The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy uważasz, że nowy, stary trener poradzi sobie i wyciągnie Wisłe z kryzysu?
Tak 433 41,88%
Nie 250 24,18%
Pożyjemy, zobaczymy 351 33,95%
Głosujących: 1034. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 31.07.2010, 15:29
Proud napisał(a):Wyświetl post
A dla mnie Brożek nie wygląda tak źle fizycznie. Ma zryw i przyśpieszenie...ale tak jakby piłki dobrze nie czuł.
Ale coś jakby mu się nie chciało.
Filippo123321
Senior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 31.07.2010, 16:56
Marszalek, ja wlasnie tez tak uwazam
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 31.07.2010, 17:21
Ja nie wiem... my Polacy mamy naprawde slaba pamiec. Ja nie wiem... wszyscy beczeli po Kasperczaku , teraz becza po Danie ... dobrze juz ktos napisal, ze to wlasnie Dan wielki DAN przegral pierwszy mecz z Iraklisem. Skorza odpadl rok temu z LM, co wg mnie jest gorsza wtopa niz to, ze teraz Kasperczak przegral pierwszy mecz z Azerami. Z reszta tacy co teraz domagaja sie glowy Kasperczaka za 5,6 lat beda mowic jaka ta Wisla Kasperczka grala fajny futbol a, z mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.


A co do tego, że zaczęto szukać następcy ... eh ... dalej się tym wszyscy jaracie ? Przeciez tak jest co chwila z pewnościa było po Levadii z pewnościa bylo jak Wisła zajmowała 2 miejsce w lidze. I co ? Zman nie bylo. Tak wiec spokojnie.

Ja tez nie jestem narazie zadowolony z tego co ta drużyna prezentuje. Ale bez przesady
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 31.07.2010, 17:51
fugiel napisał(a):Wyświetl post
mistrzostwo nie przegral Kasperczak tylko samobója wbił pan Jop.
No to trzeba mieć nierówno pod kopułą żeby tak do tego podchodzić.
O mistrzostwie decyduje 30 kolejek, w których rozgrywa się tysiące minut, wysyła na murawę dziesiątki zawodników i posiada mnóstwo czasu na strzelenie wystarczającej ilości goli. O nim nie decyduje samobój Jopa czy dwie strzelone bramki Łobodzińskiego z Lechią w Gdańsku. Absurd. Ale skoro tak, to według mnie mistrzostwo dwa sezony wstecz zdobyliśmy dzięki strzelonej bramce Boguskiego w meczu z Cracovią na Kałuży, który zakończył się wynikiem 1-1. A ostatni bój przegraliśmy bo w 4 kolejce wygraliśmy z Arką 1-0 po samobóju Mrowca, który nie dodał wiary naszym grajkom w to że mogą strzelić gola bez pomocy rywala.
Nienormalne, bo to jest właśnie szukanie na siłę winowajcy lub zbawcę. Zgodziłbym się gdyby o mistrzostwie decydował jeden mecz i dwóch zawodników.

Co do Kasperczaka to trudno cokolwiek napisać, bo wydaje się być oderwany od świata.
Ostatnio edytowane przez element : 31.07.2010 o godz. 18:06.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 31.07.2010, 18:30
W Polsce nie ma dla nas trenera.

Tu trzeba Niemieckiego trenera z nazwiskiem.

Hiszpan odpada - nie mamy takich dobrych zawodników, Włoch odpada - będzie tylko obrona i kontry, Argentyńczyk odpada - tam mają dobrych zawodników więc i Skorża mógłby wygrać MS, Francuz odpada - inny piłkarski świat, by nas tylko pouczał cały czas.
Holendra przerabiała reprezentacja i wiemy jaki był koniec.
Anglik - tam nie ma dobrych trenerów.

Jak dla mnie to tylko Niemiec z mocnym nazwiskiem. Treningi jak w Bundeslidze i samo pójdzie do przodu.

