
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2003
Skąd: Warszawa, Konwiktorska 6
Offline |
#361
|
||
Jedzą koty? |
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#362
|
|
|
No, fakt, zapomniałem, że Wisła nie ma żadnego meczu do rozegrania
a w meczu z Lechem to się położy na murawie ![]()
Ja wiem, że Wisła w tym sezonie gra po prostu słabo. Ale fakt, ze Lech ani żadna inna drużyna nie potrafi wykorzystać słabości Wisły mówi sam za siebie. Inni pretendenci do tytułu są po prostu jeszcze słabsi.
Liga i tak wszystko zweryfikuje. Jak Lech wreszcie zdobędzie tego upragnionego 'majstra' to posypię głowę popiołem, ale na tą chwilę twierdzę, że to co próbujesz tu uskuteczniać to demagogia w najczystszej postaci ![]()
Ostatnio edytowane przez s1mone : 05.04.2010 o godz. 02:59.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?
Offline |
#363
|
![]() Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment." |
|
|
|
Member
Od: 12.2005
Offline |
#364
|
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#365
|
|
4 punkty są faktem tak jak faktem jest to że Amika gra o klasę lepiej niż my a nie 'nieco lepiej'.Ich najsłabsze mecze w tej rundzie można by porównać z naszymi najlepszymi a tak jak zagrali z Legią, to Wisła ostatni raz w lidze zagrała pewnie jeszcze za Kosowskiego.
To też są fakty, tak jak kolejnym faktem jest to że ostatnia drużyna polskiej ligi , była od nas piłkarsko lepsza. Ja osobiście był bym bardziej spokojny gdyby było odwrotnie - czyli 4 punkty straty a gra o wiele lepsza. Jak można przewagę chujową grą szybko stracić - pokazała Amica rok temu - teraz mamy dokładnie taką samą sytuacje z tą różnicą że to my jesteśmy na czele i gramy totalną kichę. Jak dobrze pójdzie to dojdzie do bliźniaczego meczu - wtedy Amika-Wisła, przy 4 punktach przewagi Amiki - teraz Wisła - Amika przy 4 punktach naszej przewagi Analogia jest aż nadto widoczna, gdzie po cichu liczę iż nie skończy się to tak dla nas jak dla nich rok temu. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#366
|
Przypominam mecz tydzień wcześniej z Odrą. Pisanie, że Lech jest z innej planety, to chyba jakiś symptom schizofrenii maniakalnej. Poza tym mistrza nie zdobywa ten, kto gra ładnie, tylko ten, kto potrafi konsekwentnie ciułać punkty przez cały sezon, a z tym Lech miał problemy odkąd pamiętam. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#367
|
|
Zagralismy słabiutki mecz,a mimo to absurdalnie wygraliśmy. 3 pkt są i to jedyny plus tego spotkania.
Z meczu na mecz chlopcy wyglądają coraz gorzej,siły to nie mają na pewno. Samą taktyką i dobrym ustawieniem nic się nie zdziała. Ciężko cokolwiek wyrokowac przed kolejnym meczem,choć pewnikiem powinna być absencja Brozka Pawła. Nie ma sensu dalej się męczyć,należy faceta wyleczyć i dopiero wstawiać go do gry. Efekt uparczywego wstawiania go do skałdu jest taki,że schodzi coraz wczesniej i wnosi coraz mniej. Pomóc nie pomaga a tylko coraz bardziej zaczyna się spinać,bo co rusz czegoś nie wykorzysta lub nie ma sił biegac. To na dłuższą metę jest bardzo frustrujące. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
#368
|
|
Na Śląsk można zagrać Boguskim i Bułgarem, na boku dać Piotrka Brożka i Małeckiego.
Myślę, ze skład odpowiedni, a Hristov będzie miał kolejną okazję do pokazania się. Jeżeli się nie sprawdzi to out. Co do meczu z Polonią, bardzo fajnie, ze zdobylismy 3 punkty. Nasz glowny konkurent zwatpliw w przegonienie nas, zostaje nam tylko Lech, który jest mocny, ale to my mamy 4 punkty przewagi i mecz u siebie. Wygranie za 2 tygodnie z nimi daje nam juz praktycznie mistrza. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#369
|
|
No własnie - wygrana - a patrząc na formę Wisły i formę Lecha - drże niesamowicie. Jeżeli obronimy w tym roku tytuł to znaczy jedno - będzie to najbardziej fartowne mistrzostwo jakie zdobylismy. Przypomnę wszystkim że w zeszłym sezonie Amika 7 pkt zdobyła dzieki bramkom strzelanym w ostatnich sekundach meczu, ale zaliczyła u siebie sporo remisów, co summa sumarum spowodowało, że zakończyli sezon na 3 miejscu..... Przed nami 7 meczów i w sumie przstałem oczekiwąc jakiejkolwiek pieknej gry - marzy mi się 7 wygranych meczów chociażby po 1:0, bo w tej formie, to powtarzam mistrzostwo będzie cudem.
