The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 12.05.2009, 22:03
Ok.

Odpowiedz mi na pytanie: co to jest inkwizycja i czym się zajmowała?
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 12.05.2009, 22:33
uher napisał(a):Wyświetl post
Ok.

Odpowiedz mi na pytanie: co to jest inkwizycja i czym się zajmowała?


Dobre, dobre.

Nie ma czegoś takiego jak "Inkwizycja", w rozumieniu jednolitej organizacji. Zapewne chodzi Ci o bardzo konkretny okres i bardzo konkretne miejsce - Hiszpanię i XV wiek. I nawet w tym przypadku ocena historyków nie jest jednoznaczna - z wielu powodów. To naprawdę temat - rzeka.

Ale jak to się ma do tematu - zabijcie mnie, nie wiem. Ma rację orzeu - oświecony ateizm to najbardziej upierdliwa religia dzisiejszych czasów ( niech się "normalni" ateiści na mnie nie obrażają, to nie o nich ). Zaczyna taki od religii jako świadectwa ciemnoty i zacofania, szybko zostaje sprowadzony na ziemię, to dawaj przeskakiwać do Inkwizycji. Tak, jakby grzeszność katolików była jakimkolwiek świadectwem o istnieniu bądź nie Boga. Co zresztą i tak ma się nijak do tematu.

Nie wiem, co chcesz osiągnąć, ale Twoja dotychczasowa działalność w tym temacie robi naprawdę przygnębiające wrażenie. Nie będę brał udziału w nawalance "ateiści vs. oszołomy". Chcesz dyskutować na temat jakiejkolwiek Inkwizycji, to wejdź do tematu historycznego. Tam ludzie o wiele kompetentniejsi niż ja wytłumaczą Ci wiele spraw, podadzą źródła etc. Poznasz obie strony medalu, w tym - jak procesy różnych inkwizycji wyglądały na tle procesów świeckich.

Z mojej strony to tyle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 12.05.2009 o godz. 22:53.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
uher
Senior Member
 
 
Od: 05.2003
Skąd: się biorą pieniądze?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 12.05.2009, 23:05
wolfy napisał(a):Wyświetl post


Dobre, dobre.


Pika, pika.




wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie ma czegoś takiego jak "Inkwizycja", w rozumieniu jednolitej organizacji.
Kto napisał, że jest jednolita? Chodzi o ogólne pojęcie.



wolfy napisał(a):Wyświetl post
Zapewne chodzi Ci o bardzo konkretny okres i bardzo konkretne miejsce - Hiszpanię i XV wiek.
Chodzi mi o całokształt tej instytucji, która miała za zadanie nawracanie wiernych. Całokształt. Nie tylko działania w Hiszpanii.


wolfy napisał(a):Wyświetl post
I nawet w tym przypadku ocena historyków nie jest jednoznaczna - z wielu powodów. To naprawdę temat - rzeka.
Owszem, raz kościół był na TAK w kwestii siłowego nawracania, innym razem to potępiał. Nie ma co do tego wątpliwości.



wolfy napisał(a):Wyświetl post
Ale jak to się ma do tematu - zabijcie mnie, nie wiem. Ma rację orzeu - oświecony ateizm to najbardziej upierdliwa religia dzisiejszych czasów ( niech się "normalni" ateiści na mnie nie obrażają, to nie o nich ). Zaczyna taki od religii jako świadectwa ciemnoty i zacofania, szybko zostaje sprowadzony na ziemię, to dawaj przeskakiwać do Inkwizycji. Tak, jakby grzeszność katolików była jakimkolwiek świadectwem o istnieniu bądź nie Boga. Co zresztą i tak ma się nijak do tematu.

Dyskusja wiernego z niewiernym opiera się zawsze, na tym samym schemacie:

- Jezus to bajka
- Ty ateistyczna świnio o rozumowaniu chłopa

- Niemożliwe jest, aby rozstąpił wodę
- Jesteś głupi jak but, nie ma o czym z tobą rozmawiać

- Człowiek pochodzi od małpy, nie od Adama i Ewy
- Zostałeś dopiero co sprowadzony na ziemię i już przeskakujesz z Jezusa na małpę. Co ma wspólnego małpa z tematem?



