
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#1
|
|
KRAKÓW – wizja rozwoju miasta Chciałbym przedstawić Państwu swoją wizję rozwoju Krakowa. Po pierwsze – szybka i sprawna komunikacja Raz na zawsze trzeba skończyć z korkami w Krakowie. I nie mam tu na myśli budowy kolejnych „autostrad” w centrum, które jedynie zachęcają większą liczbę kierowców do podróży samochodem. Należy inwestować w komunikację zbiorową. Komfortowa i szybka podróż w niskopodłogowych pojazdach spowoduje, że część kierowców zrezygnuje z jazdy z autem. Tramwaje na całej długości trasy powinny mieć wydzielone w torowiska, z kolei w centrum muszą poruszać się pod powierzchnią ziemi. Pierwsza podziemna trasa powinna przebiegać na trasie Rondo Mogilskie - Dworzec Główny (istniejącym tunelem) - okolice skrzyżowania Długiej z Basztową – Rajska – Plac Inwalidów. Pozwoli to znacznie skrócić czas przejazdu z Nowej Huty do Bronowic przez centrum miasta. Jak najszybciej powinien powstać tramwaj na Ruczaj oraz na Płaszów wraz z łącznikiem Lipska-Wielicka. Dzięki niemu mieszkańcy południowych dzielnic unikną wolnej jazdy po ciasnych ulicach Podgórza i Kazimierza. Potrzebne jest także przedłużenie linii szybkiego tramwaju na Azory i Górkę Narodową. Autobusom na newralgicznych odcinkach powinno wytyczyć się BUSPASY. W Krakowie mamy już kilkanaście kilometrów takich tras i znakomicie spełniają swoją rolę. Ważne by transport miejski zjawiał się na przystankach punktualnie. Zapobiegnie to sytuacjom, w których jeden pojazd jest przepełniony, a kolejne wożą ”powietrze”. Warto zainwestować w system Park@Ride, który znakomicie sprawdza się w zachodnich miastach. Kierowcy zostawiają swoje samochody na parkingach zlokalizowanych poza centrum, a do centrum dojeżdżają (bezpłatnie!) innym środkiem transportu. W Warszawie, gdzie taki system wprowadzono, szacuje się, że dzięki temu rozwiązaniu prawie 700 aut nie wjeżdża bezpośrednio do centrum. Kierowcom się to po prostu opłaca, bo oszczędzają czas, nie stojąc w korkach. Czas zrealizować szybką kolej aglomeracyjną. Pociągi na pewno nie zastąpią tramwajów i autobusów. Mogą być jednak ich doskonałym uzupełnieniem. W Krakowie sieć kolejowa jest dość gęsta, ale źle wykorzystywana. Należy ją zmodernizować, zbudować nowe przystanki, węzły przesiadkowe i infrastrukturę towarzyszącą. System przesiadek musi być jasny i klarowny. Nowoczesny tabor i szybki czas podróży zachęci krakowian do podróży tym środkiem transportu. Dla przykładu podróż z Prokocimia na Azory może trwać jedynie 15 minut! Teraz, by pokonać ten odcinek w godzinach szczytu potrzeba trzy razy tyle. W ramach projektu należy zbudować nowe stacje: m.in. „Hala Targowa” (powyżej projekt) i „Złocień.” Konieczna jest także budowa łącznicy kolejowej Zabłocie – Krzemionki. Po drugie – miejsca rekreacji i wypoczynku na każdym osiedlu Na krakowskich osiedlach brakuje miejsc, w których popołudniami moglibyśmy wyjść na spacer. Wielofunkcyjne boiska powstają zbyt wolno. Na każdym osiedlu powinno powstać miejsce, gdzie można bezpiecznie i przyjemnie spędzić wolny czas. Młodzieży należy się bezpłatny dostęp do placów sportowych, a dzieciom bezpieczne place zabaw. W każdej dzielnicy powinny powstać pływalnie i hale sportowe. W lecie krakowianom należy się dostęp do odkrytych pływalni. W tym roku zamknięte były obiekty Wisły i Polfy. Koniecznie trzeba je zmodernizować(jak ten przy Bulwarowej) i zbudować kolejny obiekt na południu miasta. Zagospodarowania potrzebuje również Zalew Bagry. Warto pomyśleć o wielbicielach psów. Powinny powstać dla nich wybiegi. Pierwszy taki obiekt w Krakowie, który powstał na Prądniku Czerwonym, od razu zrobił furorę. Czworonogi mogą się tam do woli wybiegać, pobawić, załatwić swoje potrzeby. Dzięki temu wolne od psich kup pozostaną okoliczne parki. Po trzecie – atrakcyjna przestrzeń publiczna Przede wszystkim trzeba przywrócić ulice ludziom. W centrum miasta ulice powinny stać się przestrzenią przyjazną dla pieszych. Powinno zakazać się parkowania samochodów na chodnikach. Projektowaniem przestrzeni publicznej powinny zająć się wyspecjalizowane firmy. Przy modernizacji ulic nie można oszczędzać na jakości materiałów. Należy zadbać o małą architekturę – ławki, stojaki na rowery, kosze na śmieci, latarnie, a także o estetyczną roślinność. Należy wypowiedzieć wojnę nielegalnym szyldom reklamowym. Trzeba ściśle określić, jak mogą one wyglądać. Ważnym elementem przestrzeni publicznej jest oczywiście oświetlenie. Odpowiednie potrafi zdziałać naprawdę cuda – przykład na zdjęciu powyżej. Efektowna gra świateł w Frankfurcie nad Menem wygląda znakomicie. Aleję Trzech Wieszczów, Aleje Pokoju i ulicę Mogilską i Dietla należy przekształcić w