The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 03.11.2025, 18:09
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
WK chciał wtedy wziąć klub ale nie sam ( bo trochę bał się trupów w szafach)
Zaproponował, że każdy udziałowiec wkłada za swój udział spore pieniądze ( mówi się że każdy miał dać po 10-20 mln) , z tego tworzy się kapitał firmy i idziemy do przodu.
Jednak nikt tego nie przyjął ( ciekawe dlaczego ).
To nawet nie jest w najmniejszym stopniu zgodne z tym jak wyglądały rozmowy. Wiem to na 100%. Opowiedziałbym ci ale dałem słowo, że się nikomu nie wygadam.

Zdaje sobie sprawę, że to nikogo nie przekona. Trudno ale zostanę przy swoim zdaniu bo wiem że jest zgodne z prawdą.
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.11.2025, 10:25
As napisał(a):Wyświetl post
To nawet nie jest w najmniejszym stopniu zgodne z tym jak wyglądały rozmowy. Wiem to na 100%. Opowiedziałbym ci ale dałem słowo, że się nikomu nie wygadam.

Zdaje sobie sprawę, że to nikogo nie przekona. Trudno ale zostanę przy swoim zdaniu bo wiem że jest zgodne z prawdą.
Wiem... ale nie powiem
Ok.
Niech więc każdy pozostanie ze swoją wersją "prawdy"
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 04.11.2025, 10:44
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Wiem... ale nie powiem
Ok.
Niech więc każdy pozostanie ze swoją wersją "prawdy"
No zdaje sobie z tego sprawe, ze to nie jest argument w dyskusji. Niestety dalem slowo wiec nie moge opowiedziec.

Fakt jednak jest taki, ze gdyby Kwiecien wtedy chcial przejac Wisle czy to w spolce czy samemu to by ja mial. Nie odmawiam mu logiki w tym, ze sie nie zdecydowal. Z jego perspektywy pewnie robil to co nalezalo.

Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.

Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
Odpowiedz cytując
Arked
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 04.11.2025, 11:08
As napisał(a):Wyświetl post
Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.

Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
W punkt. Nie wiem co by się musiało stać, żeby Królewski przestał być przez niektórych mieszany z błotem. Tymczasem wg mnie Wisła z nim u sterów ma większe szanse na rozwój niż z Kwietniem. Żadne pieniądze nie zasypią gigantycznej dziury w stylu zarządzania, a raczej jego braku. Kwiecień to te same stare mordy u sterów, powierzchowna potęga, zero budowy fundamentów, całkowita zależność od stanów emocjonalnych jednego człowieka.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 04.11.2025, 12:13
As napisał(a):Wyświetl post
Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.

Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
Historia "wzięcia" jest taka ze zrobiło to trio przy wsparciu kibiców.
Efekt był pozytywny( nie idealny) bo graliśmy w ekstraklasie, zaczęliśmy spłacać długi ( to zapewne efekt nadzoru TJ) . W sezonie 2021/22 sytuacja finansowa była już naprawdę przyzwoita i wydawałoby się że kasa uzyskana ze sprzedaży Yeboaha i Mahdiouiego skokowo zredukuje zadłużenie.

Tylko nie wzięto pod uwagę że spadniemy...

I nastał czas drugiej ligi i w zasadzie czas Prezeska.
Jesteśmy tam już czwarty sezon.
Doskonale, że teraz jest realna szansa awansu i optymistycznie zakładam, że nowy sezon zaczniemy w ekstraklasie.
Problem w tym, że ten czteroletni pobyt na zapleczu, pod rządami Prezeska spowodował, że zadłużenie klubu wzrosło co najmniej o 50 mln.

I tu dochodzimy do podsumowań i wniosków.

Pierwszy jest taki, że każdy się cieszy z dobrych wyników i potencjalnego awansu.
To na pewno będzie sukces również Prezeska.
Ale oceniając go nie można zapominać o trzech poprzednich sezonach, w których mieliśmy niepowodzenia.
Ale ok, można o tych niepowodzeniach zapomnieć, i się jednak ucieszyć. Już teraz wynikami i (daj Boże) awansem.

Ale jest też drugi wniosek. Nasza sytuacja finansowa, nawet w wypadku awansu, jest zła.
Prezesek, niestety, prześlizguje się po temacie, kluczy, unika.
To jest niepokojące.
Wielu tutaj, na fali sukcesu sportowego, bagatelizuje ten problem.
Ale bez ustabilizowania sytuacji finansowej, bez włożenia dobrych kilkudziesięciu milionów do kasy klubu nie mamy sensownej przyszłości.
Nie lubię bali na Titanicu.
Więc pytam -kto i kiedy?
Odpowiedz cytując
doktor granat
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 04.11.2025, 12:29
As napisał(a):Wyświetl post
No zdaje sobie z tego sprawe, ze to nie jest argument w dyskusji. Niestety dalem slowo wiec nie moge opowiedziec.

Fakt jednak jest taki, ze gdyby Kwiecien wtedy chcial przejac Wisle czy to w spolce czy samemu to by ja mial. Nie odmawiam mu logiki w tym, ze sie nie zdecydowal. Z jego perspektywy pewnie robil to co nalezalo.

Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.

Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
Wcześniej Królewski miał duży udział w spuszczeniu Wisły z extra działając ramię w ramię z rodziną więc jak wrócimy to póki co będzie to tylko powrót do miejsca z którego nie powinniśmy spaść z powodu innego niż nieudaczność zarządzających.
Co do obrzucania błotem.. ograniczył wybryki na x - jest spokój.
Jest normalny trener, piłkarze i dobre wyniki - jest spokój. Za wyjątkiem trolli typu leszek, które się cieszą jak nie wygrywamy.
Klub jest zarządzany z corocznymi stratami - kilkanaście baniek - są uwagi na ten temat bo dlaczego ma nie być? Przy przepłacaniu wreszcie zgadza się wynik
sportowy więc są cichsze i jest ich mniej.
Moim zdaniem krytyka w dużej części była uzasadniona i obiektywna teraz liczba negatywów się zmniejszyła to i krytyka jest ograniczona tj. chyba dość normalna sytuacja.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 04.11.2025, 22:14
doktor granat napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem krytyka w dużej części była uzasadniona i obiektywna teraz liczba negatywów się zmniejszyła to i krytyka jest ograniczona tj. chyba dość normalna sytuacja.
Zasadniczo zgadzam się. Aczkolwiek, są tu różni krytycy również tacy, z którymi absolutnie nie chciałbym być kojarzony, mimo że sam bywam krytyczny.

Wypowiem się od strony stricte sportowej, która zawsze głównie mnie interesowała.
Wiecie dlaczego wygraliśmy w niedzielę? Bo zagraliśmy jak Arka w zeszłym sezonie. Akcja bramkowa otwarta lagą Grujcicia. Dość szybkie prowadzenie. Następnie długimi momentami niski/średni blok, o który przeciwnik bezskutecznie się rozbijał, a my w spokoju czekaliśmy na swoje kolejne szanse. Pisałem o tym w przerwie sezonowej.
https://forumwisly.pl/showpost.php?p...ostcount=96647
Trzeci akapit.
Nawet było trochę leżakowania w naszym wykonaniu. Komuś przeszkadzało, że Wiktor po każdym górnym pojedynku tarzał się na murawie? Mnie ani trochę. Zresztą nie tylko on. Trzeba jednocześnie oddać, że robiliśmy to jeszcze w granicach, które nie przekraczały dobrego smaku, ale sekundy leciały.

Jaka w tym zasługa Królewskiego, że zagraliśmy taki mecz? Można by jebnąć wall of text i porozbijać to na czynniki pierwsze. Zastanowić się dlaczego kolejni trenerzy nie chcieli tu dalej pracować. Dlaczego mimo ich zmian była to samo bezsensowne turlanie piłeczki i te same wysrywy na konfach o dobrych liczbach. Następnie zestawić to wszystko z opowieściami Jarosława co my będziemy grać, a czego z całą pewnością w naszym wykonaniu na boisku nigdy nie zobaczymy.
Było to już zresztą analizowane na początku sezonu.
https://www.youtube.com/watch?v=AYbrElYK1Vk&t=620s
Jaka w tym zasługa Jarosława? Chyba tylko taka, że dał sobie wreszcie wybić ze łba swoje poronione wizje. Ktoś tu pisał, że zasługą jest to, że zrobił transfery. To by nie wystarczyło bez gruntownej zmiany stylu gry w wielu aspektach. Ktoś inny, że zostawił Jopa. Być może wystarczyłoby to na awans, na styl w jakim po ten awans idziemy już raczej nie. Patrząc na historię poprzednich trenerów bez problemu jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, że Jop w którymś momencie stwierdził - Panie Prezesie, albo robimy tak jak widzi to pion sportowy, albo proszę sobie szukać nowego pionu sportowego. Cytując samego zainteresowanego jeśli chodzi o jego sytuacje po przegranym barażu - "Ja mam takie nastawienie, że Mariusz Jop nie musi być trenerem, w ogóle".

Ogólnie wyniki wreszcie się zgadzają, więc duża część zwłaszcza tej uzasadnionej i obiektywnej krytyki, o której pisze doktor granat znikła, bo trudno żeby nie. Jak ktoś chce wierzyć, że to zasługa wspaniale nam panującego Jarosława Królewskiego to niech wierzy. Patrząc w przeszłość logiki w takim podejściu dla mnie nie ma i pozostanę przy swoim zdaniu.
Odpowiedz cytując
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 04.11.2025, 22:27
Przede wszystkim w tym sezonie gramy lepiej bo mamy obiektywnie lepszych piłkarzy. Bo w przeciwieństwie do na przykład poprzedniego sezonu mieliśmy okres przygotowawczy i kadrę złożoną przed pierwszym meczem.

Ja tam jakiejś wielkiej różnicy w sposobie gry nie widzę natomiast widzę kogo do dyspozycji na początku zeszłego sezonu miał Moskal a kogo ma Jop to jest niebo a ziemia. Jak sobie pomyślę że w zeszłym sezonie w pierwszym składzie na mecze wychodzili Sapała, Młyński i Starzyński to mnie ogarnia śmiech.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:49.