
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Socios Wisła Kraków
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa
Offline |
#9
|
|
W poscie posililem sie artukulem z Forbsa, niestety za paywallem ale dostepna czolowka potwierdza, ze zadluzenie maja prawie wszystkie kluby.
https://www.forbes.pl/sport/finansow...-tylko/mqwdm7e Pozniej spytalem Gemini zeby mi przeanalizowal dostepne oficjalne raporty finansowe, sprawozdania itd. Szacunkowe zadłużenie klubów Ekstraklasy (oraz zespołów balansujących na granicy awansu i spadku) różni się w zależności od modelu finansowania ligi. W polskiej piłce „zadłużenie” rzadko oznacza ryzyko natychmiastowego bankructwa – najczęściej są to pożyczki od prywatnych właścicieli (które w razie potrzeby są konwertowane na akcje) lub zobowiązania wobec samorządów, które regularnie dotują kluby. Poniższe zestawienie opiera się na analizie publicznych sprawozdań finansowych, danych z KRS, raportów audytorskich (m.in. Grant Thornton) oraz doniesień medialnych dotyczących bieżących restrukturyzacji. Szacunkowe zadłużenie klubów (wartości orientacyjne) Legia Warszawa 120 – 160 mln zł Największy długu w lidze, ale też najwyższe przychody. Ponad 50 mln zł to pożyczki od właściciela (Dariusza Mioduskiego), a ok. 40 mln zł to kredyt na budowę ośrodka Legia Training Center. Pogoń Szczecin 50 – 70 mln zł Klub notuje regularne straty operacyjne (ostatnio ok. 10 mln zł rocznie). Sytuację ratują pożyczki od udziałowców i regularna sprzedaż kluczowych piłkarzy. Piast Gliwice 35 – 45 mln zł Poważne problemy z płynnością pod koniec 2024 roku wykazujące ponad 33 mln zł długu. Klub jest stale ratowany wielomilionowymi pożyczkami i dotacjami z budżetu miasta Gliwice. Śląsk Wrocław 30 – 40 mln zł Klub w 100% zależny od miasta. Zadłużenie operacyjne jest na bieżąco pokrywane przez wrocławski magistrat poprzez podnoszenie kapitału zakładowego spółki. Górnik Zabrze 25 – 35 mln zł Historyczne straty klubu z lat ubiegłych przekraczają 140 mln zł. Bieżące zobowiązania krótkoterminowe to ok. 25 mln zł, choć klub w ostatnich okresach zaczął notować niewielki plus operacyjny. Lechia Gdańsk 20 – 30 mln zł Po zmianach właścicielskich i zawirowaniach po spadku i awansie, klub boryka się z długami wobec wierzycieli oraz zaległościami restrukturyzacyjnymi. Cracovia 15 – 25 mln zł Większość zadłużenia to wewnętrzne zobowiązania wobec głównego akcjonariusza (firmy Comarch). Bezpieczna sytuacja ze względu na stabilne zaplecze korporacyjne. Raków Częstochowa 10 – 20 mln zł Podobnie jak w Legii, dług to głównie pożyczki inwestycyjne od właściciela Michała Świerczewskiego. Gdyby zaszła taka potrzeba, dług ten zostanie umorzony lub zamieniony na udziały. Widzew Łódź 5 – 15 mln zł Jeden z najzdrowiej prowadzonych klubów. Bardzo wysokie przychody z biletów i karnetów pozwalają na utrzymanie zadłużenia na bezpiecznym, minimalnym poziomie. Jagiellonia Białystok 5 – 15 mln zł Stabilna sytuacja finansowa oparta na rozproszonym akcjonariacie lokalnych biznesmenów. Sukcesy w europejskich pucharach i premie od UEFA mocno zredukowały ich potrzeby pożyczkowe. Lech Poznań Poniżej 5 mln zł Wzorzec finansowy w Ekstraklasie. Dzięki milionowym transferom wychodzącym z akademii (np. Kamiński, Marchwiński, Skóraś) klub rzadko korzysta z kapitału obcego i dysponuje nadwyżkami budżetowymi. Zagłębie Lubin Bliskie 0 zł Specyficzny przypadek – klub jest w całości finansowany przez państwowego giganta KGHM. Ewentualne braki są natychmiast wyrównywane przez umowy sponsorskie, przez co klub nie generuje długu rynkowego. Kluby mniejsze Radomiak, Korona, GKS Katowice, Motor Lublin) 2 – 10 mln zł (każdy) Mniejsze podmioty bazują na bieżących kroplówkach od miast lub prywatnych inwestorów (jak np. Zbigniew Jakubas w Motorze Lublin). Ich długi to głównie zobowiązania handlowe i krótkoterminowe pożyczki na utrzymanie płynności. Kluczowe wnioski z audytów finansowych 1. Dług krótkoterminowy to zmora ligi: Prawie 60% zobowiązań wszystkich klubów stanowią długi z terminem spłaty poniżej 12 miesięcy (faktury, zaległe pensje, raty transferowe). 2. Kroplówki miejskie: Bez wsparcia samorządów (Wrocław, Gliwice, Zabrze) przynajmniej 3-4 kluby miałyby gigantyczny problem z przejściem procesu licencyjnego PZPN. 3. Wirtualny dług u bogatych: W Rakowie i Legii długi wiszą w sprawozdaniach, ale dopóki właściciele nie zażądają natychmiastowego zwrotu prywatnych pieniędzy, nie stanowią one zagrożenia dla egzystencji spółki. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|