The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 04.11.2025, 16:43
As napisał(a):Wyświetl post
Gdyby do klubu przyszedl Kwiecien to - biorac pod uwage jak dziala w Wieczystej - pewnie bylaby kontynucja Cupialowego know how. Tego sie obawiam, klub znowu bylby uzalezniony od portfela jednej osoby.
Obecnie naturalny budźet Wisły to co najmniej 30 mln.
Są to przychody od kibiców ( bilety, karnety itd) oraz przychody marketingowe i sponsorskie, wynikające z naturalnej pozycji klubu. I to jest baza, ktrora nie zginie. Do tego można dodać prawa telewizyjne ( jak wiemy kwoty znaczące są tylko w ekstraklasie) oraz extra kasa od właściciela ( obecnie jej nie ma).
A więc, w moim odczuciu nie istnieje takie ryzyko.

As napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi sie, ze sposob w ktorym to jest robione obecnie, ze wszystkimi potknieciami, frustracjami i bez takiej pompy jak Wieczysta Kwietnia, daje jednak w przyszlosci szanse na zabezpieczenie funkcjonowania klubu na wysokim poziomie nawet bez "wujka z glebokim portfelem".
No nie skleja mi się .
To co jest obecnie robione (w zakresie naszych finansów) jest przeciwstawne z zabezpieczeniem funkcjonowania klubu na wysokim poziomie w przyszłości
To musiałaby być jakaś naprawdę przemyślana , długofalowa strategia.
Naprawdę ją widzisz?
Bo ja nie.

Bez oddłużenia klubu z długu , który powstał za rządów Prezeska nie jest możliwy stabilny rozwój.
Odpowiedz cytując
Patryko
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: z dołu tabeli

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.11.2025, 13:16
Stelio napisał(a):Wyświetl post
Idealnie by było gdyby dać Królewskiemu rozwijać to co rozwija z pieniędzmi Kwietnia
O to to Tylko bez ludzi typu Kapka, Peszko etc.

[35/54]

Znafca internetowy za sezon 2023/2024
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 04.11.2025, 23:06
Patryko napisał(a):Wyświetl post
O to to Tylko bez ludzi typu Kapka, Peszko etc.
I to jest największy minus Królewskiego . Jest spoza bagienka i nie da się nim manipulować. Już się nie da, bo przez czas do spadku naiwniak Królewski klepał wszystko co proponowali "bardziej obeznani i doświadczeni", ale kiedy nagle chcieli zrobić z niego głównego winowajcę problemów wreszcie go oświeciło.

Robienie zarzutu z faktu corocznych strat w budżecie, przy jednoczesnym żądaniu awansu to szczyt hipokryzji, dodając do tego rozbudowanie struktur klubu o rezerwy, porządną akademie w której wszystkie roczniki grają na poziomie najwyższym możliwym i innych drużyn reprezentujących Wisłę. Czepianie się Królewskiego to zwykła bezczelność. Błędy które popełniał wynikały czasem z naiwności czasem z braku doświadczenia, ale nigdy z indywidualnych interesów. Pretensje że brakującą kasę co rok pożycza z własnych zaskórników, a nie daje są tak debilne że trudno to komentować.

A teraz kiedy po trzech latach wszystko zaczyna się zazębiać, Stadko defetystów połyka własny język i próbuje relatywizować przez trzy lata wylewaną wściekliznę. Żenada.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 05.11.2025, 13:55
Drozd napisał(a):Wyświetl post
...
Ten wpis jest wzorcowym przykładem ignorancji i manipulacji.
Nie wiem tylko w jakiej proporcji.

Przyjrzyjmy się więc szczegółom:

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Robienie zarzutu z faktu corocznych strat w budżecie, przy jednoczesnym żądaniu awansu to szczyt hipokryzji, dodając do tego rozbudowanie struktur klubu o rezerwy, porządną akademie w której wszystkie roczniki grają na poziomie najwyższym możliwym i innych drużyn reprezentujących Wisłę. Czepianie się Królewskiego to zwykła bezczelność.
.
Tu mamy dwa czynniki.

Pierwszy to "robienie strat".
Mamy przyjąć, że celem prowadzenia jakiegokolwiek biznesu ( bo poniekąd prowadzenie klubu to też jest biznes) ma polegać właśnie na robieniu rok do roku straty finansowej.

