Pablooo napisał(a):

Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać agresywnie, bardzo twardo, na lekkiej granicy brutalności. Kartki będą się pojawiały częściej - trudno. Ale dzięki temu Zagłębie długimi okresami czasu nie wiedziało, co ma zrobić z piłką.
Szkoda, że Skorża potrzebował tak dużo czasu, by wpaść na pomysł, że Wisła MUSI grać szybko, kombinacyjnie, z klepki. DOSYĆ podań dwójki stoperów między sobą x10. Środkowy pomocnik wychodzi po piłkę, ułatwiając wyprowadzenie jej na drugą połowę. Fajnie, że pojawiają się zagrania zewnętrzną częścią stopy (Kirm, Brożek). To bardzo cenne.
Szkoda, że musieliśmy odpaść z Levadią, żeby to nastąpiło.
Ale dobrze, że coś się ruszyło.
|
Szkoda, że nie byłeś doradcą Skorży. Twoje CMowe doświadczenie mogłoby mu bardzo pomóc.
Jeszcze podpowiedz mu, że piłkarze powinni być skuteczniejsi i lepsi technicznie. Gdy Skorża posiądzie tą tajemną wiedzę wszystko powinno pójść z górki i sprawienie by piłkarze częściej trafiali do siatki pewnie będzie zwykłą drobnostką.
A nie, moment! To sprawienie by piłkarze egzekwowali polecenia trenera i grali tak jak on chce jest tą trudniejszą częścią pracy szkoleniowca. Takie banały jak brak pressingu, gry kombinacyjnej i skuteczności każdy potrafi dostrzec, ale nie zawsze da się je usunąć (zależnie od umiejętności piłkarzy) i nie każdy trener umie je wyeliminować.