The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
PAWEŁ
Senior Member
 
Od: 09.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.05.2022, 11:35
Jakich zmian oczekujesz? Przecież wszystko jest zajebiscie! To wina Jarka, Tomka i sędziów! Ale jak kibice zrobią zrzutkę to w 1 sezon awansujemy.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 15.05.2022, 18:32
Powód spadku jest prosty - próbowano za pół darmo zbudować drużynę grającą ofensywnie, zmarnowano czas na "długofalowy" poroniony projekt - i na koniec tych kilku punktów zabrakło. Być może udałoby się nam utrzymać gdyby zespół prowadził od początku normalny trener i zrobiono sensowniejsze transfery, takie pod ekstraklasę, zamiast szukać pereł i młodych talentów. Skąd ta pycha, skoro za trio co sezon broniliśmy się przed spadkiem?!

Założenia tej drużyny były bardzo złe - stawianie na niezdolnych młodych i ofensywna gra plus wagony cudzoziemców: połączenie ŁKS-u i Korony Kielce. No i skończyło się tak jak zwykle kończą się takie "projekty".
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.05.2022 o godz. 18:34.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 15.05.2022, 19:45
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Powód spadku jest prosty - próbowano za pół darmo zbudować drużynę grającą ofensywnie, zmarnowano czas na "długofalowy" poroniony projekt - i na koniec tych kilku punktów zabrakło. Być może udałoby się nam utrzymać gdyby zespół prowadził od początku normalny trener i zrobiono sensowniejsze transfery, takie pod ekstraklasę, zamiast szukać pereł i młodych talentów. Skąd ta pycha, skoro za trio co sezon broniliśmy się przed spadkiem?!

Założenia tej drużyny były bardzo złe - stawianie na niezdolnych młodych i ofensywna gra plus wagony cudzoziemców: połączenie ŁKS-u i Korony Kielce. No i skończyło się tak jak zwykle kończą się takie "projekty".


A caly czas twierdze ze jedynym ratunkiem mozliwym do zrobienia bylo znalezienie jakiegoś kołka,kloca ,drwala i nieiwem jakie mozna by tu napisac wywody .....ale takiego ktory stanał by sobie RAZ a mądrze i umiesił choc raz piłke w tym duzym prostokącie.

czy to wymaga opracowania doktoranckiego dla pana Błaszykowskiego?nie bo to wie 6 latek kopiacy piłke z tatą przed domem.Zeby strzelic bramke trzeba miec napastnika.Jak kiedys Turgemana.
A tak Jan Kliment który pie.rdoli kazdą akcje dzis w ataku to takie podsumowanie naszego dna na ktorym sie znalezlismy.

A reszta szrotu ktora dzis nas spuściła nawet nie wiedziała za bardzo co tu sie zrobiło,nawet nie mial kto krzyknać.To nie byl zespoł a jakis pseudo twór w ktorym nikt nie brał odpowiedzialosci za to co teraz czeka ten klub.
Obraz załamanego Kazia Kmiecika na ławce to tez symbolika.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 15.05.2022 o godz. 19:49.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 15.05.2022, 19:49
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Powód spadku jest prosty - próbowano za pół darmo zbudować drużynę grającą ofensywnie, zmarnowano czas na "długofalowy" poroniony projekt - i na koniec tych kilku punktów zabrakło. Być może udałoby się nam utrzymać gdyby zespół prowadził od początku normalny trener i zrobiono sensowniejsze transfery, takie pod ekstraklasę, zamiast szukać pereł i młodych talentów. Skąd ta pycha, skoro za trio co sezon broniliśmy się przed spadkiem?!

Założenia tej drużyny były bardzo złe - stawianie na niezdolnych młodych i ofensywna gra plus wagony cudzoziemców: połączenie ŁKS-u i Korony Kielce. No i skończyło się tak jak zwykle kończą się takie "projekty".
Doladnie - połączenie zaciagu szrotu z Piotrusiem, Dawidem Szotem, Młynkiem czy Sobolem to jest jakaś katastrofa.


Ciekawe co takiego sie stalo ze last minute sciagneli dwoch grajacych cos zawodnikow Gio i Poletanovica



Koniec koncow spadek sie nalezal jak psu buda.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 15.05.2022, 18:43
Zgodzili się bo to przecież Kuba, grał na zachodzie itd. itp. znaczy wie jak to powinno wyglądać. Dlatego się zgodzili. Więc nie rozmywaj odpowiedzialności.

Pozostali właściciele pilnowali kasy i marketingu biorąc pod uwagę pandemie spisali się nieźle. Zwłaszcza wporównaniu z ogródkiem Błaszczykowskiego.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
RAF
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 15.05.2022, 20:49
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Zgodzili się bo to przecież Kuba, grał na zachodzie itd. itp. znaczy wie jak to powinno wyglądać. Dlatego się zgodzili. Więc nie rozmywaj odpowiedzialności.

