
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
| Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła: | |||
| wzmocni się |
|
44 | 26,19% |
| osłabi |
|
97 | 57,74% |
| zmiany kadrowe nie będą odczuwalne |
|
27 | 16,07% |
| Głosujących: 168. Nie możesz głosować w tej ankiecie | |||
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
|
Nie ma co wracać do naszego odpadnięcia z pucharów, bo niestety jak to powiedział M. Skorża "Był to błąd w sztuce trenerskiej".
Na razie trzeba się martwić żebyśmy awansowali do Europejskich pucharów, bo szczerze to na mistrza to wg mnie nie mamy wielkich szans. To byłby wielki sukces jakbyśmy awansowali grając 30 meczów na wyjeździe. To tyle... ![]()
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
|
Jeszcze chyba śpię. Oczywiście chodziło mi o zdobycie mistrza grając 30 meczów wyjazdowych, zwłaszcza że na wyjazdach nigdy nie byliśmy mocni.
![]()
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: z Rapa Nui
Offline |
|
|
Waldi69 jestem podobnego zdania. Na mistrzostwo grając cały sezon na wyjeździe mamy niewielkie szanse. Na 15 meczów wyjazdowych w tamtym sezonie wygraliśmy jedynie 6 co daje jakieś 40%. Zakładając, że powtórzymy skuteczność z poprzedniego sezonu i dołożymy 10 remisów, to da nam około 45 pkt na koniec, co do pucharów nie wystarczy. To oczywiście tylko hipotetyczny scenariusz, takie założenie. Może ono się zmienić z kilku powodów np. jednym z takich powodów jest to że mamy 15 wyjazdów i 15 meczów na neutralnym terenie. Nie wiemy także jak potoczą się losy tego sezonu, bo dopiero jesteśmy po pierwszej kolejce.
Tak czy inaczej na wyjazdach mamy męczarnie straszne i mistrzostwo to piekielnie trudne zadania. Taki mistrz smakowałby jeszcze lepiej niż ten z ostatniego sezonu. Wszystko się stanie się jasne w maju 2010. Powinniśmy się zatem skupić na Pucharze Polski. To tylko siedem spotkań dzielących od Ligi Europejskiej. Siedem w prawdzie także wyjazdowych meczów, ale to zawsze mniej niż 30, a i drużyny tam grające (prócz Legii i Lecha) nie spinają się maksymalnie. PS. Waldi69 istnieje opcja edytuj, po to aby nie dublować postów ![]() ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
|
Może nie tyle żeby się skupiać na Pucharze Polski choć to na pewno dobry sposób na awans do europejskich pucharów co trzeba sukcesywnie dbać o odpowiednią rotację zawodników.
Świetną robotę robi w Legii J. Urban. Wstawił Jędrzejczaka obok doświadczonego Astiza. W sumie ktoś napisze, zgoda ale oni grają w LE a my mamy już wolne, ale na dłuższą metę ten Jędrzejczak po przez oszczędzanie lub kontuzję kolegów nabierze doświadczenia i z czasem wystawiając go już nie będzie uzupełnieniem składu ale może i wzmocnieniem. Argumenty że nie mamy w kadrze zdolnej młodzieży nie łykam. Uważam że skoro prowadziliśmy 2:0 z Ruchem, p. Skorża powinien wstawić któregoś z "młodych" : Czekaj, Leszczak, nie wiem czy na ławce był Chrapek. W ten sposób będziemy ich stopniowo oswajać z ligową bojówką ;D Podsumowując w obecnej sytuacji zamiast szukać napastnika za 200 - 300 tys Euro skupmy się na dobrym przeglądzie zaplecza, bo nie wierzę że nie ma tam gościa z talentem na miarę gry w ekstraklasie. P.S. Dzięki Gordian już czaje
Ostatnio edytowane przez Waldi69 : 03.08.2009 o godz. 14:45.
