gigant napisał(a):

|
Próbował ktoś? Mnie co prawda nie dotyczy, bo nie palę od 3 lat, ale są osoby którym chciałbym zrobić prezent gwiazdkowy. Chodzi mi o opinie, czy działa, czy się opłaca i czy wogóle ma jakis sens i czy komuś pomogło w rzuceniu palenia? Modów proszę o nie kasowanie przez kilka dni.
|
Paru znajomych zakupiło, ale raczej do palenia w wersji light, powiedzmy o znikomej szkodliwości, nie jako sposób na rzucanie fajek. Część się trzyma tego, część rzuciła w kąt.
Sam nabyłem i trochę się rozczarowałem. Po prostu "nie ma z czego się sztachnąć". Syndrom pieprzenia dmuchanej lali, a nie miłego jarania. Chociaż może to być kwestia płynu, którym nasączasz wymienniki, a wziąłem pośledniejszy.
Jednak chyba może to być alternatywa dla fajek - zwłaszcza dla kogoś z kłopotami zdrowotnymi. O ile za parę lat nie odkryją, że plastik jest rakotwórczy, atomizer powoduje arytmię serca.
