Eustachy napisał(a):

|
Boguski faktycznie zagral dzis kiepsciutko, ale jakby nie bylo, to on ma na swoim koncie osiem goli, kilka asyst i czesto potrafi rozruszac druzyne jak chocby w ostatnim meczu z Lechem. Licze ze tym wystepem osiagnal swoje dno i teraz bedzie juz tylko lepiej.
|
Ehe taaa... Boguski w tej rundzie dobrze zagral tlyko na tle jednej druzyny - San Marino... W tej chwili naszym najlepszym napastnikiem(bo kontuzjowany jest Brozek) jest wlasnie Cwielong. Chociarz robi troche wiatru w ataku i probuje cokolwiek zrobic. A Malecki?

Taka zadziora, probuje walczyc i ciagnac ten zespol kiedy inni nie chca juz tego robic

.
Odnosnie tego meczu to wydaje mi sie ze szybko strzelona bramka przez Wisle ustawila mecz i jednej i drugiej druzynie nagle sie odechcialo grac. Tylko ze to tylko moje zdanie

.