Pozostali właściciele pilnowali kasy i marketingu biorąc pod uwagę pandemie spisali się nieźle. Zwłaszcza wporównaniu z ogródkiem Błaszczykowskiego.
Drozd,

W wielu kwestiach zgadzam się z Tobą ale tu, w mojej ocenie, nie masz racji. Rozumiem że na początku formowania się układu właścicielskiego Błaszczykowski przejął sekcje sportową jako ten kto, z racji gry na zachodzie, powinien mieć o tym pojęcie. Ale jak z czasem zaczęło to wyglądać nieciekawie to jako pozostali właściciele chroniący swój kapitał powinni byli zainterweniować bo mają takie same prawo jak Błaszczykowski. Ciężko mi wyobrazić sobie sytuacje w której wchodzę w biznes, wykładam swoje pieniądze i nie reaguje jak współpartner pieprzy sprawę.

Staram się zrozumieć czym kierowała się pozostała dwójka widząc co się dzieje. Myśmy na krawędzi balansowali 3 lata……
Ostatnio edytowane przez RAF : 15.05.2022 o godz. 20:52.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 15.05.2022, 21:21
RAF napisał(a):Wyświetl post
Drozd,

W wielu kwestiach zgadzam się z Tobą ale tu, w mojej ocenie, nie masz racji. Rozumiem że na początku formowania się układu właścicielskiego Błaszczykowski przejął sekcje sportową jako ten kto, z racji gry na zachodzie, powinien mieć o tym pojęcie. Ale jak z czasem zaczęło to wyglądać nieciekawie to jako pozostali właściciele chroniący swój kapitał powinni byli zainterweniować bo mają takie same prawo jak Błaszczykowski. Ciężko mi wyobrazić sobie sytuacje w której wchodzę w biznes, wykładam swoje pieniądze i nie reaguje jak współpartner pieprzy sprawę.

Staram się zrozumieć czym kierowała się pozostała dwójka widząc co się dzieje. Myśmy na krawędzi balansowali 3 lata……
Ja mówię właśnie o tym początku role zostały rozdzielone i tak się to jakoś utrzymywało. W miedzy czasie Kuba zatrudnił brata, potem wujka. Przypuszczam, że może i reagowali ale dokąd nie było namacalnego skutku, co mieli zrobić. Polecieć do mediów ze skargą ? Wiadomo, że brak reakcji to też współudział, ale główna i zasadnicz odpowiedzialność jest jednak sprawcy, a sprawca czyli podejmujący decyzje w kwestiach sportowych był jeden, a nie trzech.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 15.05.2022, 21:40
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Ja mówię właśnie o tym początku role zostały rozdzielone i tak się to jakoś utrzymywało. W miedzy czasie Kuba zatrudnił brata, potem wujka. Przypuszczam, że może i reagowali ale dokąd nie było namacalnego skutku, co mieli zrobić. Polecieć do mediów ze skargą ? Wiadomo, że brak reakcji to też współudział, ale główna i zasadnicz odpowiedzialność jest jednak sprawcy, a sprawca czyli podejmujący decyzje w kwestiach sportowych był jeden, a nie trzech.
Formalnie wystarczyło nie wyrazić zgody. W Wiśle każda umowa z piłkarzem lub członkiem sztabu szkoleniowego (zawarcie, przedłużenie, rozwiązanie, zmiana) wymaga zgody Rady Nadzorczej. W Radzie Nadzorczej Kuba, jak widać po liczbie pojedynczej, ma mniejszość.

Odróżnijmy więc dwie kwestie, funkcjonalne powierzenie komuś jakiejś działki to jedno, ale podpisywanie się pod wszystkimi decyzjami to już jednak jest coś więcej. Jeśli się widzi, że coś zmierza w złym kierunku i pomimo tego dalej ślepo(?) wyraża zgodę na każdą decyzję, to bierze się za nią odpowiedzialność.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 15.05.2022, 21:57
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Formalnie wystarczyło nie wyrazić zgody. W Wiśle każda umowa z piłkarzem lub członkiem sztabu szkoleniowego (zawarcie, przedłużenie, rozwiązanie, zmiana) wymaga zgody Rady Nadzorczej. W Radzie Nadzorczej Kuba, jak widać po liczbie pojedynczej, ma mniejszość.

