|
Nie ma sensu dyskutować z faktami. Wystarczy poczytać historię piłki krakowskiej. "Niebiescy" Szkolnikowskiego w jasnoniebieskich koszulkach z czarną kulą na piersiach, przepasaną niebieskim paskiem, w rok po powstaniu, połączyli się w 1907 roku z "Czerwonymi" Jenknera a potem jeszcze z " Różowymi". W wyniku fuzji koszulki zawodników przybrały kolor czerwony i od tego czasu aż po dzień dzisiejszy, kolor ten stał się podstawowym kolorem strojów sportowych, powstałej wtedy z nazwy Wisły Kraków. Początkowo do czerwonych koszulek, dodano 2 niebieskie gwiazdy na znak fuzji tych drużyn oraz czarne spodenki. Po zarejestrowaniu statutu Wisły Kraków w ramach TS Łopuszańskiego, dwie niebieskie gwiazdy zastąpiono jedną Białą Gwiazdą po lewej stronie czerwonych koszulek a czarne spodenki wymieniono na białe. Właściwie od wtedy podstawowe barwy Wisły Kraków są aż po dzień dzisiejszy a Biała Gwiazda jest jej symbolem. Biały kolor wprowadzono wtedy z powodu silnej identyfikacji klubu z symbolami państwowymi. Bowiem Wiślacy – prowadzili wtedy rygorystyczną selekcję narodowościowo-religijną swoich zawodników, inaczej od Cracovii, w której mogli grać ówcześni zaborcy, Żydzi itp. wielonarodowościowcy. Odmiennie niż akademiccy wyłącznie wtedy pasiacy, „Wisła Kraków” była bardziej otwartym klubem, także na młodych rzemieślnikow i robotników. Wtedy też zrodziło się pojęcie tzw. "świętej wojny" pomiędzy kibicami krakowskimi. Z Wisłą łączono krakowskie środowiska patriotyczno-narodowe a z Cracovią środowiska bardziej kosmopolityczne. Oczywiscie wtedy nie było takich identyfikatorów klubowych, jak szaliki czy inne akcesoria kibicowskie i nie palono, jak obecnie barw klubowych, choć wtedy palono np. kapelusze, co miało wówczas swoją wymowę, podobną do dzisiejszego palenia szalików i nie tylko. Oficjalnie do barw klubowych oraz godła, kolor niebieski dołączono dopiero w roku 1936, gdzie w 30 rocznicę powstania klubu, postanowiono zmienić godło Wisły Kraków z czerwonej tarczy z Białą Gwiazdą po środku, przepasając ją niebieską wstęgą, symbolizującą nazwę klubu czyli rzekę Wisła oraz nawiązaując jednocześnie do początków powstania klubu, związanego z " Niebieskimi". Od tej daty czyli od 1936 roku, godło Wisły oraz jej czerwono-biało-niebieskie barwy, są niezmienialne. Zarówno z dokumentami z pierwszej oraz ostatniej rejestracji statutu TS Wisła Kraków, można zapoznać się w miejskich zasobach archiwalnych a w ślad za nimi, można zapoznać się z wpisami dotyczącymi barw i godła Wisły Kraków. Dlatego polemizowanie w sprawie oficjalnych barw i godła Wisły Kraków, uważam za bezzasadne i wręcz bezsensowne.
Warto jednak odnotować w kronikach klubowych oraz pamiętać o kontynuacji patriotyzmu Wisły Kraków w czasach komunistycznych, poprzez zamianę kolejnosci barw przez kibiców Wisły, w ramach oporu i sprzeciwu wobec narzuconym z góry zarządcom klubu, standardowo serwującym klubom tzw. " gwardyjskim" oficjalne barwy, akurat identyczne z Wiślackimi. Jeśli taka wola kibiców, to można to kultywować, ale może nie w ramach podważania czy konfliktu z oficjalnym statutem klubu oraz jego barwami. Czynnik ekonomiczny o istnieniu z dawnych lat, tysięcy flag w barwach odwrotnych do oficjalnych, ma uzasadnienie, lecz nic nie uzasadni ciągu dalszego produkowania tych flag wbrew oficjalnym barwom klubowym, zwłaszcza, że komunizmu już nie ma a wraz z nim, niechcianych zarządców naszego klubu. Wymiar symboliczny i podtrzymywanie pamięci o takim patriotycznym zachowaniu kibiców, jak najbardziej ma sens i uzasadnienie i powinniśmy go traktować właśnie w takim symbolicznym znaczeniu. Na stronach klubowych oraz kibicowskich, powinno pojawić się oficjalne stanowisko kibiców Wisły Kraków, wyjaśniające przyczyny symbolicznego posługiwania się przez nich odmienną kolejnością barw, z jednoznacznym zaznaczeniem, że aprobują oni w pełni, oficjalne barwy klubowe. Jakby nie patrzeć, taka kibicowska karta historii w dziejach klubu, wpisuje się w początkowy jego charakter, klubu silnie narodowo-patriotycznego i dlatego absolutnie należy oficjalnie, ale może już bardziej symbolicznie, kultywować zmianę kolejnosci barw klubowych, w ramach pamięci o kibicach Wisły, sprzeciwiających się i walczących z reżimem komunistycznym oraz narzuconym przez niego Wiśle Kraków, milicyjnym zarządcom. Symboliczny obecnie wymiar tej pamięci, nakazuje tym samym stopniowe odchodzenie kibiców od nieuzasadnionej już dziś, kontynuacji zamiany kolejności barw a zwłaszcza, robienia z tego faktu, filozofii trwałej zamiany barw. Nie znajduje tutaj obecnie, sensownego uzasadnienia takiej postawy kibiców, wobec tradycji początków naszego klubu oraz jego barw. Barwy to rzecz święta.
Ostatnio edytowane przez kot : 15.02.2010 o godz. 01:29.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|