The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Zamknięty temat
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 28.03.2009, 20:39
Dla mnie nie ma racji, i dla wielu innych osób też nie.
Dla Ciebie tak, i dla wielu innych też.
Także trzymajmy się tego że każdy ma swoje zdanie na temat Frankowskiego.


PS. A promowanie strony która miesza Wisłę z gównem między innymi zarzucając jej jakąś korupcję nie jest chyba najlepszym pomysłem.
To tak na przyszłość jakby komuś znów przyszło do głowy promowanie najbardziej prowokującej i fałszywej strony ze wszystkich.
Ostatnio edytowane przez element : 28.03.2009 o godz. 20:45.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
bonawentura
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.03.2009, 20:53
Prawda jest jedna - Frankowski to jeden z najlepszych piłkarzy Wisły ostatnich lat. Można śmiało powiedzieć, że jego gra w decydującym stopniu przyczyniła się do tych Mistrzostw Polski, które mamy. A to co wygadują tutaj ludzie, którzy śmią się uznawać za Bogów i stwierdzają - jesteś kibicem Wisły, to nie lubisz Frankowskiego. Dla mnie to jakaś totalna pomhylka, żeby nazywać Frankowskiego Judaszem. Jest to po prostu chamstwo ze strony kibiców i tyle.
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 28.03.2009, 21:51
matthewG napisał(a):Wyświetl post
jesteś kibicem Wisły, to nie lubisz Frankowskiego. .
I na odwrót, kto nie lubi Frankowskiego nie jest kibicem... moze by tak zastanowić się czasem co piszecie, bo poziom niektorych komentarzy to wczesne gimnazjum. Od kiedy to Frankowski i stosunek do niego jest wyznacznikiem Wiślackości?Z tego co wiem, Wisła to my, a nie piłkarze działacze itp.

matthewG- Fajnie by było jakbys też widział druga strone medalu, a nie fanatycznie był zwolennikiem Frankowskiego i widział tylko tych " pomyleńców", bo ja widziałem tez sporo komentarzy w drugą strone...

glob napisał(a):Wyświetl post
Uff przeczytałem wszystko....
Nasuwają się 2 wnioski z tej dyskusji

1 Opcja "antyFranek" - kto nie z nami ten nie jest kibicem Wisły Kraków a co najwyżej sympatykiem - "Wisła to My"
2 Opcja "Franek" - nie jesteście ( SKWK i ich sympatycy) głosem wszystkich kibiców

Brakuje tej 3 - ch.j z tym wszystkim .... Jazda jazda jazda Biała Gwiazda...

Kopacze przychodzą i odchodzą a MY WSZYSCY tu zostaniemy na dobre i na złe. Pozdrawiam opcję 1 i 2 , mam swoje zdanie w temacie ale jest prywatne i nie będę prezentował. Dla mnie liczy się Wisła i roztrząsanie tego tematu po tylu latach to jakieś trochę dziwne no ale pokazuje jaki jest rozdźwięk wśród Wiślackiej Braci
Wszystko w temacie...

Boba_Fett napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem, ze szanowny kolega Pablo pragnie mnie naciągnąć na wspomnienia kombatanckie? Napisałbym Panu na priv, gdyby była taka możliwość. Czy "84" to Pański rok urodzenia? Jeżeli tak, to uprzejmie informuję, że kiedy jeździłem na wiślackie drugoligowe wyjazdy, Pan wchodził wyprostowany pod stół, ciągnął koty za ogony, na księdza wołał "zorro", na chleb "bep", a na muchy "tapty".

