
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Banita
Od: 06.2009
Offline |
#1
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#2
|
|
Oczywiście, że pomoc zawaliła. Było już o tym pisane. Akurat w tej sytuacji para stoperów jest bez winy.
![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#3
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#4
|
|
Ty lepiej popatrz na wideo a nie na zdjęcie bo na zdjęciach nie można zobaczyć wszystkiego. Oczywiście wina leży po stronie kilku piłkarzy zarówno z linii obrony jak i pomocy.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#5
|
![]() Wyraźnie widać, że nie popisali się Bunoza i Czikosz (oznaczeni strzalka), którzy nikogo nie kryją. Jak to powinno wyglądać pokazuje natomiast Cleber (niebieskie kółeczko). Faktem też jest, że potencjalnie mogli zawalic takze pomocnicy, bo gdyby dośrodkowanie było na Polonistów oznaczonych czerwonym kółkiem, to ani Sobol (na zdjęciu już hamuje) i bodaj Małecki by do nich nie dobiegli. Problem polega jednak na tym, że piłka trafiła do napastnika, który naszym obroncom uciekł. |
|
|
|
Banita
Od: 01.2010
Offline |
#6
|
No i doczekaliśmy się forumowych Gmochów,Engeli i innych Strejlauów...Wiedziałem że ten moment nastąpi ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#7
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#8
|
|
Trochę o komentowaniu tego meczu.Nie moglem wczoraj byc na nim i sluchalem relacji w samochodzie w radiu Krakow.Po latach uslyszałem znowu Tadeusza Kwasniaka i... To naprawdę ewenement,że facet ktory kompletnie nie czuje futbolu moze tyle lat komentowac mecze.Nie wiem,moze bardziej sprawdzilby się przy festiwalu orkiestr detych.Nie znam drugiego takiego komentatora w tym kraju.Wielu jest glupich,z wadami wymowy,nie mający czesto pojecia o tym co mowią,ale ten jeden jest specyficznie oryginalny.Nie jest glupi,nie sepleni itp.,tylko zupelnie nie pasuje do tej dzialki.Dzis natomiast ogladnalem powtorke meczu.Poziom dwoch stekaczy z Orange sport auto-podsumowuje komentarz jednego z nich:Wisla po zdobyciu 3 pkt.zachowuje w tabeli w MIARE bliski kontakt z Belchatowem.A tylu ludzi jest bezrobotnych i takich musieli w OS zatrudnic.Polskich znakow brak-sorry.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#9
|
|
Mam nadzieję,że bana nie dostanę,ale już rzygać mi się chce na te komentarze dotyczące Boguskiego...
Rafał w przeciwieństwie do wielu gwiazdorów zawsze gra(grał) na maksa, przed kontuzją był wyróżniającym się piłkarzem i widać,że w piłkę grać potrafi. Tym bardziej należy mu się szacunek,bo karerę przyhamował mu drwal z Legii + nasi lekarze. A wy pierd... farmazony, znlaleźli sobie kozła ofiarnego. Ja tam dalej wierzę w chłopaka-Boguś wracaj do formy i pokaż tym płaczkom na co Cię stać. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#10
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#11
|
Rozumiem,że jakiś piłkarz z czwartoligowymi umiejętnościami strzela 8 czy 9 bramek w sezonie plus sporo asyst? To poszukaj takich w 4 lidze, przydadzą się Wiśle. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#12
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#13
|
A teraz pogubił się zupełnie. W jednym zgoda pełna-nigdy nie grał twardo, unikał ostrych starć. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#14
|
Ale oczywiście serek.c2 zawsze uważał że Boguski to cienias ..... i teraz wychodzi na jego ..... !!! jesteś geniuszem serek.c2 Ja jednak kibicuje Boguskiemu bo mniej się znam na piłce niż ty więc wydaję się mi że chłopak potrafi grać a jego aktualna forma jest kryzysem chwilowym. ![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów
Offline |
#15
|
Powiem Ci tak - to, że mam inną opinię na temat jakiegoś zawodnika nie znaczy, że jestem geniuszem Niepotrzebnie się unosisz, ja tylko wyraziłem swoje zdanie na temat Boguskiego. Ty masz na temat jego gry odmienne zdanie i ja je szanuję.Zawsze uważałem Rafała za ligowego przeciętniaka - jego powołania do kadry bardzo mnie dziwiły, tak samo jak jego pewne miejsce w podstawowej jedenastce Wisły. Jeśli jednak przed kontuzją potrafiłem zrozumieć, że trenerzy widzą w nim coś czego ja absolutnie nie dostrzegam, to teraz z jego tragiczną formą (jak to ładnie nazwałeś - chwilowy kryzys... szkoda że trwa już z rok) jest dla mnie niepojęte jak taki zawodnik może być w kadrze pierwszego zespołu. Mało tego - jest pierwszym zmiennikiem! Na koniec napiszę Ci jeszcze, że również kibicuję Rafałowi i życzę mu powrotu do jego najlepszej dyspozycji - prosiłbym tylko, by do tej dyspozycji wracał na wypożyczeniu lub w ME. Bo teraz - przykro to pisać - niektórymi swoimi zagraniami delikatnie mówiąc się ośmiesza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#16
|
Co do Boguskiego, to również wierze w chłopaka. Aczkolwiek chyba tylko trening od podstaw, lub wypożyczenie na pół roku do jakiegoś słabszego klubu mogą wpłynąć na to by wrócił do dawnej dyspozycji. Ja go zapamiętałem jako skromnego chłopaka, który na boisku walczył bezkompromisowo, miał świetny strzał jak na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=Nl4aCNEBObM (swoją drogą ciekawe co tam rozrysowali Irsakowi ) |
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#17
|
|
Jagielonia nas rozjedzie , Korona wtłucze - jesteśmy najsłabsi.
