The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 08.11.2025, 18:00
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 08.11.2025, 18:22
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał
Ty kiedyś widziałeś, żeby Jop zareagował?
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 08.11.2025, 18:43
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Ty kiedyś widziałeś, żeby Jop zareagował?
No jak to, musi, przecież aktualne wyniki to tylko jego zasługa. Jak nie wierzysz to zapytaj hejterka .


Polonia wygrała tylko dlatego, że byliśmy za luźni, poza bramkami nie mieli nic. Zwyczajnie przespaliśmy mecz tak jak w Legnicy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 08.11.2025, 18:49
Drozd napisał(a):Wyświetl post
No jak to, musi, przecież aktualne wyniki to tylko jego zasługa. Jak nie wierzysz to zapytaj hejterka .


Polonia wygrała tylko dlatego, że byliśmy za luźni, poza bramkami nie mieli nic. Zwyczajnie przespaliśmy mecz tak jak w Legnicy.
No jego zasługa. Wypracował jakąś bazę. Ale chodzi mi o strikte reagowanie.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 08.11.2025, 21:37
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Teraz będzie widać rękę trenera, czy będzie potrafił pojąć przyczyny i zareagować.

Czy znowu winny będzie prezes bo coś na x napisał
Jedyne co on musi zrobić tak przestać wymyślać kwadratowe jaja z Dudą na pozycji nr 10 i przywrócić tam Erthalera. Gramy coraz gorzej od przesunięcia Erthalera na skrzydło.

Szneka napisał(a):Wyświetl post
Nikaj Kawała Baniowski czemu nie było ich na ławie ?
Jop potrzebował 5 stoperów w 18 meczowej. Czego nie rozumiesz?
Ostatnio edytowane przez ciacho : 08.11.2025 o godz. 21:40.
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 08.11.2025, 21:52
ciacho napisał(a):Wyświetl post
Jedyne co on musi zrobić tak przestać wymyślać kwadratowe jaja z Dudą na pozycji nr 10 i przywrócić tam Erthalera. Gramy coraz gorzej od przesunięcia Erthalera na skrzydło.


Jop potrzebował 5 stoperów w 18 meczowej. Czego nie rozumiesz?
no właśnie. przesuwając Nikaja i Baniowskiego do rezerw, trener Jop zamknął sobie możliwość zmian w przodzie. Nie miał po prostu kim. teraz pytanie- czy był tak pewny wygranej, czy faktycznie są ci dwaj tak słabi , że zasługują jedynie na rezerwy.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 09.11.2025, 17:15
ciacho napisał(a):Wyświetl post
Jedyne co on musi zrobić tak przestać wymyślać kwadratowe jaja z Dudą na pozycji nr 10 i przywrócić tam Erthalera. Gramy coraz gorzej od przesunięcia Erthalera na skrzydło.
Duda na 10 gra do dupy i ja nawet nie mam zamiaru z tym polemizować. Natomiast całej rotacji 8/10/11 jednak nie rozpatrywałbym indywidualnie. Wczoraj nasza gra nie zaczęła jakoś specjalnie lepiej wyglądać po przesunięciu Julka na 10. To nie jest tak, że wylądował na 11 wyłącznie ze względu na słabszą dyspozycje Duarte. Polecam odświeżyć sobie Miedź, Odrę i Łęczną. Katastrofalne mecze w wykonaniu Juliusza na 10. Wieczysta też w sumie mocno przeciętnie. Niestety jak zaczęło się granie przeciw zespołom lepiej zorganizowanym w grze defensywnej to Julek zaczął wyglądać źle, a Duarte tragicznie. Ogólnie jego przesunięcie na 11 moim zdaniem w kilkunastu ostatnich meczach było in plus, bo jednak zdecydowanie tam odżył z korzyścią dla drużyny. Nawet wliczając w to, że Kacper na 10 wygląda jak dziecko we mgle.