Drugi czynnik to "awans" czy też "żądanie awansu".
Jest to chyba zrozumiałe bo miejsce takiego klubu jak Wisła jest w ekstraklasie.

Teraz połączmy oba czynniki.
Prezentujesz pogląd, podobnie jak Prezesek, że awans jest tylko możliwy przy wygenerowaniu straty operacyjnej.
Ja uważam, że jest on niewłaściwy.
Można pokazać wiele przykładów klubów, które awansowały nie robiąc strat.
Można wskazać, że w zeszłym sezonie awansowały kluby o budżecie dwa i pół raz niższym do naszego.

No dobra, byłbym w stanie nawet zaakceptować tą założoną stratę pod warunkiem, że już w pierwszym sezonie po spadku nastąpiłby awans.
Ale tak się nie stało.

Finalnie, przez trzy sezony awansu nie było a straty są.
Jest super.


Drozd napisał(a):Wyświetl post
Czepianie się Królewskiego to zwykła bezczelność
Jasne.
Mamy być dumni z osiągnięć Prezeska.
Trzy sezony w pierwszej lidze bez awansu.
Łączna strata finansowa za te trzy sezony to minimum 40 mln.
Hip hip hura.
Do hymnu z Misia przystąp!

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Błędy które popełniał wynikały czasem z naiwności czasem z braku doświadczenia, ale nigdy z indywidualnych interesów
Błędy wynikające z naiwności czy braku doświadczenia (tak po ludzku w pewien sposób zrozumiałe) w biznesie nie są okolicznościami łagodzącymi. To jest twarda gra i za błędy trzeba po prostu płacić.
My jako klub już za to zapłaciliśmy brakiem awansu przez trzy sezony oraz wygenerowanym długiem.
Poza tym stwierdzenie, że Prezesek nie ma indywidualnych interesów jest dyskusyjne ( o czym poniżej)

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Pretensje że brakującą kasę co rok pożycza z własnych zaskórników, a nie daje są tak debilne że trudno to komentować.
Zupełnie nie dostrzegasz, że "brakująca kasa" jest skutkiem jego własnego złego zarządzania.
No dobrze, przyjmuję , że Prezesek poczuwa się, że narobił manka i stara się je zasypać.
Ale uczciwe i przejrzyste by to było, jakby nie tyle co udzielał pożyczek ale wpłacił kasę na kapitał zakładowy.
Lub, jak wielokrotnie zapewniał, umorzył te pożyczki.
No i co?
No i nic.
Pożyczki nieumorzone.
Bo może chodzi o to, że co roku z tych pożyczek Wisła musi płacić na jego prywatne konto minimum 1,5 mln odsetek.
Drozd napisał(a):Wyświetl post
A teraz kiedy po trzech latach wszystko zaczyna się zazębiać, Stadko defetystów połyka własny język i próbuje relatywizować przez trzy lata wylewaną wściekliznę. Żenada.
Nie dostrzegasz podstawowej sprawy.
Skoro teraz, w tym sezonie, w czwartym sezonie pobytu w pierwszej lidze, są realne przesłanki na sukces sportowy to normalną rzeczą jest pochwała.
Ta pochwała nie anuluje krytycznego spojrzenia na poprzednie trzy sezony.
Dodać należy jeszcze, że w kwestii finansowej pozostajemy prawdopodobnie bez jakichkolwiek pozytywnych zmian.
A to już nie jest przesłanka do pochwał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 05.11.2025, 22:40
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Ten wpis jest wzorcowym przykładem ignorancji i manipulacji.
Nie wiem tylko w jakiej proporcji.

Przyjrzyjmy się więc szczegółom:


No dobra, byłbym w stanie nawet zaakceptować tą założoną stratę pod warunkiem, że już w pierwszym sezonie po spadku nastąpiłby awans.
Ale tak się nie stało.