Odróżnijmy więc dwie kwestie, funkcjonalne powierzenie komuś jakiejś działki to jedno, ale podpisywanie się pod wszystkimi decyzjami to już jednak jest coś więcej. Jeśli się widzi, że coś zmierza w złym kierunku i pomimo tego dalej ślepo(?) wyraża zgodę na każdą decyzję, to bierze się za nią odpowiedzialność.
I dlatego teraz oczekuję od Jarka i Tomka zmiany postawy w stosunku do pomysłów Kuby. Wiadomo że mleko się rozlało, ale od tego czy zostaną wyciągnięte wnioski i konsekwencje zależy przyszłość Wisły.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 15.05.2022, 19:40
I w koncu druzyne rezerw niech reaktywuja. Bo ja wiem Mlynski jest slaby ale z drugiej strony chlop tylko trenuje. Jak inni co sie nie mieszcza
Odpowiedz cytując
enzo
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: spod budki z piwem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.05.2022, 19:45
Przykro się na to patrzyło. Mimo że kilka dobrych kolejek temu pisałem, że nie ma żadnych przesłanek, żebyśmy byli w stanie wygrać kilka spotkań, bo my po prostu nie umiemy budować akcji, a na domiar złego nie jesteśmy w stanie się zespołowo bronić, przez co seriami tracimy bramki, to naiwnie wierzyłem, że jakimś cudem się utrzymamy. Podstaw ku temu realnie jednak nie było.

Przerażające dla mnie jest to, jak nam właściciele rozmontowali drużynę. Ani trzonu zespołu, ani dającej nadzieję młodzieży - mimo prób forowania kolejnych gagatków. Sam spadek to już jest jakaś abstrakcja, czego nawet komentatorzy zdają się nie rozumieć. Gorzej, że są realne przesłanki, że my będąc w tej dupie już zaczęliśmy się w niej urządzać. To nie przypadek, że wygraliśmy jeden mecz za Brzeczka. Zaryzykuje stwierdzenie, że taktycznie i mentalnie byliśmy najbardziej upośledzonym zespołem w tej lidze.
Odpowiedz cytując
sandbender
Graf Zero
 
 
Od: 08.2004
Skąd: stamtąd :)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 15.05.2022, 20:16
W sumie dobrze, że spadliśmy. Lepiej zaliczyć gonga i się obudzić niż trwać w sytuacji gdzie każdy się oszukuje, że już "za moment już za chwilę będzie pięknie". Jeszcze przygotować się na gong w I lidze gdyby komuś się wydawało, że to przez kogos z zewnątrz i czynniki obiektywne, a nie przez nas.

Na dzień dzisiejszy jest tak, że za tydzień nie będziemy mieć ani drużyny na I ligę (w sensie jakościowym), ani wystarczającej liczby zawodników na I ligę, ani mechanizmów i wiedzy, które by nam umożliwiły jej zbudowanie.

Szybko, dobrze, tanio. Dwa z trzech. Biorąc pod uwagę, że pieniędzy nie mamy, to może nawet lepiej żebyśmy po sezonie nie wracali do ekstraklasy, tylko zbudowali jakieś fundamenty.
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 15.05.2022, 20:17
Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 15.05.2022, 20:18
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego
żylibyśmy złudzeniami, że jest OK
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 15.05.2022, 20:43
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Ciekawe gdzie bylibyśmy dziś gdyby:
w meczu z Piastem qrwa Jakubik nas nie skręcił
w meczu we Wrocławiu FBF strzelił karnego
łot? nie pamietam tego we Wrocławiu, jedynie 1:1 gdzie FBF już nie było.

Odpowiedz cytując
aNouc
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 15.05.2022, 20:25
Dlatego, że Wisła była fatalnie zarządzana pod kątem sportowym.. Wisła spadła razem z Termaliką i Łęczną, czyli klubami, które łącznie mają o połowę mniejszy budżet od budżetu Wisły Kraków. Wisła miała fundusze aby grać w górnej części tabeli, ale fatalne zarządzanie doprowadziło ten klub do ruiny sportowej.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 15.05.2022, 20:31
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Dlatego, że Wisła była fatalnie zarządzana pod kątem sportowym.. Wisła spadła razem z Termaliką i Łęczną, czyli klubami, które łącznie mają o połowę mniejszy budżet od budżetu Wisły Kraków. Wisła miała fundusze aby grać w górnej części tabeli, ale fatalne zarządzanie doprowadziło ten klub do ruiny sportowej.
To "fatalne zarządzanie" ma imię i nazwisko.
Przestańcie posługiwać się zamiennikami.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
Tomek81
Junior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 15.05.2022, 20:46
............................
Ostatnio edytowane przez Tomek81 : 15.05.2022 o godz. 21:16.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 15.05.2022, 20:51
albo najzwyczajniej w swiecie wiadomo osoba wyrwala sie im z pod kontroli