wielkomiejskie arterie z dobrze rozlokowanymi przejściami dla pieszych, uporządkowaną zielenią i szerokimi chodnikami. W centrum nie należy budować „autostrad” otoczonych z każdej strony ekranami akustycznymi ani betonowych estakad. Pieszych nie należy też zmuszać do korzystania z obskurnych przejść podziemnych. Po czwarte – przodem do Wisły Bulwary powinny stać się atrakcyjne dla mieszkańców i turystów. Kraków, wzorem Warszawy, powinien ogłosić konkurs na kompleksowe zagospodarowanie nadwiślańskich bulwarów. Komunikację między brzegami poprawiłyby kładki pieszo-rowerowe. Przed chaosem trzeba chronić nadbrzeża. Skala nowo projektowanych budowli musi odpowiadać istniejącej zabudowie. Alternatywnym środkiem transportu powinien stać się tramwaj wodny. Jego przystanki powinny znajdować się w dogodnych lokalizacjach. Po piąte – rower jako wygodny i szybki sposób poruszania się po mieście Trasy rowerowe powinny powstawać w sposób przemyślany. Planowanie nowych dróg musi być rozpatrywane także z punktu widzenia rowerzysty. Potrzebne są połączenia międzydzielnicowe a także nowe ścieżki w centrum. Ważne, by były odseparowane od innych uczestników ruchu, by nie potęgować konfliktów. Jednokierunkowe ulice w centrum dla rowerów powinny być dostępne są w obu kierunkach (budowa tzw. kontrapasów). Konieczna jest budowa wypożyczalni rowerów z prawdziwego zdarzenia. Należy rozwijać istniejącą sieć BIKEONE o kolejne stacje. W centrum jest ich pod dostatek, za to brakuje ich na krakowskich osiedlach. Rzecz jasna, droga z przedmieść do centrum powinna przebiegać w całości po gładkiej asfaltowej ścieżce. Wtedy rower stanie się konkurencyjnym środkiem transportu. Po szóste – Kraków metropolią Rozwój obszaru metropolitalnego to jeden z najważniejszych czynników, służący utrzymaniu oraz podnoszeniu rangi i konkurencyjności regionu na arenie krajowej. Trzeba przyśpieszyć realizację inwestycji o charakterze metropolitarnym. Potrzebna jest hala sportowo-widowiskowa z prawdziwego zdarzenia. Takie obiekty ma większość polskich miast, a tymczasem Kraków wciąż musi się wstydzić. Jeśli chcemy rywalizować z innymi europejskimi metropoliami potrzebujemy także centrum kongresowego i centrum wystawienniczego. Po siódme – miejsce aut jest pod ziemią Nawet najlepsza komunikacja miejska nie spowoduje, że z krakowskich ulic znikną samochody. Ich miejsce jest jednak pod ziemią. Należy rozbudowywać sieć parkingów podziemnych w rejonie drugiej obwodnicy (pod Muzeum Narodowym, przy Nowym Kleparzu, a także pod Halą Targową). Ich budowa nie powinna zwiększać potencjału parkingowego obszaru śródmiejskiego, a być ukierunkowana na eliminację parkowania przyulicznego, co stworzy lepsze warunki dla pieszych. Parkingi powinny być budowane w systemie koncesyjnym. Miasto nie wyda nań nawet złotówki. W zamian prywatna firma będzie pobierać opłaty przez określony czas. W obrębie Starego Miasta należy radykalnie ograniczyć ruch samochodowy. Straż Miejska musi zwrócić uwagę na osoby, które nielegalnie wykorzystują uprawnienia niepełnosprawnych i wjeżdżają w strefę B. Od aut należy także uwolnić wąskie uliczki Kazimierza. W zamian konieczna jest budowa parkingu podziemnego w rejonie placu Wolnica lub ulicy Dajwór. Po ósme – bezpieczeństwo Po krakowskich osiedlach powinno poruszać się więcej pieszych patroli policji. Są one najskuteczniejszą metodą patrolowania w ciasno zabudowanych ulicach. Nie może być tak, że mieszkańcy siedzą w domach, bo boją się wyjść wieczorem do parku. Zarówno taksówkarze, jak i kierowcy miejskich autobusów powinni mieć w ciągu kilku sekund możliwość skontaktowania się z policją. W centrum miasta należy poprawić monitoring. Teraz sprawcy bójek czują się bezkarni, gdyż nie da się ich zidentyfikować. Po dziewiąte – trzecia obwodnica Głównym zadaniem trzeciej obwodnicy Krakowa jest usprawnienie komunikacji pomiędzy wszystkimi dzielnicami miasta. Jej powstanie pozwoli odciążyć m.in. Aleje Trzech Wieszczów. Obecnie powstała jedynie połowa obwodnicy, mającej liczyć 30 km. Trzeba przyśpieszyć procedury zdobywania potrzebnych do budowy dokumentów i koniecznie zwiększyć starania o dofinansowanie z Unii Europejskiej oraz z budżetu Państwa. Należy szukać również pieniędzy wśród prywatnych inwestorów, w zamian oferując im m.in. działki przy planowej trasie. Po dziesiąte – stop dziurom na drogach Kierowcy mają prawo do podróży w komfortowych warunkach. Krakowskiej ulice, zwłaszcza po zimie, przypominają ser szwajcarski. Powinna powstać strona internetowa, na której każdy mógłby zgłosić niedogodności na drogach. Wymiana nawierzchni oraz łatanie dziur powinno odbywać się poźnymi wieczorami. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: S.K.M.K.