Mam nadzieje, że spotykaliśmy się ostatnio na meczu w Barcelonie, Nancy lub tez szliśmy obok siebie przez Seven Sisters w drodze na White Hart Line...

co ja zrobiłem dla Wisły? Jestem jej wierny od 37 lat, kiedy tylko zacząłem "czaić bazę" i nikt nie będzie mi mówił, kto jest kibicem, a kto sympatykiem. Pozdrawiam zresztą serdecznie wszystkich - kibiców, sympatyków, pikników, ultrasów (poza "kibolstwem", bo tym się od 15 lat brzydzę)
Jak jestes taki kumaty jak piszesz, to powiedz mi czemu ty mieszasz pewne pojęcia. Czemu gdzies na stronie głównej wyczytalem w twoim poscie ze ty juz do puszki SKWK nie wrzucisz? Z twojej kumatosci mozna wyciagnąć jedynie ze na wyjazdy to jeździles w temacie "Historia prowadzących doping" bo po pierwsze SKWK nie zbiera do puszki na oprawe, tylko UW, a to jest oddzielna grupa kibicowska i wielka różnica. Nie wiem jak taki stary kibic wyjazdowicz mógł to pomylić i nadodatek połowa jeszcze obarcza SKWK za zerwanie zgody z Jagą. Czasami te argumenty są na poziomie tych teorii spiskowych o pobiciu Frankowskiego przez Sobola i całej tej sprawy z akademią piłkarską i jej patronem
Ostatnio edytowane przez palikot : 28.03.2009 o godz. 22:10.
jurukuru
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 28.03.2009, 20:56
przychylam się do matthewG. dodam tylko, że kibice mieli prawo pod wpływem emocji nazywać Franka tak jak nazywali,.... ale nie ma co rozkopywać teraz tej sprawy. Franek git
Powód: .
Ostatnio edytowane przez jurukuru : 28.03.2009 o godz. 20:57.
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada!

Bati_NS_TSW
Senior Member
 
 
Od: 09.2007
Skąd: Nowy Sącz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 28.03.2009, 22:53
Jedno jest pewne. To nie było byle jakie odpadnięcie, tylko odpadnięcie przez cholernego pecha.
Legendą jest osoba oddana klubowi całkowicie, co do tego że nie można Franka nazwać takową nie ma chyba wątpliwości NIKT! Włącznie z zainteresowanym i jego zwolennikami.
To że nie chciał odchodzić z Wisełki, co to jest za argument Dawidowski też ma być legendą Wisły ?
Strzelił wiele bramek dla Naszego Ukochanego Klubu i za to mu chwała, tak jak Kuźbie, Żurawiowi i wielu innym !
Nie róbmy sztucznych podziałów ze względów personalnych wśród kopaczy, bo to jest chore!
Urodzony sam przeciw wielu, wytrwale dążę do celu.
!!TYLKO WISŁA!!
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 28.03.2009, 23:57
Przypomnijcie sobie dzien, znaczy tydzien po 120 minucie dogrywki, albo chociaz od 87 jak nam nie uznał prawdidłowego gola... Od tamtej pory zadne wyniki mnie ruszają, to był jeden z najgorszych okresów odkąd kibicuje Wisle... to było tak blisko... a tak daleko... wiec nie mowmy ze odpadlismy sobie tak jak zawsze. Druzyna przez miesiąc była rozbita... porazki z ostatnią ekipa portugalską jest tego dowodem, czy choćby odrobienie Legii do nas 8 ponktowej straty. Wy ciągle chcecie przeforsować zdanie, ze legędą Frankowski jest bo strzelił 100 bramek. Kolega westersyl posłużył się dobrym stwierdzeniem: Frankowski to osoba zasłużona, a legędą on nie jest
michel
Member
 
