
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#1472
|
|
Moim zdaniem nie ma sie co doktoryzowac na temat obecnej gry Wisly, bo sytuacja jest dosc klarowna. Sklad jest jak na nasza lige bardzo mocny jesli nie najmocniejszy. Problem w tym, ze sa to narazie indywidualnosci, zlepek zawodnikow. Jest wielu nowych, musi uplynac troche czasu aby to wszystko zaczelo dzialac, trener musi spokojnie, systematyczna praca wszystko poukladac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#1473
|
|
wolfy mógłbyś w końcu przestać biadolić i zacząć pisać coś konstruktywnego. Na przykład podziel się swoją wizją naszego klubu. Bo kiedy nie wejdę na forum i widzę Twój post, to tylko krytyka i krytyka. Napisz jeden obszerny post i tam się wyżal na sytuacje Wisły, a nie ciągniesz to w postaci 100 postów, w których jest to samo tylko inaczej napisane.
Mam pytanie odnośnie tego co pojawiło się niedawno na różnych stronach. To prawda, że trener wysłał obcokrajowców na lekcje polskiego |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2003
Offline |
#1474
|
Rozróżnijmy dwie rzeczy. Tu nie chodzi o to, jakie poglądy ktoś posiada, tylko w jaki sposób ich broni. Wolfy ma sporo racji pisząc o obecnym stanie Wisły - to jedna sprawa. Druga rzecz dotyczy sposobu, w jaki radzi sobie z osobami nie podzielającymi jego poglądów na dany temat. Przekręca wypowiedzi oponentów, zmienia temat dyskusji, byle tylko nie przyznać racji tym, którzy udowodnili słuszność swoich poglądów i odgrzewa jakieś niezwiązane z tematem rozmowy, w których aktualny dyskutant miał słabsze argumenty (argument typu: nie masz racji, bo kiedyś coś źle przewidziałeś). Wolfy trafnie ocenia sporą część obecnego obrazu Wisły, ale to nie zmienia faktu, że dyskutuje na poziomie szczyla z gimnazjum. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#1475
|
Zapomniałeś, że znacznie zwiększą się nam wpływy z przychodów w dniu meczu. Poza tym, nowy stadion na pewno przyciągnie więcej inwestorów, a sam Cupiał zapewne będzie chętniej łożył pieniądze na klub, który ma profesjonalny stadion. Moje słowa zweryfikuje rzeczywistość, ale nie teraz, tylko w najwcześniej w zimie a najpewniej za sezon - dwa. Zobaczymy czy Wisła będzie wtedy zwyczajnym szaraczkiem w Ekstraklasie czy ligowym potentatem. Ty stawiasz na to pierwsze - ja na to drugie, pożyjemy, zobaczymy. Jedyne co teraz możemy uprawiać to czcza gadanina (z małą domieszką demagogii i wróżbiarstwa ;>).
Ostatnio edytowane przez s1mone : 25.09.2010 o godz. 15:01.
|
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#1476
|
|
Naprawdę niektórych nie rozumiem choć bardzo ale to bardzo staram się by tak było - robienie z kogoś pesymisty życiowego tylko na płaszczyźnie oceny sytuacji Wisły Kraków nazwać można delikatnie sporym uproszczeniem nie mającym pokrycia w rzeczywistości. Niektórzy odwołują się do zamierzchłej przeszłości inni z kolei do niepewnej i nieznanej nikomu przyszłości - odnosząc to do tego że np. Boguski kiedyś grał dobrze w piłkę, to samo w odniesieniu do walki o mistrzostwo polski - szanse na nie ma każdy zespół w lidze na starcie rozgrywek natomiast czym innym jest realne patrzenie na możliwości danego zespołu od pesymizmu który bezpodstawnie przypisujecie np. Wolfy i Markusowi. Dlaczego na pytanie o konkretne dokonania Basałaja - w odpowiedzi usłyszałem same ogólniki, które i tak po prawdzie trudno przypisać samemu Prezesowi. Argument że udało mu się zatrudnić dyrektora sportowego i trenera z Holandii rozbawił mnie do łez, podobnie jak rozwój marketingu (chyba wirtualnego bo to co jest obecnie profesjonalnym trudno jest nazwać).
|
|
|
|
Member
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#1477
|
|
Bardzo przepraszam za OT ale nie mogłem się powstrzymać... zresztą widzę że wątek poszedł w tereny osobiste i takie tam.