Zastanawiającą decyzją, być może w szerszej perspektywie kluczową jest, że Duda stał się pierwszym pressującym. Jako trzeci/czwarty miał sporo niezłych przechwytów, a otwierający press Rodado z automatu był najwyżej do ewentualnego wykończenia. Mam podejrzenia, że markery Angela mogą wyglądać źle i próbujemy go trochę odciążyć, ale z punktu widzenia taktycznej logiki i różnych boiskowych nawyków poszczególnych graczy raczej drużynie to nie pomaga. Ogólnie cudów na 10 po zawodniku, który w presezonie był szykowany na 8 raczej bym nie oczekiwał. Przerwy reprezentacyjne gdzie jest teoretycznie czas na korekte, ale nie w przypadku Kacpra też nie pomagają. Gra tam jako ewidentny zapchajdziura i tyle, bo kto inny? Julek dużo lepiej wygląda na 11. Rodado? Bez sensownej 9 nie da rady. Duarte? Nie wiem czy chciałbym to oglądać. Podobno w sztabie są przymiarki do Omicia, ale oczekiwanie, że bez presezonu naszym zbawieniem na 10 stanie się z dnia na dzień chłop, który całe życie kopał na 6 jest naiwnością.

Wpływ na to wszystko ma również nasza gra niżej. Ogólnie James rozgrywa swoje najlepsze mecze na 8 w całej swojej wiślackiej historii, ale to jest jednak inny profil niż Duda. Sry, ale w małych gierkach przy wyjściu spod pressu to jest półka/dwie niżej od Kacpra. Nawet nie próbujemy robić z Jamesem rzeczy, które robiliśmy na 8 z Dudą w pierwszej części sezonu i słusznie, bo doświadczenie poprzednich lat pokazywało, że kończyło się to regularną katastrofą. W zasadzie naszym jedynym narzędziem wyjścia spod pressingu zostały takie półcrossy Juliana w przestrzenie między formacjami, które świetnie dostrzega. James trochę lepiej wygląda kiedy po wyjściu spod pressingu złapie przestrzeń w środku pola. Chociaż wczoraj wyglądał w takich momentach zdecydowanie przecietnie. Całościowo tu też trochę wyżej oceniłbym Dudę. Dość istotny jest też fakt, że wychodząc jednocześnie Duda/Igbekeme pozbawiamy się wartościowej zmiany na 8, która w jedną czy drugą stronę prawie zawsze dawała pozytywny impuls drużynie i pozwalała utrzymać wysoką intensywność w środku pola. Trochę tego brakuje. Ogólnie cała ta rotacja 8/10/11 broni się wynikami w kilkunastu ostatnich meczach. Wczoraj jednak jej potencjalne minusy ewidentnie przeważyły nad plusami. Mam wrażenie, że to mocno improwizowane 8/10 znacznie lepiej działałoby na autobusy i w sumie z Ruchem czy Puszczą trochę tak to wyglądało. Już ze Stalą czy Chrobrym przeciwnicy widząc na 8 Igbekeme zamiast Dudy zaczęli z bardzo dobrym skutkiem wsiadać na nas wysokim pressem. Zobaczymy co będzie dalej i jak zareaguje sztab.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 09.11.2025, 20:39
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Ogólnie cudów na 10 po zawodniku, który w presezonie był szykowany na 8 raczej bym nie oczekiwał. Przerwy reprezentacyjne gdzie jest teoretycznie czas na korekte, ale nie w przypadku Kacpra też nie pomagają. Gra tam jako ewidentny zapchajdziura i tyle, bo kto inny? Julek dużo lepiej wygląda na 11. Rodado? Bez sensownej 9 nie da rady. Duarte? Nie wiem czy chciałbym to oglądać. Podobno w sztabie są przymiarki do Omicia, ale oczekiwanie, że bez presezonu naszym zbawieniem na 10 stanie się z dnia na dzień chłop, który całe życie kopał na 6 jest naiwnością.