 
Od: 12.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 29.03.2009, 00:11
palikot napisał(a):Wyświetl post
Przypomnijcie sobie dzien, znaczy tydzien po 120 minucie dogrywki, albo chociaz od 87 jak nam nie uznał prawdidłowego gola... Od tamtej pory zadne wyniki mnie ruszają, to był jeden z najgorszych okresów odkąd kibicuje Wisle... to było tak blisko... a tak daleko... wiec nie mowmy ze odpadlismy sobie tak jak zawsze. Druzyna przez miesiąc była rozbita... porazki z ostatnią ekipa portugalską jest tego dowodem, czy choćby odrobienie Legii do nas 8 ponktowej straty. Wy ciągle chcecie przeforsować zdanie, ze legędą Frankowski jest bo strzelił 100 bramek. Kolega westersyl posłużył się dobrym stwierdzeniem: Frankowski to osoba zasłużona, a legędą on nie jest
Legendą może i nie jest, ale historia i tak to osądzi. Apeluje o jedno, przestańcie obrażać Frankowskiego, bo to przynosi wstyd kibicom Wisły. Można się spierać czy jest legendą czy nie, ale nie zasłużył na oczernianie,

Masz rację, to był niesamowity mecz, najdramtyczniejszy w moim życiu, szkoda, że nie zakończony szczęśliwie.... Ale pomyśl, że nie tylko nam kibicom zrył on psychikę. Frankowski się po tym meczu załamał totalnie. Nie widziałem go nigdy w takim stanie. Mogę się założyć, że gdyby nie odszedłby w przeciągu tych kliku dni po meczu z PAO, to nie odszedł by już z Wisły nigdy. Zaważyły emocje. Myślę, że każdy po tym meczu zachowywał się w dziwny sposób. Ja np nie rozmawiałem z nikim przez prawie 2 tygodnie.
Dlatego też nie można podważać całego dorobku piłkarza( 7 lat), jednym czynem, wywołanym w stanie skrajnych emocji po przegranym meczu.
TOMASZ FRANKOWSKI NAJLEPSZY NAPASTNIK POLSKI.

FRANEK ŁOWCA BRAMEK!!!
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 29.03.2009, 00:41
michel napisał(a):Wyświetl post
Legendą może i nie jest, ale historia i tak to osądzi. Apeluje o jedno, przestańcie obrażać Frankowskiego, bo to przynosi wstyd kibicom Wisły. Można się spierać czy jest legendą czy nie, ale nie zasłużył na oczernianie,

.




Mam pytanie, sa kibice Wisly tacy jak::::


a)Józek - ktory uważa ze Franek to zdrajca bo opuscil druzyne w kryzysie

b)Kazek- ktory uważa ze Franek to legedna Wisly bo strzeli ponad 100 bramek

c)Staszek- ktory uwaza ze choc opuscil Wisle to nalezy mu sie szacunek

d)Zenek-ktory uważa ze zrobil co zrobił ,i generalnie Franek jest mu juz obojetny



-- teraz przyporzadkujcie swoje zdanie o Tomaszu Frankowskim do poszczególnej postaci



-co wam wychodzi?

Ze kazdy moze miec SWOJ POGLAD ,ale w zadnym wypadku nie moze miec miejsce tworzenie jakichs podziałow z tego powodu bo KIBICE WISLY to JEDNOSC bez wzgledu na wszystko.

MY tworzymy historie ,nie bawmy sie jak dzieci ze dla was co lubice Franka to beee a co go nielubia to sa fajni.

Bylo jak bylo,kazdy ma swoj poglad ,ale niemoze to wplynac na lepszych,gorszych bo jedni lubia Franka a inni nie.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Nat_alia
Junior Member
 
Od: 07.2006
Skąd: Trzebinia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 29.03.2009, 09:41
Mnie się wydaje, że Franek wyjechał za granicę (chodzi mi o Hiszpanię po przegranym meczy z PAO) dlatego że wyjazdy do innej ligi niż polska leżą w mentalność polskich kopaczy. Dla nich liga polska jest tylko przystankiem w karierze, mówią sobie, że 'muszę jak najszybciej wyjechać na zachód, tam jest dopiero poziom grania'.
ABG Armia Białej Gwiazdy
AYALA
Senior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 29.03.2009, 13:28
za komuny byłoby łatwiej zostac legendą danego klubu bo zawodnicy nie mogli wyjeżdzac do zagranicznych drużyn, na ostatnie 2-3 lata kariery pozwalano czasem wyjechac.Teraz, w dobie ogólnej globalizacji przywiązanie do barw klubowych i nazwanie kogoś legendą to rzadkośc.Do głowy przychodzi mi tylko Maldini z Milanu.
MrÓwA_1906
ULTRA WISŁA
 
