Patryko napisał(a):

Oby tylko po takim starcie nie zaczęło się tracenie punktów z dołem tabeli, jak to mieliśmy w zwyczaju w poprzednich sezonach.
Spotkanie ze Zniczem jest wprost wymarzonym, żeby zamiast bilansu 5-0-0 mieć 4-0-1. Poobijany rywal, 0 punktów, ile razy już w takich meczach na przełamanie przeciwnika Wisła zostawała z niczym.
|
To się pewnie stanie w przypadku meczów niekoniecznie z dołem tabeli, ale drużynami, które nie są faworytami do awansu. Nie zawsze miejsce w tabeli koresponduje z umiejętnością gry w niskiej obronie, ale Znicz jest po prostu za słaby obecnie, żeby sprawić nam kłopot.