wstawienie braciaka na prezia juz musialo byc solą w oku , ale jakos przełknełi
Odpowiedz cytując
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 15.05.2022, 21:38
1. Sportowa przeciętność. Drużyna przeciętniaków. Ani jednego kozaka. Kilku piłkarzy na niezłym, ekstraklasowym poziomie piłkarskim.
2. Brak lidera piłkarskiego. Ktoś, kto w złym momencie może kiwnąć, podać, dośrodkować, odebrać, strzelić - zrobić różnicę. U nas jak nie idzie, jedni chowają się za plecami drugich. Jak mamy liderów mentalnych (Ondrasek), to nie dojeżdża poziom sportowy.
3. Zbyt dużo obcokrajowców. Wielu z nich nie ma ochoty umierać za klub, w którym są na chwilę.
4. Brak napastnika. Nie potrafię policzyć w ilu meczach mieliśmy okazję i nie potrafiliśmy zdobyć 3 pkt. Nie mieliśmy chyba ani jednego meczu, w którym bylibyśmy gorsi i wygrali. Kiler. Egzekutor. Cyngiel. Attakante. Żądło. Nie mieliśmy żadnego.
5. Samozadowolenie. Przed sezonem słyszeliśmy: jesteśmy Wisła Kraków, celujemy w środek tabeli, mamy Hugiego, Savicia, Kuveljicia, Skvarkę, Klimenta, "słoweńskiego Messiego" za 500 tys. euro, jesteśmy groźni dla każdego, a pary napastników zazdrości nam cała liga. Odbijemy się, zaskoczymy, potrzebujemy czasu. Zrywy mieli wszyscy: Warta, Stal Mielec, Radomiak, fatalna Legia, nawet Nieciecza (kilka zwycięstw pod rząd), tylko nie my. Samozadowolenie oznacza bierność, brak reakcji na pożary.
6. Panika. Jak nam się zaczęło palić pod tyłkiem, przyszły najlepsze transfery. Jeśli "last minute" jest lepszy od transferu na początku sezonu, to wiedz, że "coś się dzieje". Panika wywołuje na ogół dwa rodzaje reakcji: mobilizację albo reakcje nadmiernie stresowe, które sprzyjają marazmowi, niewymuszonym pomyłkom, na boisku i w gabinecie.
7. Taktyka. Większość sezonu graliśmy taktyką, która mogłaby być skuteczna tylko przeciwko wyraźnie słabszym sportowo drużynom. W Ekstraklasie promuje się wybieganie, zaangażowanie, przede wszystkim w grze bez piłki, proste środki w ofensywie, waleczność, itp. Nie mieliśmy tych elementów poza kilkoma wyjątkami. Co symptomatyczne, nie zagraliśmy chyba poza meczem na inaugurację z Zagłębiem dobrych 90 minut. Nasze zwycięstwa i remisy były efektem zrywów przez część meczów.
8. Pewność siebie. To jest ciekawa historia. Przecież zaczęliśmy z "wysokiego C". byliśmy nawet liderem (!) rozgrywek na ich początku. Byliśmy w w czołówce tabeli, miewając również wpadki jak 2-2 w Niecieczy, a później pojechaliśmy do Poznania i wyłapaliśmy 5-0. Była też niezrozumiała porażka z grającym w osłabieniu Rakowem. Nigdy później nie emanowaliśmy pewnością siebie: przyjechaliśmy po swoje, będziemy gryźć, nękać i kopać aż wydrzemy należne nam punkty. W końcu jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Graliśmy wiele razy tak, jakby presja piłkarzy przytłaczała i grali "na alibi", do najbliższego. Graliśmy przez to wolno, schematycznie i przewidywalnie.
9. Przygotowanie fizyczne. Przeglądnąłem ilość km przebiegniętych w meczu, sprintów i liczbę piłkarzy z km przebiegniętymi powyżej śr4dniej w meczu i mam trzy wnioski: pierwszy: im dalej w sezon tym było gorzej, po drugie, 2022 r. za Guli był gorszy ni ż 2021, a po trzecie: ilość przebiegniętych km nie ma wpływu na wynik (vide przebiegnięte km w meczy ze Śląskiem 0-5). Nie potrafiliśmy jednak depnąć, narzucić swoich reguł gry, zadusić, skończyć mecz gdy prowadziliśmy, wrócić do gry, gdy przegrywaliśmy. Dziś w Radomiu brakło zdrowia, żeby narzucić swoje reguły gry, gdy nie szło, odwrócić losy spotkania, a takich sytuacji można znaleźć wiele.
10. Szczęście. Mityczny uśmiech losu w sporcie. Ile razy wygraliśmy na farcie (może raz w Zabrzu)? Ile razy zrobił to przeciwnik? (tylko w tej kolejce Zagłębie w 94 strzela Rakowowi, a Stal w ostatniej akcji doprowadza do remisu ze Śląskiem, a można wymieniać końcówki meczów z Płockiem, Poznaniem, czy Legią). Ile mieliśmy poprzeczek, słupków, straconych goli w końcówce? Kiedyś byli trenerzy-farciarze, były gwiazdy, które odpalały (np. Turgeman), ważne mecze, które potrafiliśmy wyszarpać (jak 3-2 z Rakowem po golu Savicievicia). W tym sezonie tego nie było.
11. Szatnia. Jak to jest, że Abramowicz, Janicki, Jean Carlos potrafią grać dobrze gdzieindziej, ale nie u nas? Atmosfera mogła być zbyt luźna (nie podejrzewam) albo zbyt poważna (duża presja, o której mówił kiedyś Michał Kaput z Radomiaka wybierając ofertę Piasta Gliwice). Coś w tej szatni jest nie tak, w tym Klubie. Życie minioną potęgą, oczekiwania Kibiców, presja na wynik, bez odpowiedniego zaplecza finansowo-sportowego. Tylko dziedzictwo tego Klubu podpowiada, że możemy oczekiwać gry o najwyższe cele.
12. Zmiana koncepcji. Od czasu Marzenki mielśmy: Wdowczyka, Sobola, Kiko Ramireza, Joan Carillo, Stolarczyka, Skowronka, Hyballę, Gule i Brzęczka. 10 trenerów w niecałe 7 lat. Przy okazji opcje: hiszpańską, polską, czesko-słowacką i "wuj wie skąd".
13. Błaszczykowscy. Chylę czoła przed właścicielami, którzy pozwolili naszemu Klubowi nie upaść. Piękna historia z Kuba, który wrócił z Niemiec i nas uratował. Jednak koncepcyjnie bracia Błaszczykowski, do spółki z J. Królewskim się nie bronią. Te dwanaście punktów dedykuję Im. To nie tylko czyścieć i pouczająca lekcja nt. roli pychy i braku doświadczenia w zarządzaniu w sporcie, ale moment, w którym od DZISIAJ trzeba zacząć wdrażać długookresowy plan rozwoju Wisły Kraków, aby nie podzielić losu GKS Katowice, albo co gorsza Ruchu Chorzów. Ze śląskich drużyn chcemy być Górnikiem, który fartem (vide pkt.10), ale wrócić do ekstraklasy po jednym sezonie.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując
ramzes190
Senior Member
 
