The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 18.10.2009, 21:42
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Bo tak jest... wygrywa ten ligę co mniej razy skusi

Coś chciałbyś zmienić ale nie wiesz co i jak to zmienić! Cupiał też nie wie jak Ty czy Ja i dlatego mądrze zostawił to co jest (czyli walka o MP) niż zacząć eksperymentować na żywym organizmie jak Wojciechowski na Polonii i walczyć o środek tabeli. (Owszem jakby była kasa w klubie to wiem jak poprawić naszą grę, każdy wie... )

Lepsze jest wrogiem dobrego. Ale lepiej mieć to dobre niż chaos jak w Polonii. Tak trudno zrozumieć?
Przyjacielu. Ani ja tego nie wiem ani Ty. Dlatego Pan Cupiał wypłaca gigantyczne wynagrodzenie ludziom, którym się wydaje, że doskonale znają temat i są w stanie rozwiązać problem, gdy taki się pojawi. Prawda jest taka, że kolesie g***no wiedzą ale swoje stołki w dalszym ciągu piastują !
To o takich "fachowcach" mowa !
To najwyższa pora, żeby znaleźć na ich miejsce takich ludzi, którzy po pierwsze naprawdę znają się na piłce i zarządzaniu a po drugie leży im na sercu dobro naszego klubu ! (casus Pan Praski - facet z kosmosu, bez znajomości tematu, bez kwalifikacji itp. itd. Ta osóbka wpadła mi jako pierwsza do głowy. Ale znalazło by się ich sporo).
Odpowiedz cytując
Aimable
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 18.10.2009, 21:55
Denethor napisał(a):Wyświetl post
Przyjacielu. Ani ja tego nie wiem ani Ty. Dlatego Pan Cupiał wypłaca gigantyczne wynagrodzenie ludziom, którym się wydaje, że doskonale znają temat i są w stanie rozwiązać problem, gdy taki się pojawi. Prawda jest taka, że kolesie g***no wiedzą ale swoje stołki w dalszym ciągu piastują !
To o takich "fachowcach" mowa !
To najwyższa pora, żeby znaleźć na ich miejsce takich ludzi, którzy po pierwsze naprawdę znają się na piłce i zarządzaniu a po drugie leży im na sercu dobro naszego klubu ! (casus Pan Praski - facet z kosmosu, bez znajomości tematu, bez kwalifikacji itp. itd. Ta osóbka wpadła mi jako pierwsza do głowy. Ale znalazło by się ich sporo).
Pan Cupiał na razie wybrał drogę zaufania trenerowi, który bez wielkich środków i wzmocnień zdobył dwa Mistrzostwa Polski i jest na najlepszej drodze do kolejnego. Zmienił mu też zakres obowiązków i czeka na rezultaty, poskramiając chwilowo swój porywczy (a la Wojciechowski) charakter... Nigdy nie wiesz jakiego pracownika zatrudnisz, choćby miał najlepsze referencje, choćby pracował kiedyś na przysłowiowym Zachodzie, miewał gdzieś jakieś sukcesy a nawet nazywał się Benhaker...
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
Odpowiedz cytując
Denethor
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 18.10.2009, 22:09
Aimable napisał(a):Wyświetl post
Pan Cupiał na razie wybrał drogę zaufania trenerowi, który bez wielkich środków i wzmocnień zdobył dwa Mistrzostwa Polski i jest na najlepszej drodze do kolejnego. Zmienił mu też zakres obowiązków i czeka na rezultaty, poskramiając chwilowo swój porywczy (a la Wojciechowski) charakter... Nigdy nie wiesz jakiego pracownika zatrudnisz, choćby miał najlepsze referencje, choćby pracował kiedyś na przysłowiowym Zachodzie, miewał gdzieś jakieś sukcesy a nawet Benhaker...
Bardzo roztropnie to ująłeś. Takie wypowiedzi miło się czyta. Weź jednakże pod uwagę to, ile Pan B.C. wpakował kasy w ten nazwijmy to biznes, ale nade wszystko, ile lat już czeka na te europejskie sukcesy.
Zgodzę się z Tobą w kwestii zatrudnienia tego lub owego. Nigdy nie ma się gwarancji, czy rekomendowany lub też po prostu obserwowany przez nas pracownik spełni nasze oczekiwania. Moim jednakże zdaniem, nasi kopacze zbyt szybko zrozumieli, iż ludzie dozorujący poczynania zupełnie nie znają się na piłce i zarządzaniu klubem albo po prostu mają to wszystko głęboko w dupie. Jak im tylko coś nie pasuje, momentalnie podejmują decyzję o spuszczeniu trenera (Petrescu) lub podejmują inną decyzję, w myśl której, będą się zachowywać, jak grupka rozkapryszonych, niesfornych i przedszkolaków: :jak na mnie nakrzyczysz, to się obrażę i nie będę chciał grac"...
Na miłość Boską, przecież, to są profesjonaliści !!
Odpowiedz cytując
Aimable
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Red Prądnik