Taak tylko w tym sezonie wydaje sie, że jak na razie nie ma 100 % kandydata do zwycięstwa. Wisła co by nie powiedzieć grająca słabo pokonuje Widzew a za tydzień rozpędzona usiana ,,gwiazdami'' Polonia remisuje. Nowa Legia gra padokę, zobaczymy co dziś pokaże Lech i Jaga. Mamy bardzo szeroką kadrę i trener ma z kogo wybierać a zawodnicy raczej nie mogą sobie pozwolić na fochy bo inaczej będą ławę szlifować a nawet z trybun mecz oglądać i nie ważne czy masz na nazwisko Brożek, Pawełek, Sobolewski, Małecki. Tak że trochę spokoju ![]()
|
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#18
|
|
Nie przesadzajmy z tym narzekaniem. Widać wyraźny postęp od początku sezonu. Dalej jest to poziom przerażający przeciętnego kibica, ale my - w końcu eksperci od gry Wisełki - powinniśmy dostrzec pewne zmiany.
Jakie były to zmiany? Ja widzę kilka. Po pierwsze - solidna gra stoperów. Cleber warty jest tyle złota, ile sam waży. Przy nim Bunoza, który jednak zdecydowanie ma potencjał (wbrew pozorom przy swoim wzroście jest w miarę szybki, nie boi się wyprowadzać piłki, wychodzi do ofensywy - brawa za wczorajszą akcję) szybko się uczy. Po drugie - przebudzenie Riosa. Wiadomo, że w tym zawodniku był olbrzymi potencjał. Regularne powołania do młodzieżówki argentyńskiej nie brały się znikąd. Wczoraj dokładnie zobaczyliśmy, dlaczego. Andres w drugiej połowie - po pierwszej udanej akcji - zaczął się rozkręcać. Zaliczył asystę, stwarzał sobie sytuacje. Moim zdaniem jest tylko kwestia czasu, kiedy zacznie strzelać. Myślę, że w kwestii Riosa jedynym naszym zmartwieniem będzie jak go u nas zatrzymać na dłużej niż rok. Po trzecie - wreszcie niezłe 10 minut po przerwie. Chłopaki grali składnie w ofensywie, tworząc kilka groźnych sytuacji, z których jedna została zakończona bramką. 10 minut to oczywiście zdecydowanie za mało, ale wcześniej i tego nie było. Chodzi mi o płynne akcje, w których wymieniamy więcej niż 4-5 podań, zawodnicy wychodzą na pozycje i stwarzamy sobie sytuacje. Po czwarte - pierwsza bramka Żurawskiego w lidze po powrocie do Polski. Ta bramka na pewno da Maćkowi więcej pewności, dzięki czemu może odzyskać ten "luz" w grze. Myślę, że całe te nasze narzekania (również i moje) na Żurawskiego biorą się ciągle ze zbyt wysokich oczekiwań wobec tego piłkarza. Maciek ma 34 lata i nie jest jeszcze w pełni przygotowany kondycyjnie do gry przez 90 minut. Moim zdaniem docelowo już nigdy nie będzie. Może być jednak bardzo wartościowym zmiennikiem, wchodzącym na 15-30 minut. Może również w obecnym, trudnym momencie służyć wsparciem młodszym kolegom na boisku i w szatni. Owszem, Żurawski zaliczył straszną ilość głupich, niewymuszonych strat w tym meczu, był wolny i rzadko pokazywał się partnerom. Z drugiej jednak strony - zainicjował pierwszą bramkową akcję i strzelił zwycięskiego gola. A przecież z tego powinno się rozliczać napastników... Teraz Maaskant ma 2 tygodnie na ułożenie tego wszystkiego. Zwycięstwo cieszy, bo ma większy komfort pracy i spokój. Moim zdaniem przez 2 tygodnie cudów nie zdziała, ale pewnie poprawi trochę ustawienie defensywy (wczoraj skrzydła Polonii "szalały", zarówno na prawej, jak i lewej flance), wypracuje 1-2 schematy ataku pozycyjnego i 1-2 stałe fragmenty gry. Przy rosnącej formie kondycyjnej piłkarzy (oby!) może to spowodować, że z solidną Jagiellonią już się nie skompromitujemy. Moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że w środku pola najlepszym obecnie zawodnikiem jest Wilk. Może faktycznie na początek warto postawić na duet Wilk-Diaz, jak postulowali niektórzy forumowicze. Szczególnie, że cofający się Żurawski i tak pełni rolę ofensywnego pomocnika. Wymaga to jednak powrotu do drużyny Piotra Brożka, jedynego nominalnego lewego obrońcy. I tu pytanie: co się dzieje z Brożkami? Widocznie są w tragicznej formie... Szkoda, bo przy Riosie Paweł Brożek powinien sobie nieźle pograć. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: że znowu
Offline |
#19
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW
Offline |
#20
|
|
Moje słówko odnośnie Gordana Bunozy.
Po meczu z Karabachem odezwały się głosy że chłop jak wieża a przegrywa pojedynki w powietrzu. Po wczorajszym spotkaniu uważam że jego słabość bierze się nie z nieumiejętności gry głową, ale ze słabego ustawiania się i walki o pozycję. Wczoraj kilkukrotnie dął się wyprzedzić napastnikom Polonii, został wzięty na plecy i był już na pozycji straconej :/. ![]()
Ave
Wisła |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#21
|
|
Teraz kiedy okazało się, że Bunoza jest całkiem niezły, wielcy eksperci z forum starają się go za wszelką cenę udupić, żeby chociaż trochę wyjść z twarzą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#22
|
|
Dokładnie. Niesamowicie irytujące jest to skreślanie/ocenianie na podstawie jednego meczu. Także nawet z oceną Cikosa bym się jeszcze wstrzymał, chociaż posiada wyraźne znamiona ogóra.
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: krk
Offline |
#23
|
|
Dalej nie wiem po co napisałeś te swoje posty.
Prowadziłem rozmowe z dwoma kolegami a ten obrazek miał uzasadnić tezę, która postawiłem. Na to wszystki wpadasz Ty i zaczynasz przeszkadzać. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Offline |
#24
|
|
Nie rozumiem dlaczego mielibysmy nie wymagac od Macka Zurawskiego. Ja po cichu liczylem, ze skoro juz zdecydowano sie na niego postawic kosztem kogos mlodszego i rozwojowego, to on sam z nawiazka potwierdzi slusznosc takiej decyzji i pojdzie w slady swojego bylego kolegi z ataku Lecha Poznan (Piotr R.), ktory bedac w tym samym wieku zostal krolem strzelcow i byl przy tym czolowa postacia zespolu, niebezpieczny niczym Cikos na obronie.
My natomiast mamy faceta, ktory nie dosc ze nie strzela bramek (umowmy sie, gdyby nie Juszczyk, to Maciek po czterech meczach pozostalby z dorobkiem 0 bramek na koncie), to jeszcze psuje i spowalnia od groma akcji. Jasne, ze przez ten rok kontraktu, Zuraw nie jest w stanie zaprzepascic szacunku u kibicow, na ktory niegdys pracowal latami, ale to na pewno nie jest wzmocnienie i to na pewno nie jest atak marzen jak przewidywal Andrzej Iwan. Nie jest to tez sytuacja akceptowalna tylko i wylacznie ze wzgledu na nazwisko oraz dawne zaslugi. Przyczyn slabej postawy nie dopatrywalbym sie jednak w braku checi i zaangazowania. Po prostu jedni pilkarze "koncza sie" dopiero w wieku 35-36 lat, tak jak Cleber, ktory ciagle daje rade, a inni wysiadaja duzo wczesniej (wg mnie Stolarczyk po 32 roku zycia, to juz nie byl ten sam zawodnik co wczesniej) i na to nie ma rady.