Od: 09.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 16.05.2022, 09:01
Adenalix napisał(a):Wyświetl post
1. Sportowa przeciętność. Drużyna przeciętniaków. Ani jednego kozaka. Kilku piłkarzy na niezłym, ekstraklasowym poziomie piłkarskim.
2. Brak lidera piłkarskiego. Ktoś, kto w złym momencie może kiwnąć, podać, dośrodkować, odebrać, strzelić - zrobić różnicę. U nas jak nie idzie, jedni chowają się za plecami drugich. Jak mamy liderów mentalnych (Ondrasek), to nie dojeżdża poziom sportowy.
3. Zbyt dużo obcokrajowców. Wielu z nich nie ma ochoty umierać za klub, w którym są na chwilę.
4. Brak napastnika. Nie potrafię policzyć w ilu meczach mieliśmy okazję i nie potrafiliśmy zdobyć 3 pkt. Nie mieliśmy chyba ani jednego meczu, w którym bylibyśmy gorsi i wygrali. Kiler. Egzekutor. Cyngiel. Attakante. Żądło. Nie mieliśmy żadnego.
5. Samozadowolenie. Przed sezonem słyszeliśmy: jesteśmy Wisła Kraków, celujemy w środek tabeli, mamy Hugiego, Savicia, Kuveljicia, Skvarkę, Klimenta, "słoweńskiego Messiego" za 500 tys. euro, jesteśmy groźni dla każdego, a pary napastników zazdrości nam cała liga. Odbijemy się, zaskoczymy, potrzebujemy czasu. Zrywy mieli wszyscy: Warta, Stal Mielec, Radomiak, fatalna Legia, nawet Nieciecza (kilka zwycięstw pod rząd), tylko nie my. Samozadowolenie oznacza bierność, brak reakcji na pożary.
6. Panika. Jak nam się zaczęło palić pod tyłkiem, przyszły najlepsze transfery. Jeśli "last minute" jest lepszy od transferu na początku sezonu, to wiedz, że "coś się dzieje". Panika wywołuje na ogół dwa rodzaje reakcji: mobilizację albo reakcje nadmiernie stresowe, które sprzyjają marazmowi, niewymuszonym pomyłkom, na boisku i w gabinecie.
7. Taktyka. Większość sezonu graliśmy taktyką, która mogłaby być skuteczna tylko przeciwko wyraźnie słabszym sportowo drużynom. W Ekstraklasie promuje się wybieganie, zaangażowanie, przede wszystkim w grze bez piłki, proste środki w ofensywie, waleczność, itp. Nie mieliśmy tych elementów poza kilkoma wyjątkami. Co symptomatyczne, nie zagraliśmy chyba poza meczem na inaugurację z Zagłębiem dobrych 90 minut. Nasze zwycięstwa i remisy były efektem zrywów przez część meczów.
8. Pewność siebie. To jest ciekawa historia. Przecież zaczęliśmy z "wysokiego C". byliśmy nawet liderem (!) rozgrywek na ich początku. Byliśmy w w czołówce tabeli, miewając również wpadki jak 2-2 w Niecieczy, a później pojechaliśmy do Poznania i wyłapaliśmy 5-0. Była też niezrozumiała porażka z grającym w osłabieniu Rakowem. Nigdy później nie emanowaliśmy pewnością siebie: przyjechaliśmy po swoje, będziemy gryźć, nękać i kopać aż wydrzemy należne nam punkty. W końcu jesteśmy WISŁA KRAKÓW. Graliśmy wiele razy tak, jakby presja piłkarzy przytłaczała i grali "na alibi", do najbliższego. Graliśmy przez to wolno, schematycznie i przewidywalnie.
9. Przygotowanie fizyczne. Przeglądnąłem ilość km przebiegniętych w meczu, sprintów i liczbę piłkarzy z km przebiegniętymi powyżej śr4dniej w meczu i mam trzy wnioski: pierwszy: im dalej w sezon tym było gorzej, po drugie, 2022 r. za Guli był gorszy ni ż 2021, a po trzecie: ilość przebiegniętych km nie ma wpływu na wynik (vide przebiegnięte km w meczy ze Śląskiem 0-5). Nie potrafiliśmy jednak depnąć, narzucić swoich reguł gry, zadusić, skończyć mecz gdy prowadziliśmy, wrócić do gry, gdy przegrywaliśmy. Dziś w Radomiu brakło zdrowia, żeby narzucić swoje reguły gry, gdy nie szło, odwrócić losy spotkania, a takich sytuacji można znaleźć wiele.