Cupiał musi zrozumieć że nie ma drogi na skróty. Turcy, Grecy, Ukraińcy , Rosjanie a nawet Anglicy stawiali na trenerów z zagranicy z najwyższej półki.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
wonski_eNHa
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: eNHa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 31.07.2010, 18:52
wwf napisał(a):Wyświetl post
W Polsce nie ma dla nas trenera.
Dlatego potrzebny transfer zagranicznego uznanego szkoleniowca. Trenera, który nie będzie odpuszczał na treningach i nie da sobie na głowę wejść.

Jak takiego nie sprowadzimy to już wolę Kasperczaka, niż jakieś inne polskie eksperymenty lub zagraniczne szroty.
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 31.07.2010, 18:43
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.
szlaQ
Senior Member
 
 
Od: 01.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 31.07.2010, 18:48
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.
Polskim Murinho to Ty nawet nie strasz ... zgadzam się z jednym z przedmówców że chyba Szwabski trener by był najlepszy.
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 31.07.2010, 19:05
bonawentura napisał(a):Wyświetl post
Ewentualny Polak, to Czesław Michniewicz. Jeszcze jego ewentualnie możnaby spróbować. Albo jakikolwiek trener byleby zagraniczny w stylu Dana Petrescu, bo od piłkarzy trzeba wymagać.
Michniewiczowi to trzeba mecze kupować bo sam nic nie może wygrać. Wiem że chciałeś dobrze ale to tak jak byś chciał sprowadzić do Wisły Wdowczyka.

Jest tylu trenerów bez pracy : Janas, Engel, Wdowczyk, Michniewicz, Stawowy, Urban, Lenczyk a jak by kogoś chciał zakontraktować to nie ma kogo, wszyscy umoczeni w jakieś dziwne sprawy.

To też pokazuje gdzie jesteśmy jako polska piłka. Kilka lat temu wszyscy by się zachwycali jak by do nas miał ktoś z nich przyjśc. Stawowy przecież to gwiazda wykreowana przez Canal+ a tu nagle sami młodzi trenerzy w tej polskiej lidze.

Jak stawiać na zagranicznego trenera , to trzeba dać mu wolną rękę i możliwość zakontraktowania całego sztabu. Tylko czy Cupiał jest przygotowany na płacenie sztabowi trenerskiemu około miliona euro rocznie i da zielone światło na transfery.

Ale chyba to tylko jedyne wyjście.

Turcja - dawno, dawno temu jeżdzi tam polscy trenerzy i zawodnicy. Kosecki , wielka gwiazda polskiej reprezentacji tam poszła. To tak jak Wisła by teraz kupiła Tymoszczuka z Ukrainy.
Grecja - dawno, dawno temu Gmoch, Górski uczyli ich grać w piłkę. Bramki strzelał Warzycha. Grecy kupowali Olisadebe. Porównanie takie jak by Wisła teraz wyciągła króla strzelców z ligi Czeskiej.
Cypr - dawno, dawno temu jechał tam trenować Engel i wszyscy się z niego śmiali, dziś Engel eksponuje to w swoim CV jako największy sukces. Kowalczyk, Michalski jechali tam na wakacje. Wszyscy wiemy gdzie dziś jest malutki Cypr a gdzie my.
MLS - dawno, dawno temu polscy trenerzy tam nie jechali. Ale pojechali polscy piłkarze. Podbrożny swego czasu mówił że taka Legia to by tam pojechała i wygrała wszystkie mecze w lidze po 3-0. Dziś Amerykańska MLS sprowadziła Beckhama , w drodze są inne gwiazdy. Wszyscy wiemy że mają przed sobą wielką przyszłość.

