
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy
Offline |
#1
|
|
Rozumiem kibiców, którzy bronią Beto-rzeczywiście dajmy mu czas na klimatyzację itp. I naprawdę nie ma co przesądzać o jego klasie bądź nie-klasie piłkarskiej.
Jednakże wracając do meczu - Beto popełnił kardynalny, karygodny bład! Jeśli ktoś z was trenował choc trochę piłkę wie,że od trampkarzy wbijane jest do głow żeby NIE RUSZAĆ się przy wykonywanym wolnym. No chyba,że trener znając metodę wykonywania wolnych przez piłkarzy przeciwnej drużyny każe "podskakiwać"... A Beto zrobił niewiadomo co... Dajmy mu czas na przystosowanie się do polskiej piłki,ale nie brońmy jak Częstochowy po dziecinnym błędzie. ![]()
Tylko Wisła!
|
|
|
|
Junior Member
Od: 12.2008
Offline |
#2
|
|
Zdjęcia z meczu http://www.przegladligowy.pl/galeria,289.html
|
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2008
Offline |
#3
|
|
ekh zero gry, jednym slowem podworkowa kopanina...nie istniejemy niestety obecnie w ofensywie...bez Brozka. do pzodu to gra tylko Malecki i Sobol czasem Diaz jak gra w pomocy, raz zablysnie Boguski jeszcze rzadziej Cwielong...Zienczuk niech idzie do tej grecji.
Diaz na lewej obronie to paranoja, to jego najslabasz pozycja an ktorej grywa. Singlar oprocz bramki w ofensywie slabiutko, boczny obronca nie moze tylko bronic. Szkoda ze Skorza nie rpzesunal Diaza na pomoc za cantoro i Zienczuka na obrone w 2 polowie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Skąd: K-ów
Offline |
#4
|
|
zestawienie środka pomocy Diaz-Sobol jest na dziś dzień optymalne i niestety tego dzisiaj zabrakło ;( dlatego jestem dziwnie spokojny o meczyk w środe
![]() |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Online |
#5
|
|
Mysle, ze remis nie jest taki zly i daje nam realne szanse na powazne wlaczenie sie do walki o majstra. Najwazniejsze, ze nie dalismy Lechowi odskoczyc bo mogloby byc pozamiatane.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2006
Skąd: my sie znamy??
Offline |
#6
|
|
Heh mlatko boska czytam i czytam i oczom nie wierze... Malecki zly, Boguski zly,Cwielong(ktory IMO byl najlepszy w ofensywie na boisku z naszych) zly... No ja p...... toz to chyba musieli wszyscy strzelic po hattricku zeby ich gre docenic. Wedlug mnie caly nasz zespol zagral dobry mecz poza jednym pilkarzem - Markiem Zienczukiem(wiem wiem, tylko ze jemu akurat faktycznie zdarzyl sie w tej rundzie PIERWSZY slabszy mecz). Mnie remis cieszy choc kwiczalem z radosci przez dobrych 30 minut...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 12.2008
Offline |
#7
|
|
Generalnie liczę tak:
Jeśli my wygramy wszystkie mecze z czołówką plus liczę remis z Arką bo tam dawno nie wygraliśmy(za Skorży wygraliśmy jednak w Poznaniu i Wodzisławiu więc kto wie Jednak po tej kolejce(i po paru wcześniejszych) nasuwa mi się jednak wniosek że warszawskie drużyny raczej szans na miszcza nie mają. I nie mówie o pozycji tylko o grze.Legia ledwo ledwo jakby Muchy nie było to na razie byłby środek tabeli(daj mu Boże jakąś kontuzję na mecz z nami ). A Poloni też szczęście się kiedyś skończy i przestaną wszystko po 1:0 wygrywać(tzn. mam taką nadzieję ) |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2005
Offline |
#8
|
|
Wynik jest całkiem niezły, choć z przebiegu spotkania można być lekko rozczarowanym, że nie udało się dowieźć tego jednobramkowego prowadzenia do końca.
Mimo wszystko trzeba być zadowolonym. Szanse na mistrzostwo moim zdaniem wzrosły z tego względu, że Lechowi nie udało się odskoczyć na większą liczbę punktów i przede wszystkim terminarz jest dla nas znacznie bardziej korzystny niż dla Lecha czy Legii. Nie wydaje mi się żeby Poznaniacy byli w stanie z spośród trzech bardzo ciężkich wyjazdów do Warszawy (x2) i Wrocławia wywieźć więcej niż 2 w porywach 4 punkty. Nowy duch, który wstąpił w drużynę objawiający się skuteczną i pełną zaangażowania grą (jak w ostatnich meczach) i nieodległy powrót Brożka dodatkowo zwiększają nasze szanse. Można być optymistą. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#9
|
|
W sumie kibicowałem Wiśle w meczu z pyrami, żeby czołówka tabeli się wyrównała, ale remis jest jednak korzystniejszy dla Legii.