Offline |
#2
|
|
Większość ( poza monitoringiem i policją ) postulatów słuszna, ale w żaden sposób nie odkrywcza...
Zresztą same pomysły bez przedstawienia realnych możliwości ich realizacji przypominają przedwyborczy polityczny populizm: "Damy Wam wszystko tylko nas wybierzcie" ( nie ważne, że nie mamy praktycznego zaplecza i przede wszystkim pieniędzy na ich realizacje ). W sytuacji Krakowa, ogromne zadłużenie i brak możliwości rozpoczynania nowych wielkich przedsięwzięć, jak dla mnie tylko punkty 2,4,5 i 7 są możliwe do realizacji dzięki współpracy z prywatnymi inwestorami. Niestety wiadomo, że taka kooperacja jest u nas w mieście przechodzi bardo opornie... Dodając brak inwestycji w pozostałych dziedzinach dochodzi jeszcze niska ocena miasta przez tychże potencjalnych przedsiębiorców. Bez radykalnych zmian, które w obecnym systemie są poprostu niemożliwe, nie liczyłbym na widoczny skok jakościowy w perspektywie kilku najbliższych lat. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#3
|
|
niestety jest jeden problem w dodatku zasadniczy miasto Kraków jest prawie bankrutem, dodatkowo Kościół i jego roszczenia w sposób zasadniczy blokuje sprzedaż działek miejskich z których to przychodów można by finansować powyższe inwestycje... Niestety nie jesteśmy Warszawą w której można wszystko sfinansować kosztem państwa... Nie należy też szukać sukcesów pośród mniejszych miast np Rybnik który w okresie ostatnich 5lat staję się naprawdę miastem przyjaznym do życia. Wieloletnie zaniedbania powodują że nie ma szans na skok kulturowy czy też architektoniczny.
A tak z drugiej beczki podobają mi się koncepcje współfinansowania obwodnicy przez firmy w zamian za działki przy niej ale jak już wcześniej napisałem najpierw trzeba by było jasno rozwiązać problem roszczeń kościelnych które są jednym z największych problemów miasta Kraków. Dodatkowo koncepcja zagospodarowania bulwarów interesujące, ale tutaj pojawiają się też problemy pokroju do kogo ta działka należy, okoliczni mieszkańcy będą się buntować że im sie projekty nie podobają plus tak naprawdę nasze bulwary mają dość mało miejsca tak przynajmniej wg mnie nie można tam poza kilkoma miejscami zrobić konkretnych inwestycji... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#4
|
|
Wydajemy pół miliarda na rondo mogilskie i 1,5 kilometrowy tunel, omijający ścisłe centrum, a wy uważacie, że Kraków nie ma pieniędzy?
radzę się dowiedzieć, jaki Kraków ma budżet. Gwarantuję, że biednym miastem to my nie jesteśmy. W końcu nie każde miasto realizauje w jednym czasie inwestycje w 2,5 stadionu... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#5
|
|
a słyszałeś o zadłużeniu? Bo tak brać kredyty i budować to wporzo tylko nie wiem czy wiesz ale to potem trzeba spłacić wszystko + odsetki i myślę że to co miasto wydało na stadiony to będzie koniec inwestycji większych narazie
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#6
|
|
Zadłużenie Krakowa od końca kadencji pana Gołasia utrzymuje się na poziomie 55% - 60 %.
