
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#1
|
|
Jakby nie bramkarz to byśmy przegrali 0:3 albo 0:4.
Szkoda się w****%%%%iać w ogóle dlatego dopiero teraz piszę cokolwiek. W ataku Brożek znowu udawał, że jest już za stary żeby się pokazywać i schodzić do skrzydła, więc stał cały czas aż go Henryk ściągnął. Żurawski grał tak jakby mu się nie chciało, karny to już w ogóle popis lenistwa. Dla Małeckiego plus, bo jako jedyny biegał ( oprócz bramkarza, który ciągle biegał do chłopców od piłek żeby szybciej rzucali - to też ogromny plus dla niego) i starał się coś zrobić, szedł na przebój. W pomocy totalne dno - Jirsak strzelil dwa razy anemicznie z dystansu, Sobolewski niby defensywny pomocnik a głównie stał w środku i to nawet Jirsak czasem cofał się do obrońców po piłkę i był bliżej bramkarza niż Sobol. Boguski grał na poziomie Łobodzińskiego, a Łobodziński widziany był tylko jak wszedł na zmianę - nawet się nie spocił na boisku. Pajlić od razu rzucony na głęboką wodę i nic ciekawego nie pokazał. Piotr Brożek i Cikos starali się coś robić, ale zdecydowanie za rzadko i w dodatku nie mieli wsparcia od skrzydłowych ( choć to nadużycie tak o nich mówić). Kowalski poprawnie, Bunoza z głupimi kartkami. Bramkarz bardzo dobrze. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: katowice
Offline |
#2
|
|
nasi jak nie wcisną bramki na 1-0 w pierwszej połowie to będzie pozamiatane
![]() ja jeszcze wierze ze przejda tych Azerow ale nie potrafie zrozumiec jak ten maly siwy Azer krecil naszymi jak chcial... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Offline |
#3
|
|
dokładnie, siwy Azer kręcił naszych jak chciał, wyglądał jakby miał 40 lat.
ale na naszą nową ostoję defensywy - Bunozę - wystarczy ![]() do Kowalskiego nie można mieć pretensji, jest słaby i tyle, nie jego wina, że pozbyliśmy się najlepszych stoperów i pozyskaliśmy takiego Bunozę, dziadka Clebera i o, Kowalskiego. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: KRAKOW
Offline |
#4
|
|
krótka piłka Azerowie u siebie zagrają o poziom lepiej jeśli nie o dwa o ile nasi zawodnicy musieli by zagrać lepiej aby ich pokonać ? Co można zmienić w niecały tydzień ? Pozostaje tylko poklepać optymistów po plecach
![]() "W tym burdelu, jakim jest polski futbol, nic mnie już nie dziwi" ![]() Jan Tomaszewski |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#5
|
|
Nasze czołowe drużyny zagrały w tym roku z czołówką Azerbejdżanu i można sobie na tym tle wyrobić przekonanie, że tam po prostu lepiej graja w piłkę. Nie dociekam dlaczego- nie interesuje mnie, czy tam mają petrodolary, lepszy system szkolenia, fachowców z Zachodu, czy też nakręca ich wiara w Allacha. Inter frajersko przegrał z Lechem, a w meczu Wisła- Karabach rozstrzygnięcie było już sprawiedliwe ( chociaż Azerowie powinni wygrać wyżej). To nie była Levadia, żadni amatorzy, po prostu drużyna grająca prostą piłkę, z nieźle wyszkolonymi technicznie zawodnikami, marnującymi jednak seryjnie sytuacje bramkowe.
