The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
salek
Senior Member
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 09.04.2009, 09:09
wisl@k_TS napisał(a):Wyświetl post
A czy ktoś mówi że Cupiał to zły człowiek? On zrobił baaaaardzo wiele dobrego dla Wisły i to zostanie na zawsze w pamięci kibiców. Ale nie ulega wątpliwości że obecna 'polityka' tego pana oraz zarządu do LM nas nie zaprowadzi, nigdy. Mistrzostwa, puchary Polski tak, bo poziom ligi jest jaki jest.
Niestety, Prezes nie zrobił tak wiele dla Wisły jak się to nam wydaje...

Wyobraźmy sobie, że dopada go jednak głęboki kryzys i musi (nie z własnej woli) pozbyć się Wisły. Co zostaje po nim? Jedynie statystyka.
Przez 11 lat nie doczekaliśmy się stadionu, bazy treningowej, szkółki piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia, nie mamy nic. Bez Prezesa nie ma perspektywy dla klubu, zgliszcza i nic więcej.

Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.

A my co mamy?
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 09.04.2009, 09:35
salek napisał(a):Wyświetl post

Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.

A my co mamy?
OK.. a teraz powiedz patrząc na to jak grają co im daje ta baza? Co według lepsze: czekać na bazę 10 lat i odnosić jako takie sukcesy w tym czasie czy mieć bazę i być w czarnej d...e? Bo ja wybieram to pierwsze..
salek
Senior Member
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 09.04.2009, 10:09
ciacho napisał(a):Wyświetl post
OK.. a teraz powiedz patrząc na to jak grają co im daje ta baza? Co według lepsze: czekać na bazę 10 lat i odnosić jako takie sukcesy w tym czasie czy mieć bazę i być w czarnej d...e? Bo ja wybieram to pierwsze..
Czyli wybierasz tą samą drogę co Prezes. Fajna zabawa przez parę lat, aż do znudzenia. Potem znajdzie sobie nową rozrywkę, a nam zostawi po sobie wspomnień czar...

I będziesz przy kominku opowiadał wnukom legendy jak Janek Tomaszewski o wspaniałym meczu na Wembley.

A gdzie będzie wtedy Wisła? Patrząc na to, co się dzieje w Legii, Lechu czy teraz Śląsku, i na sposób jak tam starają się budować klub, z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że będzie nas dzielił do krajowej czołówki taki sam dystans jak obecnie Polskę i Anglię.

Odpowiadając na Twoje pytanie- wybieram drugą opcję. Bo jeśli nawet profesorkowi już się znudziła zabawa w piłkę i odejdzie lada chwila, to jeśli znajdzie się jego następca, nie będzie musiał zaczynać od początku. Wystarczy kupić grajków, poukładać wszystko jak należy i będzie sukces.

Ty wybierasz niestety politykę krótkowzroczną, tu i teraz, bez przyszłości.

Czesław napisał(a):Wyświetl post
Bo Boguś to nasz Duce, Fuhrer, Generalissimus i Słońce Małopolski w jednym - przewietrz się, może pomóc

Sorry, nie załapałem dowcipu- mógłbyś jaśniej (to pewnie przez brak tlenu w biurze)?

Do M89 6 mistrzostw w 10 lat to statystyka. Teraz nas to bawi i cieszy, ale dla naszych dzieci będzie znaczyć tyle samo co dla większości z Was atmosfera mistrzostwa z 1978 roku- czyli historię opowiadaną przez starszych kolegów. Ja ciągle pytam swojego ojca- skoro w 1978 Wisła była tak zajebista, miała tak wspaniałych zawodników, to dlaczego raptem po kilku latach przyszło jej grać w 2 lidze? Co nam dało (poza chwilami radości) zdobycie tego mistrza? Zawojowaliśmy Europę? Zdominowaliśmy rozgrywki krajowe na wiele lat? NIE.

Jeśli Waszą ambicją jest życie od Cupiała do Cupiała, to chyba faktycznie nie ma o czym dyskutować.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 09.04.2009 o godz. 11:22.
M89
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 09.04.2009, 09:44
salek napisał(a):Wyświetl post
Niestety, Prezes nie zrobił tak wiele dla Wisły jak się to nam wydaje...

Wyobraźmy sobie, że dopada go jednak głęboki kryzys i musi (nie z własnej woli) pozbyć się Wisły. Co zostaje po nim? Jedynie statystyka.
Przez 11 lat nie doczekaliśmy się stadionu, bazy treningowej, szkółki piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia, nie mamy nic. Bez Prezesa nie ma perspektywy dla klubu, zgliszcza i nic więcej.

Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.

A my co mamy?
6 Mistrzostw Polski przez 10 lat?

Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Ar222
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 09.04.2009, 09:49
salek napisał(a):Wyświetl post
Niestety, Prezes nie zrobił tak wiele dla Wisły jak się to nam wydaje...

Wyobraźmy sobie, że dopada go jednak głęboki kryzys i musi (nie z własnej woli) pozbyć się Wisły. Co zostaje po nim? Jedynie statystyka.
Przez 11 lat nie doczekaliśmy się stadionu, bazy treningowej, szkółki piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia, nie mamy nic. Bez Prezesa nie ma perspektywy dla klubu, zgliszcza i nic więcej.

Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.

A my co mamy?

Mi się takie słowa wydają trochę niesprawiedliwe. Owszem obecna polityka klubu nie nastraja optymizmem, a i infrastruktura jest jaka jest. Jednak trzeba mieć na uwadzę, że to w dużej mierze panu Cupiałowi zawdzięczamy renesans po mrocznych wiekach II ligi. Nie zgadzam się z tym, że to tylko statystyki. Wiele klubów i ich kibiców może tylko marzyć o takich "statystykach".
Tylko jeden klub kocham aż po grób!
__________________________________________________
Lubisz dobrą fantastykę? Jeśli tak, to zapraszam na moją stronę:
https://www.patreon.com/ArturPlatek
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 10.04.2009, 18:58
Eye oczywiście ma racje – dobrych wyników w futbolu nie osiąga się gadaniem o „buraczanej lidze”, rozkładaniem rąk, czy nazywaniem osób mówiących o potrzebie posiadania silnego składu, boisk treningowych, sprawnego marketingu itd. „,śmiesznymi i mającymi się nijak do rzeczywistości” - tylko ciężką sumienną pracą, taką jakiej zalążek wykonała Wisła w okresie 2002 roku czy Lech ostatnimi czasy. Popartą inwestycjami w trwałe struktury, a nie udawaniem, że bez włożenia pieniędzy można stworzyć drużynę zdolną do wygrywania oraz zbudować i utrzymać bazę, marketing, scouting etc. Czy że jak się nie zainwestuje, to nie będzie długów, ani gorzej.

W Czechach, Rumunii, Bułgarii, Norwegi, kibice i działacze Sparty, Steauy, Rosenborga itd. nie lamentowali jak Wolfy „że egzystują w buraczanych ligach”, że nie są Realami, Milanami, że nie mają ogromnych pieniędzy, tylko krok po kroku, w miarę swoich możliwości tworzyli wszystkie niezbędne sukcesom elementy – od wzmocnień i uzupełnień (tak, zwykle nie za darmo!), poprzez stadiony, bazę, scouting, szkolenie, fachowców w pionie sportowym i w zarządzie, aż po spójną politykę kadrową, nie opartą o bezmyślną wyprzedaż najlepszych graczy każdorazowo tuż przed pucharami. Bez masowego zatrudniana i zwalania trenerów, prezesów, dyrektorów sportowych, zmieniania koncepcji co pięć minut po byle porażce. I wyniki przyszły, bo przyjść wówczas muszą. Nawet do „buraczanych lig”, w których nie obraca się dziesiątkami milionów euro.
Ostatnio edytowane przez Markus : 10.04.2009 o godz. 19:08.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Assurbanipal
Member
 
Od: 12.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 11.04.2009, 02:04
Co tu chrzanic o jakiejs mobilizacji. Jak nie mamy wystarczajaco dobrych zawodnikow to i tak nawet do wiosny w pucharach nie dotrwamy.

Ja tam ciagle jestem zdania ze polski zespol w pucharach moze osiagnac cos tylko na farcie, bazujac na przeblyskach zdolnych pilkarzy, ktorzy jeszcze nie zdarzyli wyjechac na zachod. Ze wspomne tylko przykladowo o Niedzielanie i Blaszczykowskim w poprzednim okresie, a teraz Lewandowskim. Tyle ze taki kluczowy zawodnik i tak wyjedzie jak zagra pare dobrych meczy w Europie i w konsekwencji zespol znow jest w ciemnej dupie.

I tak bedzie w kolko, bo nikt nie ma budzetu w tym kraju, zeby stale produkowac dobrych pilkarzy. I nie bedzie mial, bo i skad.
Kaziu Moskal crazy fan
Assurbanipal
Member
 
Od: 12.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 11.04.2009, 09:34
Nie bardzo rozumiem. Kim my jestesmy, ze mamy wychodzic z zalozenia ze pykniemy Kopenhage? Ilu Liborow Sionko i Jasperow Gronkjearow u nas gra?

Moze jeszcze nie dotarlo. Brozek o d e j d z i e. Zostanie Beton. Ktory swoja droga sympatyczny gosc sie wydaje Zawsze musi byc jakis Władzia w druzynie.