 
Od: 11.2002
Skąd: ULTRA WISŁA

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 29.03.2009, 13:35
AYALA napisał(a):Wyświetl post
za komuny byłoby łatwiej zostac legendą danego klubu bo zawodnicy nie mogli wyjeżdzac do zagranicznych drużyn, na ostatnie 2-3 lata kariery pozwalano czasem wyjechac.Teraz, w dobie ogólnej globalizacji przywiązanie do barw klubowych i nazwanie kogoś legendą to rzadkośc.Do głowy przychodzi mi tylko Maldini z Milanu.

Maldini, Totti, Raul, Giggs, Gerrard, Xavi i jeszcze mozna wymieniac..
Dark Dogs '02 ULTRA WISŁA
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 29.03.2009, 13:49
MrÓwA_1906 napisał(a):Wyświetl post
Maldini, Totti, Raul, Giggs, Gerrard, Xavi i jeszcze mozna wymieniac..


Widzisz, to sa pilkarze z klubow, tak obrzydliwie bogatych, ze te sa im w stanie zaoferowac doslownie WSZYSTKO za pozostanie w nim.
To jest kompletnie inna rzeczywistosc.

Czy Frankowski by odszedl, gdyby zamiast oferty z Hispanii dostal podwyzke, np jak Giggs dy tylko zapragnal go Inter ? Nie wiem.
Podobnie jak nie wiem, czy Brozek by przedluzyl ostatnio kontrakt, gdybysmy nagle mieli budzet na poziomie Polonii Bytom.

ps.
To sa legendy ktore zostaly, a legendy ktore odeszly ? Tez ich bylo sporo.
Z tego Milanu, Romy, MU, Liverpoolu, i Barcelony.
Boia chi molla !
bulbasek
Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 29.03.2009, 14:14
MrÓwA_1906 napisał(a):Wyświetl post
Maldini, Totti, Raul, Giggs, Gerrard, Xavi i jeszcze mozna wymieniac..
OK, z dziesieciu we wspolczesnej pilce wymienisz. Tylko z dbalosci o prawde dodaj, ze np. taki Gerrard raczyl zostac w swoim ukochanym Liverpoolu po wielomiesiecznych negocjacjach z zarzadem i rownolegle z Chelsea oraz dluzej z Realem w 2005 roku. W wielu wywiadach w tym czasie krytykowal klub, i to w niewybredny sposob. Walczyl jak lew, szantazowal, blagal, by pozwolono mu odejsc, robil sobie prowokujace wypady do Madrytu, ogladal tam domy itd. Wreszcie postanowil zostac na Anfield, gdy zgodnie z jego wymaganiami podniesiono mu zarobki do ok. 110 tys. funtow tygodniowo.
ToTylkoJa
Senior Member
 
