
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
Czemu Cebanu nie grał? To że Pawełek zdrowy jest to znaczy że to on musi za wszelką cenę stac między słupkami?
Co do Małego, sodówka jebnęła w czachę, tylko krytykowac umie, a sam od kilku meczu gra na poziomie Odry Wodzisław. Jedyny plus dla Marcelo, któremu szczerze współczuje że musi u nas grac. Co do kibiców, dobrze że mamy tylko trzy takie "szlagiery", bo w innym razie na każdym meczu byłby taki *ujowy doping, a tak to będą jeżdzic prawdziwi kibice ! I lepsze będzie to 1000 fanatyków, niż pikniki i do tego zadu*cone w cztery dupy. ![]()
Nie wstydź się patriotyzmu.
WP. |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#2
|
|
Ech , widzę że zaklinanie rzeczywistości i festiwal frustracji trwa w najlepsze . Loża szyderców i expertów pracuje pełną parą. .. Dobrze Guli napisał.
Dodam tyle : Kto bez winy niech pierwszy rzuci kamień . ... A może nasi przepłacani kopacze przegrali mecz bo nie mieli (lub mieli cieniutkie) wsparcia z trybun , może My też za wiele nie pokazaliśmy( a właściwie to nic nie pokazaliśmy) kibicowsko . Skorża winien ? bo NIE zabronił Brożkowi (kompletnie bez formy) udawać technika futbolowego , bo Małeckiego presja ważnego meczu przerasta , bo na ławce nie było żadnego treściwego napastnika ? Bo nasze polskie GWIAŹDZIÓRY sprowadzane do klubu i ciężkio opłacane to festiwal rozczarowań ? Macie na to jakąś receptę ? Wiem , , BOGUŚ kasę daj... hhahha. Dojenie krowy już dawno się skończyło , dobrze by było ten fakt przyjąć do wiadomości i przestać się oszukiwać. Polska piłka to głębokie bagno , a my mamy tylko to szczęście że pływamy po powierzchni , nic ponad to. Chodziłem na Reymonta naście lat przed erą Cupiała i "sukcesów" . Różnie bywało. Życie nauczyło pokory , cieszę się z tego co mamy(mało , ale jednak) . Warto umieć to docenić. Widać jak wielu dziś jest kibiców sukcesu. Powód: ortografia
Ostatnio edytowane przez darotsok73 : 07.11.2009 o godz. 17:49.
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#3
|
|
Prawda jest taka, że nie zagraliśmy ani lepiej ani gorzej niż z innymi przeciwnikami. Zagraliśmy dokładnie tak samo słabo. Z tym, że to co wystarczyło na Piasta, Groclin czy słaby Bełchatów nie wystarcza na Legię czy tych z Wielkopolski.
Nasi piłkarze mają problemy z podstawami piłkarskiego rzemiosła jak podania czy przyjęcia piłki. W środku boiska w ogóle nie ma ruchu. Gdy przy piłce był piłkarz Legii to nie było przy nim nikogo, gdy był piłkarz Wisły to od razu Legia podwajała, a momentami potrajała krycie! A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że jakby Małecki i Brożek wykorzystali swoje sytuacje, to zapewne wiele osób nadal żyłoby w bańce mydlanej. P.S. Uważam, że Małeckiemu, za to co ostatnio prezentuje, należą się pasy na gołą dupę.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 07.11.2009 o godz. 18:10.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)
Offline |
#4
|
|
![]() Krissu nie zgadzam się że zagraliśmy tak samo. Zagraliśmy gorzej, bo przeciwnik był lepszy, w sumei wychodiz na jedno ale jednak to nie to samo ![]()
![]()
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#5
|
|
element nie chodzi o to, żeby srać na wygrane z Odrą i Piastem. Ale powiedz czy twoim zdaniem obecna Wisła zmierzająca po kolejny tytuł, przegrywająca z "najmocniejszymi" naszej ligi (jeżeli tacy w ogóle są...) Ma szanse zaprezentować się w Europie. Co nam z tego mistrzostwa jak później przyjedzie Levadia II i skopie nam dupy.