Cytat:
Tylko dlaczego wszystkie próby nazwania rzeczy po imieniu muszą być złośliwe albo ironiczne? Naprawdę, gówniarze mają mnie od klientów wyzywać? Tacy co nawet o "dyszce" nie słyszeli? Teoretycznie teraz mieliby prawo. Sam powracam na R22 po sporej przerwie. I co - mam sobie na koszulce historię życia wydrukować, żeby mnie na stadionie nie obrażano? A g***o szanowni panowie, ja nikomu udowadniać nic nie muszę. Są na tym forum specjaliści od piłki, zarządzania, rynku transferowgo i w ogóle wszystkiego. A jedyną rzeczą na którą taka internetowa społeczność kibcowska ma REALNY wpływ to właśnie atmosfera kibicowania i stadionowa. Może zamiast wymądrzać się na tematy nam odległe i nieznane lepiej nie spieprzyć tego na co akurat mamy/macie jakiś tam teoretyczny wpływ? Zacznijcie od wymyślenia normalnej nazwy dla normalnego kibica Wisły. Bonarkowca, klienta, piknika, konsumenta. Na ch*j nam te wszystkie licytacyjno-lojalistyczne gierki? PS. Zgadzam się poniekąd z Wolfem. Sam niedawno zauważyłem takie jakieś zastanie mentalne. Polska reprezentacja - że niby to jesteśmy w "2 lidze europy" a wszystko co na wschód i południe musimy lać ile wlezie... no mogło tak być ale w 2003. Z Wisłą podobnie. Wydaje się nam że nadal jest 2004 czy coś. I nawet geriatryczna sylwetka M. Żurawskiego mało komu potrafi zrzucić z nosa rózowe okulary. Niestety, hello! 2010 i jesteśmy zupełnie gdzie indziej. ![]()
It's nothing four sticks of dynamite and a match can't fix
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1478
|
Tak jest też w moich postach - Maaskant tak, ale obecny skład - nie. sopranos - nie mam obowiązku odpowiadać na każde denne wynurzenia, szczególnie jeżeli dotyczą one nie tematu, a mojej skromnej osoby Czasem to robię - dla jaj, z nudów, albo z jakichś nie do końca sprecyzowanych, perwersyjnych powodów. Wychodzę z założenia, że bronią się tylko winni: są moje posty, są wynurzenia jovy - każdy może sam ocenić. Akurat gówniarstwem jest przekonanie, że brak odpowiedzi równa się "przegranej" - takie reguły obowiązywały w podstawówce, może obecnie w gimnazjum, ale - że tak to ujmę - nie są uniwersalne![]() Spójrz, ile osób mnie tutaj nie lubi. Gdybym chciał odpowiedzieć każdej z nich, to nie dość że zawaliłbym temat jakimiś pierdołami (umówmy się, że to w mniejszym lub większym zakresie robimy, krążąc wokół naszego trenera), ale dodatkowo poświęciłbym masę czasu osobom, które niekoniecznie na ten czas zasługują. Mógłbym odesłać jedną do słownika, drugiej wytknąć schizofrenię, trzeciej... Po co? Wydaje mi się, że wyczerpałem już temat. Chociaż nie miałbym nic przeciw temu, żeby wyszło na wasze - bo to by oznaczało sukcesy Wisły. Sport jest nieprzewidywalny, uczy pokory ( patrz wczorajszy mecz Amiki ), ale głupi ten, który w tym pokłada nadzieję. Nienawidzę tego polskiego "jakoś to będzie", tego przyzwolenia na miernotę. Wszystkim tak myślącym polecam "Ignacego Skarbka Malczewskiego wyprawę na Warszawę".
