The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Wyświetl wyniki ankiety: Czy uważasz, że nowy, stary trener poradzi sobie i wyciągnie Wisłe z kryzysu?
Tak 433 41,88%
Nie 250 24,18%
Pożyjemy, zobaczymy 351 33,95%
Głosujących: 1034. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 18.03.2010, 15:38
1q2 napisał(a):Wyświetl post


Czytam i oczom nie wierzę, bo wydawać by się mogło że wszystko szło wspaniale a żądanie dymisji spowodował jakiś niewiadomych przyczyn konflikt.

Kasperczak poleciał za wyniki pucharowe, przecież to akurat nie podlega dyskusji - Valerenga zmniejszyła zaufanie Cupiała a po Dbilisi skończyła się cierpliwość.Tyle, gdyby Kasperczak ograł Gruzinów to w ogóle nie było by tematu zmiany trenera.
Pomijam fakt czy było to słuszne posunięcie czy nie, ale tak to wyglądało.
Rzeczywiście mogło to tak zabrzmieć, w każdym razie chodziło mi o punkt widzenia Kasperczaka - moja drużyna jest liderem i w blokach zostawiła konkurencję, a władze to mają gdzieś i zwalniają mnie od razu po pierwszych niepowodzeniach pucharowych - takież to miało mieć przesłanie Inna sprawa, to tak jak mówisz, słuszność tej decyzji.
SpoXsteR
Senior Member
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 18.03.2010, 11:32
Popierasz bo inaczej na to spogladasz... inni jeszcze inaczej, co zresztą pokazuje sonda
http://i42.tinypic.com/wswi9t.jpg

i co ty chcesz zamykac? Kasper od paru dni trenerem a on temat chce zamykać
poza tym kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie, ty masz swoja racje, asilver swoja, a inni swoją..
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 18.03.2010, 12:25
Popieram w całej rozciągłości zarówno asilvera za jego diagnozę, która odpowiada również moim spostrzeżeniom, jak i rw88 za próbę ułagodzenia konfliktu.

To, co się stało pomiędzy Kasperczakiem a Cupiałem, to ich sprawa, ani jeden ani drugi świętymi nie byli. Wina leży po obu stronach. Dlatego apeluję teraz o spokojne podejście do tematu i poparcie dla naszego nowego/starego trenera. Jakiekolwiek wyskoki, jak ten w stylu oświadczeń skwk a braku konsultacji, uważam za śmieszne i zarazem szkodliwe.

Każdy z trenerów miał kredyt zaufania, Kasprowi również się on należy.
leo.w.starski
Senior Member
 
Od: 07.2003
Skąd: Miasto skarbów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 18.03.2010, 14:35
WstąpiŁem dziś przejazdem na trening - i cóż ujrzaŁem ?(skŁad mocno okrojony)
Ano do znudzenia powtarzany schemat- wyprowadzenie z gŁębi pola - do skrzydŁa , dośrodkowanie do MaŁego lub Bogusia i strzaŁ. I mocno zaangażowany Kasper komentujący każde zagranie, wymuszający grę po ziemi,dużą ilością podań.ZwŁaszcza Łobo byŁ pod lupą i Rado, jako ci którzy mają dograć ostatnią piŁkę.
Jak napisaŁ Asilver- te elementy muszą być trenowane do upadŁego, a wiem że nie byŁy.
Nie jestem fanem Kaspra - ale patrząc jak rozmawia z piŁkarzami poczuŁem iskierkę nadziei.
Nikt nie zapomina jak się gra w piŁkę - (Niedzielan, Dawidowski itd)- więc i nasi chyba też nie zapomnieli.
Jeden gol w sobotę może zmienić wiele,a podobno nasza wiara niezachwiana.........
PS.GarguŁa coraz więcej kopie piŁkę - może w kwietniu wróci do zespoŁu?
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 18.03.2010, 14:53
leo.w.starski napisał(a):Wyświetl post
WstąpiŁem dziś przejazdem na trening - i cóż ujrzaŁem ?(skŁad mocno okrojony)
Ano do znudzenia powtarzany schemat- wyprowadzenie z gŁębi pola - do skrzydŁa , dośrodkowanie do MaŁego lub Bogusia i strzaŁ. I mocno zaangażowany Kasper komentujący każde zagranie, wymuszający grę po ziemi,dużą ilością podań.ZwŁaszcza Łobo byŁ pod lupą i Rado, jako ci którzy mają dograć ostatnią piŁkę.
Jak napisaŁ Asilver- te elementy muszą być trenowane do upadŁego, a wiem że nie byŁy.
Nie jestem fanem Kaspra - ale patrząc jak rozmawia z piŁkarzami poczuŁem iskierkę nadziei.
Nikt nie zapomina jak się gra w piŁkę - (Niedzielan, Dawidowski itd)- więc i nasi chyba też nie zapomnieli.
Jeden gol w sobotę może zmienić wiele,a podobno nasza wiara niezachwiana.........
PS.GarguŁa coraz więcej kopie piŁkę - może w kwietniu wróci do zespoŁu?
Nareszcie! Jest jeszcze nadzieja.

