
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#241
|
|
czy wybierajac sie do Lwowa musze miec wize? slyszalam o jakims pomysle wprowadzenia wiz turystycznych, a ze nie chce mi sie szukac informacji, licze na Was
![]() |
|
|
|
Oficjalny piknik
Od: 06.2004
Skąd: Kraków
Offline |
#242
|
|
1q2 ogromne dzięki za te informacje! Bardzo mi się przydadzą! A ten nocleg wygląda całkiem nieźle, znalazłem jakieś inne, tańsze ale z dala od centrum! Teraz mogę spokojnie wszystko zaplanować! Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam!
![]() |
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#243
|
|
Panowie gdzie i jak najlepiej jechac na Chorwacje ? Przez Slowacje czy Czechy ? A potem jak ?
Jak z winietkami na autostrady w kazdym kraju ? Jak najlepiej sie przyszykowac do tego wyjazdu ? Jakie ceny i co najlepiej miec z soba ? szukajac w necie znalazlem cro.pl, ale tam ile uzytkownikow, tyle opinii ![]()
Ostatnio edytowane przez mic : 02.09.2009 o godz. 11:23.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Kraków 303
Offline |
#244
|
Chyżne - Bańska Bystrzyca - Budapeszt - Zagrzeb i potem za Karlovacem w lewo (droga A1). W Budapeszcie jest fajna obwodnica, ale jeśli będziesz jechał w nocy to polecam przejechać przez centrum (oszczędzisz sporo km). Chociaż w sumie już jest po sezonie więc tak czy siak dużych korków nie powinno być. W Budapeszcie kieruj się na Zagrzeb - droga M7 i dalej jak wyżej napisałem. "Jak najlepiej sie przyszykowac do tego wyjazdu ? Jakie ceny i co najlepiej miec z soba ?" - uściślij o co dokładnie Ci chodzi. PS. jak jest z winietkami nie pamiętam bo byłem 3 lata temu ![]() ![]()
Feci quod potui faciant meliora potentes
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#245
|
|
Lupo - noclegi z dala od centrum są jak wszyscy wiemy trochę nieprzyjemne ale z tego co wiem - a wiem tylko od znajomego, bo sam z tego nie korzystałem - W Ostravie jest bardzo dobrze rozwinięta sieć komunikacyjna (tramwaje,autobusy,trolejbusy) więc nie powinno być źle.
Pytałeś się jeszcze o ceny w sklepach - generalnie ceny są podobne...Oprócz alku może trochę drożej, ale to nie z powodu że w Czechach jest drogo a z tego że korona od dłuższego czasu jest kurewsko mocna.Ogólnie jak ktoś pali to niech kupi szlugi na zapas - reszta już na miejscu. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#246
|
|
No to wróciłem z Danii - Kopenhaga.
Wnioski w skrócie - najdroższy kraj na Ziemi - porównując do Londynu, Genewy, Wiednia i innych jest cholernie drogo. Bilet 10 przejazdowy 170 koron czyli ok 85 zł Kebab 35-40 koron czyli ok 25 zł Piwo w markecie 10 koron czyli 6 zł Piwo w knajpie (najtańsze) 30 koron czyli 18 zł ![]() Kilogram jabłek około 15 koron czyli ok 8 zł Taxi z lotniska do centrum 250 koron czyli 150 zł Ale miasto cudowne, kultura mieszkańców, kultura jazdy, transport na nieosiągalnym dla nas przez 50 lat poziomie. Nie widziałem ani razu w godzinach szczytu korków - po prostu tam nikt nie jeździ autem - 85% mieszkańców dojeżdża do pracy/ szkoły / sklepu na rowerze. 95% dróg w mieście ma wytyczoną równolegle ścieżkę rowerową Jeśli rowerzysta skręca albo przejeżdża przez ulicę 101% kierowców się zatrzyma i go przepuści. Jak wracasz nawalony na rowerze to policja grzecznie poprosi czy możemy prowadzić rower bo możemy się przewrócić. Na początku czułem się jak Aborygen na Manhattanie - inna planeta - ale oczywiście w sensie pozytywnym ![]() EDIT: Trafiłem na derby Kopenhagii - przez całe miasto szło tysiące kibiców obu drużyn - FC Kopenhaga i Brondby - tylko czekałem na krew i latające stoliki a tutaj nic ... kolejny szok - podobno leją się po meczu a nie przed
Ostatnio edytowane przez Kocur : 03.09.2009 o godz. 18:57.
