The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 24.04.2010, 23:26
Widac bylo ze nasi pilkarze byli mega zmotywowani i walczyli o kazda pilke.

Cala ta "wielka czworka" z Amiki jest mocno przerysowana ..
Stilicia jak duch pokrywal Sobol,Jop nieustannie byl przy Lewandowskim a Peszke nasi poobijali.

Kriwets niby cos tam gral ale tez jakis taki niemrawy.

generalnie wystraczylo ich naciskac ,faulowac ,grac ostro i nic nie mogli zobic.

U nas podobal mi sie Jop ,Marcelo staly poziom(ponad tą lige....),oj Lewandowski sobie nie pogral ,Lobo .
Alvarez to poprostu skarb ,jego szybkosc i jakas taka umiejtnosc ustawnienia sie sa i byly dla nas bezcenne.Trzeba zrobic wszytsko zeby go zatrzymac.
Maly i Boguś jakby troche slabiej ale tez wystep poprawny ,generalnie nie mozna sie do nikogo przyczepic.

Arboleda machal tym rekami jakby duchy wywoływał,nerwowy chłopak

Mecz ktory moglismy spokojnie wygrac,i miec juz sporo przewage.
jest remis i jedziemy dalej.,przed nami jeszcze miin.Legia i Derby.
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 24.04.2010 o godz. 23:33.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
buczo1985
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 25.04.2010, 00:34
A ja cały czas jestem pod wrażeniem waleczności Sobola. Chłop jest niesamowity. Mam już swoje lata, a gania jak opętany. Widok charakterystycznej pochylonej sylwetki wchodzącego na kur** Radka jest bezcenny Facet od dawien dawna mi imponuje. Gdybym miał kupić sobie koszulkę Wisły z nazwiskiem obecnie grającego w niej zawodnika byłaby to koszulka z numerem 7 i nazwiskiem Sobolewski!
What's new?

Odpowiedz cytując
Billy
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Gorlice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 25.04.2010, 01:09
buczo1985 napisał(a):Wyświetl post
A ja cały czas jestem pod wrażeniem waleczności Sobola. Chłop jest niesamowity. Mam już swoje lata, a gania jak opętany. Widok charakterystycznej pochylonej sylwetki wchodzącego na kur** Radka jest bezcenny Facet od dawien dawna mi imponuje. Gdybym miał kupić sobie koszulkę Wisły z nazwiskiem obecnie grającego w niej zawodnika byłaby to koszulka z numerem 7 i nazwiskiem Sobolewski!
Oj zgadzam się z Tobą. Mimo, upływu lat cały czas jest waleczny. Dzisiaj to udowodnił, kiedy walczył o każdą piłkę i milimetr boiska. W dalszym ciągu wartościowy gracz. Napewno nie jest to ten sam Sobol co kiedyś tam, ale w dalszym ciągu mamy z niego "uciechę".
Jeszcze chciałbym poruszyć temat Marcelo, który po meczu oczywiście jak cała drużyna podszedł pod trybune i po odśpiewaniu "Lidera mamy.." zaczęliśmy skandować jego imię, a Brazylijczyk poklepał po herbie Wisły. Tym małym gestem zdobył sobie szacunek chyba u wszystkich. Widać jak bardzo przywiązał się do barw "Białej Gwiazdy". Szkoda tylko, że pewnie latem będziemy musieli go pożegnać...
- Jasiu , czemu akurat Wisła Kraków ?;.
- Proszę pani, mój pradziadek kibicował Wiśle, mój dziadek kibicował Wiśle,a teraz mój ojciec i brat kibicują Wiśle.
- Ale Jasiu, tak nie można, trzeba mieć swoje własne poglądy, a gdyby twój ojciec był alkoholikiem a matka prostytutką?
- To wtedy kibicowałbym Cracovii proszę pani.
--------------
Samo tebe volim ja i više nikoga to ti kaže tvoja Torcida ! Hajduk Split
Odpowiedz cytując
Zbyychu
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 25.04.2010, 08:21
Billy napisał(a):Wyświetl post
Oj zgadzam się z Tobą. Mimo, upływu lat cały czas jest waleczny. Dzisiaj to udowodnił, kiedy walczył o każdą piłkę i milimetr boiska. W dalszym ciągu wartościowy gracz. Napewno nie jest to ten sam Sobol co kiedyś tam, ale w dalszym ciągu mamy z niego "uciechę".
Jeszcze chciałbym poruszyć temat Marcelo, który po meczu oczywiście jak cała drużyna podszedł pod trybune i po odśpiewaniu "Lidera mamy.." zaczęliśmy skandować jego imię, a Brazylijczyk poklepał po herbie Wisły. Tym małym gestem zdobył sobie szacunek chyba u wszystkich. Widać jak bardzo przywiązał się do barw "Białej Gwiazdy". Szkoda tylko, że pewnie latem będziemy musieli go pożegnać...
Gwoli ścisłości, poklepał się po herbie jeszcze przed tym, jak zaczęliśmy skandować.
Odpowiedz cytując
dynek.pl
Senior Member
 