I teraz my.
Lata zamknięcia na świat. Lata wmawiania że nikt dobry tu nie przyjedzie, że sukces to może być tylko nasz polski. Teraz po latach widzimy do czego to doprowadziło. Prawda jest taka że jeszcze Wisła skorzystała z komunistycznego systemu szkolenia piłkarzy. Bo przecież Żurawski, Kużba, Szymkowiak, Kosowski, Frankowski to były wytwory komunizmu i poprzedniego systemu. Brakło tego systemu to widzimy gdzie dziś jesteśmy.
20 lat temu to od nas się uczono, to my byliśmy ci dobrzy i coś warci. Niestety lata lecą a nasza pozycja z każdym rokim jest coraz słabsza.
Najwyższy czas żeby nas ktoś uczył piłki.
Ostatnio edytowane przez wwf : 31.07.2010 o godz. 19:24.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Martinus
Senior Member
 
 
Od: 07.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 31.07.2010, 19:50
wwf napisał(a):Wyświetl post
Michniewiczowi to trzeba mecze kupować bo sam nic nie może wygrać. Wiem że chciałeś dobrze ale to tak jak byś chciał sprowadzić do Wisły Wdowczyka.

Jest tylu trenerów bez pracy : Janas, Engel, Wdowczyk, Michniewicz, Stawowy, Urban, Lenczyk a jak by kogoś chciał zakontraktować to nie ma kogo, wszyscy umoczeni w jakieś dziwne sprawy.

To też pokazuje gdzie jesteśmy jako polska piłka. Kilka lat temu wszyscy by się zachwycali jak by do nas miał ktoś z nich przyjśc. Stawowy przecież to gwiazda wykreowana przez Canal+ a tu nagle sami młodzi trenerzy w tej polskiej lidze.

Jak stawiać na zagranicznego trenera , to trzeba dać mu wolną rękę i możliwość zakontraktowania całego sztabu. Tylko czy Cupiał jest przygotowany na płacenie sztabowi trenerskiemu około miliona euro rocznie i da zielone światło na transfery.

Ale chyba to tylko jedyne wyjście.

Turcja - dawno, dawno temu jeżdzi tam polscy trenerzy i zawodnicy. Kosecki , wielka gwiazda polskiej reprezentacji tam poszła. To tak jak Wisła by teraz kupiła Tymoszczuka z Ukrainy.
Grecja - dawno, dawno temu Gmoch, Górski uczyli ich grać w piłkę. Bramki strzelał Warzycha. Grecy kupowali Olisadebe. Porównanie takie jak by Wisła teraz wyciągła króla strzelców z ligi Czeskiej.
Cypr - dawno, dawno temu jechał tam trenować Engel i wszyscy się z niego śmiali, dziś Engel eksponuje to w swoim CV jako największy sukces. Kowalczyk, Michalski jechali tam na wakacje. Wszyscy wiemy gdzie dziś jest malutki Cypr a gdzie my.
MLS - dawno, dawno temu polscy trenerzy tam nie jechali. Ale pojechali polscy piłkarze. Podbrożny swego czasu mówił że taka Legia to by tam pojechała i wygrała wszystkie mecze w lidze po 3-0. Dziś Amerykańska MLS sprowadziła Beckhama , w drodze są inne gwiazdy. Wszyscy wiemy że mają przed sobą wielką przyszłość.

I teraz my.
Lata zamknięcia na świat. Lata wmawiania że nikt dobry tu nie przyjedzie, że sukces to może być tylko nasz polski. Teraz po latach widzimy do czego to doprowadziło. Prawda jest taka że jeszcze Wisła skorzystała z komunistycznego systemu szkolenia piłkarzy. Bo przecież Żurawski, Kużba, Szymkowiak, Kosowski, Frankowski to były wytwory komunizmu i poprzedniego systemu. Brakło tego systemu to widzimy gdzie dziś jesteśmy.
20 lat temu to od nas się uczono, to my byliśmy ci dobrzy i coś warci. Niestety lata lecą a nasza pozycja z każdym rokim jest coraz słabsza.
Najwyższy czas żeby nas ktoś uczył piłki.


Podpisuję się pod tym postem oboma rękami.
Eppur si muove!
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 31.07.2010, 18:50
Nie chcę roztrzygać czy Heniek powinien zostać czy nie. Ale jeśli już miałby odejść to

Zgadzam się z wwf
Trener niemiecki będzie najlepszą opcją. Dyscyplina taktyczna, przygotowanie fizyczne i motoryka to na pewno porawi. Również nie bez znaczenia jest to że "genetycznie" Polacy są bliżej Niemców (bez uwzgledniania imigrantów oczywiście) niż się to wielu wydaje
Są pewnie podobieństwa, a taki trener ceniący dyscypline i zaangażowanie ale jednocześnie uczulony na rozwiazania taktyczne (jak to Niemcy) byłby dobry.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
iq1000
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 31.07.2010, 18:52
NIE dla Niemców w Wiśle.
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 31.07.2010, 20:09
iq1000 napisał(a):Wyświetl post
NIE dla Niemców w Wiśle.
!?