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.09.2010 o godz. 16:23.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Member
Od: 07.2006
Skąd: Kraków - Nowa Huta
Offline |
#1479
|
|
Szacunek za ten post Wolfy
Pytanie czy warunki do pracy naszemu nowemu tandemowi zostaną stworzone do zimy. W moim przekonaniu to będzie taki deadline, ale raczej dla decydentów w naszym klubie. Pytanie czy do tego czasu Maaskant się nie zniechęci, a szkoda by było bo to gość o właściwym podejściu i wydaje mi się, również - trenerskich umiejętnościach. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: Wrocław
Offline |
#1480
|
|
Maaskant próbuje jak może - kadre ma szeroką, tylko ze wiekszosc zawodnikow gra bez blysku. Ja bardziej licze na jego podejscie psychologiczne do zawodników, które w kilku meczach już pokazał - vide ławka dla Brożka. Pomijam już fakt, ze mial kontuzje itp, ale w nastepnym meczu, w ktorym zagral sypnal bramke. Jutro mam nadzieje, ze seria zostanie podtrzymana
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#1481
|
|
[QUOTE=wolfy;986230]
Spójrz, ile osób mnie tutaj nie lubi. Gdybym chciał odpowiedzieć każdej z nich, to nie dość że zawaliłbym temat jakimiś pierdołami (umówmy się, że to w mniejszym lub większym zakresie robimy, krążąc wokół naszego trenera), ale dodatkowo poświęciłbym masę czasu osobom, które niekoniecznie na ten czas zasługują. Mógłbym odesłać jedną do słownika, drugiej wytknąć schizofrenię, trzeciej... Po co? Może dokończę swoją wypowiedź - ja Ciebie wolfy ani lubię ani nie lubię, nie oceniam Ciebie, tylko Twoje wypowiedzi, które poniżają innych. Dla mnie jesteś kolegą - kibicem - łączy nas nasz ulubiony klub. Jeżeli krytykuję Cię za coś, to właśnie za to, że innych kolegów - kibiców nie szanujesz, więc niczym się nie różnisz od kibiców Amici, Widzewa i Legii - oni też nas nie szanują. To tyle. |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#1482
|
|
Panowie to jest temat o trenerze a głównie to się tu kłócicie a jak nie to piszecie o przydatności naszych zawodników. Proszę piszcie w temacie bo posty będą lecieć a potem bany .
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2010
Offline |
#1483
|
Bzdura, zwłaszcza o braku marketingu. Trzeba zrozumieć że marketing jest częścią składową systemu finansowego klubu i jest sprawny wtedy kiedy generuje dodatkowe zyski ale w odpowiedniej proporcji do nakładów. Wisła nie jest czekoladką która ma sprzedać się w całej Polsce czy świecie w ciągłym cyklu który marketing ma zbudować tylko ma zadbać o wypełnienie pewnej ograniczonej przestrzeni ( zawartość stadionu, założony plan sprzedaży pamiątek i usług w dniu meczu, wzmacnianie marki, ułatwiające negocjacje z sponsorami ) W którym z tych celów pomoże wyklejenie całego Krakowa plakatami? A może inaczej o ile w stosunku do kosztu takiego działania zwiększą się w pływy i z jakim ryzykiem wiąże się taka inwestycja? Marketing działa poprawnie i nie ma żadnych podstaw żeby mówić że nie istnieje. Skupił się na usprawnianiu przekazu klub - kibic i wykorzystaniu novum postaci trenera i zawodników na dzień dzisiejszy to wystarcza ( pełny stadion nieźle rozchodzące się karnety ) a jeśli masz wątpliwości to polecam słowa Kafarskiego po meczu z Górnikiem:" Były w telewizji ostatnio ładne reklamy Lecha i Cracowi dzisiaj oglądaliście reklamę Lechii" ( 5:1 ). |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2008
Offline |
#1484
|
|
Czy Maaskant ma tylko jeden garnitur?