10. Szczęście. Mityczny uśmiech losu w sporcie. Ile razy wygraliśmy na farcie (może raz w Zabrzu)? Ile razy zrobił to przeciwnik? (tylko w tej kolejce Zagłębie w 94 strzela Rakowowi, a Stal w ostatniej akcji doprowadza do remisu ze Śląskiem, a można wymieniać końcówki meczów z Płockiem, Poznaniem, czy Legią). Ile mieliśmy poprzeczek, słupków, straconych goli w końcówce? Kiedyś byli trenerzy-farciarze, były gwiazdy, które odpalały (np. Turgeman), ważne mecze, które potrafiliśmy wyszarpać (jak 3-2 z Rakowem po golu Savicievicia). W tym sezonie tego nie było.
11. Szatnia. Jak to jest, że Abramowicz, Janicki, Jean Carlos potrafią grać dobrze gdzieindziej, ale nie u nas? Atmosfera mogła być zbyt luźna (nie podejrzewam) albo zbyt poważna (duża presja, o której mówił kiedyś Michał Kaput z Radomiaka wybierając ofertę Piasta Gliwice). Coś w tej szatni jest nie tak, w tym Klubie. Życie minioną potęgą, oczekiwania Kibiców, presja na wynik, bez odpowiedniego zaplecza finansowo-sportowego. Tylko dziedzictwo tego Klubu podpowiada, że możemy oczekiwać gry o najwyższe cele.
12. Zmiana koncepcji. Od czasu Marzenki mielśmy: Wdowczyka, Sobola, Kiko Ramireza, Joan Carillo, Stolarczyka, Skowronka, Hyballę, Gule i Brzęczka. 10 trenerów w niecałe 7 lat. Przy okazji opcje: hiszpańską, polską, czesko-słowacką i "wuj wie skąd".
13. Błaszczykowscy. Chylę czoła przed właścicielami, którzy pozwolili naszemu Klubowi nie upaść. Piękna historia z Kuba, który wrócił z Niemiec i nas uratował. Jednak koncepcyjnie bracia Błaszczykowski, do spółki z J. Królewskim się nie bronią. Te dwanaście punktów dedykuję Im. To nie tylko czyścieć i pouczająca lekcja nt. roli pychy i braku doświadczenia w zarządzaniu w sporcie, ale moment, w którym od DZISIAJ trzeba zacząć wdrażać długookresowy plan rozwoju Wisły Kraków, aby nie podzielić losu GKS Katowice, albo co gorsza Ruchu Chorzów. Ze śląskich drużyn chcemy być Górnikiem, który fartem (vide pkt.10), ale wrócić do ekstraklasy po jednym sezonie.
Na pierwszym miejscu powinno być:
1. Zwolnienie Hybali - to że im się nie chciało zapierdalać na treningu to powód żeby wyjebać tych lamusów a nie trenera
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 16.05.2022, 09:30
Co byłą przyczyną klęski ? Nieprawdopodobna kumulacja złych decyzji , błędów i pecha zarówno w zaciszu gabinetów prezesów jak i tego co się działo na murawie. Za późne wyjebanie Guli ,zatrudnienie nie lepszego pozoranta za niego , idiotyczna sprzedaż dwóch najlepszych piłkarzy zimą gdy realnie groził nam spadek , kupienie za nich największą porażke transferową ostatniego 30 lecia Fazlagica. Najgorsze było jednak to co odpierdalali nasi piłkarze, którzy niemal co mecz w sposób absurdalny i skandaliczny poprzez indywidualne ,niezrozumiałe błędy powodowali ,że przegrywaliśmy niemal wszystko. Tutaj przodują Sadlok, Kliment, swoje zrobili teżPiotruśi Zhukov.Dotego kontuzja Urygi ,zawieszenie Fernandeza plus przekręty sędziów w paru meczach i skończyło się jak sie musiało skończyć
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 16.05.2022, 13:15
Lecimy z ligi przez wiele więcej niż sposób zwolnienia Hyballi, zresztą to był raczej symptom problemów, a nie ich źródło.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 15.05.2022, 21:39
Jak już opadną emocje po spadku, to Wisła zniknie albo prawie zniknie w mediach, mniej będą w mediach społecznościowych pisać jej kibice. Zacznie się taka paskudna cisza. Szkoda.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 15.05.2022, 21:51
czaro napisał(a):Wyświetl post
Jak już opadną emocje po spadku, to Wisła zniknie albo prawie zniknie w mediach, mniej będą w mediach społecznościowych pisać jej kibice. Zacznie się taka paskudna cisza. Szkoda.
I dobrze. Ta presja, próby nawiązywania do przeszłości, odklejone oczekiwania są moim zdaniem praprzyczyną naszych kłopotów. Tutaj trzeba zdrowo budowanego projektu nowej Wisły, bez .......enia o legendach, DNA czy krakowskiej piłce. Tak jak chciał to robić Hybala.