Możesz podać jakiś racjonalny powód?
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 31.07.2010, 18:54
na początek Magath. Tak na rok, dwa. Po nim innego z Niemiec, dobrego i z ich szkoły.
Grajki go będą na rękach nosić i się go słuchać po tych dwóch latach z żelaznym Felixem


forthree
Member
 
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 31.07.2010, 19:16
Moje dwie kandydatury to Hans Meyer lub Klaus Toppmoeler
polska.mysl.szkoleniowa
Senior Member
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 31.07.2010, 19:49
Uspokójcie się. Nie ma trenera, który gwarantowałby sukces, a jednocześnie był w naszym zasięgu finansowym. Dopóki postępów nie zrobi liga i klub, nie będzie u nas lepszych trenerów, szkoleniowców, menedżerów. Po prostu nie.

Ile trzeba przypominać jaki jakościowy spadek miał miejsce za Dana? Że rzeczywiście pozarzynał naszych leni i do niczego to nie prowadziło. Może i po kilku latach drużyna zaczęłaby grać dobrze. A może nie. Specyfika tego klubu jest taka, że dominuje w lidze i ma, zupełnie zresztą nieuzasadnione, ambicje pucharowe. Powinniśmy celować w właśnie taką podwórkową Barcelonę w stylu Wisły w przed- i ostatniej rundzie za Kasperczaka. Nic więcej nie osiągniemy.
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 31.07.2010, 20:10
Brożek od czasu kontuzji z Bełchatowem w 2009 roku, to nie ten sam Brożek. Powrót po kontuzji miał jeszcze udany ale kiedy problemy z kontuzją zaczęły powracać forma uciekła. Tak samo stało się z Boguskim. Od czasu meczu z Legią w tym samym sezonie, to nie ten zawodnik...
Tak więc opanujcie się, że Henio nie jest zwolennikiem jego talentu, bo:
Po 1: innego snajpera nie ma
Po 2: w porównaniu do innych napastników i tak wypadał najlepiej
murray
Senior Member
 