![]()
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Na pewno nie należy ślepo kopiować „modelu cypryjskiego”, czy uważać go za doskonały. Obecnie nie mamy też na to środków. Niemniej, nie można jednocześnie nie zauważać, że udało im się zrobić ogromne postępy w ostatnich latach, podczas których my się cofaliśmy. Zresztą, nie tylko im. Maja efekty, których my nie mamy, a jeszcze parę lat temu byli pod każdym względem gorsi. Warto zastanowić się, dlaczego i gdzie my robimy błędy. Żurawski wybiera Cypr od Wisły, a my bojąc się kominów płacowych, ryzyka itd. nawet nie próbujemy o niego walczyć, tylko zostajemy z Ćwielongiem i odpadamy w przebiegach kw. do LM. Bojąc się wydać w odpowiednim momencie i w odpowiedni sposób 500-600 tys Euro, tracimy ponad 2 miliony.
„Know-how” w sporcie nie jest żadną wiedzą tajemną, ani zarezerwowaną wyłącznie dla wybranych, czy bogatych klubów z zachodu. Wystarczy rozejrzeć się dookoła po Europie, także tej zbliżonej do nas gospodarczo. Niestety polscy działacze wolą rozglądać się tylko za nowym korytem, ciepłą posadką, ewentualnie za tym, jak sprytnie dorobić sobie na boku lub komuś podłożyć świnię. To też nie jest żadna wiedza tajemna. U nas sytuacja wygląda tak, że najważniejszym człowiekiem w klubie jest nie sportowy menadżer z odpowiednią wiedza i planem, tylko były szef skarbówki, mający o piłce niewiele większe pojęcie od takiego Wolfiego (co akurat nie jest żadną sztuką). Nad sobą ma Radę Nadzorczą z Tele-Foniki wiedzącą o futbolu i zarządzaniu profesjonalnym klubem piłkarskim jeszcze mniej. Dyrektorem sportowym jest dawniej przeciętny (to łagodne słowo) piłkarz, który profesjonalnie zarządzane kluby widział w telewizji, ewentualnie podczas epizodów, które w pucharach rozgrywała Legia Warszawa. Doradcą właściciela klubu jest/był (wersje są różne) bynajmniej nie doświadczony fachowiec, tylko niejaki Rogala, który w przeszłości wsławił się brakiem jakichkolwiek sukcesów sportowo-organizacyjnych nawet w takiej zaściankowej lidze jak polska, oraz totalnym burdelem w Ruchu Chorzów, a wcześniej był nim komunistyczny aparatczyk pan K. Startujemy do pucharów w 13 wartościowych zawodników do gry, bez prawego obrońcy, napastników, kupując „za pięć dwunasta”, z rokrocznie coraz gorzej przygotowaną drużyną i słabszą kadrą. Nie mając scoutingu, boisk treningowych, wydajnego systemu szkolenia, długofalowej polityki, jakiegokolwiek „know-how”, chcąc podbić Europę za darmo lub pół darmo, z działaczami nie mającymi dotychczas nic wspólnego z futbolem, bojąc się jakiegokolwiek dalszego zadłużenia u Cupiała - bez ryzyka, poważnych inwestycji, bez pieniędzy, myśląc i kalkulując podobnie absurdalnie jak Wolfy na forum… …i później wszyscy się dziwią, że kończy się Lewadią, czy inną Valerengą. To wszystko się po prostu nie może inaczej, dobrze kończyć. Cuda dzieją się w bajkach, a nie w tak wyglądającej rzeczywistości. Aby koniec mógł być inny, trzeba wpierw radykalnie zmienić obowiązującą przez ostatnia lata politykę sportowo-finansową Wisły.Namówić Cupiała na wydanie pieniędzy na fachowych zarządców z zagranicy, którzy będę wiedzieć, jak należy postępować. Bez tego Lewadie będą się powtarzać, klub nadal będzie stał w miejscu, a wówczas nie tylko Cypr może pokazać nam plecy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 03.08.2009 o godz. 15:13.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
|