Czy mimo tego w Krakowie nie wydaje się ogromnych pieniądzy na Ronda, tunel tramwajowy i stadiony? To są naprawdę wielkie pieniądze. Ronda + tunel + stadiony to ponad miliard złotych. Trzeba zdać sobie w końcu sprawę, że jesteśmy bogatym miastem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Offline |
#7
|
|
Stop pseudo inwestycjon pana prezydenta M.!!!!
Jakieś prowizoryczne zmiany Grzegórzeckiego i Mogilskiego. Korki jak cholera. Powinno być poziomowe. Najgorsi są urbaniści. Ohydne, paskudne budynki są budowane wszędzie, za łapówki, szpecą i gracą miasto! To mnie drażni! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#8
|
|
Prawdą jest, że ten kto wybrał realizację ronda Grzegórzeckiego - JEDNOPOZIOMOWEGO powinien od każdego Krakowianina porządnego kopa w d.... dostać.
Po cholerę tyle kasy wpompowano w tę inwestycję, skoro korki jakie były takie są. Jedynym rozwiązaniem tego odcinka to kilkupoziomowe skrzyżowanie - takie np jak pod Makro będą od przyszłego roku budować. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#9
|
|
jak słyszę o komunikacji miejskiej i przesiadaniu się z aut na mpk to śmiać mi się chce. Ciekawe czy prezydent i radni jeżdżą tram i do pracy. obok maja przystanek. a tak calkiem serio to niepodważalne jest ze własny samochód ma o wiele wyższy komfort niż komunikacja zbiorowo. Zaraz naskocza na mnie ze mpk szybsze, tańsze, ekologiczniejsze. A ja mam do w d..i bo wole drozszy i "wolniejszy" samochod niz jechać ze smarkającymi i kichającymi pasażerami czy śmierdzącymi menelami. podziękuje na taki komfort. Rozbudowa dróg i powinna być najważniejsza rzeczą. transport publiczny jest cholernie deficytowy a w szczególności tramwaje wiec skończy z ta fikcja i nowa eko-religią.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#10
|
|
wg mnie po pierwsze trzeba sobie zdać sprawę,że Kraków nie kończy się w granicach administracyjnych miasta.tak naprawdę jego częścią jest też Skawina,Wieliczka,Zielonki,Zabierzów.stamtąd też do centrum przyjeżdża mnóstwo samochodów.system komunikacyjny powinien także obejmować te gminy.budowa lini tramwajowej na Ruczaj jest jak najbardziej słuszna,ale uważam,że powinno się ją przedłużyć w kierunku Skawiny.to tylko ok 6-7 km dalej(oczywiście nie wtedy gdy tory będą równolegle do jezdni-w takim wypadku może się z tego zrobić ok 10 km).to samo z Wieliczką,podciągniecie tramwaju z Bieżanowa,też nie powinno być problemem.poza tym ceny komunikacji miejskiej muszą być niższe.dla jednej osoby nie stanowi dzisiaj problemu zakup biletu,ale jeżeli musimy się przesiąść tylko raz,policzyc drogę powrtną i pomnożyć przez 4,5 osobową rodzinę,to robią sie z tego spore koszty i nie jest dziwnym że wybiera sie mimo wszystko samochód.do tego dochodzi jeszcze kwestia częstotliwości kursowania i dostępności komunikacji w nocy.najpierw moim zdaniem musi zacząć działać doskonale transport zbiorowy,a dopiero później można wprowadzać jakieś ograniczenia zniechęcające ludzi do wjeżdżania do centrum.teraz jest odwrotnie i przynosi to marne skutki..bus pasy są doskonałą ideą,ale popatrzmy jak to funkcjonuje u nas.w Alejach jest ok,ale już wjazd na most dębnicki wszystko psuje.nie rozumiem dlaczego przy okazji remontu (a praktycznie prawie budowy od nowa)mostu dębnickiego nie dobudowano tam po jednym pasie właśniei z przeznaczeniem dla autobusów.drugim absurdem jest dla mnie funkcjonowanie tych pasów na ul Dietla.zaraz za mostem grunwaldzkim autobusy zjeżdżają z torowiska w Dietla,gdzie stają w korkach,blokują prawy pas za skrzyżowaneim z Krakowską (jest tam przystanek),by powrócić na torowisko w ul grzegórzeckiej.przecież można było przystosować torowisko w całej ul Dietla do poruszania sie po nim autobusów.wtedy miały by możliwość sprawnie i szybko przejechać aż od ulicy Monte Cassino do ronda Kotlarskiego.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 07.2003
Offline |
#11
|
Rozwiązaniem jest budowa trzeciej obwodnicy. I to na nią powinna iść kasa, a nie na kolejne remonty w centrum... ![]()
Ddf
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#12
|
||
Trzeba by wyburzyć okoliczne budynki i wybudowac nowe mieszkania dla ludzi z ulicy Kotlarskiej. A korki, tak czy siak, przeniosłyby się na dalsze skrzyżowania...