Co do Wisły- jej obecna gra wystarcza na jechanie po 5-0 amatorów z Szawli, którzy grają w 10 i większość z nich w połowie meczu zaczyna martwić się, że następnego dnia trzeba będzie wstać rano do roboty w banku, czy restauracji, więc nie ma się już co szarpać. Wystarczy więc też na jechanie ogórów z polskiej Ekstraklasy i walkę o Mistrzostwo jak co roku. Pamiętam jak w zeszłym roku po Levadii wygraliśmy z Zaglębiem Lubin 4-0 i nawet niechętna nam GW pisała, że to już forma na LM jest tylko przyszła za późno. W tym roku też w lidze wygramy z jakimiś półamatorami wysoko i Karabach się rozejdzie po kościach. Co do gry- jedyne, czego oczekuje od piłkarzy, to że zaczną BIEGAĆ wreszcie, a nie Jirsak stoi 5 minut na środku z piłką i w końcu zagrywa do tyłu, bo z przodu nikt nie raczy potruchtać i wyjść na pozycję. Tak więc oczekuję w następnym meczu biegania- z sensem, lub bez sensu,a piłką i bez piłki, byle by wreszcie zaczęło się coś dziać na boisku, bo od oglądania tych spacerków w wykonaniu większości naszych piłkarzy już szlag człowieka trafia... |
|
|
|
Member
Od: 02.2008
Offline |
#6
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=ebbuz...eature=related teraz pewnie bedzie tak samo ale po karabach czy jak to tam...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
Ale czym wy się przejmujecie
przynajmniej nie będzie problemu z "tułaniem" się po jakichś Lubinach , jeden kłopot z głowy. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2010
Offline |
#8
|
|
wróci Garguła pewnie do środka, Cleber będzie zdrowy i na środku obrony, Diaz tak mówiliście ale stanowczo wchodził , twardo może też powróci na lewa obronę, P. Brożek na lewą pomoc, a Boguskiego pewnie zmieni Małecki gdyż jedyny walczył, próbował coś zrobić. A Cikos, będą z niego ludzie, na razie dobry Transfer. Bunoza, spokojnie nie skreślajcie go jeszcze, nie grał meczu żadnego z Kowalskim, potrzebuje ogrania, może presja go przygniotła? zdarza się. jestem dobrej myśli, Wisła awansuje do kolejnej rundy! wisła na dobre i na złe
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2008
Offline |
#9
|
![]()
|
|
|
|
Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
Mecz jak mecz. Nie pierwszy raz nam się taka porażka przytrafiła. Chciałbym poruszyć kwestie kibicowania.
Ja rozumiem rozgoryczenie z powodu tego co się działo na boisku ale nie rozumiem pewnej rzeczy. W drugiej połowie gdy usłyszałem okrzyki "Ku*** mać Wisła grać" przeszły mnie dreszcze. Co gorsze część z moich towarzyszy, z którymi od wielu lat chodzę na mecze ochoczo przyłączyła się do tej formy "dopingu". Zastanawiam się na czym polega zmiana nastrojów? Uważam, że można gwiazdora nazwać gwiazdorem, zwłaszcza gdy przegrywa z frajerem, można powołać się przy tym na brak ambicji ale nie uważam aby okrzyk z nazwą naszego ukochanego klubu i przekleństwem obok siebie były stosowne. Myślę, że osoby mające wpływ na to co się krzyczy podczas meczu powinny zastanowić się czy to ma jakikolwiek sens? Pomimo zdenerwowania ktoś musi myśleć trzeźwo. Jak przegraliśmy z Victoria ale do ostatnich minut dopingowaliśmy na maksa byłem dumny po meczu. Z dumą czytałem pochwały pod adresem nas kibiców, którzy wznieśli się ponad poziom piłkarzy. Skoro Wisła to MY to wtedy wygraliśmy w pewien sposób. Pokazaliśmy klasę. Wczoraj po meczu byłem sfrustrowany grą a kierunek dopingu pogłębił moją frustrację. |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#11
|
|
Skandowanie tekstu typu: "Kochani piłkarze, prosimy uprzejmie weźcie się wreszcie do roboty, bo widzicie, ogrywają was Estończycy i Azerowie, a my zapłaciliśmy za ten żenujący spektakl spore pieniądze" jest dosyć skomplikowane. W dodatku większość naszych piłkarzy nie rozumie zdań złożonych. I nie tylko dlatego, że część z nich to obcokrajowcy. Generalnie uważam, że i ta forma dopingu była nieadekwatna. Ale ja nie byłem na szczęście na stadionie, stąd frustracja była mniejsza. Uważam, że adekwatną formą reakcji na to, co działo się na boisku, było zbiorowe: - obrócenie się tyłem do boiska; - ściągnięcie spodni; - i puszczenie wiatrów. Jestem pełen podziwu dla tych, co wytrzymali do końca i kibicowali. Na kulturalnym Zachodzie po czymś takim kibice wychodzą ze stadionu na 15 minut przed końcem. Uważam, że po takim widowisku klub powinien zwrócić klientom pieniądze, bo usługa była żenującej jakości. Za 30 złotych to można pójść z dziewczyną do kina. I obawiam się, że następnym razem wielu z tych, co poszli na Suche Stawy tak zrobi. Nie każdy jest urodzonym stoikiem i do tego masochistą. PS.
