Tea Se to solidny piłkarz,widać. Wybiegany,umie się zastawiać. Na naszą ligę w sam raz bym powiedział. Jednak podejrzewam,że poza zasięgiem cenowym Legii. A tak swojądroga jak może być cel rynkowy Legii w Azji

. W Japonii trzeba kupić naprawdę porządnego ichniejszego grajka aby miejscowi się nim interesowali. Ale Tea Se. Wszak to Koreańczyk z Pólnocy. Wlater liczy,że wraz z transferem wzrośnie sprzedaż koszulek Tea Se w Koreii Płn?W obozie pracy w koszulce z L na piersi. Kierunek podpboju zacny
Grzelak odszedł z Legii. Jak go kupowali to mówiłem,że nie ma co się podniecac ,bo cienki jest jak mało kto. Ile było ujadania na nasz zarząd,że go odpuścili. A czas pokazał nieubłaganie,że piłkarz to bardzo słaby. Tak jak większość młodych polskich piłkarzy. Dawniej mimo wszystko Polski pikarz to jeszcze był jakiś poziom. Nie najwyższy ale był. Obecnie to dno kompletne. Nie dziwie się,że zaczyna się skupywanie zagranicznych kopaczy. W Polsce nie ma w kim wybierać. Zanim ktoś w Polsce kupi polkiego piłkarza chyba upłunie duzo wody w Wisle.
Bronowicki to kolejny przykład kopacza kupionego przez Legię nie wiedzieć czemu. Jak mało ktory zespól w ostatnich latach Legia kupowął gości na topie,medialnie rzecz jasna. Ktoś dwa razy kopną piłkę już go do Legii. Co megnagerowie zarobili na marnym produkcie to ich.