Wpływ na to wszystko ma również nasza gra niżej. Ogólnie James rozgrywa swoje najlepsze mecze na 8 w całej swojej wiślackiej historii, ale to jest jednak inny profil niż Duda. Sry, ale w małych gierkach przy wyjściu spod pressu to jest półka/dwie niżej od Kacpra. Nawet nie próbujemy robić z Jamesem rzeczy, które robiliśmy na 8 z Dudą w pierwszej części sezonu i słusznie, bo doświadczenie poprzednich lat pokazywało, że kończyło się to regularną katastrofą. W zasadzie naszym jedynym narzędziem wyjścia spod pressingu zostały takie półcrossy Juliana w przestrzenie między formacjami, które świetnie dostrzega. James trochę lepiej wygląda kiedy po wyjściu spod pressingu złapie przestrzeń w środku pola. Chociaż wczoraj wyglądał w takich momentach zdecydowanie przecietnie. Całościowo tu też trochę wyżej oceniłbym Dudę. Dość istotny jest też fakt, że wychodząc jednocześnie Duda/Igbekeme pozbawiamy się wartościowej zmiany na 8, która w jedną czy drugą stronę prawie zawsze dawała pozytywny impuls drużynie i pozwalała utrzymać wysoką intensywność w środku pola. Trochę tego brakuje.
Mocno upraszczasz sprawę, dochodząc w ten sposób moim zdaniem do złych wniosków. Duda faktycznie nie daje na razie odpowiedniej jakości na dziesiątce, ale i niżej nie jest lepszym piłkarzem niż Igbekeme (i nigdy nie był na przestrzeni ostatnich lat - to James należał do liderów formacji, nie on, obojętnie w której roli Kacper grał). To jak na polską pierwszą ligę bardzo dobrze wyszkolony i wartościowy zawodnik, ale na dziesiątce lepszy jest od niego Julius, a na ósemce Igbekeme, bo w grze tam nie chodzi tylko o element wychodzenia spod pressingu.

James gra inaczej bo szybciej operuje piłką i mniej ją holuje. Nie jest tak, że nie umie reagować pod pressingiem, co wiele razy pokazywał również tej jesieni. Dokłada do tego lepszy odbiór, asekuracje, ustawianie się, przegląd pola i prostopadłe podania niż zwykle rzuca Duda. Ba, o dziwo tej jesieni dokłada także bramki i groźne strzały z dystansu. Jaka jest skuteczność strzałów Kacpra wszyscy doskonale wiemy. Jeden piękny gol z Hutnikiem wiele tu nie zmienia. W dodatku obecnie Kacper kondycyjnie i fizycznie wygląda po prostu słabiej, co też z Polonią było widać.

Napisałem już, że powodem straty punktów z Warszawiakami przede wszystkim była dyspozycja fizyczna drużyny, owocująca niestety w wielu momentach grą na stojąco i zbyt chaotycznym oraz niedokładnym rozegraniem. Nie było timingu koniecznego do omijania agresywnie walczących i dużo biegających Polonistów. Tym elementem przede wszystkim nas pokonali. Kryzys tu widać było szczególnie mocno właśnie u Dudy i Kuziemki. Jop grając ostatnio żelazną jedenastką w lidze pozbawia się ogranych zawodników, którzy w takich momentach mogliby dać brakującą jakość.

Uważam, że bardzo mocno marnujemy zwłaszcza potencjał i możliwości Bozica oraz Omica. Nie sądzę, by w ich przypadku Basha się pomylił, to jakościowi zawodnicy, którzy sporo potrafią, ale którzy z różnych powodów grają ogony i z pewnością dlatego również są pod formą, nie stanowiąc opcji, którą mogliby być gdyby regularnie i więcej grali. Tu koncepcja kadrowa i "hierarchia" Jopa im nie pomaga.