 
Od: 05.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 31.07.2010, 21:50
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Brożek od czasu kontuzji z Bełchatowem w 2009 roku, to nie ten sam Brożek. Powrót po kontuzji miał jeszcze udany ale kiedy problemy z kontuzją zaczęły powracać forma uciekła. Tak samo stało się z Boguskim. Od czasu meczu z Legią w tym samym sezonie, to nie ten zawodnik...
Boguski to obrazkowy przykład załamania kariery przez kontuzję. Nie wiem, czy gdzieś podczas rehabilitacji, czy leczenia został popełniony błąd, ale Rafał po powrocie na boisko cofnął się w piłkarskim rozwoju o kilka lat. Szybkościowo, czy fizycznie nie odstaje od kolegów i przeciwników, ale stracił czucie piłki i umiejętność znalezienia się w sytuacji na boisku. Kiedyś potrafił wykorzystać sytuację do podania koledze na dogodnej pozycji lub oddania strzału na bramkę. Teraz prawie nic z tego nie zostało. Wystarczy przywołać początek drugiej połowy z meczu z Legią na Ł3 i mecz z Karabachem, gdzie wychodził z kontrą.
O Brożku pisałem, że jeszcze dwa-trzy sezony temu był wyjątkowo aktywny. Brał obrońców na plecy, wracał się po piłkę do środkowej strefy i potrafił uderzyć z dystansu. Dzisiaj bazuje na wpakowaniu futbolówki do pustej bramki, odegraniu zewnętrzną częścią stopy do wychodzącego kolegi i zamiłowaniu do zagrania piętką. Czy to wynika ze znudzenia, czy utraty pewności i umiejętności, czy może zachowawczej gry, by uniknąć kontuzji? Nie wiadomo.
Trenerzy, którzy w trakcie swojej kariery zetknęli się z Pawłem, zgodnie mówią, że to jest ogromny talent. Liczka mówił, że mógłby być lepszy od Barosa, gdyby był lepiej prowadzony w przeszłości, a dokładniej chodziło o przygotowanie taktyczne i szlifowanie techniki. Petrescu pytano o to, kogo z Wisły chciałby mieć w swoich zespołach odpowiadał, że dla niego najlepsi byli Brożkowie, gdyby zmienili mentalność i zaczęli mocniej trenować, by poprawiać swoje umiejętności.
Szkoda tylko, że na problemach Brożka cierpi Wisła. Gdyby w drużynie była odpowiednia dla niego konkurencja - zawodnik, który potrafi wykorzystywać okazje, może podziałałoby to na niego motywująco i wziąłby się za siebie. Oczywistym jest przecież, że Paweł pewny miejsca w jedenastce nie pracuje tak ciężko na treningach i oglądamy degradację jego umiejętności piłkarskich. Dlatego potrzebnych jest co najmniej trzech porządnych napastników. Tak jak w 2002/2003, kiedy był Żurawski, Kuźba, a później po kontuzji wrócił Franek.
Żeby nie było OT, to myślę, że rolą trenera jest rozmowa z Pawłem na temat tego, jak chce rozwijać swoje umiejętności i czy chce wyjechać na Zachód. Jeżeli nie chce wyjeżdżać, to niech da z siebie wszystko dla Wisły. Jeżeli jego ambicją jest wyjazd do lepszego klubu, niech robi wszystko, by tak się stało. Nie ma innych dróg. Zachowanie status quo to problem dla zawodnika, jak i dla Wisły.
Ostatnio edytowane przez murray : 31.07.2010 o godz. 21:55.
szczebrzeszcz
Senior Member
 
Od: 05.2003
Skąd: o tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 31.07.2010, 23:20
zjeżdżacie z tematem

wróćmy chociaż do trenerki
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 01.08.2010, 00:18
Szawle to Wolbrom czy Garbarnia - wstyd to wliczać do czegokolwiek.Żeby nie było - pisałem przed meczem że to pionki totalne a Azerowie to zadziory - nie żebym się chwalił bo nie ma czym ale tak było.Co nie zmienia faktu że Paweł nie może być żadnym kozłem ofiarnym - Mecz z Azerami to wspólny wysiłek tych co siedzą na stołkach, poprzez grajków , kończąc na trenerze.
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 01.08.2010, 10:57
Cytat:
Czemu pozwolił Żurawskiemu strzelać karnego? Ja wiem, że Żuraw kiedyś był w tym dobry. Ale... 'piłkę meczową' powierzać w ręce gościa, który przyszedł do nas miesiac temu?
No dobra, ale zauważ, że na boisku nie było Clebera, ani Brożka, któremu też czasem zdarzyło się wykonywać jedenastki. Jedynego karnego w ubiegłym sezonie wykonał Głowacki, którego też z nami nie ma. Ja tam nie widzę nikogo kto mógłby podejść, doświadczony Sobol z mocnym uderzeniem nigdy karnych nie wykonywal więc logiczne wydawało się, żeby dać tą "11" Żurawiowi.
pawelwislak
Senior Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 01.08.2010, 11:20
Ja chce powiedzieć tylko dwie rzeczy jeszcze odnośnie meczu i komentarzy powyżej. Czemu Żuraw strzelał bo był jedyny na boisku które te 11 wykonywał bo jak nie on to kto ? Kirm, Łobo, Sobol, Mały oczywiście że nie no chyba że dać Cikosowi albo Pi. Brożkowi decyzja inna niż Żuraw była by absurdalna a że nie trafił no cóż pozostaje im zmazać plamę i zagrać na 150% w Baku a jak nie to polecieć im po premiach jak się nie biegać. Druga sprawa to ja nie wiem co wy widzicie w tym Gargule owszem kiedyś świetny piłkarz ale póki co grał totalnie przeciętnie w meczach z Litwinami Jirsak zagrał dużo lepiej od niego to i dostał szanse, owszem można go było zmienić po połowie zaraz ale w pierwszej połowie ciężko mu cokolwiek zarzucać bo był jednym z niewielu który wykazywał jakieś zaangażowanie i chciał coś zagrać z przodu ale że ciężko grać piłki na wyCHODZĄCYCH kolegów to inna sprawa...

