|
Po pierwsze w Widzewie jest jakiś kozak, który wali 3 gole w 2 meczach z Lechem i Koroną. A u nas w ekipie sami niepełnosprawni. Nie da się? Nie umiemy szukać? Nie mamy "siatki skautów"? a Widzew ma? A może jak pisałem powyżej, komuś jest wygodniej nie znajdywać piłkarzy po to by była wymiana?
Po drugie, wszyscy tu na forum wyśmiewają "ofensywę transferową". OK, sprzedaliśmy dwóch kluczowych obrońców, żałuję jak nie wiem, ale nie sprzedaliśmy żadnego z naszych ofensywnych techników. Przyszło do nas trochę kopaczy ofensywnych, ale skoro nikt nie odszedł, nasza siła uderzeniowa powinna być co najmniej podobna jak rok temu, tymczasem gramy ja niepełnosprawni, niewidomi, pijani piłkarze 3 ligi z ligi Aborygenów. Wstyd nas pokazać w Europie. Dostajemy baty na własnym podwórku... Czemu nasze panie są jeszcze bardziej rozlazłe niż były?
Do what you mean and mean what you do.
|