
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Piknik
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice
Offline |
#1
|
|
Meczu nie mogłem oglądać, ale jak czytam, że "szybka bramka dla Bełchatowa ustawiła mecz" to mi ciśnienie skacze.
Mistrz Polski to może narzekać na szybko straconą bramkę w meczu z Legią czy Amiką, ale i to nie powinno zaważyć na kiepskiej grze. To zastanawiające: jak dziennikarze zaczynają tak pisać, to widać sami czują jak jesteśmy słabi. Magia nazwy Wisła już od dawna nie działa na rywali. Ale teraz piszą o nas jak o zwykłych ligowych średniakach. Przykre. Cóż, może to znak nowych czasów. Może trzeba się do tego przyzwyczaić:/ ![]()
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#2
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2004
Offline |
#3
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#4
|
|
Warto zauważyć jeszcze jedno - w całym tym sezonie mamy rekordową ilość urazów i kontuzji mięśniowych u naszych zawodników. Wniosek niestety jest oczywisty - fizjolodzy, a szczególnie odpowiadający za te sprawy Włoch Tenzzoti ewidentnie dają ciała, be te sprawy nie biorą sie z niczego i nie są tylko kwestią pecha. Skorża odpowiada za pracę swoich współpracownikow w sztabie trenerskim i dlatego bardzo denerwuje mnie fakt, że tak kurczowo broni ich błędów, nie potrafiąc wyciągać żadnych wniosków. Dla mnie Tenzzoti jest do zwolnienia, a nie do wiecznej ochrony. Zresztą, podobnie jak Janas.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#5
|
|
robinie
- dobry mecz nie koniecznie musi iść w parze z dobrą grą.To była bardziej taka piłkarska rzeźnia ale i tak wole to niż techniczno-taktyczne kalectwo ,połączone z brakiem walki, ambicji i emocji.Nie ma tu chyba osoby która by napisała że zagraliśmy dobrze, bo tak nie było - Dobrze jak na nich ,to zagrał Bełchatów i w sumie to wygrał zasłużenie.Oczywiście mógł być i remis i nawet nasza wygrana ale na pewno nie można stwierdzić że Bełchatów to wygrał na farta. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#6
|
|
Do Markusa: Terziotti (bo tak się nazywana a nie Tenziotti) w Wiśle już nie pracuje http://wislakrakow.com/www/showartic...rticleid=22472
![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: XVII
Offline |
#7
|
http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktualnosci/powrot_issy/ Pomocnik, który doznał urazu w trakcie ostatniego sparingu Wisły z Ayamonte CF, dzisiaj wyszedł na boczne boisko przy Reymonta, gdzie przez około godzinę trenował z Paolo Terziottim. „Jeśli chodzi o zdrowie Issy, to jest bardzo pozytywnie” – powiedział asystent Macieja Skorży, Rafał Janas. „Issa dzisiaj trenował indywidualnie, jutro ma normalnie wyjść na trening. Jeśli będzie wszystko dobrze, a tak powinno być, to będzie brany pod uwagę na wyjazd na mecz z GKS-em” – dodał. No chyba że tam jest napisane Janusz Wajs a ja niedowidzę |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#8
|
|
Taaaka sobie porażka przynajmniej nam zagwarantuje że nasze piłkarzyki nie puszcza meczu parchom, i będzie trzeba klepnąć lecha i legie w sumie mistrza zdobędzie najlepszy może się nasi ogarną
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#9
|
|
1. Issa Ba ,na miejscu włodarzy Wisły nie czekałbym 3 miesiecy tylko przedłuzył z nim kontrakt juz dziś ,bo Senegalczyk jak zobaczy ,że pod wzgledem przyjecia pilki, odbioru, techniki i kreatywnosci na boisku przerasta wszystkich ,stwierdzi ze wstapienie do polskiej ligi to bylo niezle gów*o.