 
Od: 03.2003
Skąd: Sandomierz/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 25.04.2010, 11:10
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Jak dalej się będziecie zachwycać tak CHUJOWYMI meczami w wykonaniu naszych kopaczy, to potem się nie zdziwcie, jak w sierpniu będziemy już poza europejskimi pucharami. Pochwała takiej miernoty i minimalizmu, to aprobata beznadziejnej postawy naszych piłkarzy. Bo skoro nawet kibice od nich już nie wymagają, to oni, jako przecież z reguły prości ludzie bez ambicji, też nie będą od siebie wymagać. Tragedia.
Dokladnie. Tak czytam te komentarze i zastanawiam sie o jaki mecz chodzi. Wczoraj w tlumie wychodzacym ze stadionu tez podnieta, ze niby najlepszy mecz w rundzie - bla bla bla.
Ostatni dobry mecz Wisly jaki pamietam to z Lechem na jesieni we Wronkach (notabene przegrany 0:1)
Puchar jest na5z!
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 25.04.2010, 11:25
dynek.pl napisał(a):Wyświetl post
Dokladnie. Tak czytam te komentarze i zastanawiam sie o jaki mecz chodzi. Wczoraj w tlumie wychodzacym ze stadionu tez podnieta, ze niby najlepszy mecz w rundzie - bla bla bla.
Ostatni dobry mecz Wisly jaki pamietam to z Lechem na jesieni we Wronkach (notabene przegrany 0:1)
Zrozumcie, że bez kreatywnych zawodników w pomocy i z napastnikami bez formy nie stać nas było na lepszy wynik. Trzeba sie cieszyć, bo ten wynik daje nam dobrą pozycję przed ostatnimi meczami.
Więc nie wiem o co płacz.
Będzie w pomocy grał Ba, Sobol i Garguła, może do formy wróci Kirm, Brożek, Boguski. Wtedy może być lepiej. Ale na razie to był max na co stać tę drużynę w takim defensywnym ustawieniu.
..
Odpowiedz cytując
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 25.04.2010, 14:13
3 kontuzje po meczu
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...eczu_z_lechem/
Odpowiedz cytując
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 25.04.2010, 14:29
SpoXsteR napisał(a):Wyświetl post
3 kontuzje po meczu
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...eczu_z_lechem/
Cytat:
W trakcie udzielania pomocy Mariuszowi Pawełkowi po zderzeniu z Krivetsem, mięsień dwugłowy naderwał masażysta krakowskiej Wisły, Zbigniew Woźniak.
Niespotykane