Cały czas jest wykręcanie kota ogonem. Wieki zajmuje katolikom oswojenie się z jakimikolwiek treściami, które ktokolwiek podważa. Warto wspomnieć o tym, że władze kościoła do tej pory potępiają antykoncepcje. Jednak to nie ma kompletnie nic do rzeczy...





wolfy napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, co chcesz osiągnąć, ale Twoja dotychczasowa działalność w tym temacie robi naprawdę przygnębiające wrażenie. Nie będę brał udziału w nawalance "ateiści vs. oszołomy". Chcesz dyskutować na temat jakiejkolwiek Inkwizycji, to wejdź do tematu historycznego. Tam ludzie o wiele kompetentniejsi niż ja wytłumaczą Ci wiele spraw, podadzą źródła etc. Poznasz obie strony medalu, w tym - jak procesy różnych inkwizycji wyglądały na tle procesów świeckich.

Z mojej strony to tyle.



Dostajesz jakikolwiek argument, sparujesz go nagonką na niewierzącego, podkulasz ogon i spier.alasz.

Parodia ..
Ostatnio edytowane przez uher : 12.05.2009 o godz. 23:08.
Rzeki przepłynąłem, góry pokonałem,
Wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem.
Żeby Ciebie spotkać w małym kącie świata,
Żeby z Tobą zostać na calutkie lata....
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 13.05.2009, 00:44
jova napisał(a):Wyświetl post
Bóg katolicki, który jest źródłem moralności, ale postępuje niemoralnie, który jest wszechwiedzący, choć nie potrafi przewidzieć, że z pewnego drzewa w rajskim ogrodzie zniknie mu owoc, który jest doskonałością, choć występuje w trzech równoważnych osobach z których jedna ma cechy niedoskonałego człowieka, itd. - to już coś innego niż Absolut.
Widzisz, tak to jest, gdy na temat katolicyzmu wypowiadają się ludzie nie mający o nim pojęcia. Bóg postępuje "niemoralnie"? Wedle jakich standardów - Twoich? Wybacz, ale w katolicyzmie życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Jest tylko próbą. Cierpienie niekonieczne jest złe, śmierć nie jest końcem, a przedłużanie życia - celem chrześcijanina.

Chrystus niedoskonały? Na podstawie czego to stwierdziłeś? Ponieważ przybrał ciało człowieka? W czym niby okazał ową niedoskonałość?
Ot, łopatologiczna teologia własnego autorstwa. Walcz dalej - prymitywne naigrywanie się z chrześcijaństwa do niczego konstruktywnego Cię nie doprowadzi. Może tylko do mylnego przeświadczenia o własnej błyskotliwości - no bo przecież tak bardzo nam dopiekłeś.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 13.05.2009 o godz. 00:59.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 13.05.2009, 01:16
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Widzisz, tak to jest, gdy na temat katolicyzmu wypowiadają się ludzie nie mający o nim pojęcia. Bóg postępuje "niemoralnie"? Wedle jakich standardów - Twoich? Wybacz, ale w katolicyzmie życie doczesne nie jest celem samym w sobie. Jest tylko próbą. Cierpienie niekonieczne jest złe, śmierć nie jest końcem, a przedłużanie życia - celem chrześcijanina.