 
Od: 05.2008
Skąd: Ł3

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 29.03.2009, 14:40
bulbasek napisał(a):Wyświetl post
OK, z dziesieciu we wspolczesnej pilce wymienisz. Tylko z dbalosci o prawde dodaj, ze np. taki Gerrard raczyl zostac w swoim ukochanym Liverpoolu po wielomiesiecznych negocjacjach z zarzadem i rownolegle z Chelsea oraz dluzej z Realem w 2005 roku. W wielu wywiadach w tym czasie krytykowal klub, i to w niewybredny sposob. Walczyl jak lew, szantazowal, blagal, by pozwolono mu odejsc, robil sobie prowokujace wypady do Madrytu, ogladal tam domy itd. Wreszcie postanowil zostac na Anfield, gdy zgodnie z jego wymaganiami podniesiono mu zarobki do ok. 110 tys. funtow tygodniowo.
sorry, że zapytam. Skąd to wiesz? Z informacji z onetu który opierał się na bulwarowych pismakach, czy widziałeś jakieś wywiady (telewizyjne) Gerrarda? Xavi też już był blisko MU, tyle, że był to wymysł prasy. Cristiano R już od 2 lat gra w Realu, tylko, że nadal nosi czerwoną koszulkę. I tak można wymieniać i wymieniać. Gdyby rzeczywiście Gerrard robił tak jak napisałeś, to kibice by go aż tak bardzo nie kochali i nie nosili na rękach.
bulbasek
Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 29.03.2009, 15:01
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
sorry, że zapytam. Skąd to wiesz? Z informacji z onetu który opierał się na bulwarowych pismakach, czy widziałeś jakieś wywiady (telewizyjne) Gerrarda? Xavi też już był blisko MU, tyle, że był to wymysł prasy. Cristiano R już od 2 lat gra w Realu, tylko, że nadal nosi czerwoną koszulkę. I tak można wymieniać i wymieniać. Gdyby rzeczywiście Gerrard robił tak jak napisałeś, to kibice by go aż tak bardzo nie kochali i nie nosili na rękach.
Rick Parry tlumaczyl w tv, ze wg przyjetej polityki klubu, zawodnicy w Liverpoolu nie moga zarabiac wiecej niz 85 tys. tygodniowo a Steven domagal sie 120 tysiecy. Dlatego trwalo to tak dlugo, musieli zmienic calą polityke budzetowa, bylo kilka glosowan. Wszyscy chcieli, by zostal, ale bez robienia niebezpiecznych precedensow. Stevena poparli kibice, zgadzajac sie, ze jego pensja ze wzgledu na jego zaslugi powinna dorownac najwyzszym w lidze. Zarzad sie ugial.
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 29.03.2009, 14:46
bulbasek napisał(a):Wyświetl post
OK, z dziesieciu we wspolczesnej pilce wymienisz. Tylko z dbalosci o prawde dodaj, ze np. taki Gerrard raczyl zostac w swoim ukochanym Liverpoolu po wielomiesiecznych negocjacjach z zarzadem i rownolegle z Chelsea oraz dluzej z Realem w 2005 roku. W wielu wywiadach w tym czasie krytykowal klub, i to w niewybredny sposob. Walczyl jak lew, szantazowal, blagal, by pozwolono mu odejsc, robil sobie prowokujace wypady do Madrytu, ogladal tam domy itd. Wreszcie postanowil zostac na Anfield, gdy zgodnie z jego wymaganiami podniesiono mu zarobki do ok. 110 tys. funtow tygodniowo.




Anglicy sa "wyczuleni" na fałszywe lisy ,niby to kochajace swoj klub.

Ja tam nieznam szczegółow ale watpie zeby sytuacje ktore opisujesz z Gerardem byly prawdziwe.
Bardziej to zagrywki byle "cos napisac" Angielskich taboilidow ,niz prawda.




Co do Franka ,to dyskusja niebedzie miala konca...,kazdy ma swoje racje i ich nie zmieni.

Tylko po co robic do tego jakies podzialy na tych co go lubia i na tych co nie.Niewarto.
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 29.03.2009, 15:07
MrÓwA_1906 napisał(a):Wyświetl post
Maldini, Totti, Raul, Giggs, Gerrard, Xavi i jeszcze mozna wymieniac..
miedzy nimi a Frankowskim istnieje jedna zasadnicza roznica - graja w klubach gwarantujacych poziom sportowy, kase, emocje, puchary europejskie, prestiz - maja tam wszystko, moga byc co najwyzej znudzeni tą samą ligą albo ciągłymi trofeami ...