2.Jirsak i Pawełek - ci piłkarze nie nadają sie do Wisły 3.Przygotowanie fizyczne i dynamiczne slabsze od Belchatowa i jak ogladalem piatkowy mecz ,to sadze ze Cracovia byla lepiej pzygotowana niz Wisła pod reka Bahra i Terrizotiego - moze tutaj a nie w taktyce tkwi głowny problem (juz nie mowiac o 7 kontujach) |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#10
|
Generalnie uważam, że przydałaby się loża szyderców coś jak w Odrze Myślę, że nasi traktorzyści sobie już na to zasłużyli.Gdybym nie oglądał w fajnym towarzystwie to wyłączyłbym TV w po 45 minutach i zajął się czymś innym. Gorsze w TV leciały już tylko reklamy Sędzia faktycznie nawet dawał radę. Ale powinien jednak wywalić Diaza i Ujka za 2 żółte bo należały im się.
Ostatnio edytowane przez thechris : 28.02.2010 o godz. 14:28.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#11
|
|
A według mnie flamengisto straciłeś bo to był jeden z lepszych meczów jakie w lidze oglądałem od dawna.
Dobre tempo, ogromna agresja, akcja za akcje i duża dramaturgia.Oczywiście technicznie/taktycznie wyglądało to o wiele gorzej ale ja osobiście się nie nudziłem. Co do naszej gry, to nie wyglądało to aż tak źle, jak pisze większość ale o żadnym przełomie na plus, mowy być niestety nie może. Najbardziej zabolały mnie te ostatnie 25 minut ,mniej więcej jak Ba wszedł.Miał dużą chęć do gry tyle że już nie było z kim.Zamiast spokojnie podkręcać tempo, jak robią to klasowe zespoły przy niekorzystnym wyniku - u nas dominował już jeden wielki chaos. Czasami się zastanawiam, co oni robią na tych treningach bo zdecydowana większość gra ze sobą przynajmniej 2 lata, a na boisku często tego nie widać. Co do indywidualnych ocen,to wybił się jedynie Kirm, który zresztą pod koniec też 'spuchł'.Reszta mniej lub bardziej przeciętnie W Pawełka po tym meczu to ja przez długi czas już nie uwierzę bo to co on robi to przechodzi ludzkie pojęcie.Facet zdecydowanie pomylił arenę cyrkową z boiskiem piłkarskim. Przeciętnie Sobol, słabiutko Boguski ale jest nadzieja że będzie lepiej. Z nabytków - Ba..ten koleś to konkret, tyle że patrząc co się dzieje z kontuzjami to nie jestem przekonany czy w ogóle będzie miał szanse zaprezentować umiejętności. Hristow...Bardzo blady ten debiut, krzywdę mu wyrządzono wpuszczając go z marszu ale przy kolejnym rozleceniu się Pawła i absencji Małego - w zasadzie musiał grać. Martwi to że on wygląda strasznie słabo fizycznie ,oglądając go jakbym Chiacu widział no ale może z meczu na mecz będzie prezentował się lepiej - Już po dzisiejszym meczu musiał się nauczyć, że czekać i liczyć na dobre podanie to on nie może, bo się nie doczeka ![]()
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 27.02.2010 o godz. 23:00.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały
Offline |
#12
|
|
Zaglądnąłem pooglądać sobie trochę ataki Skorżobójców, i jestem mile zaskoczony, że nie jest tak źle
![]() Wielka szkoda tego wyniku, bo z gry na niego nie zasłużyliśmy. Przewaga z gry nad GKS była zdecydowana. Jeśli dobrze pamiętam to posiadanie piłki ok 60% do 40%, strzały 17-4 ,strzały celne 4-1, słupek, poprzeczka, kuriozalny strzał Diaza na pustą bramkę itp. Tak to w piłce bywa, że chwila rozkojarzenia, jeden celny strzał przeciwnika i potem bijemy głową w mur...a najgorsze, że nie był to mur jakiś ogórków, tylko mur GKS Bełchatów - drużyny z aspiracjami do podium, i to na ich stadionie. Może dlatego nie udało się ich zdominować totalnie, i rozstrzelać.. Na plus trzeba zanotować, że Legia przy nas