Chrystus niedoskonały? Na podstawie czego to stwierdziłeś? Ponieważ przybrał ciało człowieka? W czym niby okazał ową niedoskonałość?
Przykład niemoralnego zachowania Boga katolickiego?
Pierwszy z brzegu to np. ukaranie niewinnej ludzkości grzechem pierworodnym za czyny Adama i Ewy, na które ich potomkowie nie mieli żadnego wpływu.
Ludzkie cechy przejawia Bóg starotestamentowy. Wszystkie "nieboskie" zachowania Jezusa można uzasadnić tym, ze przyjął ludzkie ciało. W przypadku Boga z ST można bez trudu wskazać fragmenty Biblii, w których zmienia zdanie (najbardziej oczywistym jest moment gdy decyduje się dać ludzkości Jezusa). Podejmowanie niedoskonałych decyzji, kierowanie się emocjami nie przystoi doskonałej istocie.
Ostatnio edytowane przez jova : 13.05.2009 o godz. 01:23.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 13.05.2009, 09:01
jova napisał(a):Wyświetl post
Przykład niemoralnego zachowania Boga katolickiego?
Pierwszy z brzegu to np. ukaranie niewinnej ludzkości grzechem pierworodnym za czyny Adama i Ewy, na które ich potomkowie nie mieli żadnego wpływu.
To zupełnie nie tak. Kara wynika z naszej skażonej natury - znamy dobro i zło, miotamy się między nimi. Tak jak robili to nasi przodkowie, tak jak będą nasze dzieci. Wiem dobrze, że zasługuję na tą karę, na tę próbę w równym stopniu jak oni.
Dlatego to życie jest dla nas próbą.

jova napisał(a):Wyświetl post
Ludzkie cechy przejawia Bóg starotestamentowy. Wszystkie "nieboskie" zachowania Jezusa można uzasadnić tym, ze przyjął ludzkie ciało. W przypadku Boga z ST można bez trudu wskazać fragmenty Biblii, w których zmienia zdanie (najbardziej oczywistym jest moment gdy decyduje się dać ludzkości Jezusa). Podejmowanie niedoskonałych decyzji, kierowanie się emocjami nie przystoi doskonałej istocie.
Nie znasz planu zbawienia, nikt go nie zna. Nie masz żadnych podstaw by uznać decyzję Boga za "niedoskonałe" - nie masz ku temu odpowiedniej perspektywy. A przyjście Jezusa było zapowiedziane, więc skąd pomysł o zmianie zdania?
Cały fragment o "niedoskonałości" Jezusa jest bez sensu.
To tak na szybko i z zaznaczeniem, że teologiem nie jestem.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Romy S.
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 13.05.2009, 16:56
"Jam niegdyś był w grzechach zgubiony,
Nie członek Kościoła, lecz trup;
Lecz Chrystusa za grzech mój zraniony,
Swym grobem zastąpił mój grób."

"Kościół to nie tylko dom z kamieni i złota.
Kościół żywy i prawdziwy, to jest serc wspólnota."


Podoba mi się ten temat, mimo wielu kłótni w nim, gdyż zauważam wielu ludzi czujących w myśl słów przeze mnie pogrubionych.
...nieczytelny...
Odpowiedz cytując
*
Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 13.05.2009, 19:52
Do kościoła nie chodzę. Istnienia Boga nie wykluczam. Staram się nie oceniać ludzi po tym w co wierzą tylko po tym co czynią. Po prostu staram się żyć zgodnie z własnym sumieniem, nie da się ukryć, że "moje" przykazania pokrywają się w dużej mierze z tymi katolickimi(oczywiście poza tymi które mówią o wierze w Boga). Z moich obserwacji wynika, że większość katolików nie próbuje nawet żyć zgodnie ze swoją wiarą. W końcu zawsze można iść do spowiedzi, bo w końcu rozgrzeszenie od księdza dostanie + oczywiście parę zdrowasiek i ma spokój. Po czym nie wyciąga z tego żadnych wniosków.

Jeszcze jedna sprawa, która mnie nurtuje, to już apropo działalności kościoła. W jakim celu chrzci się noworodki? Czemu tak młody człowiek, który nie jest jeszcze niczego świadomy jest skazywany na życie w duchu katolickim? Niby ma "zmyć" z człowieka grzech pierworodny, tylko czemu to dziecko jest winne? Czy karanie człowieka za czyn kogoś zupełnie innego jest normalne ?
Ostatnio edytowane przez * : 13.05.2009 o godz. 19:59.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:11.