fugiell napisał(a):

Tylko wtedy 99 procent pilek jest oddanych przeciwnikowi... dla mnie takie ladowanie przed siebie to tak jakby walil w aut..
Nie lepiej spokojnie do baszcza albo brozka ?
|
Tak na pewno bylo by lepiej ale jest to balansowanie na krawedzi a w momecie ataku na bramkarza wystarczy brobny blad i jest bramka. Wiec jestem ciekawy co wtedy bys pisal o Pawelku jak by sie mu taki farfloc przytrafil. Smiem twierdzic ze nic dobrego.
Daleki wykop pilki nawet do przeciwnika to jest odsuniecie ataku na ich polowe i danie czasu na ustawienie obrony.
Bylem bramkarzem i uczono mnie w klubach ze co jest za linia pola karnego wybic jak najszybciej i powrot do bramki i smiem twierdzic ze wiekszosc trenerow bramkarzy powie dokladnie to samo. A po puszczonej bramce z kiwki to od trenera uslyszy kilka nieprzyjemnych slow
A co do meczu to Gornik bedzie kozaczyl do pierwszej straconej bramki i czym szybciej zdobedziemy gola tymm szybciej ustawimy sobie mecz a co za tym idzie wiecej bramek