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując
tomo
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 25.04.2010, 03:42
Typowy mecz walki, jak zawsze krytykowałem Mariusza Pawełka, ale dzisiaj muszę go pochwalić, chłop pokazał się na prawdę z dobrej strony. Kuchenkorz grał o całą pulę, nam wystarczał remis, podział punktów i to my dalej mamy lidera, a Amica musi się martwić.
Odpowiedz cytując
mrawczu
Senior Member
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Targanice, Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 25.04.2010, 04:55
Mecz walki meczem walki, ale poziom.... ehh potwierdziła się teza że te wszystkie hity rundy, sezonu z reguły tracą na jakości przez szachy i strach przed przegraną. Fajne o tym powiedział Zieliński na konferencji prasowej po meczu: http://kiks.tv/2010/04/zielinski-z-d...y-maly-deszcz/.
A no i jeszcze relacja z meczu z tej samej strony: http://kiks.tv/2010/04/jaka-liga-taki-hit/ hehe złapali Głowackiego z Bojarską, to się Głowa poopalał
Za mało jest cudownych chwil, by bać się tych pozornie złych!
Odpowiedz cytując
swinia
Member
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 25.04.2010, 06:58
Frustracja Arboledy sięgnęła już chyba zenitu.
Mam nadzieje, że komisja ligi zajmie się tymi pyskówkami Gancarczyka, bo za sam faul powinien polecieć.
Odpowiedz cytując
konrad1991tsw
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 25.04.2010, 08:03
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale widać że Henio trochę obudził wolę walki w tych piłkarzach, wreszcie mieliśmy walczącą o każdą piłkę drużynę a nie zlepek piłkarzy. Ofensywa jeszcze kuleje, choć w pierwszej połowie były ze 2-3 fajne próby prostopadłych zagrań, ale widać że Brożek jest bez formy. Choć może jeszcze w tym sezonie zobaczymy, starego dobrego (i skutecznego) Brożka Lidera mamy... !
Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 25.04.2010, 08:49
Brożek jest w słabej formie, ale po jego zejściu już nie stwarzaliśmy żadnego zagrożenia niestety. Nie wiem czy Hristov jest tak słaby, że trener nie dał mu zagrać te 5 minut choćby kosztem 2 piłkarza bez formy - Boguskiego. I tak na prawdę to były nasze najsłabsze punkty, reszta zagrała dobrze lub bardzo dobrze. Trzeba we wtorek wykorzystać fakt, że w bramce Piasta wystąpi młody Kasprzik, stałe fragmenty nie muszą być już grane na długi słupek, bo pewnie Marcelo w wyskoku wygra pojedynek z młodym bramkarzem.
Brakowało dziś Ba, na te ostatnie 20 minut, nikt nie przytrzymywał piłki, wszyscy szybko się jej pozbywali. Mogę nawet stwierdzić, że dziś Wisła zagrała w stylu Maćka Skorży, bardzo duża ilość długich piłek i niestety poza akcjami na skrzydłach, mało "klepania". Jak mawiał Petrescu, teraz czeka nas 5 finałow, które trzeba koniecznie wygrać.
Odpowiedz cytując
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 25.04.2010, 09:31
bardzo zachowawcza gra z obu stron była,pewnie obecnośc na trybunach tylu scoutów spętała zawodnikom nogi ? myśle że oba zespoły maja znacznie lepsze obrony niż potencjał w ataku.Osobiście uważam że bez wzmocnień zawodnikami ofensywnymi za 3 miesiące będzie ciężko coś więcej ugrac w pucharach europejskich niż rok temu.
Ostatnio edytowane przez AYALA : 25.04.2010 o godz. 09:45.
Odpowiedz cytując
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 25.04.2010, 09:55
Jak dla mnie to kapitalna była waleczność.
Reszta to dramat, no ale jak się nie ma piłkarzy w ofensywie, to warto chociaż grać na pełnej k*rwie.
To mi się strasznie podobało, jak od samego początku na nich się rzuciliśmy, ten pressing, ten Sobol, coś pięknego.

Oby tak zawsze.
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 25.04.2010, 10:45
Co tu dużo pisać, typowy mecz walki na remis.
Bardzo dobry mecz Sobolewskiego ale i całej obrony Lewandowski i spółka wczoraj nie pograli sobie przy Marcelo i Jopie, choć powiem szczerze osobiście byłem pełen obaw co do gry tego ostatniego ale widać nie potrzebnie bo oprócz tam chyba jednej czy dwóch sytuacji zagrał bardzo dobry mecz.
Trzeba pochwalić Mariusza Pawełka, też występ dobry, uratował nas tam pod koniec meczu wychodząc przed pole karne i wybijając głową.

