteśmy profejsonalnym klubem i my umów dotrzymujemy. Buksa pójdzie, przepadnie czy nie - a karma wraca, więc jakieś mam dziwne wrażenie, że czeka go kariera Kupisza, przewodnika po Włoszech. I nie, nie wydaje mi się, że jak odpuścimy, to każdy młody będzie teraz myślał, że Wisłe można dymać - jak widać, aktualnie kontrakty z młodymi są podpisywane na dłuższy okres, zapewne są odpowiednio zabezpieczone klauzulami i na tym się skupmy. Sytuacja z Buksa była specyficzna i pojderzewam ze 1 na 10000 - jak się okazało, tatuś może być gorszym pomagierem niż nie jeden menago. Jeszcze na koniec - jeżeli sytuacja wygląda tak jak przedstawią ją TJ(a nie mam żadnych powodów, żeby mu nie wierzyć) to przepraszam zarząd za wcześniejsze oskrażenia, że dali dupy z kontraktem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#24
|
|
Nigdy nie wiadomo jaka strategia Zahaviemu w danej chwili może być potrzebna. Chodzi mi tylko o to, żeby zarząd nie podchodził emocjonalnie do całej sytuacji, a na chłodno, biznesowo i wizerunkowo przekalkulował co może być dla nas korzystne teraz i w przyszłości.
Niestety domyślam się, że przy rozwiązaniu umowy będzie trzeba smarkowi jakąś kasę wypłacić - nie ma żadnych podwalin pod to, aby rozwiązać umowę z winy piłkarza. Wyłudzenie podwyżki? A to Buksa senior przykładał procę do głowy prezesowi, żeby podpisał kontrakt? Niestety, PODPISANE umowy trzeba respektować, a przy umowach słownych liczyć na prawdomówność drugiej strony - to się nie wydarzyło, mamy nauczkę na przyszłość, kto się zachował źle - nietrudno ocenić. Nadal jednak uważam, że możemy sporo zyskać nie idąc na wojnę, a chłodno przechodząc przez te 5 miesięcy. Naprawdę - Sadlok, Burliga czy przede wszystkim Kuba myślę że wystarczająco dadzą młodemu odczuć co zrobił. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#25
|
|
Po prostu uważam, że skierowanie sprawy na drogę sądową w pt. "złamanie umowy słownej" niestety może nas tylko ośmieszyć - nie znam się na tym kompletnie, ale podejrzewam, że udowodnienie konkretnych ustaleń będzie cholernie trudne, biorąc pod uwagę oświadczenie ojca może dojść do bezsensownego ping-ponga "a bo wy mieliscie zrobic to, a wy to i to". Nie jest nam to w żaden sposób potrzebne.
Co do samego oświadczenia - przydałoby się, żeby pan Buksa sprecyzował czym dokładnie miały być te ustalenia dotyczące "rozwoju" Olka - bo mam wrażenie, że trochę nie bierze pod uwagę przewrotności losu piłkarza. Mozna odnieść wrażenia, że gdyby Buksa zerwał krzyżowe, to jego papa i tak by oczekiwał placu dzień po zakończeniu rehabilitacji. Jeszcze raz - zapewne zarząd też ma coś w tej kwestii za uszami(chociażby Skowronek, który niespecjalnie miał pomysł na młodego), nie mniej to jest przede wszystkim piłka nożna, dyscyplina sportowa, w której ilość czasu spędzonego na boisku zależy od formy sportowej, a nie zapisów w kontrakcie. TJ ustosunkował się do całej kwestii, podbił, a w zasadzie potwierdził to Obidziński - czyli dwie persony raczej szanowane i dość mocno kojarzące się z profesjonalizmem i na tym powinien być koniec. Buksa out, nauka in, jedziemy dalej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#26
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów
Offline |
#27
|
||
Sam Jażdżyński z kolei pisał: Czy to oznacza wejście na drogę sądową? - Szczerze mówiąc, nie wiem. Ja osobiście w zarządzanej przeze mnie firmie wszedłbym z Adamem Buksą w spór prawny. Ale nie chcę nic narzucać. To z punktu widzenia prawa skomplikowany spór do rozstrzygnięcia i zapewne będzie kosztował sporo czasu, którego nam wszystkim brakuje. Zarząd zapewne podejmie decyzję w tym zakresie po dokładnym zbadaniu wszystkich za i przeciw. Drugi ze współwłaścicieli, Jarosław Królewski, powiedział w jednym z wywiadów, że umowa ustna jest tak samo ważna, jak ta na papierze. - Dokładnie tak jest. Umowa ustna jest tak samo ważna, tylko trzeba ją udowodnić, co jest zawsze trudniejsze, niż w przypadku umowy pisemnej. Umowa ustna oczywiście nie obowiązuje w PZPN, bo kontrakty muszą być w formie pisemnej, ale to było ustne przyrzeczenie podpisania umowy przyszłości, z czym wiązały się określone benefity, tak więc podstawa do rozpoczęcia sporu prawnego na pewno jest. Może każdy to widzi inaczej, ale dla mnie Jażdżyński między wierszami daje do zrozumienia, że procesu nie będzie. Nawet jeśli do niego dojdzie, w co nie wierzę, to o ile nie dojdzie do szybkiej ugody, to te hipotetyczne pieniądze (pod warunkiem że wygra klub) trafią do Wisły pewnie już nie za kadencji Jażdżyńskiego, bo za jakieś kilka lat. A taki Zahavi w tym czasie może nam narobić dużo smrodu.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 05.02.2021 o godz. 13:40.
![]()
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg! |
|||
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#28
|
![]() W tym przypadku o ile dobrze rozumiem TJ to chodzi o sprawe cywilna w normalnym sadzie o zlamanie umowy ustnej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#29
|
|
masada
Mysle, ze jesli sa takie argumenty to niebawem je poznamy. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Offline |
#30
|
|
Ja szczerze mowiac nie wiem co by musialo wyjsc od Buksy seniora zeby tutaj moglo sie to odwrocic. No bo jak powie ze sie umawiali ze Olek mial grac i ze to Wisla nie dotrzymala umowy to poza Jadczakiem wszyscy to wysmieja.
Aha - no i bedzie ze do Olka na Insta teraz kibice Wisly pisza przeklenstwa.
Ostatnio edytowane przez Przybyszewski : 04.02.2021 o godz. 16:11.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|