canarinhos napisał(a):Wyświetl post
Pewnie już ktoś pisał, a jeśli nie to z tego co mówił H.Kasperczak na konferencji Terzotii do końca marca w Wiśle.
Niee...na oficjalnej było info, że odchodzi razem ze Skorżą. I podobnież Janas Jr złożył wymówienie, nie było go z drużyną w Gdańsku.
Ostatnio edytowane przez tofik : 18.03.2010 o godz. 15:21.
..
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 18.03.2010, 15:18
Naprawdę podgrzewanie atmosfery Skorżą już niczemu nie służy. Mamy nowego/starego trenera i na analizie jego poczynań się skoncentrujmy Maciek to "przeszłość" i były trener. Pewnie za jakiś czas kiedy emocje opadną a Kasperczak poprowadzi zespół dłużej będzie można rzeczowo porozmawiać i porównać styl gry jednego jak i drugiego. Ale teraz zaczyna mnie to już wkurzać - zostawmy tego Skorżę!

Ja mam nadzieje że poprawa fizyczna naszych kopaczy pojawi się już od najbliższego meczu, ale realistycznie to pewnie najwcześniej na meczu z Polonią.. i to jest spory problem dla naszego trenera. Jak ustawić zespół żeby wygrać mecz, kiedy większość czołowych kopaczy nie ma "depnięcia". Nie jestem optymistą ale mam nadzieję że nawet "pod formą" nasi kopacze pokonają Lechię zarówno w lidze jak i PP
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 18.03.2010 o godz. 15:20.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 18.03.2010, 15:42
Rozbrajają mnie te niedojrzałe jeremiady co niektórych na tym forum o nieodzowności dozgonnego uczucia jakim musi darzyć potencjalny trener Wisły , Wisłę. Maciek ma Wisłę w sercu , Kasperczak ma Wisłę w sercu , Petrescu ma Wisłę w sercu, etc... każdy jeden tak powie. A już najbardziej to Wisłę kocha Tomek Kulawik, wielki budowniczy młodzieżowej potęgi krakowskiego klubu efektem ,której już wkrótce będą miliony wychowanków zalewających Europę.
Mój Jezu!!! Dla mnie to trener Wisły może ją szczerze nienawidzić , może mu być zupełnie obojętna emocjonalnie i uczuciowo. Najważniejsze aby był profesjonalistą przez duże PE i robił to za co mu płacą. EFEKTY SPORTOWO-FINANSOWE a nie walentynkowe przedstawienia.
Lewy'88
Senior Member
 