Inna sprawa że dziwi mnie brak Diaza, Osobiście zagrałbym Paljiciem na prawym a na lewym Diaz w obronie i Pietia na skrzydle.
seta
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 02.08.2010, 21:45
mnie by w zupełności wystarczył Elie Baup. Pamiętam Bordeaux za jego czasów.
Lepiej siedizeć cicho i wyglądać na idiotę, niż powiedzieć jedno słowo i rozwiać wszelkie wątpliwości.


Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 31.07.2010, 20:17
witeq - nie przesadzaj bo idąc tym tokiem rozumowania to każdy zostałby tym królem strzelców bo gra w Wiśle i głównie strzelałby dobitki
(A przecież i tak nikt więcej niż on nie strzela ostatnio)

Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą). A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski, ale tak jak Chinyama jest czołowym strzelcem w Legii (był przed kontuzją) tak u nas był Paweł. Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować.

Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach

Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 31.07.2010, 21:16
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Każdy z tych napastników jest inny, przecież wiadomo że gra Brożka zawsze była oparta na depnięciu i świetnym przygotowaniu fizycznym. Odjeżdżał każdemu obrońcy w tej lidze (albo spokojnie gubił Pique w meczu z Barcą).
co robił? strzelił gola tej Barcy? zakręcił tym Pique?stworzył tą akcją zamierzoną grozna sytuacje bramkową? Nie, przepchnął raz obrońce i odzyskał piłkę. No zajebiście, najlepszy Polski piłkarz. Wygrał biegowo z Pique.

Właśnie dlatego jesteśmy tam gdzie jesteśmy. Mitologizujemy. Każde udanę odosobnione zagranie polskiego piłkarza gwarantuje mu w Polsce status gwiazdy. W piłce nożnej chodzi o powtarzalność. Ofensywny piłkarz ma w sposób powtarzalny potrafić minać, popatrzeć, rozegrać lub strzelić. Raz każdemu może wyjść. Dobra drużyna powinna w sposób powtarzalny budować swoje akcję od nogi do nogi, zawodnicy wychodzic na pozycję, szukać rozwiązania. Nie, nie zrozum źle, nie chodzi o schematy. Chodzi o umiejętność szukania najlepszych rozwiązań w każdej akcji. W sposób powtarzalny. To ce..... dobrego piłkarza i dobrą drużynę.

Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
A że cienki był technicznie to wiadomo. Do tego nigdy nie był super strzelcem jak Frankowski. Tym bardziej nigdy nie miał techniki jak Żurawski,
i sam udowodniłeś moją tezę. Jest słabszy od poprzednich napastników Wisły, stąd ta osiąga słabsze wyniki.

Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Teraz kiedy stracił swoje główne atuty tj start do piłki, szybkość, przebojowość, nie ma tego czym zrekompensować.
nieprawda. On tego nie stracił, po prostu gdy drużyna rywala się broni bardzo trudno wykorzystać ten atut, gdyż jest mało miejsca na boisku a nie mamy a drugiej linii Xavi'ego z Iniestą.
Zauważ, że np jak w Warszawie rywal zaczyna grać wysoko w Linii bo go sytuacja meczowa do tego zmusza to Paweł jest jak ryba w wodzie. Dostaje prostopadłe piłki i wyprzedza obrońców, dochodzi do sytuacji, strzela gole.
Niestety, gdy Wisła atakuje pozycyjnie, wymaga to techniki i umiejętności gry na jeden kontakt, zmysłu. Tych mu brak.

