
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Offline |
#1
|
|
Dla mnie nie ma racji, i dla wielu innych osób też nie.
Dla Ciebie tak, i dla wielu innych też. Także trzymajmy się tego że każdy ma swoje zdanie na temat Frankowskiego. PS. A promowanie strony która miesza Wisłę z gównem między innymi zarzucając jej jakąś korupcję nie jest chyba najlepszym pomysłem. To tak na przyszłość jakby komuś znów przyszło do głowy promowanie najbardziej prowokującej i fałszywej strony ze wszystkich.
Ostatnio edytowane przez element : 28.03.2009 o godz. 20:45.
![]()
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki" "Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze" "Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center" cdn.. |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#2
|
|
Prawda jest jedna - Frankowski to jeden z najlepszych piłkarzy Wisły ostatnich lat. Można śmiało powiedzieć, że jego gra w decydującym stopniu przyczyniła się do tych Mistrzostw Polski, które mamy. A to co wygadują tutaj ludzie, którzy śmią się uznawać za Bogów i stwierdzają - jesteś kibicem Wisły, to nie lubisz Frankowskiego. Dla mnie to jakaś totalna pomhylka, żeby nazywać Frankowskiego Judaszem. Jest to po prostu chamstwo ze strony kibiców i tyle.
![]()
RAZEM WYPEŁNIJMY STADION PRZY REYMONTA !!! RAZEM BUDUJMY WIELKĄ WISŁĘ !!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#3
|
|
|
I na odwrót, kto nie lubi Frankowskiego nie jest kibicem... moze by tak zastanowić się czasem co piszecie, bo poziom niektorych komentarzy to wczesne gimnazjum. Od kiedy to Frankowski i stosunek do niego jest wyznacznikiem Wiślackości?Z tego co wiem, Wisła to my, a nie piłkarze działacze itp.
matthewG- Fajnie by było jakbys też widział druga strone medalu, a nie fanatycznie był zwolennikiem Frankowskiego i widział tylko tych " pomyleńców", bo ja widziałem tez sporo komentarzy w drugą strone...
![]()
Ostatnio edytowane przez palikot : 28.03.2009 o godz. 22:10.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#4
|
|
przychylam się do matthewG. dodam tylko, że kibice mieli prawo pod wpływem emocji nazywać Franka tak jak nazywali,.... ale nie ma co rozkopywać teraz tej sprawy. Franek git
Powód: .
Ostatnio edytowane przez jurukuru : 28.03.2009 o godz. 20:57.
![]()
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada! |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Skąd: Nowy Sącz
Offline |
#5
|
|
Jedno jest pewne. To nie było byle jakie odpadnięcie, tylko odpadnięcie przez cholernego pecha.
Legendą jest osoba oddana klubowi całkowicie, co do tego że nie można Franka nazwać takową nie ma chyba wątpliwości NIKT! Włącznie z zainteresowanym i jego zwolennikami. To że nie chciał odchodzić z Wisełki, co to jest za argument Strzelił wiele bramek dla Naszego Ukochanego Klubu i za to mu chwała, tak jak Kuźbie, Żurawiowi i wielu innym ! Nie róbmy sztucznych podziałów ze względów personalnych wśród kopaczy, bo to jest chore! ![]() Urodzony sam przeciw wielu, wytrwale dążę do celu.