Ostatnio edytowane przez Eustachy : 29.08.2010 o godz. 10:55.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#25
|
|
Czytając wypowiedzi na forum zaraz po zakontraktowaniu Żurawia nie znalazłem postów, które świadczyłyby o jakis wielkich nadziejach związanych z Maćkiem. Raczej dominował pogląd (z którym i ja się zgadzam), że przyjście Maćka to bardziej ruch marketingowy oraz nadzieja na przywrócenie porządku w szatni. Tak więc nie pojmuję tego jechania po Maćku. Niech strzeli 5-6 bramek w sezonie i będzie dobrze.
Co do Bogusia to chcę przypomnieć, że przed kontuzją był wyróżniającym się zawodnikiem nie tylko w naszym zespole, ale i całej lidze. Uchodził za gracza o dobrej technice i podaniu, potrafiącego zgubić obrońce jednym balansem ciała. Był perspektywicznym graczem, uznawanym za nadzieję reprezentacji. Pogląd, że od zawsze był drewniany, jest krzywdzący. Niestety od czasu kontuzji notuje ciągły regres, od dłuższego czasu gra fatalnie i brak jest jakichkolwiek przesłanek aby twierdzić, że w niedalekiej przyszłości to się zmieni. Dlatego należę do tej grupy forumowiczów, którzy stawiają go w jednej linii z Jirsakiem i Łobodzińskim jako kandydatami do jak najszybszego rozstania. ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#26
|
|
Tak wszyscy jadą po Cikosau,że zastanawiam się czy aby nie jest to jakaś celowa nagonka. Gość zagrał poprawnie i tyle. A to w transmisji, co złe to Cikos, tutaj to samo. Tragedi gość nie zagrał. Dajcie na luz.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#27
|
No pięknie. Mam się śmiać czy płakać? I to jest podejście do gry zawodnika Wisły? Kryterium oceny jego przydatności do naszego zespołu? Mamy być szczęśliwi w tego powodu, że piłkarz drużyny, której ambicje sięgają Europy, nie zagrał tragedii? Czy my musimy zawsze zadowalać się byle czym? ![]()
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński "I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2004
Offline |
#28
|
|
|
Cytat:
Cytat:
A Cikos widać że wychował się w innej kulturze gry w piłkę. Już nawet słowacja zalicza się do krajów, w których jednak piłkarze dużo biegają, a koledzy wychodzą na pozycję i pomagają wyprowadzić piłkę z obrony w cywilizowany sposób. Może i traci piłkę, może mu nie wychodzi, ale stara się i walczy. Innym od lat nie wychodzi, nawet krzty chęci u nich nie widać i nie mają tak jechane. No, ale nowa moda na forum, dojebać się do nowych. Bo jak na mój gust, to chłop z drugiej bundesligi jest dużo lepszym skrzydłowym niż będący u nas od lat Piotruś i Wojtek. A najlepszy to był Iwan, który "na gorąco" komentował po stracie bramki że Cikos się nie popisał. Mimo że miał kryć dwóch w polu karnym, a trzeci wolny już wbiegał z lewej strony pola karnego. Bezapelacyjnie zjebał Bunoza i cała linia pomocy. |
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#29
|
Marszałku ! Już trochę jesteś na forum i powinieneś znać jego specyfikę. Tu niema umiarkowanych nastrojów. Jest zbiorowa ekstaza (zdobycie mistrza), albo płacz, beznadzieja rozpacz. Przy czym to drugie jest o wiele bardziej popularne. Większość osób z tego forum (a może dzieci NEO ? ) na siłę szuka pretekstów. A to słaba gra, kiepskie transfery, innym razem problemy z koordynacją ruchową. Reasumując: Takie życie. Nam NORMALNYM pozostaje patrzeć z przymrużeniem oka i czekać do następnego meczu ![]() ![]() "Bo nasza ARMIA to potęga" |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#30
|
|
Co wy chcecie od tego Cikosa? Chłopak nie gra tak tragicznie, jest młody i jeszcze będzie popełniał błędy. Ale ewidentnie widać, że koledzy mu wcale nie pomagają. Nie wychodzą do piłek. Przy tej bramce dla Polonii miał dwóch do przykrycia. Wiadomo, że z Małym ciężko się gra w defensywie. Kilka razy zwróciłem uwagę, że Patryk odpuszczał krycie i powrót do obrony, przez co Cikos miał problemy.
Pamiętam, że Baszczyński na początku w Wiśle też nie grał nie za dobrze, zdarzało mu się nawet strzelić samobója w ważnych meczach Poczekajmy, dajmy czas, bo Cikos na pewno ma potencjał, ale w tym momencie problem jest z całą drużyną, obrona jest całkowicie przemodelowana. Potrzeba jeszcze trochę czasu, żeby wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|