 
Od: 11.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 18.03.2010, 16:45
Każdy ma swoje zdanie, trener musi mieć szacunek do swojego klubu ale ja nie wymagam od niego miłości do klubu, to rola kibiców. Trener ma zbudować drużynę i odnosić sukcesy.. Tomek Kulawik może kocha Wisłę ale trenersko jest wg. mnie ma dużo mniejsze umiejętności od Kasperczaka. A jeśli chodzi o jego sympatie z Wisłą to zwykłe .......enie wg. mnie że deklaruję do niej miłość, a ją oczernia. On miał spór z Cupiałem, klub był z tym tyle związany że był w nim zatrudniony i z nim się uganiał po sądach o pieniądze które nie zostały mu wypłacone. I nic w tym dziwnego bo nie pobierał wynagrodzenia od Cupiała tylko od Wisły (oficjalnie, bo wiadomo że we Wiśle Cupiał decyduje o wszystkim) Ja do Kasperczaka nic nie mam i życzę mu sukcesów, a do Skorży mam duży szacunek odchodząc od tematu trochę...
zbymak
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.03.2010, 16:50
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
fanTS1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 18.03.2010, 17:03
Jak dla mnie to jest nieaktualne bo Kasperczak to nie jest byle kto i nie wierze zeby przez te kilka miesiecy druzyna nie zaczela na tyle dobrze grac zeby Henri sie nie utrzymal i do tego Niemiec wg mnie jest gorszym kandydatem od Kasperczaka, nie mowiac juz o tym ze pewnie nie kocha Wisly wiec SKWK by go zjadlo jakby do nas przyszedl.
blackluk
Senior Member
 
 
Od: 12.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 18.03.2010, 17:33
Ja uważam ze nie ma co już roztrząsać ten dobry a tamten zły, jest jak jest, a gorzej chyba być już nie może. Liczę po cichu ze nasi panowie zaczną grac wreszcie piłka, a nie jak do tej pory kopać ja na oślep.
fantom chicago
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: z daleka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 19.03.2010, 01:52
A ja mam cicha nadzieje , ze albo w koncu doczekamy sie porzadnego bramkarza , ktory swymi interwencjami nie spowoduje u nas zawalu serca , albo Kasperczak da szanse mlodemu Kurto -przeciez zagral juz pare meczow w mlodziezowce Polski - i zobaczymy co z tego bedzie.Przeciez to , ze stracilismy tak malo bramek w lidze nie zawdzieczamy bramkarzowi , lecz stoperom i obroncom.
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 19.03.2010, 09:23
I tak dalej ...
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/tra...wiadomosc.html
Bednarz=Landryna=......
tormenthor
Senior Member
 
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 19.03.2010, 09:48
Ja bym Kosowskiego widział w drużynie jako grającego asystenta Kasperczaka. Zawsze mógłby wejśc na końcówki i pociągnąć drużynę, gdyby jej nie szło, a do tego trzymałby szatnię i budował odpowiednią atmosferę.
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 19.03.2010, 10:33
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
Maciuś
bananowy chłopiec
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 19.03.2010, 11:10
Nie zgadzam sie ze slowami "Uważam tak jak on, drużyna w dobrej dyspozycji fizycznej."
Ja chyba inne mecze ogladam, golym okiem widac brak motoryki, przyspieszenia, gracze sa ospali. Kurtuazja kurtuazją ale oby czasem trener nie podcinal galezi na ktorej siedzi.
anthony09
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 19.03.2010, 10:58
Jak dla mnie to widzę jak na razie plusy z przyjścia Kasperczaka. Diaz to lewy obrońca a nie środkowy pomocnik, błędem Skorży było takie ustawianie zawodników na nie swoich pozycjach. To jest tak jakby ustawić świnie do bronowania pola zamiast konia, świnia sobie też poradzi ale z mniejszym efektem i będzie niezadowolona z takiego działania. Tak samo jest z niektórymi zawodnikami, którzy grali nie na swoich pozycjach.
Na dzień dzisiejszy Diaz zagrał przyzwoity mecz na lewej obronie i z wypowiedzią Kasperczaka ze mamy 3 dobrych zawodników (Diaz, Głowacki, Marcelo) zgadzam się Alvarez też mi się podoba jak gra, więc obronę stworzoną na najbliższy czas uważam za stabilną, musimy zatem wziąść za bramkarza (koniecznie!), musimy zbudować pomoc od nowa, napastników jakiś konkretnych pozyskać i możemy mówić o wygrywaniu i prosiłbym o chwilowe wstrzymywanie się z konkretnymi uwagami do kasperczaka, bo nie od razy Kraków zbudowano ...
juras_NH
Senior Member
 