Po pierwsze - w co tu wierzyć, skoro król jest nagi: 2003 - Valerenga, 2004 - Dinamo Tibilisi, 2005 - Vitoria Guimarães, 2006 - kompromitacja w fazie grupowej LE, 2007 - brak występów, 2008 - sukces z Beitarem, potem wp... od Barcy i porażka ze słabym TT [i tak najlepszy występ od wielu lat], 2009 - Levadia, 2010 - Karabach, pierwszy mecz przegrany. Ja tu widzę pewną prawidłowość, nie odstępstwo od normy. Oczywiście nie zabraniam ci wierzyć, podobnie jak wolno nadal wierzyć w Św. Mikołaja. Po drugie - przez taką szlachetną, ale naiwną postawę nic się nie zmienia. Etap romantyka-kibica mam za sobą. A konkretnie od meczu z Vitorią Guimarães, kiedy to nasi piłkarze (po za Mauro Cantoro) pokazali, że mają nas kibiców w głębokim poważaniu. Uważam, że jako kibic jestem też klientem i mam prawo wymagać odpowiedniej jakości świadczonej usługi. Po trzecie - zgadzam się, te barwy zobowiązują. Marka Wisła zobowiązuje. Tu nie ma miejsca na dziadostwo organizacyjne, złą formę i kompromitacje w pucharach. Niestety, klub jest źle zarządzany i trzeba o tym mówić otwartym tekstem. Jesteśmy w poważnym kryzysie i coś trzeba z tym zrobić.
Ostatnio edytowane przez flamengista : 30.07.2010 o godz. 13:11.
![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
||
|
|
Junior Member
Od: 07.2009
Offline |
#12
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów
Offline |
#13
|
|
Oczywiście właściciel, działacze, trener i piłkarze powinni mieć świadomość że słaba gra oznacza mniej kibiców a to oznacza mniej kasy (także dla nich). Powinni. Nie sadzę żeby przez jęczenie na forum świadomość konieczności lepszej gry u zawodników rosła. Owszem tym co piszą że jest źle przynosi to ulgę. Inaczej mówiąc możesz chcieć żeby Wisła lepiej grała ale żądać tego raczej nie możesz bo kupowanie biletów jest operacją dobrowolną a w dodatku na biletach nie jest napisane ze Wisła będzie zawsze wygrywać.
No to przecież cały zarząd wymieniony ! .... Stają w pośredniaku sami super fachowcy przy których Basałaj to ignorant Taaaaak .... tylko ....co ? Nowy zarząd ?
Ostatnio edytowane przez Grantar : 30.07.2010 o godz. 13:57.