Problem w tym, że zabrakło nam ważnego czynika, na który wpływu nie mamy, czyli szczęścia. Bo kto wie co by było gdyby na naszej drodze nie stanęła Barca czy Real? Jestem przekonany, że przy odrobinie szczęścia tamtą drużynę było stać na awans do LM, co udowodniła w dwumeczu z PAO, w którym według mnie zostaliśmy okradzeni (nieuznana bramka Penksy, problematyczna czerwień Sobola), jak i znów mieliśmy pecha (rykoszet od nóg Głowy wpadający lobem nad Majdanem). Koniec końców z tamtego modelu zostały nam tylko długi, które w dużej mierze determinują nasze obecne działania transferowe. Ta droga się nie sprawdziła, trzeba spróbować innej.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 17:33.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
Markus: wybacz, ale Twoje opowieści to równie "słodkie pitolenie" jak to Lemura. Albo jak imć Tuskowe o "budowaniu drugiej Irlandii". Bo oprócz opowiadań o potrzebie uczenia się od Cypryjczyków nie przeczytałem bodaj słowa o tym na czym ten model cypryjski polega. Jak konstruowany jest budżet cypryjskich klubów. Jakie są źródła dochodów i wydatki. I wreszcie w jakich warunkach działają. Nic. Ani pół słowa. A bez tego dalsza dyskusja o próbie powielania tego modelu jest przelewaniem z próżnego w puste.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2006
Offline |
|
|
Jak to wyliczyłeś?
![]()
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
||
Adasss napisał(a):
Ostatnio edytowane przez Arked : 03.08.2009 o godz. 18:15.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
|
Zmierzam do tego, że tamten model finansowania klubu obarczony jest sporym ryzykiem związanym właśnie z tym szczęściem/pechem. Na własnej skórze przekonalismy się, że swietni jak na nasze warunki zawodnicy z wysokimi kontraktami LM nie gwarantują. Gwarantują za to późniejsze problemy finansowe. Wiec po co znów pchać sie na tą samą minę i zbierac jej żniwo za kolejne 5 lat? Edit: Jeszcze jedno. Ciekawą drogę finansowania przyjął Solorz w Śląsku. Ciekawą bo inną niż Cupiał, Walter, Drzymała i inni. Wiekszość z nas spodziewała się kolejnego gracza na transferowej giełdzie, a oni spokojnie, powoli budują klub, którego finansowanie w dalszej perspektywie ma się opierać w duzej mierze na wpływach z galerii handlowej. Dodatkowo trafili na świetny moment bo nowy stadion jest w budowie, a ME2012 napewno pomogą ściągnąć nowych kibiców. Nie zadłuzaja klubu nerwowymi działaniami na ryku transferowym dzięki czemu nawet jeśli ten eksperyment się nie uda, zostawią klub ze zbilansowanym budżetem, a nie grubo pod kreską.
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 19:25.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
|
Ostatnio edytowane przez spartan : 03.08.2009 o godz. 19:34.
![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
|
|
Ale przyznasz, że z regularnościa ma to niewiele wspólnego i przez kilka ostatnich lat trochę zniknęli. Chociaż nie przeczę, chciałbym, zebysmy mogli się chociaż takimi sukcesami pochwalić.
A przy okazji, może Ty wiesz jak tam wygląda finansowanie klubu? (bez cienia ironii, naprawdę chętnie poczytam bo niewiele na ten temat wiem poza tym, że astronomicznych sum na transfery raczej nie wydają) |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
|
Jeśli mówimy o wzorach to mierzmy wyżej. Jedyne w czym lepsza jest liga czeska od polskiej to wyższy poziom wyszkolenia ich rodzimych piłkarzy. Jeśli chodzi o politykę sportowo-finansową, średnią widzów i inne aspekty klubowej piłki nie są lepsi od nas i nie widzę czego mielibyśmy się uczyć od czeskich klubów. Liga czeska to właściwie ten sam poziom co polska, szwedzka czy norweska. Nic szczególnego.
