orzeu napisał(a):

Nie jestem konstruktorem ale wiem ze wszystko sie da 
Problem lezy gdzie indziej:
- zbyt mala ilosc zbiornikow retencyjnych (brakuje okolo 300-400 !!), jazow i stopni wodnych - glownie na malych doplywach do duzych rzek ale nie tylko.
- laczenie funkcji retencyjnej z energetyczna przez co rezerwa w zbiornikach jest zbyt mala
- brak terenow zalewowych, no i skandaliczne decyzje o zabudowie polderow czego skutki widac bylo we Wroclawiu na Kazanowie (chyba taka nazwa dzielnicy)
- slaba regulacja rzek, choc tutaj sa dyskusje czy rzeki powinno sie regulowac i "splaszczac" czy raczej pozwolic swobodnie meandrowac
- za malo walow
Wszystko z prostej przyczyny. Kasa. Swinna Poreba na Skawie budowana jest prawie 25 lat i ostatnio wstrzymano calkowicie budowano bo "kryzys".
Tutaj musi *******nac cos konkretnie, tak samo jak z wypadkiem samolotu. Zalany Wrocław nikogo nie nauczyl ze jest zle. Zalane wioski i male miasteczka wszyscy maja w dupie. Zalac musi Warszawe albo np. spektakularnie urwac kawalek Wawelu, moze wtedy ktos zareaguje....
|
Nie bardzo rozumiem:
Cytat:
|
- laczenie funkcji retencyjnej z energetyczna przez co rezerwa w zbiornikach jest zbyt mala
|
Masz troche nieaktualne informacje, odnosnie Swinnej Poreby to moze ona ta ''dzisiejsza'' wode spokojnie pietrzyc i zatrzymywac w czaszy zobiornika. Zostalo jeszcze troche prac do wykonania, ale caly zbiornik ma byc wypelniany przez okolo 10 lat wiec ta woda ktora tam teraz doplywa na pewno nie napelni czaszy zbiornika w jakis znaczacy sposob.
Gdyby nie ten zbiornik zapewne sytuacja w Krakowie bylaby dramatyczna.