
|
|||||||
| Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Banita
Od: 11.2008
Offline |
#1
|
|
hmmm dobry cytat. aczkolwiek wiadomo było że ewnagelii było o wiele więcej, w IV czy V wieku (nie pamietam nie chce tutaj kłamać) uznano które są ok wg kościoła i co było inne niszczono. Nie sądze więc po tych 4 co są by teraz mieć dobry obraz Jezusa i tego co mówił i czego chciał. Różne były interpretacje Biblii, w sumie do tej pory wszystko opiera się na Tomaszu z Akwinu (mało kto wspomina że koleś miał manie "uprawnienia" wszystkiego wg pisma Świetego, stad np. wyliczenie ile diabłow wejdzie na główke od szpili, czy który anioł jest w którym szeregu) .. pamietam że jak rozmawiałem o tym z różnymi duchownymi to było tak - "nie znasz sie, czytasz nie rozumiesz, trzeba lat by to zrozumiec " itd - zawsze to samo, na logike więc sie tego nie wziaść a na wiare tylko, tylko że wg mnie zajebiście się to ze sobą wyklucza. Wiadomo że przez 2 tysiace lat weszło do tego tyle polityki, krwi, kasy że nie można traktować wszyskiego(ogolnie pism kosiclenych ) jako przekaz od Boga. Samo ukrzyżowanie Jezusa - jak wyglada Piłat? - fajny gość, rzymianin a wie że Jezus jest niewinny. Uczciwy kolo z wyrzutem sumienia i ogołnie dobry ziomek. Tylko że wtedy nienawidzono rzymian bardziej niż u Astrixa, uważano ich za ciemiężycieli i tyranów. nie ma o tym słowa w Ewangeliach bo inaczje nowa religia by nie przetrwała, a watpliwe jest by Jezus i jego uczniowie pałali miłością do naradu znad Tybru. Potem dwa powstania żydowskie i zaorany kraj, nie sposób jest teraz odziellić bajki od faktów, nie znamy prawdy a kościół konsekwetnie przez lata unika rzetelnego badania hisotrii (nie mówie tu o pajacu Brownie i jego gówno wartje książce).. osobiście wg mnie jest jeden z nabardziej fascynujących okresów w dziejach ludzkich, który zdeterminował kawał świata na 2000 lat a opieranie na naukach kościoła by wyjaśniać, mówić co jest dobre co nie uważam za delikatnie mówiąć nie na miejscu.. Tak samo kondomy - podacz 2 soboru głośno dyskutowano na ten temat, i prawie przeszło że można(a nie że nie bedziesz wylewał nasienia w ****u jak w Biblio stoii) ale sie nie udało i teraz B16 mówi do ludzi w afryce że nie bo nie i koniec... miałem okazję zapoznawać się z nauczniem na temat seksu jakie kościół głosci (prawo) i dla mnie to jest brednia do kwadratu.. podobnie życie mornale, biskupi łażą ubrani jak cholerne papugi (stroje arystokracji rzymskiej) jebie wszędzie od złota a mówią o ubóstwie i pokorze (nie mam na myśli stylu barokowego tylko np Licheń - mega tandeta) Podobnie Częstochowa - katolland (polecam genialny obraz na wejsciu do skarbca - tzw "szok niemieckiego katolika" jak ktoś powiedział) Wiem że się genarlnie czepiam, ale wg mnie kościół to jedna wielka hipoktyzja (przykład- B16 wita sie w ofiarami molestowania w USA a bodajże 10 lat temu jako kard. zakazał wypowiadania się duchwonym na te tematy - chciano sprawie łeb ukręcić).. nie chce dzielić na złych i dobrych, wiadomo że legendy o inkwizycji (oprocz tej hiszpańskiej i nie mam na myśli Monty Phytona) sa przesadzone, wiadomo że zawsze i wszędzie są pedofile, że ludzie czesto są chciwi. Ale kościół nigdy nie przyznał się do błędów, nie uderzył w pierś(no nasz papież raz) nie powiedział "tak daliśmy dupy".. dlatego nie traktuje jego nauk serio i nie uczestnicze od wielu lat w życiu kościoła. po prostu uważam że nie jest to wyznacznik moralny a zwykła instytucja powstała na przełomie wieków - choć ma do niej nieco szacuneku, jakby powiedział Moryc z "Ziemi Obiecanej" : " protestanci, protestanci, co to w ogóle jest? - Papież to jest firma!!"
|
|
|
|
Militaris
Od: 01.2006
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
|||
Zrozum abyś mógł uwierzyć, uwierz abyś mógł zrozumieć.
