
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Witcherland
Offline |
#1
|
Jeśli Skorża tego nie zmieni i nie wymusi tempa ataków, gry bez piłki i z pierwszej piłki, to bicie głową w mur przeistoczy się w trwały kompleks skuteczności Wisły, z Marcelo jako jedynym zbawcą ataku a Wisła nigdy nie przełamie bariery psychicznej, usuwającej niewiarę w swoją skuteczność ataku i umiejętność podniesienia się po utracie bramki. Taki Kirm czy Ba mogą się zrozumieć wyłącznie z piłkarzami grającymi na obrotach i to do przodu tj. ruchliwymi i myślącymi jak zwycięzcy polowania typu tygrys a nie pasywny kameleon. A niestety filozofia ataku Skorży pasuje bardziej do drapieżcy takiego, jak kameleon a nie tygrys. Czy Brożek to naprawdę fachowiec od stałych fragmentów gry i czy on nie powinien czasami grać trochę do przodu, jak Alvarez ? Czy jedynymi piłkarzami wychodzącymi do piłki, to Diaz, Kirm, Alvarez, Marcelo, Ba, Christow ?. Czy przy przykładowym wyrzucie piłki z autu, polscy piłkarze zaczną wreszcie wychodzić do takich piłek na wolną przestrzeń ? Czy Ci sami polscy piłkarze, zaczną wreszcie grać na jeden kontakt ale do przodu a także bez piłki ? To jest przyczyna, że gdy Wisła trafia na poukładanego w grze przeciwnika, stosującego pressing, to przegrywa zazwyczaj. Dlatego chyba, systematycznie przegrywamy z czołówką ligi i w pucharach, jak mi się wydaje. A co do Ba i innych piłkarzy zagranicznych, mających doswiadczenie w ligach zachodnich, to w myśl zasady, że póki nie zobaczę to nie uwierzę, pora chyba na ostatnich obrońców amatorów z Polski, aby wreszcie zauważyli przepaść pomiędzy naszą ligą i naszymi piłkarzami a resztą świata. Myślę tu oczywiście o zagranicznych piłkarzach profesjonalnych a nie kameleonach, takich jak Jirsak czy Beto. Dlatego, wyboru raczej nie ma i jeśli nasi polscy piłkarze nie zmienią swojej postawy oraz mentalnosci na profesjonalną, to póki co, wiatr zmian na lepsze w naszej piłce, zmiecie ich z list płacowych czy transferowych, nie tylko Wisły. Ps. Dżimi - bo to właśnie jest sposób gry nic nie potrafiących przecinaków z naszej ligi, którzy brak umiejętności i różnicę z piłkarzami takiej Wisły choćby, nadrabiają faulami, symulkami i boiskowymi aferami, gdyż jest to dla nich jedyna deska ratunku przed kompromitacją boiskową. Zgodzę się, że sędziowie powinni to natychmiast ukrucić.
Ostatnio edytowane przez kot : 28.02.2010 o godz. 18:08.
![]()
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|
|
|
|
Member
Od: 01.2006
Offline |
#2
|
|
Cytat:
Jirsak to nigdy nie był rozgrywający, nigdy to nie miał być drugi Szymkowiak, o tym wiedziano już przy okazji podpisywania umowy - wiadomo było, że to piłkarz pomiędzy Szymkowiakiem a Sobolewskim, dużo biegający, niezły technicznie, ale bez odpowiedniej wizji. Jest on krzywdzony ustawieniem na pozycji ofensywnego pomocnika, gdzie brak mu umiejętności. Na pozycji Diaza lub Sobolewskiego odnalazłby się lepiej - mam więc nadzieję, że jeśli będziemy grać trójką na środku pola, to Ba będzie wysuniętym, a Jirsak będzie schowany za nim obok klasycznego DP. Wtedy to ma ręce i nogi. Jeśli dołączy do zespołu Kaźmierczak "na miejsce" Jirsaka, to sobie również nie poradzi, bo on jest jeszcze gorszy w grze do przodu od Czecha. Zarówno Jirsak, jak i Kaźmierczak, fajnie mogliby sobie poradzić, gdyby z przodu grał za napastnikami prawdziwy rozgrywający, na którego mogliby pracować - jeśli na środku natomiast gra trzech piłkarzy bez odpowiednich umiejętności, to gra wygląda jak wczoraj, a piłkarze są tylko obiektem ataków kibiców. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2008
Offline |
#3
|
|
|
|
|
Member
Od: 01.2006
Offline |
#4
|
|
To już kwestia tego, jaka ciąży na jego specyficznym charakterze presja.