!!TYLKO WISŁA!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2008
Offline |
#6
|
|
Przypomnijcie sobie dzien, znaczy tydzien po 120 minucie dogrywki, albo chociaz od 87 jak nam nie uznał prawdidłowego gola... Od tamtej pory zadne wyniki mnie ruszają, to był jeden z najgorszych okresów odkąd kibicuje Wisle... to było tak blisko... a tak daleko... wiec nie mowmy ze odpadlismy sobie tak jak zawsze. Druzyna przez miesiąc była rozbita... porazki z ostatnią ekipa portugalską jest tego dowodem, czy choćby odrobienie Legii do nas 8 ponktowej straty. Wy ciągle chcecie przeforsować zdanie, ze legędą Frankowski jest bo strzelił 100 bramek. Kolega westersyl posłużył się dobrym stwierdzeniem: Frankowski to osoba zasłużona, a legędą on nie jest
|
|
|
|
Member
Od: 12.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
Masz rację, to był niesamowity mecz, najdramtyczniejszy w moim życiu, szkoda, że nie zakończony szczęśliwie.... Ale pomyśl, że nie tylko nam kibicom zrył on psychikę. Frankowski się po tym meczu załamał totalnie. Nie widziałem go nigdy w takim stanie. Mogę się założyć, że gdyby nie odszedłby w przeciągu tych kliku dni po meczu z PAO, to nie odszedł by już z Wisły nigdy. Zaważyły emocje. Myślę, że każdy po tym meczu zachowywał się w dziwny sposób. Ja np nie rozmawiałem z nikim przez prawie 2 tygodnie. Dlatego też nie można podważać całego dorobku piłkarza( 7 lat), jednym czynem, wywołanym w stanie skrajnych emocji po przegranym meczu. ![]()
TOMASZ FRANKOWSKI NAJLEPSZY NAPASTNIK POLSKI.
FRANEK ŁOWCA BRAMEK!!! |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#8
|
Mam pytanie, sa kibice Wisly tacy jak:::: a)Józek - ktory uważa ze Franek to zdrajca bo opuscil druzyne w kryzysie b)Kazek- ktory uważa ze Franek to legedna Wisly bo strzeli ponad 100 bramek c)Staszek- ktory uwaza ze choc opuscil Wisle to nalezy mu sie szacunek d)Zenek-ktory uważa ze zrobil co zrobił ,i generalnie Franek jest mu juz obojetny -- teraz przyporzadkujcie swoje zdanie o Tomaszu Frankowskim do poszczególnej postaci -co wam wychodzi Ze kazdy moze miec SWOJ POGLAD ,ale w zadnym wypadku nie moze miec miejsce tworzenie jakichs podziałow z tego powodu bo KIBICE WISLY to JEDNOSC bez wzgledu na wszystko. MY tworzymy historie ,nie bawmy sie jak dzieci ze dla was co lubice Franka to beee a co go nielubia to sa fajni. Bylo jak bylo,kazdy ma swoj poglad ,ale niemoze to wplynac na lepszych,gorszych bo jedni lubia Franka a inni nie. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Junior Member
Od: 07.2006
Skąd: Trzebinia
Offline |
#9
|
|
Mnie się wydaje, że Franek wyjechał za granicę (chodzi mi o Hiszpanię po przegranym meczy z PAO) dlatego że wyjazdy do innej ligi niż polska leżą w mentalność polskich kopaczy. Dla nich liga polska jest tylko przystankiem w karierze, mówią sobie, że 'muszę jak najszybciej wyjechać na zachód, tam jest dopiero poziom grania'.
![]()
ABG Armia Białej Gwiazdy
|
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2006
Offline |
#10
|
|
za komuny byłoby łatwiej zostac legendą danego klubu bo zawodnicy nie mogli wyjeżdzac do zagranicznych drużyn, na ostatnie 2-3 lata kariery pozwalano czasem wyjechac.Teraz, w dobie ogólnej globalizacji przywiązanie do barw klubowych i nazwanie kogoś legendą to rzadkośc.Do głowy przychodzi mi tylko Maldini z Milanu.
|
|
|
|
ULTRA WISŁA
Od: 11.2002
Skąd: ULTRA WISŁA
Offline |
#11
|
Maldini, Totti, Raul, Giggs, Gerrard, Xavi i jeszcze mozna wymieniac.. ![]()
Dark Dogs '02 ULTRA WISŁA
|
|
|
|
P.N.R.I.
Od: 11.2002
Skąd: Dogville
Offline |
#12
|
|
Widzisz, to sa pilkarze z klubow, tak obrzydliwie bogatych, ze te sa im w stanie zaoferowac doslownie WSZYSTKO za pozostanie w nim. To jest kompletnie inna rzeczywistosc. Czy Frankowski by odszedl, gdyby zamiast oferty z Hispanii dostal podwyzke, np jak Giggs dy tylko zapragnal go Inter ? Nie wiem. Podobnie jak nie wiem, czy Brozek by przedluzyl ostatnio kontrakt, gdybysmy nagle mieli budzet na poziomie Polonii Bytom. ps. To sa legendy ktore zostaly, a legendy ktore odeszly ? Tez ich bylo sporo. Z tego Milanu, Romy, MU, Liverpoolu, i Barcelony. ![]()
Boia chi molla !
