|
Stachu -- ale bez przesady. To zupelny brak odpowiedzialnosci, zakladac budzet z wplywami z pucharow w naszej sytuacji. Tak moze robic Barca, a nie my. Za malo w Europie znaczymy, aby wliczac kase z pucharow do budzetu. Dlatego uwazam to za kolosalny blad, i w pierwszej lini ci co tak zrobili powinni wypierniczac na bruk.
Jezeli 5 sezonow z rzedu awansujemy daleko w pucharach, mozna sobie taka kase wliczac, ale nawet wtedy to bedzie duze ryzyko. Natomiast w obecnej sytuacji, opieranie budzetu, na wplywach z pucharow, to przestepstwo.
Nie wiem ile na prawde brakuje, ale opodawane 2 mln euro, to 1/5 naszego budzetu. Kogos chyba popierdzielilo, ze 20% zalozonych wplywow to wirtualne pieniadze...
|