Oj tu się bardzo mylisz. ![]()
Pro Fide, Rege, Lege et WISŁA.
|
||||
|
|
Banita
Od: 11.2008
Offline |
#3
|
|
Takie były czasy, ludzie byli ciemni. Ot co.
Skoro ludzie byli ciemno to może też myli się w sprawach wiary? (to co naucza KK teraz to Augustyn plus Tomasz) Kościół jako instytucja nigdy nie powiedziała że robiła źle , była mowa o niektórych ludziach. kosciół katolicki jest jedyny Chrytusowy i nie ma bata by błądził ( to jest wykładnia i nie ma odwołań) nie widziałęm by uderzył się w pierść nigdy, a tych którzy choć trochę chcieli - Mello, Musiał, Tishner dyskryminowano.. B16 co do gumek jasno się wyraził, jest możliwa dyspenza indywidulana chyba (np jak ktoś jest chory na aids i ma zgode biskupa) ale generalnie nasienie musi został złożone w kobiecie - inaczje to grzech (ta historia o kolesiu i jego corkach ze starego testamentu) Ewangelie chyba później niż niż 50 lat po smierci Jezusa, chyba coś około II wieku. Wiesz, niewiadomo czy to co było pisane w innych to brednie i sektowe bzdury, kościół je zniszczył i nie mamy wglądu do nich, więc na "zaufajcie KK " ja jakoś się nie opre. Wiarą wiarą ale jednak troche prawdy historycznej być powinno, nie można wszystkiego jak wymagja brać "ot tak".. w XIX wieku (gdzie indziej i dłuzej) kościół zakazywał masturbacji powołując się na opinie lekarzy o powodowaniu przez to ślepoty, bólach żołądka itd(nie pamietam wszystkich a nie chce wymyslać) Przez te wszyskie lata katowano nas takimi idiotyzmami i kazano wierzyć - "bo tak" skoro mówią takie rzeczy o codzinnych sprawach (nie myj włosów w niedziele) to dlaczego to co piszą na temat wiary jest prawdą? Wszystkie dogmaty kościelne, - przeistoczenie, sakramenty - ok, jest to dla ugruntowania wiary, tożsamosci katolika itd. ale nauczenie że jest to koniecznie, potrzebne, jedyne do zbawienia jest po prostu śmieszne.. Kosciół obrósl w niepotrzbeny kurz takich instytucji, prosta wiara zostałą zastąpiona olbrzymią regulacją prawna co wolno czego nie, chorymi zasadami określającymi każde puszczenie bąka, stosunek płuciowy, ubiór. wepchniecie łapsk do każdej dziedziny życia (łącznie z tym za kim mamy głosować - nie raz z historii było grożenie ekskomuniką za inny niż słuszny wg kk głos).. nawet zrzeszenie się w związakch robotniczych było potępione (dopiero rerum novarum spóznione o 40 lat - i wielki mi kurde "papiez robotnikow" to zrobił) ... irytuje mnie po prostu dopierdalanie się do każdej dziedziny życia, nie znajduje tego w NT a jest to po prostu nic innego jak chęć władzy i dominacji (słynne walki o prymat papieża nad władzą świecką w wiekach średnich).. skoro kościół to polityka (nawet jak przyjmiemy że od 100 lat to sie grubo zmieniło to generalnie wiadomo kto dostawał karydnałów, papieży i biskupów przez poprzednie lata - no poza drobnymi wyjątkami) to także wiara która głosi i naucznie nie opiera się wyłacznie na prawdach od Boga tylko jest ścisle powiązane z ideologią tej grupy. Nazim nauczał że on ma racje - Furer i zamknąc jape, Związek radzieki - to samo, kazdy system totalitarny zakazuje kwestionowania jego doktryn i propaguje się jako jedyny słuszny.. Podobnie dla mnie działa KK i dlatego nie uważam go za jakikolwiek autorytet (choć jest tam sporo osób który taki statuś jak najbardziej moga mieć) wybaczcie literówki.. padam na pysk........... - miłej dysputy teologicznej, fany temat się zrobił |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|