|
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Offline |
#13
|
|
OK, z dziesieciu we wspolczesnej pilce wymienisz. Tylko z dbalosci o prawde dodaj, ze np. taki Gerrard raczyl zostac w swoim ukochanym Liverpoolu po wielomiesiecznych negocjacjach z zarzadem i rownolegle z Chelsea oraz dluzej z Realem w 2005 roku. W wielu wywiadach w tym czasie krytykowal klub, i to w niewybredny sposob. Walczyl jak lew, szantazowal, blagal, by pozwolono mu odejsc, robil sobie prowokujace wypady do Madrytu, ogladal tam domy itd. Wreszcie postanowil zostac na Anfield, gdy zgodnie z jego wymaganiami podniesiono mu zarobki do ok. 110 tys. funtow tygodniowo.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2008
Skąd: Ł3
Offline |
#14
|
![]() ![]() |
|
|
|
Member
Od: 03.2008
Offline |
#15
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2006
Skąd: inąd
Offline |
#16
|
Anglicy sa "wyczuleni" na fałszywe lisy ,niby to kochajace swoj klub. Ja tam nieznam szczegółow ale watpie zeby sytuacje ktore opisujesz z Gerardem byly prawdziwe. Bardziej to zagrywki byle "cos napisac" Angielskich taboilidow ,niz prawda. Co do Franka ,to dyskusja niebedzie miala konca...,kazdy ma swoje racje i ich nie zmieni. Tylko po co robic do tego jakies podzialy na tych co go lubia i na tych co nie.Niewarto. ![]()
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2008
Offline |
#17
|
|
miedzy nimi a Frankowskim istnieje jedna zasadnicza roznica - graja w klubach gwarantujacych poziom sportowy, kase, emocje, puchary europejskie, prestiz - maja tam wszystko, moga byc co najwyzej znudzeni tą samą ligą albo ciągłymi trofeami ...
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2005
Skąd: Ruczaj
Offline |
#18
|
|
nie napinajcie się, Frankowski to też człowiek, robi błędy, ciekawe czy wy ich nie robicie? Fakt odszedł w głupi sposób, ale żeby go judaszem nazywać?
Tomek jest był i będzie legendą Wisły, można go lubić bądź nie za to co zrobił ale zasług jakich dokonał dla naszego klubu nikt mu nie odbierze, bo piłkarzem na nasze polskie warunki był wybitnym.To że nie wytrzymał psychicznie i chciał odejśc to jego prywatna sprawa, chyba nikt nie oczekiwał że będzie grał cały czas dla Wisły, to już są inne realia Panowie i Panie niż kilkadziesiąt lat temu gdzie to piłkarz grał całe życie w jednym bądź dwóch klubach. Ciekawi mnie to dlaczego gloryfikuje się Kubę który odszedł w na prawdę dużo gorszym momencie a wiesza się psy na Frankowskim? ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Skąd: R22 Krk Południe
Offline |
#19
|
|
Taa , rzeczywiście kibice na forum zdecydują kto jest legendą albo nie . GENIALNE . Ciąg dalszy absurdu . Myślicie wogóle co piszecie ? Poczytajcie sobie biografie byłych Wiślaków , pewnie połowa gwiazd byłaby przez Was napiętnowana za różne większe czy mniejsze grzeszki .
Przypomina się historia Kazia Deyny, którego też bezrozumni kibice wygwizdywali za wyimaginowane lub drugorzędne grzeszki . Jak napisał 7 kotów pieniactwo i tyle. edit Mrówa: o Raulu coraz częściej mówią że go wystawią na sprzedaż , a Gerard sam postawił klub pod ścianą wymuszając wielką podwyżkę , reszta z grubsza się zgadza ,z tym że do polskich realiów ma się to nijak.. Powód: Bo to wszystko dziecinada...