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 18.10.2009, 23:18
Denethor napisał(a):Wyświetl post
Bardzo roztropnie to ująłeś. Takie wypowiedzi miło się czyta. Weź jednakże pod uwagę to, ile Pan B.C. wpakował kasy w ten nazwijmy to biznes, ale nade wszystko, ile lat już czeka na te europejskie sukcesy.
Zgodzę się z Tobą w kwestii zatrudnienia tego lub owego. Nigdy nie ma się gwarancji, czy rekomendowany lub też po prostu obserwowany przez nas pracownik spełni nasze oczekiwania. Moim jednakże zdaniem, nasi kopacze zbyt szybko zrozumieli, iż ludzie dozorujący poczynania zupełnie nie znają się na piłce i zarządzaniu klubem albo po prostu mają to wszystko głęboko w dupie. Jak im tylko coś nie pasuje, momentalnie podejmują decyzję o spuszczeniu trenera (Petrescu) lub podejmują inną decyzję, w myśl której, będą się zachowywać, jak grupka rozkapryszonych, niesfornych i przedszkolaków: :jak na mnie nakrzyczysz, to się obrażę i nie będę chciał grac"...
Na miłość Boską, przecież, to są profesjonaliści !!
Niestety piłkarze, szczególnie czołowych klubów, wiedzą jaką maja władzę i że w przypadku konfliktu z trenerem zawsze można go zwolnić poprzez brak wyników. Prędzej czy później ale można - nikt nie wywali bowiem do Młodej Ekstraklasy całej drużyny zamiast trenera. Nie można im też dać po pupach jak przedszkolakom (choć tych też teraz cieleśnie karać nie wolno) ani pozbawić poborów, bo to z kolei gwarantują im kontrakty. Nie ma też rady na kopaczy, którzy chcą odejść - Pogorzelczykom i innym z Amici wydawało się, ze znaleźli prostą receptę na zatrzymanie zawodników i zbudowanie potęgi futbolowej w Poznaniu, poprzez zwykłe ogłoszenie, że nikt z wyjątkiem 1 gracza w lecie nie odejdzie... W rezultacie nie tylko pozbawili się swojego "majstra" ale spier... cały początek kolejnego sezonu.
Taka jest charakterystyka pracy z ludźmi - to jak postępują, nie zależy tylko od tego ile kasy dostają za wykonywanie swoich obowiązków ale od wielu skomplikowanych czynników... Nie ma łatwych recept typu zjebka lub marchewka... Motywacja do działania każdego czlowieka (w tym piłkarza) i to jak należy na nią wpływać, zależy od tysiąca drobnych rzeczy. W sporcie w porównaniu z biznesem sprawy komplikują się dodatkowo w związku z ogromnymi emocjami jakie towarzyszą tej działalności oraz faktu, że wszystko wystawione jest poprzez media na widok publiczny... To naprawdę nie są łatwe sytuacje dla dwudziesto- kilku letnich ludzi, nawet jeśli zarabiają miliony.
Jak dla mnie Skorża na razie nieźle wywiązuje się z roli trenera-taktyka-psychologa-tatusia-mamusi-negocjatora z Cupiałem i RN-itp. Jak na drużynę najbardziej nasyconą sukcesami, najbardziej wystawioną na krytykę i zachwyty mediów, w której najtrudniej jest utrzymać wysoki poziom adrenaliny na zwykłe i niezwykłe mecze ligowe, zachowanie Wiślaków jest, w porównaniu z taką Legią czy Lechem, i tak bardzo profesjonalne. Oczywiście, że zawsze można i trzeba wymagać więcej ale trudno ocenić kogo należało by zatrudnić do, jak piszesz: "nadzorowania ich poczynań" aby osiągnąć lepsze rezultaty.
Sądzę natomiast, że jeśli Cupiał faktycznie zaczął myśleć rozsądniej to powinien jeszcze raz postawić swoją kasę na porządne uzupełnienie lub nawet wzmocnienie składu. Konkurencja musi być większa, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że w tej chwili pech chciał, że część podstawowych filarów drużyny jest kontuzjowana. W rezultacie na dzień dzisiejszy oprócz Ćwielonga praktycznie nikt nie ma równorzędnego zmiennika. Mozna nawet powiedzieć w kontekście formy Łobo, że nikt nie ma zmiennika.

Kocie, Wojtas, Eustachy - tak Diaz pokazuje się do gry i jest ambitny i walczący, wg mnie nie wolno jednak przemilczać jego brutalnych i pod tym względem bez wyobraźni fauli. Sobol gra twardo i nieustęepliwie, jednak jego interwencje zwykle nie zagrażają zdrowiu przeciwników. W przypadku Juniora tak jest - niestety.

Co do braku strzałów z dystansu - pełna zgoda!! Dzisiaj raz przyłożył Jirsak i od razu było groźnie.
Powód: Junior
Ostatnio edytowane przez Aimable : 18.10.2009 o godz. 23:27.
OLE SUPER WISEŁKA, OLE SUPER WISEŁKA...
MARTINA - I BELIEVE YOU!!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:24.