Finalnie, przez trzy sezony awansu nie było a straty są.
Jest super.
Bo zarządzanie klubem piłkarskim to nie jest proste zadanie po pierwsze, a po drugie nie ma standardu gwarantującego sukces. Oceniać w takich okolicznościach jedynie przez pryzmat efektu może tylko ignorant albo manipulant.

stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Jasne.
Mamy być dumni z osiągnięć Prezeska.
Trzy sezony w pierwszej lidze bez awansu.
Łączna strata finansowa za te trzy sezony to minimum 40 mln.
Hip hip hura.
Do hymnu z Misia przystąp!
Ale przecież "po odejściu Orlenu mieliśmy zbankrutować", po kolejnych porażkach w walce o awans również. A klub zamiast bankrutować rozwija się tworzy rezerwy, poszerza bazę sponsorów z każdym rokiem generuje większe wpływy. Buduje kadrę, której koszt jest pomijalnie wyższy, a potencjał sprzedażowy nieporównywalnie wyższy. Cały dzisiejszy świat jest oparty na długu i dopóki stać Cię żeby płacić odsetki czy raty wszystko jest ok.

stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Błędy wynikające z naiwności czy braku doświadczenia (tak po ludzku w pewien sposób zrozumiałe) w biznesie nie są okolicznościami łagodzącymi. To jest twarda gra i za błędy trzeba po prostu płacić.
My jako klub już za to zapłaciliśmy brakiem awansu przez trzy sezony oraz wygenerowanym długiem.
Poza tym stwierdzenie, że Prezesek nie ma indywidualnych interesów jest dyskusyjne ( o czym poniżej)
Jakim biznesie? Wisła to nie fabryka butów. Poza zyskiem z którego robisz złotego cielca jest cała masa aspektów równie ważnych jeżeli nie ważniejszych niż tabelki w excelu. Budowanie społeczności wokół wartości, tradycji, wiarygodności jako podmiotu. A co do błędów, może wymienisz te błędy prezeska które zaważyły na braku awansu dotychczas. Bardzo jestem ciekawy .

stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Zupełnie nie dostrzegasz, że "brakująca kasa" jest skutkiem jego własnego złego zarządzania.
No dobrze, przyjmuję , że Prezesek poczuwa się, że narobił manka i stara się je zasypać.
Ale uczciwe i przejrzyste by to było, jakby nie tyle co udzielał pożyczek ale wpłacił kasę na kapitał zakładowy.
Lub, jak wielokrotnie zapewniał, umorzył te pożyczki.
No i co?
No i nic.
Pożyczki nieumorzone.
Bo może chodzi o to, że co roku z tych pożyczek Wisła musi płacić na jego prywatne konto minimum 1,5 mln odsetek.
Co znaczy narobił manka? Klub miał i ma swoje zobowiązania, może wymienisz te posunięcia Królewskiego które zobowiązania zwiększały w sposób uprawniający do stwierdzenia że "narobił manka". Konkretnie. Potrafisz? Czy dalej będziesz lamentował że przez prezeska jest dług, a nie ma awansu.

Acha czyli winą jest wielką, że kiedy prezesek pożycza 10 baniek, to tak na prawdę pożycza 9, bo bańkę dostaje z powrotem. Doprawdy mistrz interesu. Dziwne że nie ma więcej chętnych na taki interes.

stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Nie dostrzegasz podstawowej sprawy.
Skoro teraz, w tym sezonie, w czwartym sezonie pobytu w pierwszej lidze, są realne przesłanki na sukces sportowy to normalną rzeczą jest pochwała.
Ta pochwała nie anuluje krytycznego spojrzenia na poprzednie trzy sezony.
Dodać należy jeszcze, że w kwestii finansowej pozostajemy prawdopodobnie bez jakichkolwiek pozytywnych zmian.
A to już nie jest przesłanka do pochwał.
Ale zrozum, że ten sezon i jego wyniki są konsekwencją poprzednich sezonów, to jest proces. Jak się kończy zakładanie, że kasa wszystko załatwi to widać dobitnie po "projekcie" opartym na kasie i doświadczonych fachowcach.


