
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 04.2014
Offline |
#10
|
|||||||
![]()
Ale nie można ignorować choćby tego ile polskich klubów tylko w okresie ostatnich 25 lat zbankrutowało. I nie można też pominąć sytuacji Pogoni, która gdyby nie ten nowy zagraniczny inwestor, bez wątpienia wylądowałaby w czwartej lidze. Oczywiście rozumiem, że wszystko można zignorować i pominąć, i oddać się słodkiej ekstazie bo wygraliśmy 12 meczy.
Co nie znaczy, że jest czymś złym wypracować go. Ale w zupełności wystarczyłoby jakby budżet zamykał się na zero. A jeśli już mają być straty to trzeba mieć kogoś ( np. bogatego właściciela lub samorząd), który zasypie dziurę finansową. Poza tym , jak widzę, w twojej ocenie najlepszą metodą na budowanie wiarygodności podmiotu jest płacenie kontrahentom czy pracownikom z opóźnieniem. No mylisz się absolutnie.
Najważniejszy to bezefektywne przepalanie kasy. Wystarczy porównać tylko budźety całkowite oraz koszty wynagrodzeń 9 klubów które awansowały w ciągu ostatnich 3 lat , zestawić je z naszymi liczbami i wyciągnąć wnioski.
Przez ostatnie trzy sezony Prezesek wydał o co najmniej 40 mln zł więcej niż miał przychodów. To wynika wprost z rachunku zysków i strat. Aby móc zachować jakąkolwiek płynność finansową trzeba uzyskać finansowanie z zewnątrz ( tak sie stało przez pożyczki) . Można też oczywiście manewrować poprzez opóźnianie spłacania swoich bieżących zobowiązań. Efektem jest przyrost długu, który w tym przypadku rozumiemy jako różnica między AKTYWAMI (czyli tym co mamy) a PASYWAMI ( czyli tym co mamy do spłacenia) . Ponieważ nie mamy realnego kapitału własnego, efektem jest ujemna wartość tego odejmowania. Czyli realny dług.
Ale tego nie zrobił i zapewne nie ma zamiaru. Wiec, kontynuując twój przyklad, Prezesek na koniec każdego roku dostaje bańkę i dalej klub musi mu oddać 10 baniek. Jeśli to potrwa powiedzmy 5 lat to Prezesek otrzyma 10+5=15 baniek.
W jakiejś mierze na pewno. Ale ktoś złośliwy mógłby powiedzieć, że ślepa kura też czasami znajdzie ziarno A Co do "projektu opartego na kasie" to moja prognoza jest taka- jeśli nie wygaśnie zafiksowanie WK, to w tym a najdalej w przyszłym sezonie oni awansują. Zwolnij mnie natomiast z odpowiedzi na pytanie jaki to ma sens...
Też taki chciałbym mieć. Na razie oceniam twój wywód jako myślenie życzeniowe czy magiczne, chciejstwo. Ja jestem małej wiary. Ale wlej mi tej wiary trochę. Najlepiej jak wskażesz konkretny konkret na poparcie tezy iż zaczeliśmy się wtaczać w aspekcie finansowym. |
||||||||
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|