Co do wczorajszego meczu to nie wiem czemu Skorża notorycznie wystawia Diaza do środka boiska... Przecież ten człowiek powinien biegać na skrzydle. Skoro już się uprał na Cantoro, to trzeba było wstawić do środka Jirsaka, na lewo Diaza, a na prawo Kirma. Paweł Brożek... nie wiem co się dzieje z tym człowiekiem. Niby wszyscy chwalą go za asysty ale żeby z 5m czysto w piłkę nie trafić. Właśnie przez takie sytuacje przegrywamy z najlepszymi. Słabe drużyny z naszej ligi grają tak, że cudem jest to, że nie strzelają do własnej bramki. Przyjeżdża Legia mamy 3-4 setki i nie ma bramki. Właśnie po tym się poznaje klasową drużynę. Małecki... na początku tego sezonu podobał mi się. Zapieprzał aż miło biegał, walczył, strzelał. Niestety im dalej tym bardziej się kompromituje. Jego wypowiedzi w gazetach są conajmniej nie na miejscu. Jak można krytykować kolegów z U-21, kiedy samemu pieprzy się 200% sytuacje Marcelo - wielki mecz tego zawodnika, jedyny który nie zawiódł. Gdyby wczoraj chociaż połowa zawodników Wisły pokazała takie zaangażowanie jak on.... Podsumowując warto utemperować niektórych zawodników w naszej drużynie i pokazać im że niedoszłe transfery do Fulham to już przeszłość i trzeba zapieprzać i patrzeć w przyszłość. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#6
|
|
A ja wybieram mistrza + nieskompromitowanie się w pucharach.Do czasu wiadomych meczów, można było mydlić sobie oczy że fakt iż nie potrafimy wygrać z kandydatami do mistrza, jest nieistotny - bo liczy się sukces końcowy.Teraz wszystko mamy jak na dłoni - Wisła nie jest w stanie wygrać z nikim kto cokolwiek prezentuje.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#7
|
|
A ja wole 3 miejsce wiesz czemu? Bo jeżeli zdobedziemy mistrza to nic się nie zmieni dalej wszyscy będą uważali się za gwiazdy i bedziemy oglądać krzywdace kibiców porażki z FC Zadupie z Azerbejdżanu
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#8
|
|
A zaraz potem są pięknie zapisane w historii karty
kompromitacji Wisły Kraków: Valerengi, Dinamo, Lewadia. Dlatego, owszem, MP jest ważne bo to sukces, którego nikt nam nie odbierze. Ale równie ważne są potyczki z najsilniejszymi w lidze, bo bez takich sprawdzianów wraz z MP w pakiecie mamy dalsze karty europejskich kompromitacji. A jedyna szansa by się przygotować do walki w Europie to walka na całego z najsilniejszymi a nie najsłabszymi u nas. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#9
|
Nie czaruj, bo rzeczywistości nie zakłamiesz. Zbyt dużo kompromitacji żeby zwalać to na pecha. Taki jest futbol? Jasne - leszcze zazwyczaj dostają w czapę, choć czasem zdarzy im się coś ugrać z silniejszym przeciwnikiem. Problem w tym, ze my przegrywamy z każdym, nie ważne czy to spadkowicz z ligi Portugalskiej, broniący się przed spadkiem Norwedzy, wicemistrz Gruzji czy mistrz Estonii. Co łączy te mecze? Tamtym chciało się grać od pierwszej do dziewięćdziesiątej którejś minuty. Tu nawet nie chodzi o umiejętności - to jest naprawdę smutne.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 07.11.2009 o godz. 19:22.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#10
|
W lidze za czasów Skorży (tylko liga) 2 zwycięstwa 2 porażki i remis z Lechem. Z Legią 2 wygrane 3 porażki Odpuszczam sobie Superpuchar, PP, i inny (sama liga).... wszystko w okolicach remisu ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#11
|
To bardzo wygodnie nie liczyć meczów pucharowych, ale w ten sposób mocno zakłamujesz rzeczywistość. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#12
|
Eot |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#13
|
|
Taak, chcemy 8 miejsca, nowego trenera i takiej gry jak w pierwszym sezonie Skorży.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#14
|
|
Powiem tak szczerze ze po Levadii jeszce myslałem ze to wypadek przy pracy i byle doczekac szansy rewanzu w pucharach w 2010 r.
Teraz jak tak ogarne te wszytkie mecze to obawiam sie ze Levadia to byl raczej relany stan tego co potrafimy bo to samo bylo z Amika i Legią. Nie ma wiec zadnego postepu,kroku "na przod" .,a trener jak widac tez nie ma pomyslu na tą druzyne.Nie potrafimy grac z kims kto gra agresyniej niz Piast Gliwice i biega szybciej od Grzesia Podstawka. Ja tu bron boze nie płacze tylko takie sa fakty ktore to przytoczyl Iq2 .... bida i nędza
Ostatnio edytowane przez Wojtas : 07.11.2009 o godz. 19:20.