Za dwa lata powstanie linia tramwajowa na Ruczaj i wtedy po Dietla będzie kursować jedynie 184. Nie ma sensu budować busPasa dla jednej linii.
gadanie o menelach jest żenujące, widać, że nie podróżujesz MPK. transport publiczny - deficytowy. budowa estakad w centrum, które nic nie zmieniają, tylko przenoszą korki dalej - opłacalna. ;-)
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 19.12.2009 o godz. 16:01.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#13
|
|
Przecież w Krakowie nic się nie inwestuje tylko remontuje się to co było bardzo zaniedbane. Poprawa komunikacji miejscej to tez nie żaden wyczyn tylko potrzeba,i to nagła. Przebudowa rond to samo.
Nic nowego nie powstaje. Tak trzeźwo patrząc. Kraków mógłby bardziej zblizyć się do Wiednia,Bratysławy, bardziej w tamta stronę ewoluować powinien, niż w kierunku jakiejś Warszawy. Powinnismy własny model finkcjonowania okreslić niż powielać schematy. Kraków powinien być bardziej autonimiczny w swoich pomysłach i celach. Z Wiednia,Pragi czy Bratysław bliżej do Krakowa niż do Warszawy. ![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#14
|
|
Zeby mówić o przesiadaniu się z samochodu do mpk, trzeba poprawiać jego oferte, a autobusy jezdza coraz rzadziej i sa coraz pełniejsze.
Super że autobus sunie, zazwyczaj jedzie też okrężną trasą (jak np każda linia z azorów), a żeby dojechac w wiele miejsc trzeba się przesiadać (co jest wiadome i w niczym nie przeszkadza jeżeli nie wymaga stania na przystanku 15 minut). Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby dojazd samochodem zajął mi więcej niż komunikacją, więc nie dziwie się ludziom. Żeby "przekonać" ludzi to trzeba by zamknąć pół miasta dla ruchu samochodowego, tylko że wtedy bysmy się podusili w autobusach, a auta zatarasowały całą okolice tej strefy(parking jest jeden, a inne?) Auto jest na pewno bardziej komfortowe niż jazda na glonojada w drzwiach, nawet w mega korku. Czwarta obwodnica mogłaby pomóc, ale od strony południowej jest maksymalnie spartolona, za dużo kilometrów trzeba nadłozyć. Może z północną bedzie lepiej Powód: czwarta a nie trzecia
Ostatnio edytowane przez P.e.c.h : 19.12.2009 o godz. 16:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#15
|
|
Dlatego trzeba inwestować w komunikację, żeby autobusy jeżdziły szybciej i częściej ;-)
A na Azory wystarczy przedłużyć linię z Krowodrzy. To ledwie dwa kilometry nowego torowiska... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#16
|
|
Trzeba, tak samo zgadzam się z tym tzw premetrem (metro się nie opłaca), tylko ze ZIKiTowi pieniędzy podobno brakuje juz teraz, a czy zadłużanie i liczenie, że coś sie poprawi jest dobrym pomysłem? Zwłaszcza w czasach kiedy ludziom wiedzie się coraz lepiej, a po tylu ciemnych latach samochód nie tylko jest środkiem transportu ale i oznaką pewnej pozycji i luksusu.
Cięzko uwierzyć, że kiedyś sie dożyje tramwaju na azory, zwłaszcza jak słyszy się o nim od dziecka - dalej się słyszy, ale coraz rzadziej. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#17
|
|
Siwy podróżowałem mpk do czerwca tego roku przez jakieś 6 lat, jedna szkoła, część studiów. Posiadam już samochód i powiem Ci, że za żadne pieniądze nie przesiądę się na mpk z powrotem. Już Ci podam moje argumenty;
1. Punktualność bus i tram jest żenująca. 2. Tak jeździłem nie raz gdy są osoby niedomyte w mpk i każdy na pewno się z tym spotkał choćby w lecie nieprawdaż? i to jest poniekąd naturalne bo nie każdy ma w pracy prysznic żeby się umyć po robocie(mówię o osobach pracujących fizycznie), więc chyba lepiej samemu? 3. Świetny komfort właśnie teraz jak jest -15 i drzwi się co chwilę otwierają i zimno zwłaszcza w tramwajach. 4. Wystarczy jak jest sezon grypowy (nie mówię tu świńskich, ptasich etc. tylko o zwykłej grypie jaka co roku) to logiczne, że prawdopodobieństwo zarażenia w takim skupisku ludzkim jest większa. 5. Korki a bus i tram nie stoją? Pozatym jak pisał Pech mi też się nie zdarzyło by mpk być szybciej niż autem. 6. jakby każdy przesiadł się na mpk komfort byłby taki jak we wszystkich świętych, podróż faktycznie komfortowa nie ma ścisk jak taki, że masakra. 7. Przystanki często nie są zaraz pod firmą gdzie pracujesz czy uczelnią. Autem częściej podjedziesz pod siedzibę a z tramwaju czy bus dymanko na piechotę. Tam gdzie pracuję dojechać bus musiałbym przez 3 przesiadki i jeszcze na piechotę prawię kwadrans.(nie mówię o centrum bo tam z parkowaniem jest kłopot przez to, że nie ma parkingów.) 