
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Junior Member
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#1
|
|
Każdy ma swój punkt widzenia i przemyślenia w które wierzy...
![]() Dajcie gniazdowego na sektor "A" a poczujecie potęgę dopingu
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#2
|
|
Co wy tu pitolicie !!
dzis byla szansa dokonac wielkiej rzeczy -strzelic rywalowi pierwszą bramke w 2010 roku,ba! jak bylismy my blisko! teraz nic tylko utrzymać tą tendecje zwyzkową bo widać ze ciśnienie zeby ulokowac pilke w 12 metrowym prostokocie jest ! moze przed świetami jako prezent do koszyczka uda sie wiec strzelic tego pierwszego gola ,trzeba wierzyc ! ![]() ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#3
|
|
zawodnicy nie mają szybkości startowej, reagują wolniej. Dawidowski był bardzo widoczny (swoją drogą wyszczuplał chłopak
) ale niewiele mógł zdziałać więc tak bardzo źle nie było. Brożek kiedyś na 10 metrach potrafił zostawić przeciwnika 5 m z tyłu. Teraz tego nie ma. Biegają wszyscy raczej jednostajnie. Ale przez cały mecz. Kondycyjnie nie wyglądali źle. Gorzej z depnięciem, zrywem, szybkim startem do piłki. Ciężkie nogi są zwykle efektem nadmiernych obciążeń a nie zbyt małych. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 03.2008
Skąd: UK
Offline |
#4
|
|
Brozek Paweł to niech lepiej zacznie ogladac Barcelone kilka razy na dzien to nauczy sie biegac ,walczyc o piłke a nie stac w miejscu i rozkladac raczki do Bozi jak zle ktos mu zagra .brak ambicji .Mam nadzieje ze trener posadzi go na ławce zeby dostal kopa i wzial sie do roboty.. bo jak narazie nie chce mu sie grac moze przez niedoleczony uraz moze sa inne powody My tego nei wiemy.. . o Irsaku nie wspomne ...Nie cche krytykowac Pawła ale mam nadzieje ze przeczyta te moje wypociny i wkoncu On i kilku innych Wislakow zaczna walczyc o ta pilke i zapiepszac ...tego Wam zycze Panowie ..bo jak juz w weekend nie ustrzelimy czegos beda sie smiac z nas nawet Juniorzy z B klasowej druzyny...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: Gdańsk
Offline |
#5
|
|
Widzisz kask, ja widziałem postęp i pewne elementy które za Macka poprostu nie istnialy, czy ja mowie ze mecz byl dobry ? Byl slaby w wykonaniu Wisly, ale co mial wiecej zrobic Kasperczak po jednym dniu z druzyna ? Poustawial troszke i kazal grac pilka i naprawde to bylo widac, druga polowa pokazala ze zawodnicy niemaja juz sily biegac i tu ja sie pytam kto jest za to odpowiedzialny ? Zawodnicy ? Czy trenerzy ktorzy zrobili z nich kaleki ?
![]()
"Ciągle powtarzam to piłkarzom: Lechia to nie imienny u cioci Jadzi. To symbol daleko wykraczający poza sport." - Bobo K.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#6
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
#7
|
|
To jest nasza największa bolączka. Kaperczak ich poustawia, zresztą na to liczyłem i byłem tego pewny. Niemniej z tym,że są tragicznie,ba skandalicznie przygotowani do rundy niestety nic nie da się zrobić. Kaperczak musi się nad tym nagłowić nie mało, ale prawda jest taka,że w zasadzie nic się z tym nie da zrobić. Taki to jest koszt zatrudniania gości wątpliwej jakości. Tanio a drogo,jakież to oczywiste.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#8
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: Gdańsk
Offline |
#9
|
|
Zgadza sie kask, sam sie dziwie ze Cupial na pensje zawodnikow jeszcze nie wszedl ...