W każdym z sezonów minionych nie byliśmy bez szans na awans, ale zawsze czegoś brakowało, taka jest piłka. To co dzieje się teraz jaką mamy drużynę jakie mamy wyniki, jakie mamy perspektywy pozwala stwierdzić jedno. Zamiast się staczać zaczęliśmy się wtaczać w każdym aspekcie, również finansowym. A będzie tylko lepiej.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 04.11.2025, 16:59
Aktualna droga naszego klubu jest może wyboista ale długofalowo zdecydowanie mniej ryzykowna niż " pięć minut Kwietnia". Przerobiliśmy już Cupiała, któremu chwała za sukcesy, ale finał tej historii znamy. Też chcę cieszyć się z tytułów ale dzisiaj już taki "skok na kasę" jest mało realny bez jakiegoś Ahmeda z Dubaju. Lokalni nie mają aż takiej przewagi finansowej ani przede wszystkim takiego parcia na kolejne MP. Wolę już tą "bidę", która może kiedyś dać zbliżone efekty przy lepszych fundamentach.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 04.11.2025, 18:16
Problem Królewskiego a co za tym idzie Wisły, jest taki, że on nie umie w normalnych kosztach prowadzić klubu i zarabiać kasę tam gdzie ona leży - np w dniu meczowym, cateringu itd. jeśli gościu twierdzi, że właściwie na meczach domowych nie zarabiamy to jest to kosmos. Póki co jest ciągle wyciąganie ręki po kasę dla inwestorów, sponsorów, typowe dej dej dej, a za kulisami przewalanie kasy na transfery, pensje itd ma szczęście, że trafił na Jopa, bo gdyby nie Mariusz to już już by kolejna rewolucja się szykowała, i kolejny trener zwolniony, do opłacania.

Teraz Rodado dostał dobra podwyżkę, po awansie pewnie te pensje już będą horrendalne. Także tyle jest z odchudzania budżetu w I lidze, se podejrzewam że jak wyjdzie ile idzie na pensje to każdy będzie w szoku. Zagraliśmy va banque z pozostawieniem Rodado i wysokim kontaktem. Kolejny sezon zapowiada się znowu nie żadnym schodzeniem z długów tylko graniem vs banque, tylko tym razem w ekstraklasie. Po drodze okazuje się że to wieczne granie za wszystko, nie przynosi żadnej pewności, że będzie awans czy spokojne utrzymanie poziom wyżej. To jest ciągle życie ponad stan i do teraz nieudolne próby awansu mają tak na prawdę giganta w I lidze. Tyle co Wisła kasy przemieniła przez te 4 lata to wszystkie zespoły w I ligi mogą pomarzyć. Mimo to awans przyjdzie dość późno. Dalej się okaże czy znowu wydawanie ponad stan, chociaż coś gwarantuje w ekstraklasie.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
WildDog
Senior Member
 
Od: 03.2021
Skąd: pd-zach. kresy Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 04.11.2025, 19:20
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Póki co jest ciągle wyciąganie ręki po kasę dla inwestorów, sponsorów, typowe dej dej dej, .
A od czego te inwestory czy inne sponsory sa?......Ci nasi to chyba inna bajka jak ufer, ktory prowadzi lechie w odchlan.....Gdyby nie dupcykiewiczowa czy jak ona sie zowie i kasa z miasta, to juz byloby po pustakach.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 04.11.2025, 21:09
Twoja wina MaLk. Jechales po Kwietniu zdaje sie. Wstydz sie.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 04.11.2025, 21:47
Cytat:
A od czego te inwestory czy inne sponsory sa?......Ci nasi to chyba inna bajka jak ufer, ktory prowadzi lechie w odchlan.....Gdyby nie dupcykiewiczowa czy jak ona sie zowie i kasa z miasta, to juz byloby po pustakach.
Zgadza się, od tego som inwestory ale w takim klubie jak Wisła to wypadałoby bardziej umieć zmaksymalizować zyski z kibiców no i w sytuacji gdzie mamy kolosalny dług to po prostu powinno się robić wynik ale nie przepłacać piłkarzy itd. Oczywiście w tym sezonie, takie wyniki rozgrzeszają podejście wywalania kasy na piłkarzy ale to już jest czwarta próba gdzie ciągle skład jest przepłacony.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 04.11.2025, 21:59
Od dłuższego czasu nie chcę Kwietnia i jego cyrku obwoźnego w Wiśle. Królewski mimo wszystko buduje jakieś struktury, w tym szkolenie.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 05.11.2025, 10:50
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Od dłuższego czasu nie chcę Kwietnia i jego cyrku obwoźnego w Wiśle. Królewski mimo wszystko buduje jakieś struktury, w tym szkolenie.
Podpisuję się.

Z dwojga złego - Królewski przynajmniej okazuje oznaki tego, że czegoś się uczy, a brak możliwości zasypywania niewiedzy/niekompetencji/nieznajomości piłki nożnej workiem pieniędzy zmusza go do poszukiwania innych rozwiązań.