Oress
Senior Member
 
 
Od: 02.2005
Skąd: Ruczaj

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 29.03.2009, 13:33
nie napinajcie się, Frankowski to też człowiek, robi błędy, ciekawe czy wy ich nie robicie? Fakt odszedł w głupi sposób, ale żeby go judaszem nazywać?
Tomek jest był i będzie legendą Wisły, można go lubić bądź nie za to co zrobił ale zasług jakich dokonał dla naszego klubu nikt mu nie odbierze, bo piłkarzem na nasze polskie warunki był wybitnym.To że nie wytrzymał psychicznie i chciał odejśc to jego prywatna sprawa, chyba nikt nie oczekiwał że będzie grał cały czas dla Wisły, to już są inne realia Panowie i Panie niż kilkadziesiąt lat temu gdzie to piłkarz grał całe życie w jednym bądź dwóch klubach. Ciekawi mnie to dlaczego gloryfikuje się Kubę który odszedł w na prawdę dużo gorszym momencie a wiesza się psy na Frankowskim?
darotsok73
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 29.03.2009, 13:38
Taa , rzeczywiście kibice na forum zdecydują kto jest legendą albo nie . GENIALNE . Ciąg dalszy absurdu . Myślicie wogóle co piszecie ? Poczytajcie sobie biografie byłych Wiślaków , pewnie połowa gwiazd byłaby przez Was napiętnowana za różne większe czy mniejsze grzeszki .
Przypomina się historia Kazia Deyny, którego też bezrozumni kibice wygwizdywali za wyimaginowane lub drugorzędne grzeszki .

Jak napisał 7 kotów pieniactwo i tyle.

edit
Mrówa: o Raulu coraz częściej mówią że go wystawią na sprzedaż , a Gerard sam postawił klub pod ścianą wymuszając wielką podwyżkę , reszta z grubsza się zgadza ,z tym że do polskich realiów ma się to nijak..
Powód: Bo to wszystko dziecinada...
Ostatnio edytowane przez darotsok73 : 29.03.2009 o godz. 13:45.
lucekj
Banita
 
 
Od: 02.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 29.03.2009, 13:57
Dla mnie rzeczą niezrozumiałą jest beatyfikacja Franka przez niektorych ludzi, a pisanie, ze ktos cieszyl sie bardziej z goli Franka niz ze zwyciestwa Wisły jest najwiekszym absurdem jesli ten ktos nazywa sie kibicem Wisly.

Nie rozumiem jeszcze jednego, skoro 7 kotów jest tak wszystko wiedzący i nieomylny, to dlaczego nie zamknie tego tematu, ktory prowadzi do nikąd.
Ostatnio edytowane przez lucekj : 29.03.2009 o godz. 14:01.
jurukuru
Senior Member
 
 
Od: 09.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 29.03.2009, 14:26
lucekj znów się powtarzasz
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada!

mikolaj99
Member
 
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 29.03.2009, 14:35
Franek – już jesteś legendą !!! i nikt tego nie zmieni. Historii nie da się wykreślić.
Każdy kolejny napastnik który przyjdzie do naszej ukochanej Wisły, przez najbliższe 50 lat (nasze pokolenie), będzie porównywany do Ciebie i prawie każdy kibic któremu Wisła jest bliska i który miał okazje widzieć Cię w akcji nie jest w stanie zapomnieć twojego geniuszu. Franek, może Bozia nie obdarzyła cię dobrymi warunkami fizycznymi, ale właśnie Ty udowodniłeś wszystkim niedowiarkom że mecz wygrywa się głową, a nie tylko nogami. Trzymaj Się !!!
Macioos45
Junior Member
 