Bozic w tych minutach, które na razie dostawał w Wiśle, w moim odczuciu już pokazał, że ma dobrą technikę, umiejętność gubienia krycia i gry 1 na 1, bardzo dobry przegląd pola (dużo widzi na boisku), umiejętność dośrodkowania. Mam nadzieję, że wkrótce pokaże jeszcze więcej (o ile będzie grać). Czego mu obecnie najbardziej brakuje? Dynamiki i lepszego czucia piłki, większej pewności w grze, której niestety nie nabędzie siedząc na ławce, bo trener woli wpuszczać Duarte, który na przykład ma ogromne problemy z dokładnym dośrodkowaniem z bocznej strefy - nawet gdy zacentruje, zwykle długo musi sobie ustawiać piłkę. On nie może dużo wnieść w roli prawego pomocnika w takich spotkaniach.

Niezłą kulturę gry widzę również u Omica, mimo fatalnego strzału w końcówce ostatniego meczu. Warto zwrócić uwagę, że inteligentnie podłączył się wówczas do akcji i pokazał do podania, oraz na świetne kierunkowe przyjęcie przez niego piłki. On też już pokazał, że sporo widzi i ma potencjał do dobrej gry, ale podobnie jak Bozicowi brakuje mu ogrania, czucia piłki. Dlatego jeśli prawdą są pomysły wystawiania go wyżej (mimo iż to też nie będzie jego nominalna pozycja) wcale nie musi skończyć się to źle. On ma technikę, przegląd pola i soczysty strzał z prawej nogi, co też już zademonstrował (akurat nie wczoraj). Jeśli chcemy mieć pożytek z tych zawodników na miarę ich potencjału, muszą grać.

Karherop niegdyś permanentnie apelował o "budowanie" Młyńskiego i Starzyńskiego. Oczywiście dziś się nawet nie zająknie o potrzebie "budowania" dwójki powyższych Austriaków, pomimo iż akurat w tym przypadku jest to potrzebne i naprawdę ma sens (no jakżeby inaczej) . Budowanie ich poprzez grę ma realną szansę na korzystny dla Wisły efekt, w przeciwieństwie do dawnego trwonienia czasu na zawodników, którzy stosunkowo nisko mieli swój sufit. Ich sufit na podstawie dotychczasowej kariery w poprzednich klubach wydaje się być znacznie, znacznie wyżej.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 10.11.2025, 00:46
Markus napisał(a):Wyświetl post
Mocno upraszczasz sprawę, dochodząc w ten sposób moim zdaniem do złych wniosków.
...
Nigdy nie negowałem dobrej gry Jamesa w destrukcji. Tutaj faktycznie to jest super wysoki poziom. Zresztą już przy pierwszym jego przyjściu twierdziłem, że chłopak mając lepsze warunki fizyczne jako 6 wart byłby kilkadziesiąt baniek. Chociaż gdybym miał się przyczepić to nieszczęście przy naszej drugiej bramce zaczęło się od jego nieudanego podwojenia gdzie razem z Juliuszem dali się ograć. Trudno, zdarza się każdemu. W jego przypadku na tyle rzadko, że naprawdę ciężko się czepiać.

Odnośnie reszty.
Z wychodzeniem spod presingu krótką grą po ziemi nie bardzo widzę pole do polemiki. Po prostu z Jamesem na 8 praktycznie przestaliśmy to robić.

Odnośnie holowania piłki.
Dostał wczoraj od Lelievelda 3-4 półgórne krosy fajnie uwalniające spod pressingu, po których miał przed sobą lotnisko. Za każdym razem pozbywał się piłki bardzo szybko. Coś z tych akcji wynikło? Nic kompletnie. To nie tak działa. Masz przestrzeń - podciąg akcje, daj się rozbiec partnerom. Pogoń trochę blok przeciwnika zmuszając go przy jednoczesnym powrocie do śledzenia co dzieje się z piłką, pilnowania lini spalonego i orientowania się jak rozbiegają się przeciwnicy. W sumie dobry przykład to właśnie druga bramka Polonii. Poczobut pociągnął z piłką dobre 10 metrów z Juliuszem na plecach. Kiedy podwoił go James to odegrał do Gnasse, którego właśnie Igbekeme zostawił, a ten po klepie zapakował nam brame. Tak to działa. Jasne, że zbyt długim holowaniem można zepsuć akcje, ale nie zagranie tylko dosłownie pozbycie się piłki jak robił to James z odpowiedzialnością za gre jaka ciąży na 8 nie ma nic wspólnego.