Jestem jednak dziwnie spokojny, że wielu by za nim zatęskniło, gdyby na jego pozycji grać musiał na przykład Mączyński. Jirsak to nadal bardzo wartościowy piłkarz na poziom polskiej ekstraklasy, nie da się jednak nie zauważyć tego, że na jego ocenę w oczach kibiców wpływa przede wszystkim nie jego poziom, ale cena i oczekiwania względem niego jako ofensywnego pomocnika. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Offline |
#5
|
|
Po sezonie pewnie robotę straci Skorża, ale moim zdaniem nie będzię to rozwiązaniem sytuacji. Przykro pisać, ale w klubie ma miejsce totalna amatorszczyzna (nie mówię wcale o piłkarzach). Wystarczy spojrzeć na cyrk z prezesem czy Adrianem Ochalikiem. Potrzeba nam prezesa, który w sercu ma Wisełkę, a w głowie rzetelną wiedzę na temat profesjonalnego zarządzania klubem. Dyrektora wykonawczego już mamy odpowiedniego (Jakub Jarosz), teraz jeszcze dyrektor finansowy (może Marek Wilczek?), i dyrektor sportowy (model angielski się jeszcze długo nie sprawdzi w polskiej rzeczywistości). Dobrym kandydatem na dyr. sportowego wydaję się być Grzegorz Mielcarski. I ta czwórka (prezes oraz dyrektorzy: wykonawczy, fianansowy i sportowy powini zająć się poprawą funkcjonowania klubu...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: NH
Offline |
#6
|
|
Nie wiem jak wam ale mi sie podobal Issa Ba ten jego spokuj gdy ma piłke przy nodze. Imponujące. Szkoda że nic nie zrobił oprucz kilku dryblingów. A pozatym bardzo podobał mi sie Kirm, strzał z wolnego dobry ale Diaz nie umie strzelac na pusta bramke.
![]()
Nawet jeśli będzie źle, my nigdy nie poddamy się...!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#7
|
|
do Dzimi - słuszny apel - ja jednak dawałbym kartki za wszelkiego rodzaju symulki . Było ich kilka, ale najbardziej popisał się Ujek - najpierw udawał, że był faulowany, później symulował kontuzję długo leżąc, a na koniec jak Marcelo podbiegł podać mu rękę i pomóc wstać, to najpierw zrobił taki ruch jakby Marcelo go uderzył (złapał się za twarz przy tym) a za chwilkę błyskawicznie wstał na nogi i był gotów rzucić się na Marcelo - cudowne uzdrowienie?
Nikt też nie zwrócił uwagi jak w pierwszej połowie sfaulowanego i leżącego Diaza kopnąłw głowę bodajże Tofik . |
|
|
|
Member
Od: 01.2007
Offline |
#8
|
|
Jirsak to powinien grac w Hiszpanii, tam by sie odnalazł od razu. No jak na jego umiejetnosci 2 liga
Segunda ;] |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Skąd: AZORY
Offline |
#9
|
|
.... mozeciue mi powiedziec co z Brozkiem? ;/
|
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#10
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#11
|
|
Ile może potrwać absencja w najgorszym przypadku?
![]()
WISEŁKA NIGDY NIE ZGINIE
|
|
|
|
Member
Od: 02.2004
Skąd: Zawiercie
Offline |
#12
|
|
Trzeba dodać, że nie było Małeckiego, który "robił" grę w poprzedniej rundzie. Uważam, że Brożek i Małecki będą dobrze współpracować z Ba, który z "przecinaka" (którym rzekomo miał być) wyrasta na playmakera co się zowie.