Paweł Brożek jest niestety piłkarzem przeciętnym. Zasługuje na role zmiennika na podmęczonych obrońców rywala, najlepiej żeby ich dobić w kontrze jak przegrywają. A ma status zawodnika tworzącego grę, od którego wymaga się kreatywności, której po prostu nie ma.

Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Na jego korzyść działa to że jest jeszcze relatywnie młody. Może znowu być królem strzelców, ale wszystko zależy od jego formy fizycznej. Na ten moment jest bardzo przeciętnie.
Ależ oczywiście że może. Ale to nie zależy niestety od jego formy fizycznej. To zależy od sposobu gry Wisły Kraków. Jak będzie miał po bokach nowe wcielenia Błaszczykowskiego (to wtedy paweł miał największą wartość, jak kuba mu grał świetne piłki) Kosowskiego Uche czy choćby Zieńczuka, to będzie królem strzelców.
Ma Wojtka Ł. , Kirma, Paljicia, napastniko-skrzpomocników Boguskiego i Małeckiego. Nie ma w tym gronie żadnego skrzydłowego. To kto ma te piłki grać?
JrQ-
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 31.07.2010, 21:01
Cytat:
Ale jeśli odzyska swoją formę fizyczną to spokojnie zgasi Żurawia czy weterana Frankowskiego i strzeli sam około 20 bramek w lidze i kilka w pucharach
To ile on ją będzie jeszcze odzyskiwał? rok? dwa?
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 31.07.2010, 21:03
JarTSW napisał(a):Wyświetl post
To ile on ją będzie jeszcze odzyskiwał? rok? dwa?
Właśnie w tym problem. Po kontuzji zamiast zrobić zabieg operacyjny - chciał dojść do siebie metodami zachowawczymi (rehabilitacja) I jak na razie widać efekty. Wszystko się wydłużyło. Ale podobno już jest lepiej.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 31.07.2010, 21:26
Co do kreatywności

To skąd u niego tyle asyst? Nie ma szybkości to nagle zaczął podawać kolegom. Jest tak samo kreatywny jak Frankowski a dużo mniej niż Żurawski. Żuraw był lepszy od nich obu w tym elemencie.

Są napastnicy że tak powiem "surowsi" technicznie a bardzo przydatni F. Inzaghi takim był.
Napastnik ma strzelać gole a technika jest tylko narzędziem. Może być silny i szybki i też te gole będzie strzelał, albo być super technikiem i gówno strzeli. Paulista jak dobry był technicznie tak był antytalentem snajperskim....

Piszę na szybo. Jutro dokończę odpowiedź na twoje mieszanie z błotem Brożka.
Bo widzę że zapomniałeś jak gubił wszystkich obrońców w tej lidze 1,5 roku temu i paczysz na dzisiejszego Brożka sam sobie wmawiając że to ten stary dobry Brozek. Stąd ten zakłamany obraz.
Weź pooglądaj mecze z choćby 1 sezonu Skorży czy choćby mecz z Czechami.

Oczywiście nie znaczy to że Brożek był/jest jakimkolwiek gwiazdą w Europie
Mówimy tylko i wyłącznie o skali naszej ligi i porównujemy go do innych "gwiazd" naszej ligi.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 31.07.2010, 22:12
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Co do kreatywności

To skąd u niego tyle asyst? Nie ma szybkości to nagle zaczął podawać kolegom. Jest tak samo kreatywny jak Frankowski a dużo mniej niż Żurawski. Żuraw był lepszy od nich obu w tym elemencie.

Są napastnicy że tak powiem "surowsi" technicznie a bardzo przydatni F. Inzaghi takim był.
Napastnik ma strzelać gole a technika jest tylko narzędziem. Może być silny i szybki i też te gole będzie strzelał, albo być super technikiem i gówno strzeli. Paulista jak dobry był technicznie tak był antytalentem snajperskim....

Piszę na szybo. Jutro dokończę odpowiedź na twoje mieszanie z błotem Brożka.
Bo widzę że zapomniałeś jak gubił wszystkich obrońców w tej lidze 1,5 roku temu i paczysz na dzisiejszego Brożka sam sobie wmawiając że to ten stary dobry Brozek. Stąd ten zakłamany obraz.
Weź pooglądaj mecze z choćby 1 sezonu Skorży czy choćby mecz z Czechami.