![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Skąd: C:/WINDOWS/Pulpit
Offline |
#15
|
|
Trzeba po prostu szukać profesjonalistów za granicą, tacy gracze jak Alvarez, Marcelo, Kirm prezentują średni europejski poziom, nie schodząc zbyt często poniżej niego. Niestety, reszta piłkarzy, na czele z naszymi gwiazdorami, czyli Brożkiem i Małym powinna od nich brać przykład, jak powinno się podchodzić do zawodu, gdy zarabia się kilkadziesiąt tysięcy na miesiąc...
Tu potrzebna jest całkowita reforma, liczę, że co sezon zamiast kupować polskie gwiazdy, czy też szkolić tych młodocianych pijaków i patałachów z Młodej Ekstraklasy poszukamy graczy klasy w/w, a polscy gracze będą stanowić uzupełnienie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2005
Offline |
#16
|
|
Powinien ktoś wreszcie w klubie wsiąść kilku graczy za ryjek. Nie można patrzeć jak goście przechodzą koło meczu. Pomimo rozgoryczenia Fialo ma dużo racji w opinii o grajkach. Maciej S powinien posadzić gwiazdeczki z ataku np. na ławeczce a w meczu z Cracovią wpuścić np. Leszczaka od pierwszej minuty. A dlaczego nie dać chłopakom do zrozumienia, że nie są niezastąpieni. Jakie to ryzyko. Patryczek dostał nowy kontrakt to niech teraz siądzie na ławie i przemyśli sytuację. Oj mało ikry w tym naszym trenerze. a decyzja z Mauro za Jirsaka to totalna pomyłka.
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
|
Był taki jeden.
To Błaszczykowski chodzi teraz i gada, że to najgorszy trener z jakim współpracował. ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#18
|
|
Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu.
Ludzie- otrząśnijcie się! Dajcie kasę na nowe transfery. Siądźcie na ławce trenerskiej. Ciśnijcie piłkarzy na treningach. W dupach Wam się przewraca! My jesteśmy tylko szarzy- my nie mamy prawa czegokolwiek wymagać. Wymagać ma prawo właściciel, prezes. Musimy być dumni z tego co mamy. A mamy niesamowicie wiele. Doceńcie to. Przestańcie w końcu narzekać. Chcecie sukcesów? Hiszpania, Anglia- oglądajcie, jeździjcie. I przestańcie gdakać że to źle, tamto źle. Dać komuś palec, a będzie chciał całą dłoń.
Ostatnio edytowane przez michu-k : 07.11.2009 o godz. 20:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#19
|
|
Dlaczego ? Chodzę na mecze, płacę za bilet i mam prawo wymagać by aktorzy spektaklu
mnie nie olewali. Jak zatrudnia mnie właściciel firmy a ja reprezentuję jego firmę w kontaktach z klientem to wymagać ma prawo ode mnie i właściciel i klient. Zasłużona krytyka i dostrzeganie błędów poza tym nie oznacza że się czegoś nie docenia - nikt w kółko nie będzie się tu jednak rozpływał bo nie do tego służy forum. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#20
|
Idziesz na spektakl pewnego reżysera. Raz, drugi, trzeci. Sztuki do niczego. Idziesz na czwartą, piątą, szóstą? Pewien zespół muzyczny wydaje płytę. Następny kicz, ale Ty naiwnie go kupujesz (jak i pozostałe). Kupujesz następne? Wasze gdakanie to nie jest krytyka- Wasze gdakanie to jest płacz małego dziecka. Adekwatnie do Twojego porównania- czy to Ty płacisz aktorom tego spektaklu? Nie. Więc nie możesz wymagać od nich dobrej gry. A dobra gra aktorów nie równa się dobra sztuka. Przecież podobno nie chodzicie na mecze dla piłkarzy, a dla drużyny/klubu. To w końcu jak jest? |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2009
Offline |
#21
|
Jak reżyser jest do kitu to teatr upada i traci widzów jeśli go nie zmieni. Choć zawsze będą tacy którzy będą powracać z sentymentu do miejsca. Z reżyserem i aktorami sprawa jest prosta - jeśli się nie sprawdzają to właściciel teatru musi ich wymienić jeśli chce utrzymać teatr. Inaczej ukochany teatr upadnie a najwierniejsi widzowie mają pełne prawo krytykować. Nie płacę aktorom bezpośrednio. Ale gdy mojej i innych kasy za bilet zabraknie właściciel teatru zbytnio na nim nie zarobi - musi więc dbać by widz był zadowolony. Kibicowanie nie oznacza przymykania oka na wszystkie braki bo inaczej to zwykłe, głupie zauroczenie. No ale miłość niektórych jest ślepa |