Wszyscy piszą, że Wisła ma najkorzystniejszy terminarz, ale zapominacie, że gracie nieskutecznie na wyjazdach, gdzie tracicie bardzo ważne punkty. Legii zostały 3 wyjazdy, Wiśle - 4, a Lechowi i Groclinowi po 5 |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2004
Skąd: Central Visayas
Offline |
#10
|
|
Bednarz powinien zaproponować przedłużenie kontraktu Baszczyńskiemu, gdyż jest jedynym który na to zasługuje i może grać z powodzeniem na stoperze
|
|
|
|
Banita
Od: 07.2006
Offline |
#11
|
Cantoro. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#12
|
|
Cóż, ja na ten wynik patrze pesymistycznie, ogólnie mecz był na poziomie, ale lech pozostawił lepsze wrażenie... Lewandowski wskakiwał w nasze pole karne jak ryba do wody... choć Ćwielong nie zagrał najgorzej, kilka fajnych strzałów, ostatecznie nie zyskaliśmy 3 punktów... lech ma CZTERY punkty przewagi nad nami, a to oznacza, że musimy wygrać wszystko a oni przegrać-remis, bądź remis-remis... biorąc to pod uwagę nasze szasne na mistrzostwo się rozpływają... chyba, że lech nie podoła zadaniu, ale nie zapominajmy jeszcze o legii na którą nasz trenero ma zaje... receptę... dlatego mając mecz z legia przed sobą nie pisałbym o jakmiś korzystnym terminarzu... chciałoby sie rzecz wszystko w nogach piłkarzy ale to może być za mało... niestety
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: obecnie z lasu żacholeckiego
Offline |
#13
|
|
strzał Sasina w debach - 99 % podobnych strzałów nie wpada
strzał Stilicia dołem - 99% takich strzałów odbija się od muru Rachunek prawdopodobieństwa tez nas nie lubi chyba.... Może jakieś czary odprawic trzeba albo gusła Smieszy mnie wczorajszy chamski najazd dziennikarzyn na Głowackiego że śmiał dać sobie radę z gwiazdeczką Lewandowskim, który nie zaistniał. Żal że Sobolewski nie gra w reprezentacji bo z Mariuszem L opanowaliby nam środek z taką Irlandią bez problemu. ![]()
cięzko jest lekko żyć.........
|
|
|
|
Member
Od: 12.2008
Offline |
#14
|
|
Wlasnie ogladalem gola dla Lecha i albo jestem slepy albo BETO wcale nie podskoczyl !.... wiec nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak po nim jada...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#15
|
|
A ja widzę coś w tym Beto. Co do jednego pełna zgoda - na dziś dzień pierwszy skład Wisły to dla niego zbyt wysokie progi. Powinien pograć trochę w ME, zaaklimatyzować się i może w następnym sezonie dostać poważną szansę. Te wszystkie bałkańskie wynalazki Lecha grają w ME i jakoś nikt tam nie histeryzuje.
Widzę, że większość z was patrzy na Beto z perspektywy całości jego gry. Tu stracił piłkę, tu przepuścił ją między nogami. A ja widzę, że gośc ma przebłyski świetnej gry. Że choćby w zastawianiu się jest jednym z najlepszych piłkarzy w Ekstraklasie. Że jest waleczny, ma niezłą technikę. Widzieliście jak pod koniec meczu powiózł piłkę z naciskającymi go dwoma lechitami przez pół boiska? To jest właśnie taki przebłysk, dzięki któremu mam nadzieję, że może być dobrym piłkarzem. A że popełnia błędy? Przecież można je wyeliminować. A techniki nauczyć się nie da. Jest w nim potencjał, tylko trzeba go wydobyć. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2004
Skąd: Wiślacki Kraków
Offline |
#16
|
|
A ja powiem tak...po remisie w Poznaniu Lech jak załapie sie na puchary to bedzie sukces. Wcale nie grają jakoś powalająco a przed nimi Polonia , Legia , Śląsk .....wszystko na wyjazdach.