Obecna Wisła to zdecydowany, chory wręcz przerost formy nad treścią.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
pawlozm
Senior Member
 
 
Od: 02.2017
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 15.05.2022, 21:54
Każdy z Trio jest Wiślakiem. To nie ulega wątpliwości.
Żaden z nich nie ma doświadczenia w prowadzeniu klubu piłkarskiego. Kolejny fakt.
Zatem zwyczajnie powinni zatrudnić kogoś, kto ma w tym doświadczenie i sukcesy i powierzyć takiej osobie stanowisko Prezesa klubu. Krótka piłka. A oni rządzą po trochę każdy i mamy co mamy. To było dobre w pierwszym roku podczas ratowania. Za co im chwała. Ale jiz w kolejnym powinni poszukać Prezesa z prawdziwego zdarzenia, kogoś kto wie jak prowadzić klub piłkarski. Kogoś kto umiałby wybrać dyrektora sportowego i stworzyć ogólne struktury klubu jak należy.
Teraz cóż. Nadal jest na to szansa i w mojej opinii to jedyne luszne wyjście dla Trio. Zatrudnić Prezesa przez duże P i dać mu prowadzić klub. A oni w trójkę do rady nadzorczej jajo właściciele
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 15.05.2022, 22:27
Taa.. bo jedyne czego nam jeszcze brakuje to żeby współwłaściciele się między sobą pożarli
Odpowiedz cytując
Greg25
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 15.05.2022, 22:39
Cytat:
Od nas odszedł jako za słaby chłop który nas dzisiaj dobił.
- od nas odszedł, zweryfikował go Twój ulubieniec od zapierdalania - Piotruś H.



Bardzo nie lubię takiego podejścia do sprawy, masz jaja, to trzymaj się swojej wersji, ewentualnie sprostuj to, co wcześniej napisałeś!



Cytat:
Kuba zatrudnił brata, potem wujka...
- jaką trzeba mieć ułańską fantazję, żeby wymyślać na każdym kroku teorię spiskową. Wg Ciebie Drozd każdy spiskuje przeciwko każdemu i generalnie życie polega wg tego co piszesz, na tym, kto kogo zrobi w chuja...
Żeby nie było, wg mnie sprawa jest dużo prostsza, zatrudniono wg doniesień medialnych trenera cudotwórcę, który miał być gwarantem sukcesów w dłuższej perspektywie i jednocześnie rozwijać nasze "młode talenty". Nikt niestety nie sprawdził (i tu poważny zarzut do naszych sterników), że wg wielu fachowców od piłki, drużyny Guli grają słabo w obronie, sukcesy owszem odnosił, ale w lidze słowackiej... Już kiedyś pisałem, że dla niego to zbyt duży rozmiar kapelusza, ale zostałem szybko sprostowany, że przecież starały się o niego Lech i Legia, a klub, który prowadził, sprzedał zawodników za wagony kasy...
A propos tego zagarnięcia pionu sportowego, to właśnie dlatego zatrudniono Pasiecznego, żeby w zarządzie była jako taka równowaga, zatrudnili "fachowca" właśnie po to, żeby nie popełniać ryzyka błędów transferowych (w tym przypadku również nie zweryfikowano potencjału naszego dyrektora sportowego). Moim zdaniem Kuba wręcz za mało angażował się w polityką sportową, mógłby uruchomić kontakty i ściągnąć oprócz Cisse jakichś doświadczonych graczy, którzy nie łapią się do składu w drużynach Bundesligi. (zaznaczam, że to moja opinia i w przeciwieństwie do Drozda zakładam, że mogę się mylić).