![]()
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|
||
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#14
|
||
Cytat:
Problem w tym, że należy wreszcie zacząć kibica szanować. Cytat:
Nie chcę tego ciągnąć dalej, bo zaczyna się zupełny OT. W każdym razie najwyższa pora, by Cupiał się obudził. Zarządzanie tym klubem trąci amatorszczyzną na kilometr, za co odpowiada właściciel. To przekłada się na wyniki w ostatnich latach. ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#15
|
|
Takich Małeckich nam potrzeba. Reszta poza Małym, Cikosem i Jovanicem stoi przymulona zabierając się do tej piłki jak żółwie, a przy takim wyniku potrzeba ruchu, dynamiki, w****ienia, życia, życia, życia i jeszcze raz życia. Chłopak zapierdala tu i ówdzie, karny, szybko wstaję, drze mordą przez co robi kocioł na trybunach i daję nadzieje. I takie zachowanie po wywalczeniu karnego mi się podoba. Nikt nie śpi tylko nawet przy rożnych kiedy grajek podbiega do narożnika powinien machać rękami w stronę trybun żeby było jeszcze głośniej i jeszcze szybciej!
Kij już z umiejętnościami w danym meczu, wystarczy że widzę że się stara popełniając nawet błędy. Dlatego uznanie dla Małeckiego. Dla Cikosa, bo mimo że nowy to starał się. I dla Jovanica, który szybko szukał piłki i dzida jak najbliżej pola karnego Karabachu. Tu nie ma czasu na konstruowanie akcji czy żeby zadowolić Kołtonia bądź redaktorów z weszlo.com ładną piłeczką dla oczka i inne dyrdymały bo jak przez cały mecz nic nie wychodzi to tym bardziej nic nie wyjdzie w ostatnich 10 czy 15 minutach. To musi być wszystko na wariackich papierach. Takim sposobem balon przeszedł Austrię Wiedeń. Bodaj Arboleda wykonywał rzut rożny i podbiegając do narożnika zaczął nakręcać trybuny i przyznam że taki był kocioł że mi się uszy ugięły, a cały balon rzucił się na Austrię jak wygłodniały Filipiak na Mistrzostwo Polski. Oczywiście w dupę dało też to że gramy dalej na Hutniku.
Ostatnio edytowane przez element : 30.07.2010 o godz. 11:46.
![]()
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki" "Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze" "Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center" cdn.. |
|
|
|
Joker the Great
Od: 06.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#16
|
Jesteśmy już chyba tak postrzegani w Europie, jak jeszcze niedawno my widzielismy ogórków, a na pewno zaczynamy być obiektem marzeń wszystkich klubów podczas losowań pucharów. |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Skąd: Grzegórzki
Offline |
#17
|
Ale kibicowanie to taka choroba, człowiek nie patrzy na sytuację obiektywnie, tylko co roku łudzi się, że może teraz nasze kluby zaczną grać jak równy z równym z europejskimi średniakami. No i co roku dostajemy coraz silniejszego kopa w tyłek... |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#18
|
|
Będzie dobrze Panowie... Po dogrywce wygrywamy 2:0 i awansujemy dalej. Powtórka meczu z Iraklisem.
![]()
Każdy to powie Wisełka rządzi w Krakowie...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków
Offline |
#19
|
![]() Ale i tak w to wierze bo nie mam zamiaru zastanawiać się nad tym jak to moze być źle Trzeba zagrać 3 napastnikami albo 5 pomocnikami i tylko 3 obrońcami bo i tak nie ma kogo ustawić w obronie a Azerowie skrzydłami nie atakują. Wczoraj mieliśmy grać 2 napastnikami a wyszło 0,5 napastnika bo Brożek musiał zastępować Paljicia na lewej a Żurawski uzupełniał środek pomocy
Ostatnio edytowane przez crazykaro : 30.07.2010 o godz. 11:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa
Offline |
#20
|
|
PEwnie ze bedzie dobrze
gorzej niz na 0 w przodzie się nie da zagrać bo przeciez nie ma ujemnych punktów A tak na powaznie, to wydaje mi sie, ze powinni coś strzelic ... no chyba ze zagraja na tym samym poziome z przodu co wczoraj, czyli czlapanie ... mam nadzieje, ze bedzie inaczej |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: wielkopolskie
Offline |
#21
|
|
Jak to w życiu bywa obecnie mamy kłopoty na ten moment 3 :
- Azerzy -stadion - losowanie i 4 runda Jesli sie uda przejść to wszystko bedzie ok. licze na to. ![]()
Jovanovic - masz plusa.