Inna kwestia to szukanie ryzykownych i nieoczywistych zagrań z pierwszej. Piłki, które jeśli zatrybią to na przestrzeni 3-4 kolejnych zagrań dają przewagę tempa/półtorej w stosunku do reakcji obrony. Często skrzydłowy te 3-4 podania później ma metr/dwa więcej miejsca na skrzydle, napastnik ułamek sekundy więcej na oddanie strzału itd.itp. Ósemka ma szukać takich zagrań. Jasne, chciałoby się, żeby Duda rzadziej grywał z duchami, ale nawet jak wychodzi mu taka piłka 1 na 5 to jest z tego więcej pożytku niż kolejnego podania na 2-3 kontakty. James takich zagrań nawet nie próbuje.

Bardzo poprawił swoje podłączanie się w trzeciej tercji przy ataku pozycyjnym na niski blok. I tutaj w kilku meczach był wręcz kluczowy. Stąd też biorą się jego liczby, ale przy próbach szybkiej wertykalnej gry z wyjściem spod pressingu wygląda mocno średnio. Z Jamesem na osiem w życiu nie zrobilibyśmy takiej serii pogromów na początku sezonu. To nie jego gra. Ja nawet rozumiem ogólną koncepcję sztabu. Zaryglować nim środek, a z przodu i tak coś wpadnie. Jestem nawet w stanie wyobrazić sobie, że na tej zasadzie dowieziemy ten awans do końca przepychając kolejne spotkania 1-0, ale nasza gra do przodu z nim na osiem w takich meczach jak wczoraj będzie po prostu kuleć. Lagowanie staje się standardem, pod który przeciwnik jest ustawiony, a nie opcją z elementem zaskoczenia, a wszystkiemu towarzyszy masa chaosu i przypadkowości, który odpowiada rywalom, bo nasze jakościowe przewagi są wtedy mniej lub bardziej zredukowane.
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 10.11.2025, 09:57
Pierwsza polowe ogladalem sporadycznie, tylko kiedy komentator podnosil glos. Druga obejrzalem w calosci i jesli pierwsza wygladala jak druga to powiem, ze przegralismy nie dlatego, ze Polonia byla swietna tylko dlatego, ze my bylismy kiepscy.

Tyle niedokladnosci co robilismy w rozgrywaniu pilki to nie widzialem w od dawna. Polonia wielu naszych akcji nawet nie musiala przerywac, wystarczylo, ze dali troche doskoku i my sami niedokladnym podaniem lub zlym przyjeciem oddawalismy im pilke.

O ile z Miedza przegralismy bo poprostu byli obiektywnie lepsi od nas to z Polonia przegralismy mimo iz Polonia z gry nie byla lepsza.

Osobiscie jeszcze bym nie panikowal, ot zdarzyl sie bardzo zly mecz. Zycie. Kilkanascie innych zagralismy dobrze wiec raczej nic nie wskazuje, ze to norma a jedynie wyjatek.
Ostatnio edytowane przez As : 10.11.2025 o godz. 09:59.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 10.11.2025, 11:03
As napisał(a):Wyświetl post
Pierwsza polowe ogladalem sporadycznie, tylko kiedy komentator podnosil glos. Druga obejrzalem w calosci i jesli pierwsza wygladala jak druga to powiem, ze przegralismy nie dlatego, ze Polonia byla swietna tylko dlatego, ze my bylismy kiepscy.

Tyle niedokladnosci co robilismy w rozgrywaniu pilki to nie widzialem w od dawna. Polonia wielu naszych akcji nawet nie musiala przerywac, wystarczylo, ze dali troche doskoku i my sami niedokladnym podaniem lub zlym przyjeciem oddawalismy im pilke.