Teraz sedno problemu: Niestety nasz zarząd, pracownicy Wisły, ale również kibice żyją nadal przeszłością, gdzie w tłustych latach wyprzedzaliśmy całą ligę o dwa poziomy pod względem finansowym. Dominowaliśmy, bo wystarczyło wykupić najlepszych graczy z całęj ligi, nie było drużyny, która potrafiłaby się oprzeć naszym ofertom, wykupiliśmy Żurawskiego, Głowackiego i wielu innych, był nawet taki okres, że nie było kogo kupować, to wzięliśmy Dawidowskiego, bo był jedynym graczem ponad tę ligę, którego nie mieliśmy w składzie (o ile dobrze pamiętam, to jedynym topowym zawodnikiem, który nam odmówił był Wichniarek). My wygrywaliśmy kasą, inne drużyny musiały kombinować i uczyć się wygrywać w sytuacji, gdy tej kasy nie ma. Z tego wynika dzisiejsza sytuacja, że w momencie podobnego budżetu finansowego, wyraźnie odstajemy sportowo od drużyn, które swój byt zawdzięczają oglądaniu dziesięć razy każdej złotówki przed klepnięciem jakiegokolwiek transferu.
Druga rzecz - dzisiaj rozjechał nas kloc o nazwisku Angielski, gość, który jest typowym ligowym szrotem, który, gdyby ktokolwiek zaproponował jego kandydaturę na początku ligi jako startera w napadzie, zostałby podejrzewam zlinczowany, bo Wisła tak nisko upadła, że ściąga szrot z najniższej półki, a zarząd chce z nas zrobić ligowego średniaka! Niestety nasi sternicy myślą podobnie, dlatego wolą podjąć ryzyko i ściągną gościa ligi szwedzkiej, czeskiej, z ojczyzny Borata itd.


Jakie jest remedium na przyszłość? Są dwie ciekawe opcje (zaznaczam, że jest dużo możliwości, ale te dwie z mojej perspektywy są warte rozważenia).



Pierwsza - jeśli ktoś pamięta mecz z Omonią Nikozja - mieli bardzo ciekawie zbudowaną drużynę, tj mieli wielu przeciętnych graczy, ale też kilku gwiazdorów - podstarzałych zawodników, którzy przed laty prezentowali wysoki poziom - te podstarzałe gwiazdy w zupełności wystarczyły na naszych ligowych wyjadaczy... Metoda dosyć kosztowna, ale pozwalająca stawiać na naszych wychowanków, którzy mieliby się od kogo uczyć i przy okazji ich braki nie rzutowałyby aż tak bardzo na wyniki drużyny. (coś w stylu dzisiejszej Wieczystej).


Druga - parę lat temu byłem na stażu w Danii i miałem okazję z bliska zapoznać się z organizacją zespołu pierwszoligowego. Każdy kibic przed meczem dostawał z biletem folder z dokładnym opisem każdego zawodnika oraz, co najważniejsze, każdy zawodnik miał indywidualnego sponsora. Duża część składu miała po prostu stypendia sportowe - był tam duży ośrodek akademicki.

Myślę, że dużo łatwiej jest znaleźć małego sponsora, który opłaci transfer i utrzymanie upatrzonego zawodnika, niż szukanie dużych sponsorów dla całej drużyny. Jednocześnie można by spróbować namówić do współpracy miasto, samorząd wojewódzki, może sejmik, żeby podjęły się finansowania młodych graczy (forma stypendiów) w zamian za promowanie regionu...
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 15.05.2022, 23:23
Greg25 napisał(a):Wyświetl post
- od nas odszedł, zweryfikował go Twój ulubieniec od zapierdalania - Piotruś H.



Bardzo nie lubię takiego podejścia do sprawy, masz jaja, to trzymaj się swojej wersji, ewentualnie sprostuj to, co wcześniej napisałeś!
Piotruś H kolego zamiast 30 letniego chłopa wprowadził do grania Starzeńskiego 17 lat. I z takim Starzyńskim który teraz gra w juniorach na 6 kolejek do końca utrzymał nas w lidze. Więc martw się kolego o własne jaja.

I o głowę też by wypadało bo zrozumienie szwankuje. Podałem przykład jeden z kilku na smutną prawidłowość, że piłkarze którzy u nas grają jak inwalidzi i nie jedynie Piotruś tak to oceniał, kiedy od nas odchodzą nagle okazuje się że wcale takimi inwalidami nie są. Jeżeli znajdziemy odpowiedź na pytanie dlaczego tak się dzieje i wyeliminujemy przyczynę takiej sytuacji to skończą się nasze problemy. Pojmujesz?
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Greg25
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 15.05.2022, 23:32
Ja się nie martwię, zakładam, że masz , ale bądźmy konsekwentni, przed Hyballą Abramowicz grał całkiem przyzwoicie, owszem krył trochę na radar jak Rafał Pietrzak, ale fajnie grał do przodu i te jego wyrzuty z autu... To Hyballa definitywnie go skreślił, a zarząd skorzystał z okazji, że Radomiak chciał go odzyskać...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:11.