The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)
Nazwa użytkownika
Hasło


Hyde Park (moderowane) Pokój również moderowany, jednak tu nie trzeba mówić o piłce nożnej i kibicowaniu. Chcecie pogadać o czymś "niepiłkarskim" - wejdźcie tutaj.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
zuraw9
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 15.12.2008, 19:36
Jedna akcja leciała przez 3 odcinki Bajka była genialna, jak ktoś biegł to boisko wyglądało jakby w środku było jakieś wzgórze a po strzałach piłka wyglądała jak ta do rugby. Miało to swój klimat.
Odpowiedz cytując
Wisła&Lechia
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 15.12.2008, 20:02
A ja mam do was takie pytanie dawno temu była taka bajka na fox kits (czy jak tam się to pisze) że przychodzili do takiego gościa i prosili o pomoc w jakiś tam zadaniach Wiem że ten gośc miał pomocnika! Nie chodzi mi tu o inspektora gadżeta !
Odpowiedz cytując
Coach
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 15.12.2008, 20:06
Wisła&Lechia napisał(a):Wyświetl post
A ja mam do was takie pytanie dawno temu była taka bajka na fox kits (czy jak tam się to pisze) że przychodzili do takiego gościa i prosili o pomoc w jakiś tam zadaniach Wiem że ten gośc miał pomocnika! Nie chodzi mi tu o inspektora gadżeta !
Walter Melon i Bilon
eśli ktoś publicznie mówi, że kocha Wisłę, to musi ją szanować od początku do końca, a nie tylko całować koszulkę po strzeleniu bramki
Odpowiedz cytując
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 15.12.2008, 21:12
Ni_Ma napisał(a):Wyświetl post
Jeszcze pamiętam taka grę w "państwa" - pamięta ktoś? Rysowało się koło na ziemi i dzielilo na państwa i potem rzucało się kamieniem i cos tam się obcinało?... cholercia nie pamiętam dokładnie jakie były zasady...
grałem w to,ale rzucaliśmy nożem i wtedy się odkrawało kawałeka rzucając można było stać tylko na swoim "terytorium"

dzwd napisał(a):Wyświetl post
Oooo JEst ! przypomniałem sobie coś mianowicie to jak wujek przynosił czysty spirit i rozcieńczali go z moim tatą w piątkowe wieczory.. a roboty z tym troche było,szczegółowo nie pamiętam jak to robili ale mieli w ch*j rurek itp.Wiadomo później libacja do 3 w nocy.. taki urok PRL-u
mój ojciec też rozrabiał spiryt z wodą,a dla smaku przypalał cukier i robił "przepalankę".w zależności od tego jak długo trwało owo pzrypalanie,to wódka była mniej lub bardzie słodka i miala kolor mocnej lub słabszej herbaty.razu pewnego przyjechał do nas dziadek doszli do wniosku,że trzeba jeszcze trochę cukru "dopalić",bo coś ta wódzia nie teges.i dopalili razem z ojcem...tylko ze cukier z solą pomylili.tyle wódy sie zmarnowało.cały litr...tylko jeden kumpel ojca to pił.reszta na samą myśl kibel straszyła.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 15.12.2008, 21:14
A ja się uczyłem można powiedzieć czytać na komiksach.

Tytusy, Kajko i Kokosze, jak i polski superglina Kapitan Żbik Pamiętam jak dorwałem pierwszy tom Thorgala to z wypiekami czytałem, a przy tomie Alinoe to ciężko mi było w nocy zasnąć

Pamiętam też pierwsze zetknięcie ze Szninklem, to przeczytany chyba z 200 razy i każda strona fruwała już osobno

Było tengo sporo Yansy, Funky Kovale, magazyn komiksowy Relax, Pellisa i wiele wiele innych...
Ostatnio edytowane przez emsi : 15.12.2008 o godz. 21:16.
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Inne > Hyde Park (moderowane)

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:29.