Podsumowujac - jesli sie znajdziemy w kwalifikacjach to przystapimy do nich z rozwalona druzyna. JAK ZAWSZE zreszta.
Kaziu Moskal crazy fan
ja_ka_
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.04.2009, 09:42
Assurbanipal napisał(a):Wyświetl post
Nie bardzo rozumiem. Kim my jestesmy, ze mamy wychodzic z zalozenia ze pykniemy Kopenhage? Ilu Liborow Sionko i Jasperow Gronkjearow u nas gra?

Moze jeszcze nie dotarlo. Brozek o d e j d z i e. Zostanie Beton. Ktory swoja droga sympatyczny gosc sie wydaje Zawsze musi byc jakis Władzia w druzynie.

Podsumowujac - jesli sie znajdziemy w kwalifikacjach to przystapimy do nich z rozwalona druzyna. JAK ZAWSZE zreszta.
Myślę, że nie bardzo rozumiesz też ideę, cel i intencję orła jaką chciał przekazać zakładając ten temat.
Czasem nie ważne są nazwiska i ilość zer ma koncie tylko sama chęć, ambicja...
Podaje Ci przykład: co pół roku temu znaczyło takie nazwisko jak chociażby Peszko? Uwierzył w swoje możliwości i wiele mu do Błaszczykowskiego nie brakuje...
Ale po co ja to piszę? Orzeł napisał to wystarczająco jasno o co chodzi a co niektórzy dalej swoje...
Assurbanipal
Member
 
Od: 12.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.04.2009, 09:48
Ani przez moment nie mialem watpliwosci ze pokonamy Beitar. To tak dla Twojej informacji.

A Barce i Tottenham wyeliminowalismy, prawda?
Kaziu Moskal crazy fan
janko04
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: zza 7 gór :D

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.04.2009, 09:53
Assurbanipal napisał(a):Wyświetl post
Ani przez moment nie mialem watpliwosci ze pokonamy Beitar. To tak dla Twojej informacji.

A Barce i Tottenham wyeliminowalismy, prawda?
czy ty rozumiesz sens mojej wypowiedzi?
Ile to osób porównywało budżet Beitaru do naszego ? Mowili ze dostaniemy bo nie mamy kim grać, a wygraliśmy. A przykład Barcy pokazuje, że nawet z tak WIELKIM klubem można wygrać. A TT był do ogrania zabrakło szcześcia. Ale nie o tym mowa. Poprostu mnie wkurza jak ktos porównuje budżety klubów i na tej podstawie osądza wynik. PIŁKA JEST OKRĄGŁA, A BRAMKI SĄ DWIE !! TEN SPORT JEST NIEOBLICZALNY !
Ide jajko zjeść bo nerwa mam
ja_ka_
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 11.04.2009, 09:55
Assurbanipal napisał(a):Wyświetl post
Ani przez moment nie mialem watpliwosci ze pokonamy Beitar. To tak dla Twojej informacji.

A Barce i Tottenham wyeliminowalismy, prawda?
Mnie ciekawi co byś pisał na forum gdybyś był kibicem np takiego Piasta Gliwice?
Jak i co ma myśleć obojętnie. który najemnik skoro podający się za niesamowicie wiernych kibice tylko narzekają i już przed odbytym meczem z góry twierdzą, ze będzie porażka itd...?
Assurbanipal
Member
 
Od: 12.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 11.04.2009, 11:54
ja_ka_ napisał(a):Wyświetl post
Myślę, że nie bardzo rozumiesz też ideę, cel i intencję orła jaką chciał przekazać zakładając ten temat.
Czasem nie ważne są nazwiska i ilość zer ma koncie tylko sama chęć, ambicja...
Ambicja to szlachetna cecha, ale w pilce nie wystarczy na dlugi dystans. Raz mozna poszalec jak Grecja, a potem kicha.

ja_ka_ napisał(a):Wyświetl post
Mnie ciekawi co byś pisał na forum gdybyś był kibicem np takiego Piasta Gliwice?
Jak i co ma myśleć obojętnie. który najemnik skoro podający się za niesamowicie wiernych kibice tylko narzekają i już przed odbytym meczem z góry twierdzą, ze będzie porażka itd...?
Pilkarze maja byc profesjonalistami. Profesjonalista podchodzi do swoich obowiazkow powaznie. Kibic ma prawo myslec to co mu sie podoba.