Od: 05.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 29.03.2009, 14:59
...Panowie i Panie...Ta dyskusja jest kompletnie jałowa...mamy 21 wiek mienimy się jako kulturalny naród , mieszkamy w prastarym grodzie Kraka i to zobowiązuje do rzeczowej i kulturalnej dyskusji...Natomiast co się dzieje tu... Stado małoletnich chłopców którzy jak to ładnie opisał jeden z forumowiczów...wchodzili wyprostowani pod stół gdy Franek strzelał gole dla Naszej Wisełki, teraz nagle uzurpują sobie prawo wydawania obelżywych i ostatecznych sądów na temat Pana Tomka...zupełnie bezpodstawnie...
...Zajmując głos w tej sprawie, chciałbym zwrócić uwagę : że nikt ale to nikt z "broniących" Franka ani razu nie stwierdził , że jest On Legendą Naszego Klubu...Bo oczywiście nie ma do tego Prawa... Bo To , czy rzeczywiście będzie On legendą czy nie , rozstrzygnie przyszłość... A nie subiektywne opinie jednostki...
...Niewątpliwie Franek piłkarsko Wielkim Człowiekiem był...jest... Natomiast jeżeli za 50 lat będziemy swoim wnukom opowiadać o takim jednym Lisie pola karnego... będzie to oznaczać coo... już sami sobie na to pytanie odpowiedzcie...

p.s
Nie śmiem tu nikogo pouczać...ale Młodzi Panowie którzy bardzo często myślą , że obelga jest najlepszym sposobem krytyki czy obrażenia drugiej osoby...jest jeszcze coś takiego jak inteligentna ironiczna krytyka... która czasem może bardziej zaboleć niż Tysiąc wulgaryzmów razem wziętych...
...Upraszam wręcz!! przed najbliższym meczem z Jagą...przemyślcie moje słowa dokładnie...żeby nie było kompromitacji...nie muszę chyba dodawać że będziemy mieć wtedy okres świąteczny...
Ostatnio edytowane przez Macioos45 : 29.03.2009 o godz. 20:18.
Osiu
Junior Member
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Koźmice Wielkie na zawsze wierne WISEŁCE!!!

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 29.03.2009, 16:01
Dla mnie to do legendy przejdą bramki strzelone przez Franka! I kiedyś synowi lub wnukowi będę o nich opowiadał! SZACUNEK i DZIĘKI za te piękne chwile kiedy mogłem się cieszyć z bramek strzelonych przez Ciebie!
"... W moim życiu przeczytałem 2 książki.
Jedną z nich był "Ojciec Chrzestny". Gdybyś ją przeczytał wiedział byś że pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza sie przyjaciół i nie dmucha ich żon!
Ale nie ty zapchałeś sobie głowe jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłe próbujesz zainteresować tym innych! ..."
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 25.03.2009, 17:10
bebeto napisał(a):Wyświetl post
To jakiś farmazon,naprawdę wierzycie że to Franek ? Coś mi się nie wydaje... Nie ma co robić tylko wisieć na forum... Nawet taki niby szczegół jak "smuda" małą literą...? A teraz rzekomo poszedł sobie pobiegać i pokopać w piłkę...? Prosta sprawa "Tomku" możesz dodać swoje zdjęcie np. jak siedzisz przy komputerze (aktualnie przecież przy nim siedzisz... no jak wrócisz z treningu...) , na pewno masz koło siebie komórkę... Czekamy...
Pomyśl, admin ma dostęp do wszystkich statystyk, może zobaczyć skąd piszesz a to ułatwia zidentyfikowanie użytkownika.

Nie jestem wstanie zliczyć którego już konfliktu na linii TWSD - SKWK jestem świadkiem. Kiedy Wy sobie w końcu wszystko wyjaśnicie ?
Ostatnio edytowane przez westersyl : 25.03.2009 o godz. 17:15.
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 25.03.2009, 17:42
BRTS39 napisał(a):Wyświetl post
A jeśli to nie Franek
To jest Tomasz Frankowski.
rav potwierdził całą sprawę, może później się jeszcze wypowie. Proszę o niespekulowanie na ten temat, nie dyskutujcie też w tym temacie. Jeżeli ktoś chciałby coś przekazać, albo o coś zapytać - niech to zrobi.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.03.2009 o godz. 18:01.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
*KoTeK*
Senior Member
 
Od: 09.2003
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 25.03.2009, 18:40
Jakiego przyjęcia spodziewasz się w Krakowie podczas zbliżającego się meczu? Skąd się wzięły tematy: bójki, dopłacania do transferu?

