Pan Jotka napisał(a):

A zgadnijcie jak teorie mi przedstawił znajomy muzułmanin? Otóz Islam jest najstraszy. Bo jak sie zmieni imiona na arabskie to oczywiste sie staje, że Biblia traktuje o islamie. Tylko nieco pozniej sie watki rozchodza, ale to norma w kazdym wyznaniu. Jak np.ewangelicy(p[rostestanci), a jehowi, a katole. Niby to samo ale kazdy baja o swoim.
Moja rada jest taka na tak trudne czasy: badzcie dobrymi ludzmi, ale nie wg kogokolwiek , ale wg wlasnego odczucia tudzież sumienia.
|
Ale co ma chronologia do prawdy? Osobiście jestem przekonany, że Zaratustra był bliżej prawdy niż Redaktor Gazety z Czerwonym Kwadracikiem, z drugiej strony - wierzę, że rację ma Chrystus a nie starozakonni. Innymi słowy, dotrzeć do prawdy trzeba w czasie, ale nie jest zasadą, że co starsze to mądrzejsze albo na odrót.
Prawda realizuje się w czasie i jest przezeń weryfikowana, ale ten czas przerasta i nadaje mu znaczenie

więcej już nie piszę, bo pytanie w temacie bbyło proste jak barszcz. Tak, chodzę.
Aaaa, a spierają się wyznania w kwestiach podstawowych i nie jest tak, jak napisałeś - że później tylko nieco rozchodzą się wątki. W samym KK istnieją megaspory, taki np. Tygodnik Powszechny w podejściu do obowiązującego oficjalnie w Kościele tomizmu wykazuje "wahnięcia"