Ostatnio edytowane przez Arked : 03.08.2009 o godz. 20:47.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
|
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
|
|
Chyba sobie żartujecie z tym podobnym poziomem ligi polskiej i czeskiej
Wisła ledwie sprzedała przez ostanie 10 lat piłkarzy za 20 mln euro a Sparta za 3-4 więcej i to oni mimo takiej wyprzedaży grywają od czasu do czasu w LM |
|
|
|
Member
Od: 02.2006
Offline |
|
|
choć rzadko zgadzam sie z Markusem to tu ma racje. odpowiadajac na pytanie kogos pare postow wyzej:
Nie nie bylismy nigdy w pozycji dzisiejszego Cypru. i zapewne dlugo nie bedziemy. Plotki ze do wisly mial przyjsc Kluivert, Kallon...wszyscy sie smiali i mowili ze to stare dziadki, ktorym nie ebdzie sie chciec grac. Skoro Kosowski, czy inne polskie gwiazdy zagranicznych boisk moga se tu proadzic to poradzi se i Kluivert i Kallon. ale nie znawcy forumowi jednoglosnie osadzili - za staryz, beda gwiazdorzyc. juz pomijam kwestie tego czy rzeczywiscie mogli do nas trafic, ale wlasnie takim krokiem poszli Cypr, Turcja itd... Przychodzi Kluivert, zwrasta poziom anszego ataku, przychodzi wiecej kibicow, kreca sie sponsorzy, wiecej szumu o wisle w swiecie, doskonaly marketing. takie sa z tego korzysci. naziwsko Kluivert jest tu umowne, bo zamiast niego moglby byc obojetnie jaki "podstarzaly gwiazdor". |
|
|
|
Member
Od: 02.2006
Offline |
|
|
orientuje sie ktos ile Wisla wydaje na pensje zawodnikow rocznie? obecnych zawodnikow?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
|
|
Kuba, a myślisz, że dlaczego Ci zawodnicy byli do wzięcia? Popatrz sobie co grali wtedy i później. Po prostu nikt już ich nie chciał. Salenko, Borowka ... mówią Ci coś te nazwiska? Sądząc po wieku ... nic lub niewiele. Są kluby w Polsce, które przerabiały już temat takich "gwiazd".
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: stamtąd
Offline |
|
ad 2. Te 7ha, na których zostanie zbudowana galeria, zostały przekazane Śląskowi dopiero po wejściu Solorza. Gdyby nie to najprawdopodobniej tematu galerii by nie było. Co do kredytu nie wiem kto go zaciągnął więc nie będę polemizował. ad 3. Może to zły wniosek ale z Twoich słów wynika, że Solorz kupił udziały w Śląsku tylko po to zeby doić kase z galerii. Jakie masz podstawy żeby to juz dzis stwierdzić? Poza tym zabawa w posiadanie klubu piłkarskiego to nie filantropia i KAŻDY prezes liczy na jakiś zysk. Edit: @ Adasss Dobry przykład z tym Salenką Pamiętam jak dziś jaki był szum w mediach, że król strzelców MŚ, że cuda się będą działy. Zagrał jeden mecz w Pogoni i słuch po nim zaginął ![]()
Ostatnio edytowane przez Cichy : 03.08.2009 o godz. 21:56.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR
Offline |
||
Jedyne o czym nalezy pamiętać t,o to że w republice czeskiej jest o wiele większy rozdźwięk finansowy, kulturalny, metropolitalny, mentalny pomiędzy stolicą i reszta kraju niż u nas. Dlatego Slavia i Sparta są klubami ze zdecydowanie innej półki niż np Brno, Ostrava czy Teplice. U nas nie ma aż tak widocznych różnic. Widać to na przykładzie liczby kibiców, warunków na stadionach, budżetów klubów, medialności, bazy sportowej itp. Nie udało mi się na szybko znaleźć budżetu Sparty. Generalnie klub sprzedaje rok rocznie swoich najlepszych piłkarzy sprowadzając w zamian wyróżniających się graczy z ligi czeskiej bądź tańszych reprezentantów innych krajów (ostatnim nabytkiem jest Denis Kovba, reprezentant białorusi, któremu skonczyła się umowa w rosyjskiej Samarze), bądź ściąga wciąż nieźle grające leciwe czeskie gwiazdy jak Berger czy Rzepka. Kluby praskie mają także o wiele większe grono sponsorów i tzw partnerów niż np my. http://www.sparta.cz/cs/o-klubu/partneri.shtml a ponadto klub sprzedaje licencje na nazwę swego stadionu. W ostatnich latach: 2003 -Toyota Arena 2007 - AXA Arena 2009 - Generali Arena ![]()
ANTY-RABBIN-FRONT
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków
Offline |
|
Spartan. Ale nas kwestia nazwy stadionu nie dotyczy. Bo właścicielem obiektu jest miasto.Więc ewentualne wpływy do kasy za nazwę zasilą budżet miasta. My to płacimy 1 mln złotych z groszami za możliwość gry na Reymonta. Tak więc w tym elemencie mamy raczej inaczej niż większość klubów.