![]()
Wisła Kraków
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#17
|
|
Jak dla mnie zawodnicy naprawde się starali.Uzważam ,ze duzym błędem Skorzy(przy całym szacunku) było trzymanie Diaza do końca(powinien cofnac Zienia,na lewo Małecki na prawo Łobo),w konsekwencji czego Głowa łatał dziury po Nim i na koniec brakło mu sił na Lewandowskiego.Pawełek powinien naprawde sam zrezygnowac z I bramkarza.....Gdyby nie szczęcie to padły by dokładnie takie same dwa gole jak w pierwszym meczu Murawskiego na 0:1 i Bandrowskiego na 0:3....
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2005
Offline |
#18
|
|
Troche szkoda tego remisu bo mogliśmy wygrać z drugiej strony wynik faktycznie oddający przebieg spotkania. Jak ten wolny wpadł nie wiem, akurat ta piłka musiała wpaść w jedyne miejsce w murze przez które mogla przejść, pech ale co zrobić. Jednak nie to mnie załamało ale wolny wykonywany przez Zienia w 94 minucie. Mamy piłke meczową, szansa dobicia rywala, wolny, możliwość spokojnego dośrodkowania a tu taki klops.
![]() The Apostasy ![]() |
|
|
|
Junior Member
Od: 08.2008
Offline |
#19
|
|
He heh widzieliście minę Singlara po strzeleniu Bramki sam był w szoku że ją strzelił Singlar Zagrał Dobrze zreszta to dobry obrońca bo wlancza sie do akcji ofensywnych Baszczu zagrał świetnie na stoperze
Remis jest dobrym wynikiem są to tylko 3 punkty straty do Lecha i 2 do Legi a na dodatek Lech ma ciężkie mecze przed sobą i to wyjazdowe Do Wrocławia i dwa razy do Warszawy na mecz Polonia i z Legią. Wystarczy że przegrają jeden mecz i zremisują lub będą jechać na samych remisach )) Pozdrawiam wszystkich co wieżą do końca w Wisełkę!!!!!!!Jesteśmy dumą tego Miasta a w naszych sercach Biala Gwiazda i nawet jeśli będzie zle my niegdy nie poddamy się oleoleoleo Wisełko Moja KOCHAM CIE!!!!!!!! |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2005
Offline |
#20
|
|
Ja meczu niestety oglądać nie mogłem i cholera dostałem esa po golu a potem długo, długo nic i juz myslałem że udało się to dowieść, szkoda bo z tego co czytam to mimo optycznej przewagi Lecha, spokojnie mogło się to udać
No ale cóż , załamywać się nie ma co a szansa na mistrza jest i w zasadzie chyba wszystko w nogach i głowach naszych kopaczy a powiedzmy sobie szczerze - to Wisła miała o wiele więcej do stracenia bo po porażce to w zasadzie można by się już pakować ps To Mauro stracił tak głupio piłkę co po niej był wolny na 1-1? - nie żebym się czepiał bo podobno zagrał przyzwoicie ale kto by to nie był to lekką zjebke za tą fatalną stratę, powinien dostać.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 06.04.2009 o godz. 11:17.
![]()
94 - Allah Akbar!!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#21
|
A ja Ci powiem, że wg mnie to się nie mogło udać. Cisnęli nas niemiłosiernie i tylko kwestią czasu była bramka dla nich. Dobrze, że straciliśmy ją w 83 min, bo mogło być jeszcze gorzej. Gdyby Lechowi zostało np 30 min kto wie jak to by się skończyło. |
|
|
|
Tylko Wisła
Od: 11.2002
Offline |
#22
|
Kiedy nas tak "niemilosiernie cisneli" ? Bo zdobyciu bramki na 1-1 stworzyli jeszcze jakas dobra sytuacje na bramke ? |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2006
Offline |
#23
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy
Offline |
#24
|
Co do przyzwoitości jego gry - to była przyzwoitość okresowa - zaczłą z werwą, kończył niemal na czworakach. A zaczął kończyć od mnniej więcej 60. minuty spotkania. Soból wyglada przy nim jak młody bóg, krzyżówka jamajskiego sprintera z etiopskim długodystansowcem. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#25
|
|
No niestety Cantoro na 25 metrze podawał jak amator do rywala zamiast wybić piłkę przed siebie. Ogólnie w porównaniu z Sobolewskim to Mauro tylko truchtał po boisku. Trzeba przyznać, że Lech miał optyczną przewagę, ale gdyby nie fakt, że od 60 minuty graliśmy w 9, bo Diaz i Cantoro snuli się po boisku, to uważam, że wywieźlibyśmy trzy punkty. Mam nadzieje, że w środe zagramy odważniej, bardziej ofensywnie i wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów. Lech nie ma za wielu argumentów, aby nas zaskoczyć. Mamy szerszą kadrę, więc powinniśmy lepiej fizyczne wyglądać.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2008
Offline |
#26
|
|
a do kiedy kontrakt ma Sobol?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.
