
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Offline |
#10
|
|
@azor
Jeśli piłkarz wyszkolony w zagranicznym (najlepiej zachodnim) klubie okaże się niewypałem, to nie świadczy to o jego braku umiejętności, tylko problemach w adaptacji, nieumiejętności wykorzystania jego potencjału przez trenera lub konieczności asekurowania naszych miernot (np. Kacpra Dudy). Na bokach obrony w ostatnich latach grały u nas takie zagraniczne ogórasy jak: Kiakos, Satrustegui, Junca, Hanousek, Ring, Palcic, czy Spicic. Jeśli chcemy znaleźć ogarniętego zagranicznego bocznego obrońcę, to musimy cofnąć się do Bobana Jovicia (sezon 15/16). Oczywiście, możecie mieć inną opinię dot. wymienionych piłkarzy. IMO żaden z nich nie przewyższał poziomu przeciętnego Jarocha (a czy któryś mu dorównywał?). I tak, Junca w pierwszych meczach dał kilka asyst, Eneko strzelił gola w finale PP. Nie zmienia to kluczowego faktu, że na ich stronie była "autostrada" dla skrzydłowych rywali o zbliżonej liczbie pasów, co w przypadku Krzyżanowskiego. Jeśli ktoś chce się zagłębiać w szczegóły, który z leszczy jest bardziej wyleszczony, to warto by się posłużyć statystykami, a nie swoimi odczuciami. Powyższy post nie ma na celu faworyzowania polskich piłkarzy nad zagranicznymi, bo lista polskich niewypałów na tych pozycjach byłaby dłuższa. Jednak stawianie tezy, że ktokolwiek ściągnięty z zagranicy wejdzie do składu i wyjaśni nasze miernoty bez zawahania - jak wskazuje historia - jest oderwaniem od rzeczywistości. Trzymam kciuki za Lelievelda, by podtrzymał poziom z pierwszych spotkań i nie trafił do powyższej listy. A zamiast wychwalać Grujcicia lub stawiać w ciemno znak wyższości nad Krzyżanowskim - dajmy mu zagrać choćby kilkadziesiąt minut w pierwszym meczu o punkty. Trafia do nas z dużo lepszych rozgrywek, ale jednak w dwóch meczach, które zagrał od początku, jego drużyna straciła odpowiednio 4 i 5 bramek. Życzeniowo podłączę się do forumowych ksenofili i życzę mu, by na stałe wywalczył sobie miejsce w składzie, a reszcie: zamiast tworzyć wirtualną rzeczywistość, skupcie się na opisywaniu rzeczywistości. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|