8. W najbardziej zurbanizowanych miastach np w USA czy Japonii masz tramwaje? Raczej metro a to inna sprawa i na to można się prędzej przekonać ze względu na zdecydowanie lepszy czas metra. Wynika to też z wielkości tych miast które są wielokrotnie większe od Krakowa i ciężko to porównywać 9. Korki są ale ja wychodzę trochę wcześniej żeby je uniknąć. W pracy jestem o 20min za wcześnie ale dojeżdżam płynnie i tak wygrywam czasowo z mpk. 10. Mówisz że budowanie dróg jest deficytowe? Lepsze drogi, szybszy transport, mniejsze ceny za przewożenie towarów efekt mniejsza cena towaru w sklepie. Rozwijając drogi nie tylko poprawia się infrastruktura dla zwykłych kierowców ale dla przewozu towaru. A budując linie tram poza przewozem ludzi efektu nie ma żadnego. 11. W zachodzie w wielu miastach rezygnuje się z budowy tramwajów- ekonomia. Dla mnie idealne rozwiązanie no Norwegia. Gdzieś czytałem, że tak bardzo rozwiniętej komunikacji nie ma (w Oslo stolicy miejskie autobusy jeżdżą rzadko bo większość ma auta.) Jak czytam o budowie linii szybkiego tramwaju z ronda grzegórzeckiego gdzieś tam dalej za prawie 400mln złoty to ja się pytam ile za tą kasę poprawionu by dróg z większym pożytkiem dla ogółu. "gadanie o menelach jest żenujące, widać, że nie podróżujesz MPK."- dla mnie widać, że nie jeździsz autem do pracy bądź szkoły. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#18
|
|
Piotrek87, piszesz, jakby mpk zniszczyło Ci tę parę lat życia. Argument, że autobus się spóźnia wynika z tego, ze cała masa takich zarobasków jak Ty woli jechać swoim autkiem, wiozącym często 1, góra 2 osoby, w przeciwieństwie do autobusu, który wiezie kilkaset. Jak widzę takich cymbałów jadących od strony mojego osiedla to mam ochotę rzucić kamieniem. Po 2, jakoś nie przekonuje mnie fakt likwidacji komunikacji miejskiej, popatrz jak to wygląda w wielkich miastach na Zachodzie, gdzie korki są jeszcze większe niż u nas, a komunikacja częstokroć jest znacznie gorsza. Nie powinno się wpuszczać żadnych aut do ścisłego centrum, bo to co się tam czasem wyprawia to paranoja. Co do miejsca pracy, sam je sobie wybrałeś. Nigdy nie można mieć wszystkiego co się chce. Jeśli więcej ludzi zaczęłoby jezdzić mpk, to puściliby więcej autobusów. Skoro tyle ludu jeździ samochodami, autobusów jest naturalnie mniej.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2008
Offline |
#19
|
|
Człowieku ale co Ci do tego, że jadę sam
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#20
|
|
Wiesz co, masz chorą argumentacje. Mogę płacić nawet 100% kosztu transportu (jeśli nie wiesz, w Krakowie pieniądze z biletów w 90% pokrywają koszty utrzymania komunikacji) byle nie widzieć jak tacy ludzie jak ty blokują drogi. Ok, można jeździc samochodem, ale jeśli jeździsz w pojedynkę, to tylko marnujesz czas i drogi. A to wcale nie ekologiczna propaganda, tylko prawda. Mam nadzieje, ze ceny paliwa dojdą do takiego poziomu, że skutecznie zmienią nastawienie większości ludzi do tego środka transportu. Lepsze powiadasz? A może zapłacisz podatek od "trucia" nas wszystkich? Czy pomyślałeś, ile pozwala ograniczyć emisję spalin rezygnacja z takiego pojazdu? Czy pomyślałeś może, że zatruwasz, życie innych? Oczywiście, że nie.. Jestem za kapitalizmem, ale z "głową", a nie takim, że ktoś się nachapał i myśli, że jest panem całego świata. Tu są też inni ludzie. Najlepiej mówić o swoim komforcie, ale gdy chodzi o innych, to już nie. Najlepiej zabudujmy cały świat drogami, żeby niektórzy się przypadkiem nie spocili siedząc w autobusach czy tramwajach, bo to jest be... bo coś źle pachnie. Żałosne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2008
Offline |
#21
|
|
Ja nie mam nic do tego, że kupiłeś sobie samochodzik, i cieszysz się nim jak dziecko granatem. Można próbować robić się na 2 Anglię, gdzie już dziś nie ma miejsca by gdziekolwiek odetchnąć świeżym powietrzem, a można rozsądnie rozplanować transport. Jestem za poszerzaniem dróg, ale niektórych, by nie mobilizować dodatkowo ludzi do jazdy samochodem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#22
|
|
chłopie, na komunikację zbiorową przeznacza się 300 mln rocznie, a ponad 2/3 tej kwoty pokrywają bilety! a ile pochłoniają nowe drogi i ich utrzymanie? pomyśl, chłopie, i się zastanów. Sam mam auto i często z niego korzystam. Ale nigdy bym nie wpadł na pomysł, by z Woli Duchackiej pchać się do szkoły czy do pracy autem. Wolę pojechać 20 minut tramwajem, niż stać w korkach już na Wielickiej, a potem jeszcze szukać miejsca parkingowego...