![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#247
|
|
A powiedz mi Kocurze...Jak tam jest z...że się tak wyrażę -cukrem w cukrze
, czyli Duńczykami w Kopenhadze.Ja w te wakacje zrobiłem sobie wycieczkę po Holandii i oprócz cen(jest drogo ale bez takich hardkorów, o jakich piszesz), to reszta jest bardzo podobna.Oczywiście pomijając Amsterdam bo podróżowanie po centrum przypomina wojnę i chaos ![]() No ale wracając do sedna - kraj świetny tyle że czasami ciężko trafić na...Holendra a już biznesy typu sklepiki , budki z żarciem,restauracje itp - opanowene przez Turków(w większości),Chińczyków i cholera wie kogo.W marketach kobity z chustą - Ogólnie nikomu by to nie przeszkadzało gdyby nie fakt że zdecydowaną większość przestępstw popełniają właśnie oni.A co do akcentów kibicowskich trafiłem akurat na mecz Holandia-Anglia.Angole jak to oni - rozbujani - flagi, śpiewy na placu.Holendrzy bawili się jakiś kilometr dalej i fajna scena - tłum w pomarańczowych koszulkach, szalikach...obok siedząca ekipa - 0 jakichkolwiek gadżetów - oczywiście ekipa mieszana jeśli chodzi o kolor skóry itp , a dalej znów 'pomarańczowi - już po powrocie gdzieś w pl portalu czytałem że zatrzymano ok 60 holendrów.ps. może to kogoś zdziwi ale w ciągu 2 tygodni spędzonych w kraju tulipanów,włócząc się o róznych porach i miejscach - nie zobaczyłem żadnego beja - w sensie, żeby się wyróźniał z tłumu bądź pod rączkę - zgroza ![]()
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 03.09.2009 o godz. 23:49.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#248
|
|
Z Duńczykami czy Dunkami ?
![]() Jak dla mnie to jest najbezpieczniejsze miasto w jakim byłem - przez 7 dni pobytu widziałem dwa razy policję w aucie i dwa razy na rowerach. Kamer nie widać - nie to co w Londynie na każdym rogu wiszą po dwie. A mimo to wychodzisz z dyskoteki o 2 w nocy - tłum ludzi na ulicach (bardzo podobne tutaj do Krakowa - centrum żyje cała noc) ale nikt Cię nie zaczepi ani nikt nikogo nie napierdziela za rogiem. Może miałem szczęście że nie trafiałem na zadymy ale jak rozmawiałem z miejscowymi to bardzo, bardzo rzadko się trafia że pały przyjeżdżają na interwencję. Duńczycy bardzo uprzejmi i towarzyscy - zapytasz na ulicy o cokolwiek - każdy pomoże. Z Dunkami już inaczej O ile w dzień na ulicy również bardzo serdeczne i towarzyskie to na imprezie jak usłyszą że mówisz w języku innym niż duński to nie zapomnij że uda Ci się jakieś postawić drinka i go przyjmie - strasznie trzymają się wśród swoich. aha - całą noc w centrum otwarte są różne budki i inne z hotdogami, kebabami i innymi - z głodu nie da się paść ![]() a co do nawalonych - pełno ![]() Czyli ocknie się dopiero w domu jak go odwiezie kumpel czy taryfa - Dunki również chleją na potęgę - widok śpiącej laski na ławce w parku w Kopenhadze to norma Ale nie robią bydła - urżną się i koniec - żadnych pawi na chodniku itp.![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#249
|
|
Kocur - chodziło mi o to czy tam też jest taki misz-masz jeśli chodzi o mieszkańców Kopenhagi.Wiesz..biali,czarni,żółci,muzułmanie itp.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
semper fi
Od: 09.2003
Skąd: TYNIEC
Offline |
#250
|
|
Aaa, to jest
nie aż tak wielki jak w Londynie czy Amsterdamie ale na ulicy widać sporo czarnych, żółtych i beżowych.![]()
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#251
|
|
A'propos LONDYNU
![]() Jakieś sensowne czyli, że nie po 50F za noc, w 5 strefie ect spanie w Londku poszukiwane Na którki, jednoosobowy wypad. Bo znajomi zjezdzają do PL już teraz, a to za ponad miesiąc będzie ... Z góry dzięki ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#252
|
|
w zeszłym tygodniu byłem na Ukrainie.żadnych wiz nie potrzeba.przed wjazdem tam na granicy wypełniasz jakąś karteczkę.strzeż jej jak oka w głowie.jest ważniejsza od paszportu,a przy wyjeździe musisz ją oddać.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#253
|
|
dziekuje Picasso!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#254
|
|
nie ma za co.nie wiem czym jedziesz,ale jeżeli samochodem,to w drodze powrotnej zwłaszcza bądź przygotowany na długie stanie.bardzo długie.jak nie zależy ci na kasie,to możesz podejśc do służb ukraińskich i za 3,4 stówy bardzo przyśpieszysz odprawę.