 
Od: 07.2008
Skąd: Lubelszczyzna (KRESY WSCHODNIE) / NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 19.03.2010, 11:09
anthony09 napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie to widzę jak na razie plusy z przyjścia Kasperczaka. Diaz to lewy obrońca a nie środkowy pomocnik, błędem Skorży było takie ustawianie zawodników na nie swoich pozycjach. To jest tak jakby ustawić świnie do bronowania pola zamiast konia, świnia sobie też poradzi ale z mniejszym efektem i będzie niezadowolona z takiego działania. Tak samo jest z niektórymi zawodnikami, którzy grali nie na swoich pozycjach.
Na dzień dzisiejszy Diaz zagrał przyzwoity mecz na lewej obronie i z wypowiedzią Kasperczaka ze mamy 3 dobrych zawodników (Diaz, Głowacki, Marcelo) zgadzam się Alvarez też mi się podoba jak gra, więc obronę stworzoną na najbliższy czas uważam za stabilną, musimy zatem wziąść za bramkarza (koniecznie!), musimy zbudować pomoc od nowa, napastników jakiś konkretnych pozyskać i możemy mówić o wygrywaniu i prosiłbym o chwilowe wstrzymywanie się z konkretnymi uwagami do kasperczaka, bo nie od razy Kraków zbudowano ...
Z tym się zgadzam, ale moim zdaniem Kasperczak przyszedł do Wisły w ramach jakiegoś układu. Walczył z Cupiałem o kasę, dogadali się i Henio znowu trenerem Wisły. Chyba nikt nie myślał po usunięciu Skorży, że to akurat Kasperczak go zastąpi.
Poszliśmy za głosem serca, wybierając to co dla nas istotne!! Nie jak większość na wschodzie - to co było modne!!!! KRESY WSCHODNIE!!!!
Lenny
Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Bytom

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 19.03.2010, 22:35
Panowie.

Ja pamiętam Wisłę Kasperczaka 5 lat temu. To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. Oczywiscie byli wykonawcy. Ale byl tez styl, szybkie podania, caly czas ofensywa, bez ustanku. To był futbol który oglądalo się z zachwytem. Nawet jak wywalali Kasperczakak po porażce z Tibilisi to rozwalał poł ligi po 5:0

Od tego czasu Licka, Engel, Peteresu, Skorża wszyscy grali już kaszanę. Oczywiście my kochamy Wisłe i patrzymy pozytywnie. Dla mnie osobiście wygrane u Skorży były na styk lub wymuszone. Brakowało mi błysku. Byla chwila dobrej pilki jak był Kosa i tyle.

Ja uważam że będzie dobrze. Kasperczak i Wisła to jedno. To jest klub stworzony do jego taktyki. Mogę się tylko spytać czemu tak późno. Marzyłem żeby wrócił.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 20.03.2010, 00:28
Lenny napisał(a):Wyświetl post
Panowie.

Ja pamiętam Wisłę Kasperczaka 5 lat temu. To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. Oczywiscie byli wykonawcy. Ale byl tez styl, szybkie podania, caly czas ofensywa, bez ustanku. To był futbol który oglądalo się z zachwytem. Nawet jak wywalali Kasperczakak po porażce z Tibilisi to rozwalał poł ligi po 5:0

Od tego czasu Licka, Engel, Peteresu, Skorża wszyscy grali już kaszanę. Oczywiście my kochamy Wisłe i patrzymy pozytywnie. Dla mnie osobiście wygrane u Skorży były na styk lub wymuszone. Brakowało mi błysku. Byla chwila dobrej pilki jak był Kosa i tyle.

Ja uważam że będzie dobrze. Kasperczak i Wisła to jedno. To jest klub stworzony do jego taktyki. Mogę się tylko spytać czemu tak późno. Marzyłem żeby wrócił.
Ja co prawda nie pamiętam osobiście ale słyszałem o polskiej reprezentacji lat 70tych .To była jedyna drużyna w historii którą dało się oglądać.Oczywiście byli wykonawcy.Ale był też styl, szybkie podania,cały czas ofensywa, bez ustanku.To był futbol który oglądało się z zachwytem.Nawet jak wywalali Górskiego to rozwalał połowe przeciwników po 5:0

Od tego czasu Łazarek, Strejlau,Apostel,Wójcik,Engel - wszyscy grali już kaszanę...
Mam kontynuować czy załapałeś o co mi chodzi?