Może będę się powtarzał ale znowu Łobodziński gra więcej niż przeciętnie, walczy, strzela jest coraz lepiej.
Odnośnie stałych fragmentów gry, moim zdaniem Małecki nie powinien wykonywać rzutów wolnych te jego balony w pole karne doprowadzają mnie do nerwicy, piłka leci dość długo i wszyscy w polu karnym zdążą się ustawić łącznie z bramkarzem.

Już w drugim meczu pod rząd, widzę strzały za pola karnego Diaz, Łobodziński jest to czego nam brakowała bo nie koniecznie musimy wchodzić z piłką w pole karne, wycofać przed szesnastkę, bo ma kto uderzyć - Sobolewski, Diaz, Łobodziński, więcej precyzji i będzie dobrze.

Nie można chłopakom odmówić zaangażowania, mobilizacji i woli walki widać było na boisku że walczymy o każdą piłkę. Kirm porażka, nie wiem co się dzieje z tym gościem boi się o własne zdrowie żeby się kontuzji nie nabawić przed MŚ w RPA bo nie rozumiem jego asekuranckiej gry, boi się pojedynków.

W moim odczuciu faul Gancarczyka na żółtą zasłużył ale drugą żółtą powinien dostać za dyskusję z sędzią, nie wspomnę już o grze na czas Lecha w ostatnich minutach meczu, za co też powinny być żółte kartki.
Nie chce tu w jakiś sposób usprawiedliwiać arbitra. Być może , nie chciał być głównym bohaterem meczu i sypać kartkami na lewo i prawo, wiedział o co toczy się gra, sędziował w angielskim stylu pozwalając na mocną, twardą grę.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 25.04.2010, 10:53
Cytat:
Już w drugim meczu pod rząd, widzę strzały za pola karnego
Tym pierwszym meczem rozumiem, że był oglądany przez Ciebie na C+ mecz ManUtd- Tottenham, tak? Tylko co ten mecz ma do Wisły?

No bo chyba nie mówisz o meczu Wisła- Śląsk, gdzie nawet będąc kilkanaście metrów od bramki piłkarze Wisły próbowali szukać podań do "lepiej ustawionego kolegi"? Strzały z dystansu w Wiśle nie występują.

Jak dalej się będziecie zachwycać tak CHUJOWYMI meczami w wykonaniu naszych kopaczy, to potem się nie zdziwcie, jak w sierpniu będziemy już poza europejskimi pucharami. Pochwała takiej miernoty i minimalizmu, to aprobata beznadziejnej postawy naszych piłkarzy. Bo skoro nawet kibice od nich już nie wymagają, to oni, jako przecież z reguły prości ludzie bez ambicji, też nie będą od siebie wymagać. Tragedia.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 25.04.2010, 11:08
Nie zachwycam się chu.wymi meczami, w moim odczuciu przynajmniej w ostatnich meczach staramy się strzelać za pola karnego, nie są to strzały idealne ale zobacz na to z tej strony w poprzednich meczach np. z Arką na siłę wchodziliśmy w pole karne albo wycofywaliśmy piłkę do środka boiska, a teraz w meczu z Lechią bramka Jirsaka za pola karnego, jak pamiętam w meczu ze Śląskiem także próbowaliśmy strzałów z daleka.

Uważam, że częściej powinniśmy strzelać z daleka, bo faktycznie robimy to za rzadko a być może to będzie nasza broń w walce o mistrzostwo, przy kiepskiej dyspozycji naszych napastników.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
szczepanwislak
Senior Member
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 25.04.2010, 11:27
no i wcale ta najsilniejsza ofensywa w lidze Lecha nic wielkiego wczoraj nie pokazała. Ta wielka czwórka jakoś wczoraj na tle Wisły wypadła słabo. To głownie zasługa również naszych defensorów. In plus wypadł musze przyznać Jop. A byłem wręcz pewny ,że zagra znów bardzo słaby mecz. Jak widać myliłem się . Na pewno spełnił wczoraj oczekiwania i godnie zastąpił nam Arka. A kto by się tego spodziewał. Bardzo fajnie , że tak się stało i Mariusz zagrał tak jak za dawnych czasów w Wiśle
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''