Offline |
#27
|
|
Terminarz może być zdradliwy. Wyjazd do Gdyni, to nie będzie spacerek, podobnie może być z ŁKS'em. Górnik Z. po prostu musi wygrywać tym samym też mogą przysporzyć kłopotów. Wcale tak kolorowo może nie być jak co poniektórym się wydaje. Natomiast w przypadku Lecha faktycznie jest on ciężki, dwa wyjazdy do Warszawy oraz wyjazd do Wrocławia i na koniec mecz z Cracovią, który może być meczem jednocześnie o utrzymanie Cracovii, jak i o mistrzostwo dla Lecha. No ale wszelkie rozkminy, to w temacie o Ekstraklasie.
Bo Lech wcale nie zagrał niczego wielkiego. I przesadzone są opinie o jakiejś optycznej przewadze oraz naszym szczęśliwym remisie. |
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa
Offline |
#28
|
|
Z perspektywy osoby postronnej na zwycięstwo bardziej zasłużyła Wisła, choć druga połowa była już grana pod dyktando gospodarzy. Remis jest sprawiedliwym wynikiem.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#29
|
|
Brak zwycięstwa w tym meczu może być bardzo kosztowny. Niestety, nie udało się - tym razem zwyczajnie zabrakło drużynie nieco jakości, a nie determinacji.
Trzeba pochwalić najlepszego na boisku Sobolewskiego za niesłychaną pracę w destrukcji i ofiarność w ofensywie, Singlara za konsekwencje, Baszcza za solidność (na środku obrony gra jeszcze lepiej niż na boku), Głowackiego za nieustępliwość, Boguskiego za pracę w destrukcji, Cantoro za zaangazowanie i asekurację oraz Ćwieląga za ruchliwość - to były argumenty Wisły na plus w niedzielnym meczu. Gdyby było ich nieco więcej, wynik byłby lepszy. Zadecydowały brak wspomnianej większej jakości i błedy, także Skorży, który tym razem sie nie popisał trzymając na boisku ile się dało Diaza - to była głupota nawet w obliczu problemów kadrowych. Czerwona kartka i tak wymusza zmianę ustawienia, tyle, że bez jednego zawodnika. Skorża źle też zrobił trzymając na boisku nieefektywnego Małeckiego (to jeszcze nie jest produktywny skrzydlowy, który może robić coś więcej poza bieganiem) - Łobodziński byłbym lepszym piłkarzem na Djurdjevica), nie cofając do obrony Zieńczuka póki był na to czas i nie robiąc zmian nieco wcześniej. Osobnym tematem jest Beto - znów zawiódł, popełnił za dużo błędów. Ale nie skreślałbym go jeszcze, choć taktycznie i motorycznie prezentuje się na razie fatalnie. Mówiąc żartobliwie, jemu przydałoby się kilka treningów z Frankowskim, którego jest całkowitym przeciwieństwem jeśli chodzi o boiskowe reakcje. Nie wie, jak się ustawiać, kiedy ruszyć do przodu, kiedy się cofnąć, jak szukać wolnego pola, nic nie antycypuje na boisku. Gdyby się udało to poprawić, mógłby być przydatny - to zadanie dla trenerów. Wreszcie, Pawełek. On z meczu na mecz jest coraz mniej pewny, coraz regularniej zdarzają się mu jakieś kiksy, wpadki. Nie tylko nie rozwija się jako bramkarz, ale wręcz cofa. To druzgocąca sprawa zwłaszcza dla trenera bramkarzy, Kazimierskiego, ktory - co widać po postawie naszych bramkarzy na przestrzeni wielu miesięcy - kompletnie nie nadaje się do tej roli. Co on jeszcze robi w naszym klubie?
Ostatnio edytowane przez Markus : 06.04.2009 o godz. 15:36.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2008
Skąd: Gdańsk
Offline |
#30
|
|
A ja tak z innej beczki... a mianowicie ciagle sie zastanawiam czy kikut tak celowal ze trafil w poprzeczke... jjakby to wpadlo to bramka sezonu hehe
![]()
"Ciągle powtarzam to piłkarzom: Lechia to nie imienny u cioci Jadzi. To symbol daleko wykraczający poza sport." - Bobo K.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|