
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 06.2007
Skąd: Kraków
Online |
#10
|
|
Niektóre osoby po prostu są zbyt ograniczone i dla nich statystyki kończą się na bramkach i asystach. Może gdyby dostęp do platform typu wyscout był bardziej dostępny (czyt. darmowy) to i kibice dostrzegaliby coś, czego w emocjach nie widzą (lub nie chcą widzieć).
Kontynuując wątek dobrej gry naszego zespołu, w tym środkowych pomocników, świetną sprawą będzie przejście na grę trójką w środku pola. W poprzednim sezonie często zbyt wiele ryzykowaliśmy grając dwójką napastników (nawet doceniając ogromną pracę wykonywaną w defensywie przez Rodado z pozycji 10 - to nie to samo, co wkład takiego Ertlthalera). Oczywiście, obaj napastnicy są jakościowi, więc można zrozumieć trenera - szkoda było tracić taki potencjał sadzając Zwolaka na ławkę, ale niestety zbyt dużo było spotkań, w których zacięty Zwoliński nie dawał pozytywów drużynie. Wiele było również spotkań, w których pomimo gry Zwolińskiego + Rodado i tak biliśmy głową w mur, a z minuty na minutę traciliśmy cierpliwość i podejmowaliśmy większe ryzyko tworząc dziurę w środku pola (i Igbekeme i Duda nie potrafią sprintem wrócić za kontrą rywali - słusznie zbierali za to, znaczy się Duda zbierał za to krytykę). Teraz mamy dodatkowo wybieganego Ertlthalera, który wytrzymuje grając na dużej intensywności całe spotkanie. Biorąc pod uwagę problemy z bokami obrony i taktykę z ofensywnym lewym obrońcą, któryś z trójki środkowych pomocników będzie musiał wspierać Krzyżanowskiego podczas ataków Tyszan. Częściowo rozumiem hejt, który spada na Krzyżanowskiego - Mikulec ustawił poprzeczkę bardzo wysoko - poza kapitalną grą w ofensywie miał duży procent wygranych pojedynków w obronie. Nie ma co się oszukiwać, że Krzyżanowski będzie teraz grał na takim poziomie. Jednak za co oberwał w meczu z ŁKS-em? Za przegrane pojedynki 1 na 1 na skrzydle, z których to skrzydłowy rywali posłał groźne dośrodkowania w pole karne. Słuchajcie, po prawej stronie mieliśmy dokładnie to samo, a jakoś nikt nie ruga Jarocha czy Lelevielda tak, jak Krzyżanowskiego. A akurat świetnie grający Lelevield zawinił porównywalnie do Kuby z meczu ze Stalą - nie kontrolował swojego zawodnika który wyszedł sam na sam z Brodą. Jaroch dopuścił do wrzutki, z której Piasecki przestrzelił po strzale głową. Przemilczany został również niewygodny fakt wypracowania 5. bramki przez Krzyżanowskiego. Potrzebny jest lewy obrońca do pierwszego składu na już, bo Krzyżanowski za kadencji Rude był w podobnej sytuacji - pewniaka do gry w 1. składzie i bardzo źle wpłynęło to na jego grę. Jednak nie jest tak, jak można odnieść przegladając forum, że każde zagranie Krzyżanowskiego, czy każda akcja rywali naszą lewą stroną powoduje smród w obronie. Kto oglądał np. mecz ze Slovanem, to również mógl to dostrzec. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|