Bez napinki, tak tylko mi sie w oczy rzuca ;] |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#1485
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1486
|
|
Dać Maaskantowi czas , bo z pustego i Salomon nie naleje . 5 pkt na 12 to marny wynik , ale trzeba powiedzieć że jest w tej chwili w lidze sporo drużyn lepiej zoorganizowanych i zgranych od nas . Jako jedynej drużynie ekstraklasy po sezonie sprzedano 6 obrońców i kupiono również w 6 , w każdym przypadku słabszego niż poprzednik .
Pytanie tylko czy ktokolwiek w klubie ma jakieś pomysly na np wizję obrony . Maasnant to na pewno zbyt ambitny trener by sie poddać po 4 meczach . Na razie trzeba walczyc tym co mamy , w wiosna powinna zweryfikować wiele rzeczy . |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#1487
|
|
No, to chyba mamy nowego 'złotoustego'.
Zobaczymy co będzie w przyszłości, ale na razie z każdym kolejnym meczem Roberta jako trenera mamy coraz słabszą grę, co wyniki potwierdzają w 100%. Jasne, wszyscy wiedzą że 1) Maaskant przejął zespół w trakcie rundy, i sam go nie przygotowywał 2) ma wyrównana ale przeciętną kadrę ale ad. 1) i co z tego? Czy nasi biegają wolniej od przeciwników? Albo nie mają sił w końcówkach? Nie, wręcz przeciwnie, póki co to przebudzają się w końcówkach i w ostatnich minutach osiągają znaczną przewagę. Nikt mi więc nie wmówi że są źle przygotowani, poza tym to jakiś absurd z tym polskim mówieniem o 'przygotowaniu zespołu do sezonu'. To bzdura jest kompletna, formę szlifuje się każdego dnia, na każdym treningu, a nie tylko przez 3 tygodnie przed sezonem. ad. 2) I co że przeciętna? My nie gramy z Manchasterami tylko z Bełchatowem, Jagą czy Koroną... a to żadne potęgi nie są, i wcale silniejszej kadry niż my nie mają. Owszem, pojedynczych piłkarzy możemy im zazdrościć, ale bez przesady. Prawda jest taka że przyszedł do nas przeciętny trener z baardzo przeciętnej (by nie powiedzieć słabej ostatnimi laty) ligi. Jedyny jego atut to że jest z tego legendarnego 'zachodu'. ![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#1488
|
|
Zaczyna się polskie piekiełko. Dajcie trenerowi czas. Teraz to wygląda źle, ale czy to jest na prawdę takie ważne, jakie mamy doraźne wyniki ? I tak wyżej ch nie podskoczymy z takim składem w pucharach.
Maaskant planuje na kilka kroków w przód, a wy macie klapki na oczach i widzicie tylko w kategoriach 3p = wszyscy zajebiści 1,0 = trener do dupy ![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów
Offline |
#1489
|
|
Polskie piekiełko to miał Skorża który mimo zwycięstw i liderowania był wiecznie 'jechany'. Maaskant daje póki co ciała i wszelkie słowa krytyki są uzasadnione.
I nie wiem od kiedy to słaba gra i kiepskie wyniki są lepsze od zwycięstw, a przy tym świadczą o myśleniu 'do przodu'... EDYT Tak, a Błaszczykowskim interesował się Liverpool i Real Madryt.
Ostatnio edytowane przez Rob_Zombie : 26.09.2010 o godz. 18:54.
![]()
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)" |
|
|
|
Banita
Od: 09.2010
Offline |
#1490
|
|
W naszej lidze wygrywają zespołu lepiej poukładane taktycznie i lepiej przygotowane fizycznie - tych elementów w zespołach takich jak Wisła brakuje przez co wyniki są takie a nie inne - ale realnie i obiektywnie do przewidzenia. Ja będę powtarzał, że zmiana w trakcie sezonu trenera zaraz po przygotowaniach vide Kasperczak to błąd w tym znaczeniu że do zimy pozycja Holendra będzie z tygodnia na tydzień słabła a miarą tego będą wyniki osiągane przez niego. Wiślacy więcej trenują, są dłużej na terenie klubu ale jakie to ma przełożenie skoro umiejętności brakuje. Mamy przeciętnych grajków - zmiana trenerów tylko na krótką chwilę coś wnosi efekt nowej miotły a potem powrót do szarej rzeczywistości.