Ty wierzysz w jakąś magie ,niestworzone moce trenerskie..Gdyby tak było to Kasperczak z powodzeniem trenował by Górnika zmierzającego teraz na mistrza i ogrywającego każdego po 5:0 - Czemu tak się nie stało?Czemu Górnik grał kiche mimo ponad 5 mln złotych wydanych na transfery?Co się stało?Sabotaż?Tak chciał Wisłę trenować że spuścił Górnika?

Obudź się kolego bo za chwile Twoja miłość okaże się miłością tragiczną.Uwierz że żaden trener włączając w to Twojego idola nie zrobi z tego zespołu - Wisły 2002/3 bis.Tak jak nie zrobił tego z Górnikiem

Przed Kasperczakiem kupe pracy - pracy mozolniej i powolnej.To nie jest tak że jakiś klub jest stworzony do jakiegoś trenera czy jakiejś taktyki - jest zupełnie odwrotnie , to trener poznawszy możliwości zespołu, dopasowuje taktykę do niego.

Kasperczak ma szanse przełamać złą passe bo forma zespołu jest tak tragiczna że każdy postęp będzie widoczny ale uwierz mi na słowo że powrót do stanu 2002-2005 będzie możliwa tylko wtedy gdy klub konkretnie się wzmocni.
94 - Allah Akbar!!
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 20.03.2010, 12:48
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Gdyby tak było to Kasperczak z powodzeniem trenował by Górnika zmierzającego teraz na mistrza i ogrywającego każdego po 5:0 - Czemu tak się nie stało?Czemu Górnik grał kiche mimo ponad 5 mln złotych wydanych na transfery?Co się stało?Sabotaż?Tak chciał Wisłę trenować że spuścił Górnika?
W Górniku nie było tak tragicznie jak mogłoby się powszechnie wydawać. Owszem, Kasperczaka obwołano winnym spadku głównie dlatego, że zarabiał dużo i sprowadził za duże pieniądze zawodników, którzy niekoniecznie się sprawdzili, a którzy obciążają wciąż kasę Górnika. W Wiśle części z tych błędów nie powieli, bo nie odpowiada za politykę personalną klubu i nie będzie miał swobody w działaniach transferowych oraz w doborze zawodników. Warto zauważyć, że ten Górnik, w chwili gdy Kasperczak mógł z nim przepracować cały okres przygotowawczy, zajął 8 miejsce w tabeli rundy wiosennej, co jest dobrym rezultatem. Udało się także urwać punkty Wiśle, Legii i Lechowi, co też o czymś świadczy. Problemem Górnika był brak skuteczności, bo Pitrego, Zahorskiego czy Jarkę trudno nazwać klasowymi napastnikami. Jestem przekonany, że Górnik by się utrzymał mając do dyspozycji gracza klasy choćby obecnego Frankowskiego. Kasperczak zainwestował głównie w pomocników, ale zapomniał o playmakerze i klasowym napastniku (albo kasy nie starczyło), to była moim zdaniem przyczyna spadku. Warto zresztą zauważyć, że Górnik te same problemy ma w dalszym ciągu, bo strzela bardzo mało bramek i dwaj kolejni trenerzy tego nie zmienili. Nie chcę bronić Kasperczaka, ale przekonany jestem, że gdyby dostał Górnika od początku ubiegłego sezonu i mógł wykorzystać dwa okienka transferowe, to ten zespół zająłby przynajmniej spokojne miejsce w połowie tabeli. Takie są fakty - Górnik nie spadł przez to, że Kasperczak jest słabym trenerem.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 20.03.2010, 02:21
Lenny napisał(a):Wyświetl post
To był jedyny futbol w historii Ekstraklasy ktory naprawdę dalo sie oglądać. .
Wisły może tak, chociaż Wisłę jak goniła Saragosse też uważam, za swietną ekipę. Natomiast w historii było jeszcze kilkanascie podobnych druzyn (tzn tak podejrzewam, bo nie mam 100 lat). Natomiast Widzew 96 czy Legia 94 i 95 (obie w jednym sezonie miały ze 30pkt przewagi nad 3 druzyną, swoja drogą z... Krakowa, Legia 95 straciła u siebie 2 bramki przez cały sezon, a Legia 96 miała 16 wygranych i jedną porażkę)) funckjonowaly na podobnej zasadzie. A pewnie jak Górnik zdobywał mistrzostwa latami to tez grał niebotycznie.