|
|
|
a.k.a. morgenes
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru
Offline |
#22
|
A co do dawania kasy na transfery, to ja tego akurat nie wymagam. Wymagam jedynie szczerości w relacjach właściciel klubu - kibice. Cupiał nie ma - niech nie daje. Nikt się na niego nie obrazi, zapewniam Cię. Ale niech powie prawdę. Nie mam, nie dam, ale za to nie stawiam przed wami celów nie do zrealizowania. Macie być mistrzem Polski i basta. A nie opowieści z Narni o wojowaniu w Europie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków
Offline |
#23
|
![]() Nikt oficjalnie nie powie że nie mamy kasy, nikt oficjalnie nie powie że nie walczymy na poważnie w pucharach a gramy tylko o MP bo po pierwsze odeszłoby wielu sponsorów i pieniędzy byłoby jeszcze mniej a po drugie mogliby się odwrócić kibice. Sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie jakie cele ma Cupiał. Ja się nie będę powtarzał (pisałem wiele razy) co go "zadawala" i żadne bajki o braku progresu stanie w miejscu nie robią na mnie wrażenia. Myślę że na Cupiale też nie (w obecnej jego sytuacji finansowej). Po prostu gość ma ważniejsze problemy niż jakiś trener z zachodu i "progresy" kiedy walczy o przeżycie. I oby mu się udało. ![]()
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)
Offline |
#24
|
jesli mozesz bo masz juz tyle lat to napij sie banie moze ci przejdzie ![]()
wazne są tylko te dni na które czekamy"
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2007
Offline |
#25
|
|
Nawet zaangazowania przez srednio 90 min w tygodniu, srednio 4 razy w miesiacu, srednio za ponad 30 pare tysiecy miesiecznie
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
Misiu z Kozłówka:
kupujemy karnety, kupujemy bilety, zamiast zajmować się dziewczynami, rodzinami, domem jak "normalni" ludzie jeździmy po całym kraju za tą drużyną, oddajemy jej kawał czasu, zdzieramy za nią gardła, żyjemy jej sukcesami i porażkami. To wszystko sprawia, że jak najbardziej mamy prawo wymagać od naszych piłkarzy zaangażowania. Przynajmniej takiego, jakie prezentujemy my.
Ostatnio edytowane przez Krissu : 07.11.2009 o godz. 20:11.
![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Offline |
#27
|
|
Wbrew pozorom co nas nie zabije, to wzmocni. Gdybyśmy pojechali Lecha i Legie, prawdopodobnie przespalibyśmy wiosne spoczywając na laurach, a Levadie już czekają. Moze będzie to pewien bodziec do zmian, moze jakies okienko transferowe. Może Łobo sam zrezygnuje. Pomarzyć zawsze można.
A Skorża jak Leo - dajcie spokój - nie Dżepetto, drewna nie ożywi. Cieszmy się, że grając w Sosnowcu w połowie listopada jesteśmy liderem z raptem dwiema wtopami. Mimo wszystko mamy takie fragmenty meczów, że inne zespoły przynajmniej w tym sezonie długo nie zrobia takich akcji. Wisła to klepie, oni mogą pomarzyć. A Lech i Legia? I tak pogubią punkty. My jeszcze tylko remis w Chorzowie i Święta, Sylwester, Karnawał,wiosna nasza, nowy MP, nowy stadion, Levadia bis... bawmy sie, bo liczy sie sport i dobra zabawa ;-) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#28
|
|
na jakieś wzmocnienia składu klasowymi zawodnikami chyba nie ma co liczyc bo jak tu piszą firma Pana Cupiała nie stoi zbyt dobrze.
http://www.przewody.pl/news/news.asp?ID=2685 |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Skąd: Krk
Offline |
#29
|
![]()
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly
Listen fucking stars - you're breaking our hearts!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#30
|
|
każdy wczoraj był za pewny zwycięstwa, przykład- Małecki i jego wypowiedz do ludzi z canal+ czy szykują jakąś nagrodę dla najlepszego zawodnika meczu , bo z pewnością on by ją zgarnął... nic dodać nic ująć...
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|