Problemem są kontuzje bo to chyba już nie jest przypadek, trzeba ten temat przemyśleć. Gdyby wszyscy byli zdrowi naprawdę problemem byłoby wytypowanie 11, a tak nadal sami juniorzy na ławce Mistrza Polski. P.S. Aha, jeszcze jedna rzecz - jak zobaczyłem, że nasi piłkarze będą bili wolne z 50 metrów to mi troszkę ciśnienie podskoczyło - o dziwo - nawet to wychodziło i faktycznie to chyba lepsza droga do bramki niż klepanie przez naszych zaawansowanych technicznie zawodników, ale za to dość prostacka i nie wiem jak sprawdzi się dalej. Powód: krótka pamięć:)
Ostatnio edytowane przez Arturo : 28.02.2010 o godz. 16:37.
![]()
Visca el Barça!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#13
|
|
Sobol w formie, to prawdziwy skarb i nie ma co oczekiwać gry kombinacyjnej z jego strony. On powinien dbać o spokój w środku , ale gra kombinacyjna między Ba, Kirmem, Hristovem, Boguskim jest już możliwa - do tego Alvares i Piotrek Brożek , gorzej z Diazem który piłkę przetrzymuje . Trzeba tylko ćwiczyć taką grę na treningach i wymagać realizacji w meczu.Może też jest coś z psychologią - trzeba by poprawić działanie pod presją i sytuacjach kiedy nie idzie, kiedy przegrywamy. Bywały mecze, że przegrywaliśmy, że nie szło ale konsekwentną grą i żelaznym realizowaniem taktyki wygrywaliśmy po bramkach strzelonych w końcówce... Czekałem na drugą połowę meczu z nadzieją, że Skorża kogoś wprowadzi, przestawi szyki i przemówi do chłopaków, no i niestety zabrakło tego, a jeszcze te ostatnie 10 minut i podwórkowa taktyka na aferę...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#14
|
|
Zobaczyylem na spokojnie powtorke i troche wlos mi sie na glowie zjeżył.......................
Ja sie pytam na co nam byla Hiszpania ,piekny hotel ,sparing z Dynamem Kijow ,jak my nie potraflilsmy wczoraj skielic akcji z 3 podan na co wyjazdy i obozy i co oni tam trenują ,skoro wczoraj Piotrek Brozek i Alvez urządzili sobie konkurs pt kto ustrzeli kibica w najwyzszym rzedzie trybuny jak to mozliwe ze wczoraj Belchatow za kazdym razem byl o tempo szybszy a nasz srodek nie istnial Skorza chyba powinien wziasc sie do roboty bo to co wczoraj wczoraj robila Wisla trudno nazwac grą w piłke. jeden Ba -ktory 2 lata w pilke nie gral ,wymienil wieciecj dokladncyh pilkek i wykazal wiecej ogarniecia i rozumu jak sie ustawic do pilki niz Sobol ,Jirsak czy Boguski razem wziesci. Ale to tylko swiadczy o poziomie Wisly i tej ligi. Smutne jest tez to ze jestem dzis pewnie ze na ta chwile jakby przyszlo nam zagrac z Levadia to dostali bysmy takie samo lanie. Niech Skorza wezimie sie k*** do roboty bo od roku WIsla gra coraz wiekszą żenade i bez zupelnego pomyslu,no chyba ze ktos uzna ze akcja typu staly fragment i dluga na Marclelo to caly plan taktyczny i mysl szkoleniowa Skorzy,bo jkaby ktos by byl zlosliwy to by mogl tak uznac ze Brayzlijczyk i jego gra głowa to nasz jedyny schemat w ataku. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2004
Skąd: Getta
Offline |
#15
|
Pawełek w kolejnym meczu pokazał jaki to pewny jest. Jirsak znowu potwierdził, że nadaje się do gry w Górniku Wielizka. Nie jest ani defensywnym pomocnikiem, który powalczy i nie boi się "wpier...." w zawodnika, jeśli chodzi o rozgrywanie to za bardzo nie widać pojęcia. Na koniec najważniejsza sprawa. Jest takie powiedzenie "kto nie ryzykuje, ten nie ma". Nasz trener w ogóle nie podejmuje ryzyka i efekty są jakie są. Nie rozumiem dlaczego zamiast wpuścić do gry młodego napastnika - Rado, który był na obozach, trenował. Mniej więcej wie kto i jak potrafi zagrać w Wiśle. Może akurat sprawdziłby się w tym spotkaniu. Skorża woli jednak postawić na gościa, który ledwo wysiadł z samolotu i pewnie jeszcze z tydzień temu nie do końca wiedział co to Wisła. W innych drużynach naszej ligi trenerzy nie boją się postawić na młodych i niejednokrotnie ci młodzi zawodnicy potrafią zdobyć jakąś decydująca bramkę, czy zagrać dobry mecz. U nas nawet nie mają okazji sie pokazać, bo nasz trener woli stawiać na Diaza. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: Lublin
Offline |
#16
|
|
Możliwe, że wałkowaliście to już wiele razy, ja jestem bardzo, ale to bardzo oczarowany grą Issa Ba. Zrobił więcej przez 20 minut niż Jirsak przez 70. Widać, że jeszcze nie został skażony filozofią gry w piłkę Macieja Skorży, jeszcze.