P.S. Takie pytanie mam Gołoś to jeszcze u Was trenuje? Wiem, ze choroba itp, ale np na 90min.pl jest, ze caly czas jest Waszym graczem, a juz dawno nic o nim nie slyszalem..
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 20.03.2010 o godz. 02:38.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 20.03.2010, 09:19
0 22 napisał(a):Wyświetl post

P.S. Takie pytanie mam Gołoś to jeszcze u Was trenuje? Wiem, ze choroba itp, ale np na 90min.pl jest, ze caly czas jest Waszym graczem, a juz dawno nic o nim nie slyszalem..
Trenuje. Ale też o nim dawno nie słyszeliśmy.
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 19.03.2010, 13:46
anthony09 napisał(a):Wyświetl post
Jak dla mnie to widzę jak na razie plusy z przyjścia Kasperczaka. Diaz to lewy obrońca a nie środkowy pomocnik, błędem Skorży było takie ustawianie zawodników na nie swoich pozycjach. To jest tak jakby ustawić świnie do bronowania pola zamiast konia, świnia sobie też poradzi ale z mniejszym efektem i będzie niezadowolona z takiego działania. Tak samo jest z niektórymi zawodnikami, którzy grali nie na swoich pozycjach.
Na dzień dzisiejszy Diaz zagrał przyzwoity mecz na lewej obronie i z wypowiedzią Kasperczaka ze mamy 3 dobrych zawodników (Diaz, Głowacki, Marcelo) zgadzam się Alvarez też mi się podoba jak gra, więc obronę stworzoną na najbliższy czas uważam za stabilną, musimy zatem wziąść za bramkarza (koniecznie!), musimy zbudować pomoc od nowa, napastników jakiś konkretnych pozyskać i możemy mówić o wygrywaniu i prosiłbym o chwilowe wstrzymywanie się z konkretnymi uwagami do kasperczaka, bo nie od razy Kraków zbudowano ...
Z drugą częścią czyli miesiącem miodowym dla Kasperczaka to się zgadzam, natomiast co do Diaza...nie tak szybko.Diaz mimo iż jego nominalna pozycja to lewa obrona , swego czasu był straszliwie ogrywany na tej stronie - Lechia, szczególnie z taką grą w ofensywie jak w środę - nie jest dobrym testerem tego czy z Diaza w obronie faktycznie będzie pożytek.Podobnie zresztą jak z Piotrka w pomocy.
94 - Allah Akbar!!
tofik
Senior Member
 
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 19.03.2010, 16:35
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Z drugą częścią czyli miesiącem miodowym dla Kasperczaka to się zgadzam, natomiast co do Diaza...nie tak szybko.Diaz mimo iż jego nominalna pozycja to lewa obrona , swego czasu był straszliwie ogrywany na tej stronie - Lechia, szczególnie z taką grą w ofensywie jak w środę - nie jest dobrym testerem tego czy z Diaza w obronie faktycznie będzie pożytek.Podobnie zresztą jak z Piotrka w pomocy.
Diaz kryje na radar. Myślałem, że Stolar był w tym mistrzem, ale to co wyprawia Kostarikano...
No i co to za obrońca, skoro jak idzie akcja jego stroną to jego nigdy nie ma bo się zapedził do przodu i musi asekurować Marcelo
..
3rider
Senior Member
 
Od: 02.2003
Skąd: Galicja (d.Biała Chorwacja)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 19.03.2010, 15:25
Tak sobie mysle, ze dobrze dla Henryego, ze malo kto na Wisle w niego wierzy - 50% przeciwko:

Kiepski wybór. Drugi raz się nie uda! - 6,90%
Błąd. Trzeba było zostawić na stanowisku Macieja Skorżę! - 38,92%
Tylko zagraniczny szkoleniowec by nam pomógł - 6,40%

12% niby TAK, ale NIE:
Niezły ruch. Obronimy mistrzostwo, ale nowej jakości nie będzie - 12,32%