PS. Czekam z niecierpliwością na piłkarza, który strzeli 4 bramki w jednym meczu (Wisła-Górnik,rok:nie pamiętam).
Powód: bo tak
Ostatnio edytowane przez *KoTeK* : 25.03.2009 o godz. 18:44.
Jody
Junior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 25.03.2009, 19:39. sedno rzeczy
Nie jestem aż tak stary, żeby pamiętać z boiska Reymana, ale Kmiecika i innych z jego pokolenia pamiętam dobrze. Że Franek jest materiałem na bohatera tej samej klasy, choć w swoim stylu, wiedziałem od początku. Dlatego jak jakiś gówniarz chodziłem za nim na mecz, który grał za karę na Wieczystej czy na spotkania, które miał z dziećmi w salkach parafialnych. Nie wiem, kto wylansował opinię, że kapitan nie ucieka z tonącego okrętu, ale na pewno to ja pierwszy użyłem tych słów na forum, po jego nagłym odejściu. Pan Frankowski dziwi się dziś, że młodzi kibice mogli widzieć w nim legendę klubu, albo że mogli o o jego właśnie odejściu myśleć w kategoriach zdrady Lorda Jima. I to jest szczere, bo w jego pokoleniu nikt nie myślał w tych kategoriach. I on sam z pewnością tak o swoijej karierze nie myślal. Ale potem to myślenie się odrodziło wśród krakowskich kibiców, i to w ogromnej mierze dzięki Niemu - nie tylko dzieki jego bramkom, ale i dzięki temu, z jakiej strony dał się poznać jako człowiek, i jaka była jego historia w klubie, (co było widoczne), w mediach i w reprezentacji (Janas) i jak on umiał jednym i drugim i trzecim pokazac swoją wartość. Zaszło więc obustrone nieporozumienie, na którym pan Frankowski stracil niestety chyba najwięcej. Odejście z Wisły dało Janasowi medialną możliwość nie powołania go na ME. Na Zachodzie stracił sportowo 3 lata. Piłkarz, nawet największy, nie jest w pojedynkę kowalem swego losu. Jego wielkość tworzy też drużyna, klub, kibice na trybunach i w domach, i miasto, które potrafi tworzyć ludzi i pamiętać o nich. Ale tym, że teraz napisał na forum Wisły swój honorowy post, Franek potwierdził przynajmniej, że nie byliśmy naiwni i nie myliśmy się co do niego uważając, że może być jednym z bohaterów Krakowa. Jeśli to już koniec tej historii, to przynajmniej dla wszystkich zostaje z niej nauka, że jednak liczy coś oprócz tego, jak wysoka jest wpłata na konto.
Funatyk
Junior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: zza gor i morz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 25.03.2009, 19:42
Franek
Nie przejmuj sie idiotami. Zrobiles co mogles jako pilkarz Wisly i niewielu innych moze sie takimi osiagnieciami pochwalic. Do tej pory w casie meczu ubieram koszulke z numerem 21 i nazwiskiem "Frankowski".
Ciekawe dlaczego nikt sie nie czepia Kosy.... Kto jak kto ale ten to byl pierwszy do wyjazdu za wszelka cene. I nikt go nie wyzywa....
Lemoniadowy Joe
Socios Wisła Kraków
 
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 25.03.2009, 20:49
palikot napisał(a):Wyświetl post
Grzadq vbmenu_register("postmenu_698476", true); - Jak cie ktos po ryju leje to mu mówisz, ze fajny z ciebie kumpel? Temat służy wylewaniu zali wiec wylewam, wyjaśniam sprawy z Frankowskim, kim on jest ze on ma prawo do wylewania swoich zalow a ja nie?
ale nie bądź śmieszny masz żal że autografu nie dał , juz to wytłumaczył że miał byc może gorszy dzień czy coś w tym stylu chyba Ci dzieciństwa nie zniszczył, nie rozmawiamy o takich .......ach

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Zamknięty temat
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:42.