Henryk Reyman
Odpowiedz cytując
Galonek
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 25.04.2010, 11:43
Moim zdaniem mecz był niezły, ale jak na warunki Ekstraklasy. Trudno, żeby jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nasze drużyny zaczęły nagle grać na poziomie np. Bundesligi. Nie ma umiejętności, jest walka. Tak było w "hicie wiosny". I tylko pytanie, dlaczego takiego "gazu" w wykonaniu Wisły nie widzimy w każdym meczu? Gdyby tak było, to z całym szacunkiem dla drużyny Piasta, tego pokroju drużyny wozilibyśmy po 3:0.
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 25.04.2010, 12:41
Postawie Kirma na boisku nie dziwię się specjalnie , naszą Wisełkę traktuje jako etap przejściowy, na głowie Mistrzostwa Świata i występ w swojej reprze. Liczy na to, że się pokaże z dobrej strony i jakiś tłusty kontrakt podpisze. Unika więc jak ognia wszelkiego zaangażowania i wysiłku by go kontuzja z tych meczy nie wykluczyła.

Ani ani mi się to nie podoba, wnerwia mnie to asekuranctwo i olewactwo ale tak niestety to działa.
Najlepiej niech od od razu do ME przeniosą, bo i tak pożytku z niego nie będzie.
A jak dostanie po pieniądzach, to może przemyśli , że poniżej pewnego minimum zaangażowania się nie schodzi


Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 25.04.2010, 12:49
harthausen napisał(a):Wyświetl post
Postawie Kirma na boisku nie dziwię się specjalnie , naszą Wisełkę traktuje jako etap przejściowy, na głowie Mistrzostwa Świata i występ w swojej reprze. Liczy na to, że się pokaże z dobrej strony i jakiś tłusty kontrakt podpisze. Unika więc jak ognia wszelkiego zaangażowania i wysiłku by go kontuzja z tych meczy nie wykluczyła.

Ani ani mi się to nie podoba, wnerwia mnie to asekuranctwo i olewactwo ale tak niestety to działa.
Najlepiej niech od od razu do ME przeniosą, bo i tak pożytku z niego nie będzie.
A jak dostanie po pieniądzach, to może przemyśli , że poniżej pewnego minimum zaangażowania się nie schodzi
Nie wiem skąd to przekonanie. Nie każdy ma takie cyniczne podejście jak TY Chyba nigdy nie graleś w piłkę, jeśli ci się wydaje, ze w sytuacji boiskowej on ma czas na rozmyślanie w stylu " tu nie pobiegnę, bo jadę na mistrzostwa", " o nie, to zbyt ryzykowne zagranie, lepiej przed mś tego nie robić". Nie popadaj w paranoję.
Może nie potrafi się odnaleźć i zaakliamtyzować w nowym otoczeniu ? Bo chęci do biegania raczej mu nie można odmówić. A, że nie wymiata wślizgami i nie walczy jak Sobol to chyba jasne. Inny typ piłkarza.
Ostatnio edytowane przez tofik : 25.04.2010 o godz. 12:52.
..
Odpowiedz cytując
kolend
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 25.04.2010, 12:55
harthausen napisał(a):Wyświetl post
Postawie Kirma na boisku nie dziwię się specjalnie , naszą Wisełkę traktuje jako etap przejściowy, na głowie Mistrzostwa Świata i występ w swojej reprze. Liczy na to, że się pokaże z dobrej strony i jakiś tłusty kontrakt podpisze. Unika więc jak ognia wszelkiego zaangażowania i wysiłku by go kontuzja z tych meczy nie wykluczyła.