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 03.08.2009 o godz. 22:05.
![]()
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Offline |
|
Dlaczego tu nikt nie zaproponuje konkretnego rozwiązania, projektu, pomysłu itp...Cały czas puste i powtarzające się slogany ubrane w 100 innych słów. Szczególnie urzekł mnie egocentryczny ton "Lemura" To On,rozczarował się poziomem merytorycznym Urana, bo ten odważył się napisać, że naszym kopaczom nie chciało się kopać skórzanej kulki.On do przejścia drużyny grającej w półamatorskiej lidze potrzebuje napastnika za milon Euro i zaryzykował bynawet krachem finansowym klubu, który istnieje już 103 lata.... Jak ja się cieszę, że klubem zarządzają odpowiedni ludzie, a nie wszystkowiedzący forumowi eksperci.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 04.08.2009 o godz. 04:40.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
|
Ja owszem byłem załamany i wściekły na piłkarzy zaraz po meczu z Levedią, ale na drugi dzień już mi przeszło bo taka jest piłka. Nie zabrałem się (tak jak wielu) krytykową zarząd Wisły, trenera i piłkarzy czy Bodzia Ciupiała (pewne posty i na jego temat czytałem). Po prostu dałem im czas na naprawienie szkód i wierzę że i p. Bednarz i p. Wilczek i wreszcie p. Skorża to są odpowiedni ludzie do "naprawy" mocno już zachwianej Wisełki. Trochę napisałem to w stylu jakbym ja był właścicielem, ale bardziej kumaci zrozumieją moje przesłanie, bo teraz skupmy się na wyjściu problemu jakim jest dziura budżetowa. Wielka rola jest w tym i nasza, bo chodząc na mecze w sosnowcu nie tylko pomagać będziemy piłkarzom ale także będziemy zmniejszać koszty organizacji meczu, i tak łańcuch będzie się w pozytywną stronę ciągnął. ![]()
"...Równowaga ciała jest najważniejszą troską postawy gotowości..." Bruce Lee
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2003
Skąd: Kraków
Offline |
|
Nie wiem jakie Cupiał miał zamiary na początku, ale na pewno ta "zabawa" go mocno wciągnęła i głównie dlatego nadal jest w Wiśle. Jestem pewien, że gdyby posiadał większe rezerwy gotówki to dołożyłby do budżetu coś od siebie. Sytuacja finansowa Cupiała nie jest widocznie wystarczająco korzystna, żeby zapewnić Wiśle transfery adekwatne to jego ambicji i oczekiwań. PS: Postawą Solorza w Śląsku jestem rozczarowny. Nie spodziewałem się tam jakichś spektakularnych inwestycji ale kompletny brak pieniędzy na wstępie bardzo mnie dziwi. Obawiam się, że debiut Śląska na nowym stadionie nie odbędzie się w glorii chwały delikatnie mówiąc.
Ostatnio edytowane przez Arked : 04.08.2009 o godz. 00:41.
![]()
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2007
Skąd: XVII
Offline |
|
|
Dotychczasowy model prowadzenia klubu się nie sprawdził? Czas na zmiany.
http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html Cytat:
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|