![]()
"Ciągle powtarzam to piłkarzom: Lechia to nie imienny u cioci Jadzi. To symbol daleko wykraczający poza sport." - Bobo K.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja
Offline |
#10
|
|
Z gry nie mozna byc zadowolonym, z braku strzelonej bramki rowniez, ale przynajmniej w odroznieniu do wczesniejszych spotkan, Wisle dalo sie ogladac! Widac zmienione ustawienie, inne poruszanie sie zawodnikow, troche plynniejsze akcje, juz jakas zdolnosc utrzymania sie przy pilce. Wiele w tej rundzie Kasperczak nie zmieni, bo raz, ze malo czasu, a dwa, ze ma zepsol przygotowany przez kogos innego. Ale widac, ze z tej maki moze byc chleb tylko trzeba dac mu spokojnie popracowac.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#11
|
|
Zapomnial wol jak cieleciem byl. Ten mecz wogole nie roznil sie stylem gry od niektorych meczow z poprzedniej rundy. Braklo moim zdaniem tutaj spokoju, pewnosci siebie oraz swoistej arogancji na polowie przeciwnika, a bysmy ten mecz wygrali bo Lechia tak naprawde wogole nie zagrozila bramce Pawelka. Kondycyjnie za to jest niestety coraz gorzej... Moze chlopaki nie maja czasu na regeneracje po meczach?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#12
|
Kondycyjnie to my jestemy w dupie i to bardzo ciemnej. tempo akcji to zero,ruszaja sie jak wozy z węglem ,naprawde tragedia. Jesli ten wloski nieudacznik odpowiada za to ,i wczejsniej za najgorzy sezon Banika gdzie tez ich przygotowywal do sezony ..to bedzie krucho/ ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2005
Skąd: Krk
Offline |
#13
|
|
Terrizotti - Most wanted
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#14
|
|
W Gdańsku w roli trenera Wisły zadebiutował nowy-dawny Henryk Kasperczak, ale w ciągu dwóch dni pracy z drużyną mistrza Polski nie odmienił jej wiosennego oblicza. Był to czwarty mecz w tym roku(a w zasadzie piąty licząc sparing z Zagłębiem) w którym "Biała Gwiazda" nie zdobyła gola. W rewanżu będziemy jednak faworytem. Zanim do niego dojdzie, obie jedenastki zmierzą się w sobotę w Krakowie w meczu ligowym. Czyli czekają nas dwa mecze na Hutniku z tym samym zespołem. Zobaczymy jak w tym rzecz można dwumeczu w przeciągu paru dni wypadną nasi piłkarze. Fajnie było by te mecze wygrać i pokazać Lechii , że jeszcze długo nie będą mogli się z nami równać. Wierze w to bo akurat ten przeciwnik nam leży. Nie liczę tutaj akurat już wczorajszego meczu , zresztą i tak to my prowadziliśmy grę i przy lepszej skuteczności w dwóch dobrych okazjach powinniśmy rozstrzygnąć losy tego spotkania na swoją korzyść.Ale wróćmy do meczu :Inauguracyjny mecz mistrzów Polski pod wodzą trenera Henryka Kasperczaka, który w poniedziałek przejął drużynę, nie zakończył się pierwszym na wiosnę zwycięstwem naszych kopaczy ani strzeleniem przez nich pierwszego w tym roku gola. Do przerwy gra toczyła się pod zdecydowane dyktando Wisły, bez większych przeszkód ze strony Lechii rozgrywaliśmy piłkę na połowie gospodarzy, a w ofensywne akcje zaangażowanych było zdecydowanie więcej piłkarzy niż w analogiczne zagrania gospodarzy. Z tej przewagi niewiele jednak wynikało, a najlepsze sytuacje stworzyliśmy po stratach piłki gdańskiego zespołu. W 28. minucie Georgi Christow odebrał piłkę Łukaszowi Surmie i w polu karnym Lechii doszło do niesamowitego zamieszania. Wiślacy oddali pięć strzałów z rzędu i tylko heroicznej postawie Pawła Kapsy i Sergejsa Kożansa, blokujących najgroźniejsze strzały Piotra i Pawła Brożków, gospodarze mogą zawdzięczać, że nie stracili gola. Nie licząc tu także pudła w początkowej fazie meczu , gdzie nasz nowy napastnik mógł lepiej uderzyć w piłkę , a ta kto poleciała wysoko nad bramką. Szkoda również tej drugiej okazji sprzed końca pierwszej połowy. Zauważyłem ostatnio , że Paweł często próbuje dogrywać do zawodników niż decydować się na strzał. Kiedyś to inaczej u niego wyglądało. W drugiej połowie tempo zdecydowanie spadło i na boisku nie działo się nic godnego uwagi. Jedynie w doliczonym czasie gry piłkarze Lechii po tym wolnym pośrednim mogli nam nieco napędzić strachu. Także na plus dla naszych dodałbym to , że nie pozwolili Lechii na oddanie nawet strzału. Jakby nie błąd sędziego do nie uderzali by ani razu na nasza bramkę. Oceniam to spotkanie jako nasze najlepsze w tym roku ale znów niestety bez tego potrzebnego nam błysku.