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#255
|
|
ludzie dajcie znać gdzie i kiedy można spotkać coś takiego żeby mnie czasem nie skusiło na wypad w góry
![]() ponoć 2,5 h żeby se pod krzyżem postać ![]() jak dla mnie w tył zwrot... ![]()
|
|
|
|
Member
Od: 05.2009
Skąd: Kraków
Offline |
#256
|
![]() skoro byles niedawno, to moze masz do polecenia jakis nocleg? wymagan duzych nie mam, przydalby sie dach nad glowa i biezaca woda ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#257
|
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|
|
Member
Od: 01.2004
Skąd: red prądnik
Offline |
#258
|
|
Planuje krótki wypad do Pragi jakby ktoś miał jakies informacje to z góry dziękuje. Chodzi o najlepsze połączenie czy też ceny jakis noclegów godnych polecenia.
![]()
"Nie jeden dobry chłopak ,
jest dla mnie jak brat..." |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: D.T./UK
Offline |
#259
|
|
a moje plany szlat trafił...;/
miałem wyjść na Morskie Oko następnie Czarny Staw i na Rysy a tutaj czytam iż droga na morskie oko zamknięta jest ;/ i pytania czy tylko droga asfalowa jest zamknięta czy też wszystkie szlaki prowadzące na morskie oko są zamknięte, jak nie, to da się jakoś dostać na czarny staw a na póżniej Rysy ? czytam, czytam i czytam ale jakoś nic nie mogę znaleść na ten temat, także jakieś stronki o szlakach turystycznych z opisami dla laika bym poprosił ![]() Skąd mam wyruszyć - jakim szlakiem w jaką stronę, gdzie mam odbić i kiedy będe na miejscu ... ![]()
Ostatnio edytowane przez marian3a : 09.09.2009 o godz. 14:38.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Gdów
Offline |
#260
|
|
jakis tani nocleg w Gdansku moze ktos polecic
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#261
|
-dostać się do Cieszyna a)pociągiem(jakieś przesiadki są) b)busem - polecam kilka piw przed drogą chyba że traficie na normalnego kierowcę ![]() -dostać się do Czeskiego Cieszyna a)pociągiem, choć szczerze powiedziawszy nie wiem czy coś w ogóle jeździ a dworzec pkp to jedna wielka ruina b)taksówką do granicy(8 zeta) - a potem jakiś kilometr z buta - cały czas prosto ![]() -z Czeskiego Cieszyna ekspresem do Pragi.Więcej niż 1 osoba to już grupa więc jest taniej.W zeszłym roku jak jechałem pociągiem bilet kosztował jakieś 750-850 koron za 2 osoby. Czekając na pociąg polecam dworcową knajpę - zajebisty klimat jak z poprzedniej epoki + tanie piwo .A co do noclegów to zależy jaki standard będzie Cię interesował. ![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Gdów
Offline |
#262
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Offline |
#263
|
![]() ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#264
|
|
Gdzie z Krakowa można jechac na weekend ? Zakopane juz sie przejadlo, Szczyrk tez. Wyjazd w piatek kolo poludnia więc szalu z czasem nie ma to i dobrze by bylo jak by droga nie miala 300km
Jakieś propozycje?![]() WISŁA KRAKÓW !