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2007
Offline |
#17
|
|
Ludzie zobaczcie na naszą ławkę rezerwowych. Do tego wracając po kontuzji Sobolewski, brak Brożka. Cały zespół wyglądał dla mnie słabo kondycyjnie, nie wiem czy Skorża ich czasem nie zajechał na obozie. Ciężko oceniać nowego napastnika, bo zagrał swój pierwszy mecz w nowej drużynie i dowiedział się o tym zupełnie nieprzygotowany psychicznie. Bardzo rozczarowała mnie postawa Juniora Diaza oraz Tomka Jirska. Diaz zagrał bardzo chaotycznie, do tego bardzo, bardzo często proste błędy ( przyjęcie piłki). Tomek kolejny raz mnie zawiódł, kolejny raz chłopak ma szansę pokazania się i zagrzania miejsca na dłużej w pierwszym składzie. Niestety 800 tys. euro wydane lekko mówiąc nietrafnie .... Cieszy postawa Ba, widać gość ma technikę, same jego ruchy świadczą, że jest dobry technicznie.
P.S: Murawa murawą, ale do jasnej cholery Pawełek nauczył by się wykopywać piłkę choćby wysoko! Nie mówię już o celności, ale wysoko, żeby nie zrobiła 10 kozłów na naszej połowie, bo człowiekowi, aż serce staje ! |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW
Offline |
#18
|
|
O sobotnim spotkaniu wiele już zostało napisane, dorzucę swoje trzy grosze lecz ameryki zapewne nie odkryję.
Co najbardziej rzuciło mi się w oczy to różnica w szybkości, dynamice, i agresji na korzyść gospodarzy. Dwie pierwsze cechy niestety zdają się świadczyć iż z formą drużyny nie jest za dobrze. Niestety mam obawy że powtarza się sytuacja z lipca/sierpnia gdy Skorża przekombinował. Czy tak jest dowiemy się już w piątek. Co do agresji, walka była ale znamiennym jest jak obrona gospodarzy zniechęcała nasz atak broniąc swojego pola karnego. Dwie sytuacje, raz wjazd w Hristova, dwa gdy Radek Sobolewski dostaje podanie od Ba i zostaje sprowadzony na ziemię po strzale w głowę. Przy tej okazji osobnym tematem jest Ujek-pajacyk. Zachodzę w głowę jak trzeba mieć skonstruowaną świadomość żeby upadać po zderzeniu z powietrzem, potem, pyskować, na końcu pewnie udzielić wypowiedzi jak to było pięknie graliśmy etc. Dla mnie typowy przykład polskiego futbolowego półproduktu. Teraz indywidualnie. Radek Sobolewski - dla mnie kompletnie bez formy, bez czucia gry, bez dynamiki. Kolejek nie wiele a jest nam bardzo potrzebny. Issa Ba - podzielam pozytywne opinie o tym piłkarzu. Potrafi zrobić przewagę. Silny, z pomysłem, znamienne jak chciał bodajże Sobolowi 35m. przed bramką piłę wyłożyć a Radek klapki na oczach i rura sprintem do przodu. Hristov - nie poradził sobie na szpicy, fizycznie nie był w stanie nawiązać walki, jeszcze zagubiony. Ale tragicznie nie było, ma duży kredyt zaufania. Junior Diaz - cóż mam powiedzieć. Niektórzy podkreślają jego zaangażowanie, inni uwypuklają słabe umiejętności. Moim zdaniem jeśli rzeczywiście chcemy grać o coś więcej niż o krajowe tytuły to zawodnik powinien posiadać czysto piłkarskie umiejętności na odpowiednim poziomie. Przeciwnicy już znając Diaza'a, brak prawej nogi, statyczność, chaotyczność zaczną go mocniej naciskać by wymuszać błędy, w sobotę już tak było. Reszta bez ocen, może na plus zasługuje Kirm. Co do systemu gry, dla mnie masakra. Zero składu, rozegrania, masa niedokładności. Jeden lata po boisku i zalicza każdą pozycję ( Diaz ), innego nie widać wogóle ( Jirsak ). Chaos. Nie wiadomo kto rozgrywa, kto broni. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać ataku pozycyjnego jakiegoś Bełchatowa a chcemy do Europy. Słabiutko. Tyle ode mnie. Nara. ![]()
Ave
Wisła |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław
Offline |
#19
|
|
W odniesieniu do Diaza wkurza mnie tylko jedno - jeżeli nie podbije sobie piłki to chyba takie zagranie uznaje za stracone, a przecież przy tym jego podbijaniu mamy tylko straty piłki...