---

A tak urbi et orbi:
wcale nie uwazam ani ze Wisla jako zespol jest kiepska, ani ze poszczegolni zawodnicy sa slabi. Sa wlasnie na tyle dobrzy, zeby byl w czolowce polskiej ligi. Ot, tyle. Kibice Piasta Gliwice radochy z majstra nie maja, a my mamy. Mnie to tam cieszy co jest, a jednoczesnie nie lubie jak mi Bednarze obiecuja gruszki na wierzbie.
Kaziu Moskal crazy fan
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 09.04.2009, 14:37
Heban napisał(a):Wyświetl post
.Cupiał zostawia Wiśle wystarczający na polską ligę budżet i środki transferowe nie mniejsze od innych klubów polskich, aby ligę tą wygrywać.
Trochę sobie przeczysz - podobne budżety mają narazie w Polsce 3 kluby(w przyszłym roku dojdzie czwarty) - wiadomo jakie, więc nie żyjemy po pierwsze w próżni, po drugie to nie jest tak że nawet gdybyśmy mieli najwyższy budżet to wszyscy mają się położyć i oddać nam tego mistrza za darmo - więc to nie jest tak że Cupiał zostawia tyle kasy by tą ligę corocznie wygrywać - zostawia tyle kasy by corocznie liczyć się w walce o mistrza i to się praktycznie w każdym roku dzieje.

Natomiast nie zostawia tyle ile potrzebne jest by realnie walczyć o LM(oczywiście może się zdarzyć fart jak prawie się zdarzył ale nie o tym mówimy) i nie zostawia tyle ile jest potrzebne by porządnie zawalczyć w uefie.(porządnie nie znaczy wyjść z grupy z ostatniego premiowanego miejsca i dostać w dupe w pierwszym meczu na wiosne)

Dla mnie to jest proste jak drut.
I tu w tej dyskusji ja oczywiście stoję za tymi którzy piszą że niezależnie od tego wszystkiego ,a może właśnie dlatego - mistrz jest ważny i drużyna nie może sobie pomyśleć - **** z mistrzostwem jak i tak w pucharach będzie lipa ,nie będzie wzmocnień itp.

ps. gdzie swego czasu bodajże 7 kotów wysnuł teorie że w kontekście zagrania jak największej ilości meczów w pucharach(a przeca to jest to na co czekamy najbardziej) - mistrz jest balastem bo drużyna rozpada się psychicznie po klęsce o LM i dostaje w dupe na samym początku drogi o zwojowanie uefy - nie można było temu zarzucić braku logiki bo tak jest(jedyny awans do grupy uzyskaliśmy właśnie wtedy kiedy nie mieliśmy mistrzostwa), natomiast szczególnie w tym roku , gdzie żadne Reale,Barcelony i inne szumowiny z nami nie grają , wywalczenie mistrzostwa oprócz wartości samej w sobie, może przy odrobinie szczęścia przysporzyć trochę grosza.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 09.04.2009 o godz. 14:43.
94 - Allah Akbar!!
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 09.04.2009, 15:50
Heban napisał(a):Wyświetl post

Widzę,że odniosłeś się do roli Cupiała w Wiśle ,ale jakoś uwag pod adresem odpowiedzialnego za wydawanie środków Cupiała na poziomie tych innych topowych w Polsce klubów,nie raczyłeś wnieść w swoim poście. A ja uważam,że pan Jacek na chwilę obecną, jest bardziej odpowiedzialny za jakość naszej drużyny,niż pan Cupiał.
pana Jacka wole przemilczeć.Jedno co mogę napisać to to że 1 zawodnik który jest na prawdę wzmocnieniem zespołu , na 2 lata działalności ,mimo braku jakiś dużych pieniędzy - to stanowczo za mało.

Tak ma marginesie to temat zbacza z torów - co mi akurat nie przeszkadza
94 - Allah Akbar!!
Czesław
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 09.04.2009, 09:54
salek napisał(a):Wyświetl post
Niestety, Prezes nie zrobił tak wiele dla Wisły jak się to nam wydaje...

Wyobraźmy sobie, że dopada go jednak głęboki kryzys i musi (nie z własnej woli) pozbyć się Wisły. Co zostaje po nim? Jedynie statystyka.
Przez 11 lat nie doczekaliśmy się stadionu, bazy treningowej, szkółki piłkarskiej z prawdziwego zdarzenia, nie mamy nic. Bez Prezesa nie ma perspektywy dla klubu, zgliszcza i nic więcej.

Może to zabrzmi nie najlepiej, ale popatrzcie co zostawi po sobie profesorek- całkiem przyzwoita baza treningowa na Wielickiej, ze sztuczną trawą itp. i to po nim zostanie.

A my co mamy?
Bo Boguś to nasz Duce, Fuhrer, Generalissimus i Słońce Małopolski w jednym - przewietrz się, może pomóc
"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw.
Czasem i przegrać przychodzi.
Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustępliwej walki.
Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych...podania ręki"
- Henryk Reyman

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:06.