Ostatnio edytowane przez szczepanwislak : 18.03.2010 o godz. 17:15.
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2009
Skąd: Rzeszów
Offline |
#15
|
|
Ale na szczęście Paolo Terziottiego w naszej drużynie już nie ma
![]()
'' Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw. Czasami i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki. ''
Henryk Reyman |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#16
|
|
Jeszcze jest, ale to szczegół
![]() ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
|
Gdzie Ibutt?
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 10.2006
Offline |
#18
|
|
Podobno do 31 marca jeszcze jest.
Ale efekty jego pracy nie znikną razem z jego odejściem... ![]()
the end
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#19
|
|
Sorry można jakieś źródło tej informacji o 31 marca ?
Najpierw miał być zwolniony jeszcze za Skorży. Później oficjalna w dniu zatrudnienia Kaspra poinformowała, że odchodzi. A tu się okazuje, że nadal jest. Co on niezatapialny ?
Ostatnio edytowane przez tofik : 18.03.2010 o godz. 22:06.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#20
|
|
SŁuchanie/czytanie ze zrozumieniem się kłania. Było powiedziane, że z końcem miesiąca upływa mu kontrakt, jako, że miał terminowy, i że nie przedłużą.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#21
|
|
Ma zagwarantowany termin wypowiedzenia, czyż nie?
![]() ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Nie pracuje
![]() A tak ogólnie to dość "bawi mnie" wiara w to, że to on jest/był źródłem całego zła Przydałoby się wiedzieć za co odpowiadał, co robił i z kim pracował ... ale ok - jest beznadziejnie, więc jak pojawia się opcja trzymania wersji, że "będzie lepiej" to pozory warto zachowywać ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny
Offline |
#23
|
|
Trzeba rzucić kogoś na pożarcie. Ot taka nasza forumowa specyfika.
Zawsze odpowiedzialni byli: Włoch, Skorża, Łobodziński, Zieńczuk, Jirsak i Pawełek. Najlepszy był ktoś, kto kiedyś napisał: "Jirsak jak zwykle niewidoczny", i to by się zgadzało, bo w tamtym meczu nie grał ![]() ![]() KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
|
|
|
|
ANAJNARAB
Od: 05.2004
Skąd: od siebie
Offline |
#24
|
|
Jesteście zabawni jeśli nie wierzycie że te całe niepowodzenie to były przez Włocha ledwo odszedł a już proszę nie dość że Mały i Ba gotrowi na sobotę to jeszcze Guła i Singlar wracaja do ćwiczeń z piłką
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#25
|
a Maly i Ba mieli typowe lekkie urazy, ktore wylaczaja grajka na dzien, dwa..
Ostatnio edytowane przez SpoXsteR : 18.03.2010 o godz. 23:18.
![]() ![]() |
|
|
|
Forumowiczka z jadem. Nietrującym.
Od: 10.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#26
|
|
No baaa! Istne cuda!
On po prostu był takim człowiekiem - pożeraczem mocy! Są tacy ludzie, pochłaniają energię. To na pewno to ! ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2003
Skąd: o tam
Offline |
#27
|
-wampir energetyczny http://pl.wikipedia.org/wiki/Wampiryzm ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#28
|
|
No, za niewinność go zwolnili. Skorże też.
![]()
.
. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: Gdańsk
Offline |
#29
|
|
No to kolejka ligowa za nami, Wisła 3 pkty zainkasowała teraz najważniejsze jest wtorkowe spotkanie, liczę że jednak brak Marcelo i Głowy a perspektywa zagrania Jopem i Diazem w środku przekreśli wasze szanse o PP w tym roku. Rozumiem że drużyna byłaby w gazie to można próbować ciągnąć 2 sroki za jeden ogon ale przy obecnej odbudowie zespołu to chyba więcej jest minusów takiego posunięcia. Liczę że mecz zakończy się wynikiem 1:1 i większość będzie zadowolona.
![]()
"Ciągle powtarzam to piłkarzom: Lechia to nie imienny u cioci Jadzi. To symbol daleko wykraczający poza sport." - Bobo K.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2004
Offline |
#30
|
|
I tak prawie w ogóle nie grają meczy, a zaraz wakacje. Kasperczak mówił, że drużyna musi grać na maxa i jak najwięcej.
![]()
.
. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|