Ani ani mi się to nie podoba, wnerwia mnie to asekuranctwo i olewactwo ale tak niestety to działa.
Najlepiej niech od od razu do ME przeniosą, bo i tak pożytku z niego nie będzie.
A jak dostanie po pieniądzach, to może przemyśli , że poniżej pewnego minimum zaangażowania się nie schodzi
łomatko ale bzdury
1 - przez swoją sytuację w klubie maleją jego szanse na wyjazd - myślisz, że jest taki głupi, że z premedytacja by swoje szanse osłabiał?
2 - to może Brożek też na Mistrzostwa Świata jedzie?

wykrakałem - kilka stron wczesniej, przed meczem pisałem, że obawiam się kopaniny na 0:0 :/
Odpowiedz cytując
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 25.04.2010, 13:43
może macie rację. Może jest i jakaś inna przyczyna , że Kirm mniej pokazuje, niż oczekujemy.
Weryfikacja tezy już niedługo, Mistrzostwa tuż tuż. Chętnie odszczekam.


Odpowiedz cytując
michu-k
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 25.04.2010, 13:47
harthausen napisał(a):Wyświetl post
Weryfikacja tezy już niedługo, Mistrzostwa tuż tuż. Chętnie odszczekam.
Jeśli w ogóle pojedzie na te Mistrzostwa, albowiem na chwilę obecną się na to nie zanosi.
Odpowiedz cytując
JohnyTS
Member
 
 
Od: 09.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 25.04.2010, 13:55
http://www.wisla-online.pl/news/trzy...ego-meczu-1039
06.07.1987
Ś.P KOMPOT [*]
† 26.03.2010 †

Odpowiedz cytując
chetnyxl
Junior Member
 
Od: 10.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 25.04.2010, 15:05
Wiślacy oddali w I połowie dwa mocne strzały na bramkę Lecha: oba obronił bramkarz. Nie miałby szans ich złapać, gdyby strzały szły po ziemi. Nie wystarczy mocno kopnąć w bramę, trzeba jeszcze wiedzieć jak. I byłoby 2:0...
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 25.04.2010, 15:20
Cytat:
Lech był lepszy a ja się cieszę z remisu. To jest moje zdanie i mam do tego prawo. A nienawidzę hipokryzji i zakłamania. I tyle w temacie.
To chyba Twoje i kibiców Lecha(zdanie).Mecz obiektywnie parzyąc był na remis.Jedną 100% sytuacje miał Lech,za to Wisa miała więcej z ktrórych mogły paśc gole.Jeżeli tacy zawodnicy jak Stilic,Lewandowski,Peszko,Kriviec byli nie widoczni,a wyrózniali się tacy jak Łobodziński,to mozna miec odczucie,ze Wisła była lepsza.Tak naprawdę to mogło byc 2:1.Lecha urotował Kotorowski i Arboleda,nas Pawełek ,który wystraszył Krivca
Ostatnio edytowane przez Griszka30KR : 25.04.2010 o godz. 15:23.
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 25.04.2010, 20:44
Może ustawić go jako ofensywnego pomocnika. Lubi być pod grą, dobre uderzenie z dystansu no i dobrze się czuje w grze kombinacyjnej. A jak nie to na lewej pomocy.
Na prawej stronie brakuje mu argumentów, nie potrafi zrobić przewagi. Na lewej chociaż schodzi do środka jak Messi
..
Odpowiedz cytując
crapmaster
Senior Member
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 25.04.2010, 20:54
Griszka30KR napisał(a):Wyświetl post
To chyba Twoje i kibiców Lecha(zdanie).Mecz obiektywnie parzyąc był na remis.Jedną 100% sytuacje miał Lech,za to Wisa miała więcej z ktrórych mogły paśc gole.Jeżeli tacy zawodnicy jak Stilic,Lewandowski,Peszko,Kriviec byli nie widoczni,a wyrózniali się tacy jak Łobodziński,to mozna miec odczucie,ze Wisła była lepsza.Tak naprawdę to mogło byc 2:1.Lecha urotował Kotorowski i Arboleda,nas Pawełek ,który wystraszył Krivca

Racja
Pawelek mi ta interwencja bardzo zaimponowal Byle tak dalej Mariusz
A paluszek w kieszeni
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:06.