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2009
Skąd: Gdów
Offline |
#265
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: Bieszczady:)
Offline |
#266
|
Matko Boska Za głowę się łapię jak czytam to Na Ukrainę jeżdżę bardzo często więc te kwoty które tu przytaczacie są z kosmosu tam dasz 20 zeta to z pocałowaniem w rękę wszystko Ci załatwią z nimi dobrze się targuję raz jak pojechaliśmy na kanał ( jak to kacapy nazywają jamu) to koleś żeby nie rozkręcać auta i zaoszczędzić nasz czas chciał 200 złotych. Kumpel mówił ze nie da i zeszli do 20 ![]() Ich nie można się bać... jeśli chodzi o jakieś porady względem granicy Polsko - Ua możecie pytać chętnie udzielę wszelkich informacji pozdrawiam![]() ![]()
Nawet kłamać trzeba umieć. Można się tego uczyć od „cyngli” „Gazety Wyborczej”. Jak oni pięknie potrafią rzucić pomówienie czy insynuację w sposób chroniący przed odpowiedzialnością cywilną! Używając niejasnych określeń w stylu „faszyzujący”, „oskarżany o…” i temu podobnych.......
Rafał Ziemkiewicz. http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/0...t-kazdy-widzi/ |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 01.2003
Offline |
#267
|
|
Równie dobrze można przejść z buta, droga dość krótka, z pół godzinki spacerkiem, a po drodze odwiedzić ryneczki po obu stronach granicy - dość spora różnica na naszą korzyść
![]() Jeśli się jedzie w kilka osób koleją czeską to najbardziej opłaca się kupić bilet sieciowy (o ile nic się nie zmieniło w przeciągu ostatniego roku). Kosztował on bodajże ponad 700K i mogło na nim jechac 5 osób przez cały dzień. http://www.kolej.one.pl/~halski/cestovani_vlakem.html Tutaj sporo o kolejach w czechach, strona na bieżąco aktualizowana, więc warto przeglądnąć przed wyjazdem i zweryfikować moje informacje (co sam również zaraz zrobię) ![]() |
|
|
|
Member
Od: 01.2004
Skąd: red prądnik
Offline |
#268
|
Dzięki za informacje. Dowiedziałem się że pkp teraz ma promocje i do Pragi z Krakowa bilet kosztuje 19 euro więc za taka cenę nie ma co kombinować. Warunek bilet należy zakupić min 3 dni przed odjazdem. Polecam. Teraz szukam noclegiu w przuystepnej cenie dla 2 osób. Moze macie coś do polecenia hostel , akademik itp ![]()
"Nie jeden dobry chłopak ,
jest dla mnie jak brat..." |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2007
Offline |
#269
|
|
Jeśli chodzi o Lwów to nie wiem, w jakich cenach są bezpośrednie posiągi, ale szaczerze mówiąc nie wydaje mi się, żeby było taniej niż podróż łączona, którą można zamknąć w 40 złotych. Studencki do Przemyśla (28 zł), z dworca PKS busik do Medyki (2 złote, odjazd jak się zapełni), potem pieszo przez granicę, a w Szegini trzeba znaleźć marszrutkę do Lwowa (15 hrywien, jeżdzą według rozkładu, częstotliwości nie pamiętam). Ten przystanek znajduje się właściwie za całą zabudową przejścia granicznego, czyli trzeba minąć te wszystkie sklepy, salony gier. I oczywiście nie dać się naciąć na taksówkarzy. Marszrutka dowozi nas pod sam dworzec kolejowy we Lwowie (to dopiero cudo!). Taką trasę zrobiłem w maju i mam nadzieję, że do dziś się niewiele zmieniło, bo sam w przyszłym tygodniu ruszam w tamte strony.
Ostatnim razem nocowaliśmy w Hotelu Arena. Cenowo bardzo atrakcyjnie (ok. 80-90 hrywien za noc za dwójkę), a standard jak na taką cenę ok. Owszem, jest surowo, jest komuna, trochę bolą oczy, ale coś za coś. I tak jak na ukraińskie tanie noclegi nie jest źle, bo nie spotkałem robactwa. W pokojach umywalki, toaleta (w naszym rozumieniu tego słowa) na korytarzu, prysznic w piwnicach (dodatkowo płatny, chyba 6 hrywien; dwie rury ze ściany, kabiny odgrodzone ściankami działowymi, ogólnie dość mało miejsca). Atutem jest też dość niewielka odległość od centrum, w sam raz na przyjemny spacer. Czyli reasumując jest to opcja dla ludzi, którym nie zależy na luksusach. A przy okazji, Picasso, a po ile stoi tam euro? Zastanawiam się właśnie, co teraz bardziej opłaca się wziąć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#270
|
|
nie odpowiem ci na to pytanie niestety.my tam wszystko rozliczamy w $
![]()
dziękuję za uwagę
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|