I tylko 35% tych, ktorzy w niego wierza! FORZA HENRY
HENRYK TOMASZ REYMAN (1897-1963) – piłkarz (środkowy napastnik), podpułkownik Wojska Polskiego. Walczył w I wojnie światowej, wojnie polsko-bolszewickiej, w czasie powstań śląskich, uczestnik kampanii wrześniowej, ranny w bitwie nad Bzurą. Dowódca I batalionu 37. pułku piechoty z Kutna. W latach 1910-1933 występował w Wiśle Kraków, w barwach której w latach 1927-33 grając w lidze zdobył 109 goli. 9-krotny reprezentant kraju, w 1924 kapitan reprezentacji na Olimpiadzie w Paryżu.
Kossori
Junior Member
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 19.03.2010, 16:00
3rider napisał(a):Wyświetl post
Tak sobie mysle, ze dobrze dla Henryego, ze malo kto na Wisle w niego wierzy - 50% przeciwko:

Kiepski wybór. Drugi raz się nie uda! - 6,90%
Błąd. Trzeba było zostawić na stanowisku Macieja Skorżę! - 38,92%
Tylko zagraniczny szkoleniowec by nam pomógł - 6,40%

12% niby TAK, ale NIE:
Niezły ruch. Obronimy mistrzostwo, ale nowej jakości nie będzie - 12,32%

I tylko 35% tych, ktorzy w niego wierza! FORZA HENRY

Czemu dobrze? Bo ma mu niby być łatwiej? Jeśli jest zawodowcem to wie co ma robić i wisi mu ankieta.

A Ci którzy w niego nie wierzą, cóż...to są po prostu zakochani w klubie kibice, gotowi oddać za Klub swe życie...

Ja jestem inny...Kocham bezgranicznie i oddać życie jestem gotów za swe dzieci i zonę. Kibicuję Wiśle i nigdy innemu klubowi, jestem skłonny na wiele wyrzeczeń aby pomóc swemu klubowi, ale oczekuje pełnego profesjonalizmu i zaangażowania.
W biznesie ponoć najważniejsze cechy to ambicja i umiejętność dokonywania słusznych wyborów, liczę na właściciela bo to jego biznes.

Nazwiska nie graja jak i nie trenują, pragnę trenera który wpoi w drużynę wole walki (bo to że potrafią nie wątpię) agresywność, chęć zwycięstwa to iż na boisku z kimkolwiek by nie grali, jedynie kogo maja prawo się bać to Boga. Wybije im z głowy leniuchowanie, kalkulowanie, oszczędzanie się na boisku, nauczy ich gry od pierwszego gwizdka na maksa...a od zawodników dostosowania się do tego i przyjęcia jako standard. Chcę widzieć zawodników którzy nie będą pieprzyć o miłości do klubu i po rozwiązaniu kontraktu o złamanych sercach...tylko takich którzy przychodząc będą mieli świadomość oczekiwań gry na najwyższym poziomie a odchodząc powiedzą iż byli szczęśliwi grając w Wielkim Klubie i mieli możliwość tworzenia jego historii...
...oby również w Europie.
Ostatnio edytowane przez Kossori : 19.03.2010 o godz. 18:06.
Dajcie gniazdowego na sektor "A" a poczujecie potęgę dopingu
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 19.03.2010, 17:01
Czy prawdą jest, że z klubu odszedł Rafał Janas? W Gdańsku faktycznie go nie widziałem, bo Kasperczakowi doradzał Bahr, a klub do tej pory oficjalnie potwierdził tylko odejście Terziottiego. Czy ktoś z Was był ostatnio na treningach i mógłby się wypowiedzieć?
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
PAC
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Już nie z Osiedla

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 19.03.2010, 17:07
Sopranos napisał(a):Wyświetl post
Czy prawdą jest, że z klubu odszedł Rafał Janas? W Gdańsku faktycznie go nie widziałem, bo Kasperczakowi doradzał Bahr, a klub do tej pory oficjalnie potwierdził tylko odejście Terziottiego. Czy ktoś z Was był ostatnio na treningach i mógłby się wypowiedzieć?
Tak odszedł, masz na stronie głównej informacje o tym.
WISŁA KRAKÓW
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 19.03.2010, 17:20
Przed chwilą dosłownie się pojawiła. No to wszystko jasne. Trzeba będzie sztab szkoleniowy kompletować praktycznie od nowa. Mam nadzieję, że tym razem obejdziemy się bez Kowalika i Szymanowskiego.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:56.