|
|
|
|
Member
Od: 09.2009
Offline |
#22
|
|
Druga Levadia Wisełko Druga Levadia ... ŻENADA
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#23
|
|
Ciekawostka: Według bukmacherów, po pierwszym meczu Karabach jest tylko nieznacznym faworytem do awansu dalej (ok. 1.70, na Wisłę około 2.02)
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#24
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: ze skorupy
Offline |
#25
|
|
U którego buka taka promocja? 1,70? Warto stawiac grubo już teraz bo szybko poleci w dół.
![]()
"...morał: rób dobrze innym, Tobie też ktoś zrobi..."
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2007
Offline |
#26
|
|
Miałem nic nie pisać, a jednak.
Na wstępnie pragnę pozdrowić wszystkich "wiernych", oddanych kibiców SUKCESU ! Dzięki wam po tak fatalnym meczy dostrzegam, że mogłem jeszcze gorzej trafić. Zamiast wierzyć w sukces ukochanej drużyny, po mimo wszystkich "NIE" mogłem być pajacem jak pół tego forum, które najlepiej zaorało by boisko, zasiało ziemniaki, kopaczy wyposażyli w motyki.... Innymi słowy jest źle, tragicznie, chujowo itd. A za tydzień, po ewentualnej wygranej będzie wielkie święto i bicie braw poszczególnym dziś wyśmiewanym piłkarzom. ****A MAĆ !! Ludzie opanujcie się trochę. Nie tak powinien wyglądać nasz wizerunek. Bez względu na wyniki, pogodę, smak kiełbasy itd. my mamy wierzyć. Te barwy zobowiązują do tego i nie ma wyjątków. Natomiast tu mamy cały batalion płaczków i sieroty niestabilne emocjonalnie, których sinusoida nastroi mnie przeraża. Co do meczu, to wszystko jest do wygrania. Wystarczy tylko chcieć. CO z tego że na wyjeździe ? We Niemczech i we Włoszech też wygrywaliśmy (może nas trochę więcej tam było). Co z tego że przy +40 czy +80 ? W każdych warunkach da się grać. Jak dla mnie to żadne wytłumaczenia. Nam pozostaje wierzyć w zwycięstwo ! ![]() "Bo nasza ARMIA to potęga" |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem
Offline |
#27
|
|
No właśnie nie wystarczy.
Tu trzeba jeszcze mieć umiejętności żeby to zrobić. W tym problem. ![]()
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#28
|
Kolega nie uważa że lepiej się pozytywnie zaskoczyć , gdy nasi wygrają w Baku , niż kolejny raz rozczarować po azerskiej klesce ? Do tego trzeba podejść realnie , Wiślacy odstają od Azerów techniką , zgraniem , przygotowaniem fizycznym , przygotowaniem taktycznym , poza tym rewanż gramy na ich terenie . Już nie raz Wisła pozytywnie zaskakiwała , ale i niestety przegrywała z 'ogórkami' ( niestety to drugie czesciej ) . Obawiam się, że w następnym meczu presja będzie po naszej stronie i to może naszym gwiazdom futbolu związac nogi , to my będziemy musieli atakować i to azerzy będą mieli piękne kontry ( tak jak zresztą wczoraj ) . Piłka jest po ich stronie . Z Levadią w Talinie zarakło nam szczescia , z Karabachem w Baku może nam zabraknąć umiejetności . |
|
|
|
Member
Od: 07.2010
Offline |
#29
|
|
Brożek wczoraj grał piach....najlepszy był Małecki bez kompleksów wkręcał w ziemie tych Azerów...w nim cała nadzieja w rewanżu...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#30
|
|
Mnie smieszy argument, ze Kasperczak jest winny, bo wystawil niezgrana linie obrony...przepraszam, ale kto sprzedal 2 podstawowych stoperow
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|