Ostatnio edytowane przez darotsok73 : 29.03.2009 o godz. 13:45.
|
|
|
|
Banita
Od: 02.2003
Skąd: Kraków
Offline |
#20
|
|
Dla mnie rzeczą niezrozumiałą jest beatyfikacja Franka przez niektorych ludzi, a pisanie, ze ktos cieszyl sie bardziej z goli Franka niz ze zwyciestwa Wisły jest najwiekszym absurdem jesli ten ktos nazywa sie kibicem Wisly.
Nie rozumiem jeszcze jednego, skoro 7 kotów jest tak wszystko wiedzący i nieomylny, to dlaczego nie zamknie tego tematu, ktory prowadzi do nikąd.
Ostatnio edytowane przez lucekj : 29.03.2009 o godz. 14:01.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#21
|
|
lucekj znów się powtarzasz
![]()
Armia Białej Gwiazdy- z nią się liczy każdy, honoru Wisły i Krakowa strzeże
ta sławna brygada! |
|
|
|
Member
Od: 06.2005
Offline |
#22
|
|
Franek – już jesteś legendą !!! i nikt tego nie zmieni. Historii nie da się wykreślić.
Każdy kolejny napastnik który przyjdzie do naszej ukochanej Wisły, przez najbliższe 50 lat (nasze pokolenie), będzie porównywany do Ciebie i prawie każdy kibic któremu Wisła jest bliska i który miał okazje widzieć Cię w akcji nie jest w stanie zapomnieć twojego geniuszu. Franek, może Bozia nie obdarzyła cię dobrymi warunkami fizycznymi, ale właśnie Ty udowodniłeś wszystkim niedowiarkom że mecz wygrywa się głową, a nie tylko nogami. Trzymaj Się !!! |
|
|
|
Junior Member
Od: 05.2004
Offline |
#23
|
|
...Panowie i Panie...Ta dyskusja jest kompletnie jałowa...mamy 21 wiek mienimy się jako kulturalny naród , mieszkamy w prastarym grodzie Kraka i to zobowiązuje do rzeczowej i kulturalnej dyskusji...Natomiast co się dzieje tu...
...Zajmując głos w tej sprawie, chciałbym zwrócić uwagę : że nikt ale to nikt z "broniących" Franka ani razu nie stwierdził , że jest On Legendą Naszego Klubu...Bo oczywiście nie ma do tego Prawa... Bo To , czy rzeczywiście będzie On legendą czy nie , rozstrzygnie przyszłość... A nie subiektywne opinie jednostki... ...Niewątpliwie Franek piłkarsko Wielkim Człowiekiem był...jest... Natomiast jeżeli za 50 lat będziemy swoim wnukom opowiadać o takim jednym Lisie pola karnego... będzie to oznaczać coo... p.s Nie śmiem tu nikogo pouczać...ale Młodzi Panowie którzy bardzo często myślą , że obelga jest najlepszym sposobem krytyki czy obrażenia drugiej osoby...jest jeszcze coś takiego jak inteligentna ironiczna krytyka... która czasem może bardziej zaboleć niż Tysiąc wulgaryzmów razem wziętych... ...Upraszam wręcz!! przed najbliższym meczem z Jagą...przemyślcie moje słowa dokładnie...żeby nie było kompromitacji...nie muszę chyba dodawać że będziemy mieć wtedy okres świąteczny...
Ostatnio edytowane przez Macioos45 : 29.03.2009 o godz. 20:18.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 06.2004
Skąd: Koźmice Wielkie na zawsze wierne WISEŁCE!!!
Offline |
#24
|
|
Dla mnie to do legendy przejdą bramki strzelone przez Franka! I kiedyś synowi lub wnukowi będę o nich opowiadał! SZACUNEK i DZIĘKI za te piękne chwile kiedy mogłem się cieszyć z bramek strzelonych przez Ciebie!
![]()
"... W moim życiu przeczytałem 2 książki.
Jedną z nich był "Ojciec Chrzestny". Gdybyś ją przeczytał wiedział byś że pieniądze to nie wszystko, że nie zdradza sie przyjaciół i nie dmucha ich żon! Ale nie ty zapchałeś sobie głowe jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłe próbujesz zainteresować tym innych! ..." |
|
|
|
Guest
|
#25
|
Nie jestem wstanie zliczyć którego już konfliktu na linii TWSD - SKWK jestem świadkiem. Kiedy Wy sobie w końcu wszystko wyjaśnicie ?