O ile z Miedza przegralismy bo poprostu byli obiektywnie lepsi od nas to z Polonia przegralismy mimo iz Polonia z gry nie byla lepsza.

Osobiscie jeszcze bym nie panikowal, ot zdarzyl sie bardzo zly mecz. Zycie. Kilkanascie innych zagralismy dobrze wiec raczej nic nie wskazuje, ze to norma a jedynie wyjatek.
Dziwny mecz. Nie snuje teorii spiskowych, ale graliśmy tsk jakby nie chcielismy wygrać. W obronie niemal sabotaż (rzut wolny, nagła dziura w murze, tiki taka pod nosem napastnikow) Zmarnowane sytuację, gdy trudniej nie trafic w brsmke, niz kopnac w jej swiatlo..........Pocieszalem synkow na meczu, tak to jest gdy bukmacher sponsorem ligi, na 90% Śląsk jutro nie wygra (wypowiedz ma z soboty. Nawet postawiłem Śląsk X2 ale legła "wyleczyła " mi kupon
Ostatnio edytowane przez WildDog : 10.11.2025 o godz. 11:08.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 10.11.2025, 13:02
As napisał(a):Wyświetl post
Pierwsza polowe ogladalem sporadycznie, tylko kiedy komentator podnosil glos. Druga obejrzalem w calosci i jesli pierwsza wygladala jak druga to powiem, ze przegralismy nie dlatego, ze Polonia byla swietna tylko dlatego, ze my bylismy kiepscy.

Tyle niedokladnosci co robilismy w rozgrywaniu pilki to nie widzialem w od dawna. Polonia wielu naszych akcji nawet nie musiala przerywac, wystarczylo, ze dali troche doskoku i my sami niedokladnym podaniem lub zlym przyjeciem oddawalismy im pilke.

O ile z Miedza przegralismy bo poprostu byli obiektywnie lepsi od nas to z Polonia przegralismy mimo iz Polonia z gry nie byla lepsza.

Osobiscie jeszcze bym nie panikowal, ot zdarzyl sie bardzo zly mecz. Zycie. Kilkanascie innych zagralismy dobrze wiec raczej nic nie wskazuje, ze to norma a jedynie wyjatek.
W 1 polowie gralismy lepiej niz w drugiej. W zasadzie obudziliśmy sie dopiero pod koniec meczu

Co do niedokładności to pełna zgoda. Bardzo ochydny mecz do ogladania jesli oceniać tylko ten aspekt
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 10.11.2025, 10:14
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Nigdy nie negowałem dobrej gry Jamesa w destrukcji. Tutaj faktycznie to jest super wysoki poziom. Zresztą już przy pierwszym jego przyjściu twierdziłem, że chłopak mając lepsze warunki fizyczne jako 6 wart byłby kilkadziesiąt baniek..
Z tym się mogę zgodzić i to prawda. Już bardziej jakościowy piłkarz w tej roli nie byłby ani w zasięgu finansowym naszego klubu, ani nie byłby skłonny przychodzić do pierwszej polskiej ligi. Nie dodaje to jednak jakości Dudzie i nie znosi jego ograniczeń, ani nie sprawia że James przestaje być bardzo dobrym jak na polskie warunki graczem zarówno na pozycji 6 jak i 8. I to graczem jak sam piszesz który na dodatek czyni obecnie istotne postępy i dalej się rozwija mimo swojego zaawansowanego wieku. Obecnie niesamowicie poprawił też celność swoich strzałów.

To, że stara się szybciej operować piłką od Kacpra wynika w moim odczuciu przede wszystkim z tego, gdzie wcześniej grał. W Hiszpanii nawet w niższych ligach uczą grania piłką, a nie holowania jej do oporu, w myśl prostej i uniwersalnej zasady, że piłka jest zawsze szybsza niż zawodnik. Natychmiastowe diagonalne czy prostopadłe, progresywne podanie może bardzo skutecznie stworzyć okazję bramkową. James ma nawyk, że ich w pierwszej kolejności szuka, odegrania i zdobywania terenu podaniami.