Oczywiście nie znaczy to że Brożek był/jest jakimkolwiek gwiazdą w Europie
Mówimy tylko i wyłącznie o skali naszej ligi i porównujemy go do innych "gwiazd" naszej ligi.
Ale taki typ napastnika miał Kaki i inne Ronaldinho do nagrywania piłek. Mógł stac na lini spalonego i czekac na piłke.

Tu nie chodzi o Pawła, chodzi o styl gry Wisły. Ja nie mówię że jest beztalenciem, on potrafi strzelać bramki. Ale potrzebuje do tego kreatywnych skrzydłowych. Jeśli takich nie ma, jaki jest sens grania z takim piłkarzem z przodu? Mitem jest jego słaba forma fizyczna. Wisła Kraków jest słabsza, więc automatycznie on ma mniejsze pole do popisu.
Królem strzelców Polskiej Ligi był facet z masarni, ten tytuł nic nie znaczy. W meczu z Czechami Paweł po prostu strzelił bramkę. Ładna. I co? To jego największe osiągniecie? Mecz życia? Z tego co pamiętam to został w tym meczu zmieniony, bo zgasł.

Moja teza: Paweł Brożek jest słabszy od Frankowskiego i Żurawskiego. Strzelał bramki, bo miał przyzwoitych partnerów. Teraz ich nie ma, i Pawłowi dużo ciężej. Ale posadzić go na ławce nie można, bo jest gwiazdą. W ten sposób blokuje miejsce w składzie komuś kto mógłby się rozwinąć. Czyż Lewandowski nie poszedł do Lecha dlatego że w Wiśle czekałaby go ławka?

Wisła Kraków potrzebuje nowej jakości w ofensywie. Albo kupujemy kogoś typu Błaszczykowski czy Kosowski na skrzydła, albo zmieniamy typ napastnika. Brożek w drużynie bez jakości ofensywnej to Brożek z zeszłego sezonu.
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 31.07.2010, 23:08
Cytat:
Moja teza: Paweł Brożek jest słabszy od Frankowskiego i Żurawskiego. Strzelał bramki, bo miał przyzwoitych partnerów. Teraz ich nie ma, i Pawłowi dużo ciężej. Ale posadzić go na ławce nie można, bo jest gwiazdą. W ten sposób blokuje miejsce w składzie komuś kto mógłby się rozwinąć. Czyż Lewandowski nie poszedł do Lecha dlatego że w Wiśle czekałaby go ławka?
Mnie się wydaje, że Lewandowski poszedł do Lecha, bo Kolejorz wykazał większą determinację w jego pozyskaniu. A swoją drogą widzisz u nas kogoś komu Brożek blokuje to miejsce? Bo ja nie widzę u nas nikogo lepszego od niego, ogólnie w samej Ekstraklasie po odejściu Lewandowskiego też raczej nie. A tak wogóle to w sezonie 08/09 Brożek praktycznie sam ciągnął wózek o nazwie Wisła Kraków - Kosowskiego i Błaszczykowskiego nie było, Zieńczuk przez jesień nic nie grał, Łobodziński to wiadomo, jedynie Boguski starał się wspierać Pawła. Żurawski i Frankowski byli lepsi od Brozia ale też mieli o wiele wiele lepszych partnerów, których chyba nie muszę wymieniać i jestem przekonany, że gdyby musieli grać z Łobodzińskim, Kirmem i Jirsakiem, zamiast z Kosowskim, Uche i Szymkowiakiem to ich dorobek bramkowy byłby o wiele gorszy. Paweł jak na polskie warunki jest dobrym napastnikiem, ale jest oczywiste, że bez wsparcia drugiej linii i skrzydeł nie może pokazac pełni swoich umiejętności.
Powód: powtórzenie
Ostatnio edytowane przez Charlie : 31.07.2010 o godz. 23:08.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:59.