po pierwsze - nie 400 mln, a 155 mln. po drugie - nie każdy ma samochód po trzecie- przy okazji budowy linii tramwajowej będzie budowana nowa ulica Kuklińskiego oraz remontowana Lipska. Będziesz mógł poszaleć swoją bryką ;-)
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 19.12.2009 o godz. 19:13.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#23
|
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
#24
|
|
Piotrek 87, masz rację: fuj, fuj i jeszcze raz fuj. Niedomyci, śmierdzący i do tego menele. I ten tłok ludzi. Dobrze, że nie widziałeś stadionu piłkarskiego. Tam to dopiero patologia!
![]() ![]() ... i z daleka niech śmigają policyjne koguty. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2007
Offline |
#25
|
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#26
|
Tu ogóle nie ma prostych rozwiązań - Metro - 2 linie rozwiązały by sprawy ,no ale to s/f przynajmniej na kilkanaście lat. Jedyny w miarę możliwy( a może też s/f)patent to kilka rozlokowanych w różnych rejonach dużych parkingów, czynnych od rana do nocy a z nich komunikacja jeżdżąca w różne części centrum.Oczywiście musiało by to być zrobione z dużym rozmysłem(nie wiem czy tak się w ogóle da) - czyli przejazdy szybkie i o dużym natężeniu szczególnie rano i po południu. - Wtedy można by przyjebać niezłą opłatę za wjazd do centrum samochodem, która odstraszyła by sporą część. W Pradze coś takiego działa(tzn narazie nie ma opłat za wjazd ale są spore za parkowanie) a parkingi są umiejscowione poza centrum - płaci się jakieś gorsze za nie, tyle oczywiście są one połączone ze stacjami metra a u nas jak wiadomo metra nima. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#27
|
|
Przeczytałem wasze wnioski, opinie przemyślałem i moja opinia jest taka że obie strony barykady mają rację... Tylko teraz przedstawię mam moją opcje i wizję. No więc nie wiem jak wy ja nie mieszkam do końca w mieście bo mieszkam jeszcze kawałek za Wieliczką w stronę Gdowa tak że dla mnie w ogóle wizja MPK to mrzonki.
Po pierwsze w kwestii komfortu tutaj absolutnie popieram Piotrka żaden autobus żaden tramwaj czy inne cudo nie daje takich warunków jak własne auto z klimą no ale tutaj jest to poprostu nie zaprzeczalne tak jest i koniec. Druga sprawa w obecnej sytuacji jeżdżę na uczelnie(uek)/praktyki(pkobp w hucie) poł na poł raz autem raz komunikacją miejską. I teraz ocena szybkości dojazdu autem na uczelnie 40 minut ze znalezieniem miejsca do parkowania i dojścia na kampus/ jak jadę z ojcem to plus minus 35(no bo nie parkuje i wysiadam idealnie przy wejsciu na kampus). Jak jadę na praktyki autem to tak do 30 minut maks. A teraz jak wygląda mój dojazd środkami transportu zbiorowego przystanek mam niedaleko więc spoko to nie problem ale dalej no więc wychodzę na daną godzinę na busa który teoretycznie jedzie punktualnie +- 5 minut to po pierwsze i tak niezła ta punktualność. Druga sprawa to czy się zatrzyma czy nie zależy od tego ile osób wsiadło wcześniej. Ale najwyżej za 5 minut powinien jechać następny z innej firmy wierzymy że się zatrzyma o komforcie jazdy w busie nie wspominam po prostu nie ma oczym.dojazd do ostatniego przystanku z którego dochodze na uczelnie około 40-45 minut albo pod galerię albo pod halę targową no to dojście na uczelnie 10-15 minut suma przy dobrych wiatrach w godzinie idzie się zmieścić. A jak jadę na praktyki to albo cudowna 501 albo tramwaj troche gorszy W ogóle pomijam podejscie władz miasta do busów które nie zawsze mogą korzystać z bus pasów bo one momentami są tylko dla mpk. Pomijam pomysł wyrzucenia ich na obrzeza Krakowa bo coś czuje że duża ich część wyleciała by z interesu nie mówiąc już o wzroście kosztów o 2,5zł na studenta w jednym dniu. czyli mój dojazd by już wynosił 8,5zł. Co teoretycznie przy 1 osobie w aucie jest wersją tańszą ale już przy 2 ta korzyść znika. Dla mnie po prostu wyższość komunikacji zbiorowych nad autem to bajka!! Ale nie dziwie się też siwemu mieszka na duchackiej ma szybki tramwaj to i komfort ma dla niego dojazd do centrum nie jest problemem bo i książkę sobie poczyta i nawet może się trochę zdrzemnąć ale z mojego punktu widzenia pieprzenie o zamykaniu centrum dla samochodów/busów to skur......... |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Offline |
#28
|
|
|
pawelwislak - to teraz pomyśl.
