
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#1
|
|
Na forum płacz zupełnie jakby stało się coś zaskakującego. Rozumiem że można się było niespodziwać czegoś takiego w meczu z Tibilisi, Valerengą, Victorią, nawet Levadią. Ale po tych wszystkich wtopach to co w tym dziwnego? Czemu mielibyśmy wygrać z czołową druzyną Azerbejdżanu skoro nie potrafimy wygrywać z dołem swojej ligi (Arka, Cracovia) nie mówiąc o czołówce. Zresztą nawet na tym forum, co jest do rzadkości, przeważały głosy rozsądku przed tym meczem, a teraz wielkie halo, tak jakby to była pierwsza kompromitacja w naszym wykonaniu. Osobiście spodziewałem sie wyniku 0:0, po mniej więcej takiej grze, więc kompletnie nie jestem zaskoczony.
I taka sprawa - ok, obrona zagrała kiche, tylko że w tym meczu to nie miało żadnego znaczenia. Chvj by nam dała nawet najlepsza obrona we wszechświecie skoro my nie istniejemy w ofensywie? Co by nam to dało? były by dwa remisy po 0:0 i loteria w karnych. Tego byście chcieli, liczyć na farta w meczu z Azerami? To odnośnie komentarzy jadących po naszej nowej defensywie. Niby są uzasadnione, ale kompletnie w tym meczu bez znaczenia. Aha i jeszcze jedno - tak, sprzedajmy Małeckiego "niedobrego psucza atmosfery", bedziemy mieć sielanke w drużynie, wszyscy będą się klepać po pupciach, tylko że przy okazji pozbędziemy się ostaniego w miare niedrewnianego zawodnika.
@RAF: Przez cały sezon mieliśmy podobno najlepszą obrone w lidze, a gra wyglądała dokładnie tak samo, więc pozwól, ale nie zgodze się z twoją opinią.
Ostatnio edytowane przez jasnyGwint : 30.07.2010 o godz. 05:48.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Ukochane Miasto Krakow / New York City
Offline |
#2
|
|
Nie do konca masz racje... nie chce bronic pilkarzy, trenera ale .... znacznie trudniej sie gra i atakuje jak wiesz ze z tylu masz bombe zegarowa.. i to w sytuacji kiedy gra sie z kims kto jest bardzo szybki, wybiegany i dobrze przygotowany technicznie. w glowie zawsze tam swita ze jak strace pilke to moze byc goraco... Dlatego obroncy graja na wiekszym ryzyku jak za nimi stoi dobry bramkarz ktory potrafi uratowac sytuacje, i pomocnicy graja na wiekszym ryzyku jezeli wiedza ze obrona jest w stanie naprawic ich bledy... Dobra obrona i bramkarz to podstawa kazdej druzyny, wtedy i pomocnikom gra sie latwiej i pewniej..... tak mi sie wydaje... Ze gdyby gral Glowa i Marcelo to i Sobolewski i Jirsak czuliby sie pewniej.... wiesz przeciez to nie przypadek ze Kowolski i Bunoza tak graja.... przeciez na treningach (szczegolnie ten pierwszy) tak samo sie prezentuje... myslisz ze zawodnicy tego nie widza? jezeli ktos sie kopie po czole to nie zdobywa tym zaufania u kolegow... wtedy wkrada sie asekuranctwo i kalkulacje.... Dramat polega na tym ze Ci daj musieli zagrac.... bo nie bylo lepszych. Nie spodziewalem sie po obroncy ktory ma 195 cm. wzrostu ze przegra wszystkie pojedynki glowkowe....
Ostatnio edytowane przez RAF : 30.07.2010 o godz. 05:38.
![]()
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|