wygląda jak zespół juniorów. Oni dopiero grają kaszanę, a mimo to udało im się wygrać. Z obserwacji poszczególnych zawodników: Głowacki, Sobolewski, Boguski - niestety widać, że wracają po kontuzji. Pewnie trzeba będzie jeszcze z miesiąc poczekać, aż zaczną grać na swoim poziomie. Pawełek - bramki nie zawalił, ale jego interwencje na przedpolu przyprawiają o zawał serca (2 bolesne błędy) Brożek - mogło być, choć kilka strat w ofensywie i fatalne strzały Diaz - człowiek chaos, starał się, był wszędzie, ale dużo dobrego z tego nie wychodziło Jirsak - niezbyt widoczny, chyba go zawodnicy GKS zdominowali fizycznie Najjaśniejsze punkty: Kirm - rozkręcił się chłopak, będzie ciągnąć drużyne do przodu. Widać trzeba mu było aklimatyzacji i znalezienie "wspólnego języka" z grupa latynoską jest widoczne. Szybki, przebojowy, pewny siebie Alvarez - jest ok, w gazie - dużo wejść ofensywnych i dobrze w obronie Marcelo - gość jest wszędzie - broni, strzela, rozprowadza... niestety za pare miesięcy chyba się rozstaniemy :( To jest inna liga Nowi: Hristov: dobrze ktoś napisał, że mu się krzywdę zrobiło wpuszczając na boisko prosto z lotniska. Niewidoczny, zdominowany przez rosłych obrońców GKS, zrobił tylko jedną akcje. Kontuzjowany Brożek z poprzedniego sezonu byłby dwa razy przydatniejszy. Zobaczymy jak będzie grać po aklimatyzacji, i gdy drużynie będzie szło lepiej. Issa Ba - wszedł na końcówkę, ale widać potencjał - spokój, przegląd pola, umiejętność zastawienia się, silła fizyczna - naprawdę dobre wrażenie. Nie zdziwie się, jak w następnym meczu wygryzie ze składu Jirsaka albo Diaza. Drużynie brakowało wartościowych zmienników. Takich co wchodząc na murawę robią różnice. Dużo się zmieni jak wróci Małecki i... Łobodziński Pamiętam jak znakomicie gra Łobo, jak wchodzi na spuchniętego przeciwnika - np. z Ruchem w poprzedniej rundzie, albo z Lechią jak zdobywaliśmy mistrza. A wczoraj, mimo, że GKS oddychał rękawami, to nie było na ławce napadziorów którzy mogli by ich dobić.Szkoda przegranej, ale pierwsze koty za płoty. Pozostaje mieć nadzieje, że dalej będzie dobrze ![]()
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: z domu
Offline |
#13
|
Długo jeszcze będziesz bronił Maciusia? Będziesz mówił, że jest ok, kiedy jest kurewsko daleko do ok? Usprawiedliwiać pechem można jeden mecz, ale nie ****a sytuację, kiedy drużyna nie ma żadnego charakteru. Chciałem wbić na forum z komórki ze stadionu, żeby pozdrowić serdecznie Skorżofili, ale jednak dałem sobie spokój, bo uznałem, że nie ma sensu. Jednak Twój post skłonił mnie teraz do napisania swojego zdania, bo nie mogę uwierzyć, że są jeszcze ludzie, którzy potrafią powiedzieć ciepłe słowo na temat naszego trenera. Podajesz statystyki, ale najważniejsza z nich, taka, która się liczy, jest na naszą niekorzyść i tylko to się liczy. To nie jest sport wg Jerzego Engela, że mieliśmy więcej rogów, to wygrywamy. ****a, 2 obozy po 2 tygodnie każdy, sparingi z mocnymi klubami i ja się pytam- po ****, jak się nie potrafi wygrać z zasranym Bełchatowem nie pokazując słownie NIC, może z jedna akcja się udała i to też raczej dzięki umiejętnościom indywidualnym, niż pomysłom danym przez trenera. Rzygać się chce i tyle. ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#14
|
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 28.02.2010 o godz. 10:52.
![]()
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...
"Heroes don't die, they just move on to the next stage" |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|