Jedno w tym wszystkim jest bardzo niedobre - transfery letnie w ogólnej ocenie należy ocenić na ocenę niedostateczną - przy takiej rotacji żaden trener nie da sobie rady bez względu jakie będzie nosił nazwisko. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2010
Skąd: Kraków
Offline |
#1491
|
|
Dziwne, że ten przeciętny trener był jednym z głównych kandydatów na stanowisko selekcjonera reprezentacji Holandii później wicemistrza świata.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#1492
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1493
|
ad1) nasi wcale nie są lepiej przygotowani fizycznie od przeciwników , to poprostu wynika z przebiegu spotkania w meczach z Arką , Widzewem czy Polonia B. to nasi bronili wyniku jak niedawno robiła to Jaga czy Bełchatów . To nie wynika z tego że jesteśmy lepiej czy gorzej przygotowani pod względem kondycyjnym . Wisla moze i ma potencjalnie najlepszą kadrowo drużyne w lidze , pewnie tez dlatego nie odstajemy w posiadaniu piłki , ale trzeba tez powiedzieć ze nasza drużyna stoii w miejscu od paru lat , a w tym czasie wiele drużyn poczyniło zaskakiwany rozwój . |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#1494
|
Wiecie, jakiego trenera wam potrzeba? Takiego jak Legii w '93. Nie, mój drogi - bez wzmocnień żaden trener nic więcej nie ugra. Taka smutna rzeczywistość. Jakieś konkrety, czy może po prostu zatrzymałeś się myślami ładnych kilka lat wstecz?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.09.2010 o godz. 19:14.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#1495
|
|
I dopóki nie rozgoni tego towarzystwa na cztery wiatry, to nawet Mourinho by nie pomógł. A jak dodasz do tego emerytów Sobola, Żurawia i Clebera, plus kupę nowych piłkarzy, masz co widzisz. Karherop napisał(a):
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#1496
|
|
Chyba jedynie ściągając tu Żurawskiego...
Czy obecni pracownicy Wisły Kraków (mam na myśli piłkarzy) dadzą Maaskantowi w bliżej określonej przyszłości podstawy do wypowiedzenia podobnych słów ? ![]()
Myślenie nie boli !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#1497
|
Gość pracuje miesiąc, przyszedł do rozwalonej pod każdym względem drużyny i to w trakcie trwania rozgrywek i już by się chcieli cudów spodziewać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#1498
|
|
W NAC kibice też narzekali, że Maaskant stawia na przestarzałych graczy i ma swoich pupilków. Jeżeli będzie tak dalej robił w Wiśle(Żurawski, Boukhari) to sam siebie będzie dołował...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#1499
|
Fajne rozumowanie.Każdy trener miał jakieś mniejsze czy większe wpadki. Prawda jest taka, że dopóki był Skorża to były jako takie wyniki i nie zmienią tego kiepskie mecze przed zwolnieniem. Co do Maaskanta to nie można go oceniać po tym co teraz widzimy.Powtarzane to już było setki razy.Nie on przygotował drużynę do sezonu, nie on wybierał zawodników(nie licząc Boukhariego i Branco). Na prawdziwą ocenę pracy czekamy do wiosny.Chociaż już niektórzy tracą kontakt z rzeczywistością i mają wątpliwości co do kompetencji Maaskanta(np. Mar85 czy lexm). |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#1500
|
poza tym do drugiej lini Boukhari zrobił nam już drugą bramke ( inicjował akcje bramkową ) pod 1 i 3 zdaniem sie podpisuję . |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|