Nie jest też tak, że James nie potrafi obrócić się z piłką pod kryciem, utrzymać się przy niej, zdobyć przestrzeń. On jest w stanie grać na wyższej intensywności kreowania gry i jej większym tempie niż standard naszej pierwszej ligi - swoim szybszym stylem operowania piłką wymusza też szybsze reakcje kolegów, ich natychmiastowe wyjście na pozycję, czego w niedzielę im po prostu brakowało z powodów fizycznych. Tu tkwi problem obniżający efektywność ofensywną w ostatnich meczach.

Receptą na to nie jest w tym momencie Duda czy cofanie go głębiej, tylko właśnie odważniejsze sięgnięcie po Bozica i Omica, którzy mają indywidualną jakość, ale nie mają ogrania. Obecnie płacimy cenę za zbyt słabą rotacje składem na przestrzeni całej rundy, co tak jak już pisałem, najmocniej odbija się na młodych Kuziemce i Dudzie.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 10.11.2025, 14:19
Markus napisał(a):Wyświetl post
To, że stara się szybciej operować piłką od Kacpra wynika w moim odczuciu przede wszystkim z tego, gdzie wcześniej grał. W Hiszpanii nawet w niższych ligach uczą grania piłką, a nie holowania jej do oporu, w myśl prostej i uniwersalnej zasady, że piłka jest zawsze szybsza niż zawodnik. Natychmiastowe diagonalne czy prostopadłe, progresywne podanie może bardzo skutecznie stworzyć okazję bramkową. James ma nawyk, że ich w pierwszej kolejności szuka, odegrania i zdobywania terenu podaniami.
Jak już chcesz chłopu gmerać w CV to polecam się zastanowić dlaczego w tej Hiszpanii(i nie tylko) wszędzie gdzie grał próbowano go na 8/10, a kończył zawsze na 6. Na trnasfermarkt widać to w jego karierze bardzo wyraźnie. Wydawałoby się, że z perspektywy jego warunków fizycznych na DM przy całej dla niego sympatii jest mocno upośledzony, a granie wyżej będzie bardziej naturalne. Tymczasem nikt, nigdzie tego tematu w tym kierunku po kilku próbach nie miał zamiaru pociągnąć.

https://sport.tvp.pl/88526047/wisla-...tream-13092025
Tu masz mecz, który podobnie jak wczorajszy zdecydowanie nie szedł po naszej myśli. Wyszliśmy z Jamesem na osiem i przez pierwsze 45min próbowaliśmy ogarnąć z nim nasz bajzel w grze do przodu. Na drugie wyszedł już Duda. Naprawdę polecam obejrzeć. Różnice są tak drastyczne, że to się samo komentuje. Nie była to zresztą pierwsza taka sytuacja.

Jak meczycho się układa chłop jest świetny. Swoją grą w destrukcji potrafi zamknąć przeciwnikowi spotkanie niemal w pojedynkę. Jak się nie układa to zaczyna się robić mocno pod górkę. Wczoraj niestety Dudy na podmiankę nie było, bo próbujemy łatać nim 10 z bardzo dyskusyjnymi efektami. Zastanawia mnie tylko czy doraźnie czy docelowo. Jak twierdzą niektórzy to tylko przygrywka do robienia z Dudy 10 na zimowym obozie. Abstrahując od tego co z tego wyniknie. Czarno widzę granie na osiem Jamesem bez alternatywy o trochę innym profilu. W niektórych meczach będziemy okrutnie cierpieć. No chyba, że chłop ogarnie się w kilku kwestiach jak ogarnął się już w innych. Tylko, niektóre ograniczenia u niego wydają mi się trudne do zniwelowania. Zresztą w Hiszpanii najwyraźniej już próbowali, z mizernym skutkiem
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:41.