
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#1
|
W momencie pierwszego gwizdka uważam, że należy zapomnieć i rozgrywkach przy czy pod stolikiem. Od 1 minuty zadaniem było powstrzymać Grzelaka... który wirtuozem futbolu raczej nie jest. Z którego się nabijano w poprzednim sezonie np. przy okazji nadawania obywatelstwa Rogerowi gdzieś wywieszono transparent: "Grzelak - nigdy nie będziesz Brazylijczykiem." Trochę przykre, że przy golu Grzelak ograł właśnie Clebera - Brazylijczyka... Okazje były ale obydwu stron. Strzelać tez trzeba umieć, lub trzeba umieć bronić... inaczej się przegrywa. Przynajmniej bliżej było 2:2 niż 4:1 czy 5:1 jak już nam się zdarzało tam przegrywać. 2:1 aż tak nie boli, normalny wynik. Co do % to wolałbym żebyśmy byli 40% przy piłce ale grali 50% mądrzej Czyli Legia ma z nami szczęście od 5. spotkań z rzędu? 4 porażki i 1 remis... kupe szczęścia ma ta Legia... ![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#2
|
Poza tym wypowidałem sie o tym meczu,a nie o innych.
Ostatnio edytowane przez Griszka30KR : 27.10.2008 o godz. 12:29.
![]()
Bednarz=Landryna=......
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye
Offline |
#3
|
|
Natomiast myślałem, że nie ma meczy z Legia o pietruszkę... są co najmniej takie o prestiż. No cóż, mój błąd. Zaliczam wszystkie mecze, również ten w których rezerwa Legii wygrała z naszą w miarę standardowa ekipą (0:1 w Krakowie, w jakimś tam pucharze, zapewne o pietruszkę)
Natomiast ochy i achy Laskowskiego nt. poziomu "widowiska" od momentu gdy było 1:2 dla Legii, nie specjalnie robią na mnie wrażenie. Pomyślmy jak grały poszczególne formacje. Bramkarz - tu nie ma wątlipowości... 0:1 Obrona - Legia lepsza, u nas momentami paniczne wybijanie na oślep, czasem prosto pod nogi rywali. Legia zazwyczaj potrafiła podaniami wychodzić do ataku. Inna sprawa, że my nie graliśmy pressingiem jak oni. 0:2 Pomoc - środek na remis, skrzydła zdecydowanie dla Legii. Mamy już 0:3 Atak - no cóż... tu się rozlicza za skuteczność.... No niestety... Remis był blisko ale jeśli ktoś zasłużył na wygraną to na pewno Legia. To oznacza, że Niedzielan nie strzela również "od święta" ![]()
Ostatnio edytowane przez thechris : 28.10.2008 o godz. 00:33.
|
||
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|