As napisał(a):

Trzeba zauwazyc, ze do tej pory gralismy mecze z druzynami, ktore dosyc luzno graly w obronie wiec byly przestrzenie zeby pilka spadla na glowe nizszego od stoperow pilkarza.
Druga rzecz to Tychy to tak na alibi kryly Angela przy jego golu i sie chlop do pilki musial niemal schylic 
Poczekajmy na meczce gdzie w polu karnym bedzie stalo 11 przeciwnikow a nie 5-6 bo takie mecze na pewno przyjda. Historycznie to tam lubilismy pogubic punkty.
|
Kolejny mecz też na szczycie z wiceliderem.
Jak będzie Kutwie wpadało z 20-25 metrów to mogą se postawić ... autobus.
Przy okazji Julius posyła SFG na centymetry więc czekam z mniejszą obawą na "autobusy". Zwłaszcza, że zaczęliśmy przesyłać piłkę na 20-30 metrów w ataku, wiec nie ma już dreptania i czekania, aż się przeciwnik raczy ustawić przed piłką. Jak to będzie tak dalej szło to żaden autobus nie zdąży dojechać, chyba, że któraś drużyna zagra na 0:0 od pierwszej minuty.