Ostatnio edytowane przez westersyl : 25.03.2009 o godz. 17:15.
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#26
|
|
To jest Tomasz Frankowski.
rav potwierdził całą sprawę, może później się jeszcze wypowie. Proszę o niespekulowanie na ten temat, nie dyskutujcie też w tym temacie. Jeżeli ktoś chciałby coś przekazać, albo o coś zapytać - niech to zrobi.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.03.2009 o godz. 18:01.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2003
Skąd: Reymonta 22
Offline |
#27
|
|
Jakiego przyjęcia spodziewasz się w Krakowie podczas zbliżającego się meczu? Skąd się wzięły tematy: bójki, dopłacania do transferu?
PS. Czekam z niecierpliwością na piłkarza, który strzeli 4 bramki w jednym meczu (Wisła-Górnik,rok:nie pamiętam). Powód: bo tak
Ostatnio edytowane przez *KoTeK* : 25.03.2009 o godz. 18:44.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 09.2006
Offline |
#28
|
|
Nie jestem aż tak stary, żeby pamiętać z boiska Reymana, ale Kmiecika i innych z jego pokolenia pamiętam dobrze. Że Franek jest materiałem na bohatera tej samej klasy, choć w swoim stylu, wiedziałem od początku. Dlatego jak jakiś gówniarz chodziłem za nim na mecz, który grał za karę na Wieczystej czy na spotkania, które miał z dziećmi w salkach parafialnych. Nie wiem, kto wylansował opinię, że kapitan nie ucieka z tonącego okrętu, ale na pewno to ja pierwszy użyłem tych słów na forum, po jego nagłym odejściu. Pan Frankowski dziwi się dziś, że młodzi kibice mogli widzieć w nim legendę klubu, albo że mogli o o jego właśnie odejściu myśleć w kategoriach zdrady Lorda Jima. I to jest szczere, bo w jego pokoleniu nikt nie myślał w tych kategoriach. I on sam z pewnością tak o swoijej karierze nie myślal. Ale potem to myślenie się odrodziło wśród krakowskich kibiców, i to w ogromnej mierze dzięki Niemu - nie tylko dzieki jego bramkom, ale i dzięki temu, z jakiej strony dał się poznać jako człowiek, i jaka była jego historia w klubie, (co było widoczne), w mediach i w reprezentacji (Janas) i jak on umiał jednym i drugim i trzecim pokazac swoją wartość. Zaszło więc obustrone nieporozumienie, na którym pan Frankowski stracil niestety chyba najwięcej. Odejście z Wisły dało Janasowi medialną możliwość nie powołania go na ME. Na Zachodzie stracił sportowo 3 lata. Piłkarz, nawet największy, nie jest w pojedynkę kowalem swego losu. Jego wielkość tworzy też drużyna, klub, kibice na trybunach i w domach, i miasto, które potrafi tworzyć ludzi i pamiętać o nich. Ale tym, że teraz napisał na forum Wisły swój honorowy post, Franek potwierdził przynajmniej, że nie byliśmy naiwni i nie myliśmy się co do niego uważając, że może być jednym z bohaterów Krakowa. Jeśli to już koniec tej historii, to przynajmniej dla wszystkich zostaje z niej nauka, że jednak liczy coś oprócz tego, jak wysoka jest wpłata na konto.
|
|
|
|
Junior Member
Od: 04.2004
Skąd: zza gor i morz
Offline |
#29
|
|
Franek
Nie przejmuj sie idiotami. Zrobiles co mogles jako pilkarz Wisly i niewielu innych moze sie takimi osiagnieciami pochwalic. Do tej pory w casie meczu ubieram koszulke z numerem 21 i nazwiskiem "Frankowski". Ciekawe dlaczego nikt sie nie czepia Kosy.... Kto jak kto ale ten to byl pierwszy do wyjazdu za wszelka cene. I nikt go nie wyzywa.... |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 12.2002
Skąd: z czeskiego westernu
Offline |
#30
|
, juz to wytłumaczył że miał byc może gorszy dzień czy coś w tym stylu chyba Ci dzieciństwa nie zniszczył, nie rozmawiamy o takich .......ach |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|