pozdrawiam ![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#370
|
Kolejne slogany widzę. Nic bardziej mylnego z tym pewnym MP. W zeszłej rundzie już większość gazet pisała,że Amica nie ma szans na MP,bo pogubili punkty,nawet jakaś ligowa wtopa miała to definitywnie przekreslić. W sumie początek mieli nie za ciekawy,ale już wtedy ktoś ich pozbawił szans na tytuł. I teraz nagle ci sami co poznaniaków skreslili jesienią już przewidują,że mogą o MP walczyć, ot muszą wygrać u nas. Jak przegrają to szans na tytuł nie mają a my jestesmy pewnymi MP. Kolejna bzdura jak ta z jesieni.To,że wygramy o niczym nie świadczy,w obecnej dyspozycji i zaangażowaniu rywali z nami grającymi szybko możemy stracić zaliczkę zdobytą na Amice choćby z walcząca o zycie Odrą. Podobnego scenariusza nie wykluczam z Cracovią. Obawiam się,że limit szczęścia wyczerpaliśmy w Warszawie a po oglądnięciu tego spotkania nie wiem na czym budować swoje przekonanie,że może być dobrze. Tym bardziej,że Amica grała doprawdy solidnie z Legia i wszytko wskazuje na to,że Peszko i Lewandowski zagrają z nami. Jest to o tyle istotne,że goście ciągną grę Amiki,bez nich nic specjalnego nie grają. Do tego będą czuć szansę dojścia nas na jeden punkt. Konstatacja jest taka. Amika bez Peszli i Lewandowskiego nic spejalnego sobą nie reprezentuje. Może wygrać,przegrać,żremisować z każdym. My prezentujemy się słabiutko jeśli idzie o wytrzymałość i kondycję. Każdy mecz ma znaczenie dla końcowej kolejności w tabeli. Nie tylko ten za dwa tygodnie. Bo ównie dobrze mozmy go przegrać,a w nastepnej kolejce Amika przegra a my wygramy i wracamy do pukntu wyjścia. Zakłożenie,że kto wygra na Suchych Stawach ten będzie MP jest błędne, w sytuacji gdziepo tym meczu każdy z każdym może wygrać i zremisować. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Bronowice
Offline |
#371
|
|
No w tej chwili zagrozeni pauzowaniem w meczu z nami są Djurdevic, Stilic i Możdzen, ktorzy mają 3 żólte, i Gancaryczk ktory ma ich 7. Jak złapią jakies kartki z Arką to nie zagrają z Wisłą
|
|
|
|
Guest
|
#372
|
4 punkty przewagi - tzn. zależymy tylko od siebie, możemy np. raz dostać w dupę a i tak nie przyniesie to żadnych złych konsekwencji. A cudowna, galaktyczna Amica może wygrać wszystko do końca po 5-0 i ch.ja im to da. Poza tym jedna najbzdurniejsza sytuacja (vide mecz z Polonią), jedno złe postawienie nogi przez ważniejszego grajka może przewrócić wszystko do góry nogami więc czym tu się przejmować w tej chwili. Amiką będziemy się przejmować za tydzień, póki co wygrajmy w sb ze Śląskiem.
Ostatnio edytowane przez arti : 06.04.2010 o godz. 14:14.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#373
|
|
Narzuca mi się takie zdanie do wypowiedzenia - Kępka trawy na wagę złota ! Polonia w sobotę zagrała najlepszy mecz pod wodzą Bakero , ale przegrała. Nie dlatego , że byliśmy zespołem lepszym. Po prostu czarne koszule miały w swojej drużynie Łukasza Piątka i Sebastiana Przyrowskiego , którzy w doliczonym czasie gry strzelili do spółki samobójczego gola. No i jeszcze to fatalne boisko decydujące o przebiegu spotkania. Mimo , że mieliśmy przed tym meczem 27 pkt przewagi nad Polonią to na boisku nie dało się tego zauważyć . Trzeba przyznać , że szczęście bardzo nam sprzyjało w tym meczu. Murawa była fatalna , przeszkadzała nam w grze kombinacyjnej , musieliśmy grać długimi piłkami. Ale mimo , że nam tak przeszkadzała to dzięki niej tylko wygraliśmy... Nie ma co ukrywać , że nie zagraliśmy najlepiej. A patrząc w kontekście mistrzostwa kraju to niestety Lech jest bardzo groźny. Zagrał bardzo dobre spotkanie z Legią. Boję się ,że możemy nie dać im rady.. Ale obym się mylił !
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|