Potrzebujesz w godzinach szczytu dojechać szybko z Gdowa do Krakowa - powiedzmy pod Pocztę. Czy zostawienie auta na parkingu wielopoziomowym w okolicach pętli tramwajowej na prokocimiu i przesiadka do wygodnego tramwaju, który odjeżdzałby stamtąd co 5 minut byłoby wielkim problemem? A oto twoje zyski: - oszczędzasz na paliwie -oszczędzasz czas (nie stoisz w korku na wielickiej - rano przynajmniej 15 minut, by dojechać do Powstańców) - miejsce parkingowe cię nie interesuje - nie płacisz za nie - możesz się zdrzemnąć ;-) Jedyny twój koszt to karta miejska na miesiąc za 47 złotych... Nie podawajcie argumentów, że musicie się przesiadać 3 razy, a autem jest 3 razy szybciej. Jeśli mieszkacie daleko, a nie wjezdzacie do centrum, to znaczy, że nie stoicie w korkach - sytuacja was nie dotyczy. Wszystko chodzi o poruszanie się po ścisłym centrum, gdzie nie ma możliwości poszerzenia dróg, a jedynym wyjściem jest sprawna i szybka KM. Jak będziemy się licytować na przykłady kto gdzie dłużej i czym, to ja mogę podać jeden. Pokonanie odcinka Rondo Mogilskie - Rondo Grzegorzeckie w godzinach szczytu. Tramwajem? 2 minuty. Autem? Pięć razy dłużej...
Tunele wschód-zachód północ-południe są do zrealizowania w ciągu 5-6 lat. A jeśli przygotujemy solidny projekt i dostaniemy dofinansowanie... Zresztą już mamy jeden pseudo tunel. Wystarczy go przedłużyć w stronę Placu Inwalidow o 1,5 km i wyjdzie całkiem fajna linia Huta-Bronowice.
Ostatnio edytowane przez Siwy_89 : 20.12.2009 o godz. 02:37.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#29
|
|
No teoretycznie jestem w stanie przyznać ci rację ale ja do ścisłego centrum mam 17km jadąc autem i po prostu albo chce jechać komunikacją zbiorową albo autem i tyle bo jak już jadę do centrum to raczej wieczorem do knajpy, na mecz, czy do kina więc paranoją by było zostawiać dla mnie auto na prokocimiu żeby potem do niego nocnym dojeżdżać. Mi się rozchodzi o to że KRAKÓW powinien zadbać o aglomerację i dojazd dla aglomeracji, bo w tym momencie wymyślili sobie koncepcje wykopania wszystkich busów poza miasto i niech sobie obywatele 3 kategorii dojeżdżają, ja nie rozumiem w czym prawnie bus ma być gorszy ob mpk nie rozumiem tego uważam to za CHAMSTWO!!
|
|
|
|
Member
Od: 06.2008
Offline |
#30
|
|
Ta jak powiedział Siwy_89 parkingi przy większych punktach komunikacyjnych poprawiły by sytuacje . Sam mieszkam na obrzeżach Nowej Huty i sam próbowałem stosować transport kombinowany - samochód + komunikacja miejska . Wszystko ok tylko nie ma miejsc do zaparkowania. Piszecie o różnych inwestycjach , zakazach itp. , są to jednak sprawy które zostaną wprowadzone w życie za x czasu . Proponuję aby każdy zaczął patrzyć na siebie . Pracujesz z kimś z twojej okolicy w jednej firmie , czemu nie możesz jeździć razem ? Raz Ty , raz on. Po pierwsze taniej , po drugie jeden samochód mniej na drodze. Pomyślcie ile jest takich ludzi. Po drugie brak konsekwencji w budowaniu pasów ruchów stricke pod mpk . Koledzy wcześniej pisali o co kaman . Po trzecie sposób prowdzenia samochodu . Szlag człowieka trafia jak się widzi niektórych baranów . Zaobserwujcie sami np. na światłach ile aut od razu rusza a ile szuka biegów , odkłada szminkę i gazete . Śmieszne ? Gwarantuje że ok . 20 % aut przejedzie więcej na zielonym świetle . Następna sprawa : blokowanie pasów dla komunikacji miejskiiej samochodami - dobry sposób był żę w autobusach były montowane kamery , nie wiem czy dalej działa . A teraz wiśienka na torcie : juz parę razy się zdarzyła w Krakowie zablokowanie torowiska tramwajowego przez zaparkowany samochód !
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|