![]()
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#20
|
|
Jednego tylko nie rozumiem. Czemu grają tą długą piłkę na napastnika z przodu. No szlag mnie trafia jak widzę jednego z drugim posyłającego piłkę przez całe boisko na Rafała "1,50m" Boguskiego i Hristova który jest jeszcze nie zgrany z czerwonymi spodenkami. Albo Skorża każe im tak grać albo oni mają go w dupie nie chce im się biegać i tak grają. W pierwszym przypadku Skorże powinno się wywalić. W drugim, na miejscu Skorży, sam bym odszedł bo by mnie już ku*wica trafiła....
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2009
Skąd: TRYBSZ / PODHALE
Offline |
#21
|
|
Wyjazd niezbyt udany. Gdyby choć Wisła wygrała to bym nie żałował stania przed stadionem. Na temat organizatorów wolę się nie wypowiadać bo to jest groza....jak w tym kraju przy takiej organizacji ma być euro to życzę powodzenia...to tyle z mojej strony. . Oby w białymstoku nie było takich cyrków...
![]()
ale to już było i nie wróci więcej tyle meczy sie przeżyło a za WISŁĄ ciągle bije moje serce
|
|
|
|
Banita
Od: 05.2009
Offline |
#22
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2007
Skąd: .....
Offline |
#23
|
|
Nawet z biletami, ludzie nie weszli ;/
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: BF
Offline |
#24
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#25
|
|
Wracając do Issa Ba to widac temperamentny chłop. Środkowy pomocnik musi sobie poustawiać graczy w ataku. Jedyna nadzieja na przyszłe mecze, że będzie takim generałem środka pola.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#26
|
Co do Ba to wlasciwie jak go zaobaczylem odkad dostal pierwsze podanie i fajnie przytrzymal pilke to widzialem ze ten gosc gral wczesniej gdzies poza Polską ![]() jego przypadek pokzuje 2 strony medalu Wisla moze miec z niego duzo pociechy (to ta dobra) a ta ciemna- to ze ta liga jest zenujaco słaba ... ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#27
|
Fakty są takie że przyjechał, grał i to chyba +45 minut i się rozleciał co zaowocowało że wszedł na ostatni 20 min(pewnie z musu) i znów nie trenuje ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Member
Od: 02.2009
Offline |
#28
|
Dokładnie,piłeczka trzymała sie go i odchodziła wtedy gdy tego chciał i szła tam gdzie ją pokierował ciężko mu tez odebrać piłkę,oby jak najszybciej zgrał się z resztą.Diaz był zdecydowanie najgorszy,strasznie sie motał wprowadzał chaos... A ogólnie mecz bełchatowianie mogą uznać za szczęśliwie wygrany bo wszystko co działo się po bramce wskazywało najwyżej remis... |
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#29
|
|
W ramach ciekawostki:
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...aklasy,1445672 Sobol jako... najlepszy gracz Wisly w meczu |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2003
Skąd: Rzeszów
Offline |
#30
|
![]() |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|