Oczywiście mowa tylko o wyborze między jednym i drugim.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 05.11.2025, 12:44
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Podpisuję się.

Z dwojga złego - Królewski przynajmniej okazuje oznaki tego, że czegoś się uczy, a brak możliwości zasypywania niewiedzy/niekompetencji/nieznajomości piłki nożnej workiem pieniędzy zmusza go do poszukiwania innych rozwiązań.

Oczywiście mowa tylko o wyborze między jednym i drugim.
Oczywiście. Ludzie chorzy z nienawiści do Królewskiego i obwiniający go o spadek (który był naturalną konsekwencją stanu klubu, bujaliśmy się kilka sezonów nad kreską) z każdego oszusta i oszołoma próbują robić zbawcę (patrz - Mada).

Gdyby przyszedł ktoś normalny, z sensownym planem nie polegającym na ściąganiu emerytów to myślę że Królewski sprzedałby mu udziały. Trudno to ocenić bo nikt taki się jak do tej pory nie pojawił.

Nie wiedziałem jak działa Kwiecień bo mam w poważaniu Wieczystą, ale widząc jego impulsywne zachowanie przed sezonem w kwestii stadionu - podziękowałem.

@FraMat - mamy lepszych piłkarzy którzy potrafią utrzymywać się przy piłce podając ją do przodu i wychodzić spod pressingu. Tyle.
Kiedy Giger ma piłkę pod naszym polem karnym to nie mam migotania komór - jak w analogicznej sytuacji w poprzednich sezonach, kiedy pytaniem było nie czy, ale kiedy stracimy piłkę na zabójczą kontrę.

W poprzednich sezonach wiadomo było że Jaroch piłkę zgubi, albo Uryga się zdrzemnie, albo któryś poda rywalowi. Co mecz.
I Jop TEŻ nic z nimi nie zrobił. Odwalali u niego te same akcje.

Nie jest przypadkiem że jak Biedrzycki grał z Kutwą w poprzednim sezonie to grał bardzo dobrze. No ale musiał grać Alan - bo hierarchia.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 05.11.2025 o godz. 12:51.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Zienczuk8
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Żywiec

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 04.11.2025, 22:10
Czy możecie mi napisać ile wynosi dług Wisły na dzień dzisiejszy? Czy jest gdzieś wiarygodna informacja na ten temat? Albo ile faktycznie straty było za 2024?
Groundhopper
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 04.11.2025, 22:51
Grujcić, Lieleveld i Giger to jest inny poziom w grze obronnej. Sam Jaroch na spółkę z Urygą zawalili nam ze dwadzieścia punktów w poprzednim sezonie, w tym mecze takie jak z Wisłą Płock gdzie właściwie sam Bartosz przegrał nam mecz.

A Biedrzycki kładł się też w poprzednim sezonie, ale chu to dawało bo jak już to my goniliśmy wynik.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 04.11.2025 o godz. 22:54.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 05.11.2025, 01:35
Aż chciałoby się dla "ubicia" kilku chorych tez żeby ten zespół na kilka kolejek przejął jakiś wyrób treneropodobny w stylu Rude czy Sobola.Wtedy wreszcie tak jak powinni Kuziemka,Duda czy Krzyżanowski byliby prześmiewczo nazywani "wunderkidami" a Grujcicie czy Lelieveldy określani jako zagraniczny szrot.
Po chwili jednak człowiek przypomina sobie,że 4 rok tułamy się po pierwszej lidze więc może lepiej dać sobie na wstrzymanie z takimi eksperymentami.
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 05.11.2025, 09:42
Wiosną tego roku już graliśmy to co gramy teraz, z tym że w lecie doszło kilku graczy, którzy podnieśli poziom drużyny.
Odpowiedz cytując
Vuko
Senior Member
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 05.11.2025, 10:20
Oczywiście, że nasz styl gry się zmienił. Teraz to jest 5 podań i strzał na bramkę, dlatego uważam, że np. taki Duda do tego nie pasuje i blokuje u nas miejsce dla dobrego skrzydłowego, jeśli dałoby się takiego ściągnąć albo Bozic odpali. Dudę, jeśli byłaby dobra oferta, należałoby sprzedać.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 05.11.2025, 10:26
@FraMat Graliśmy piłkę między obrońcami bo jedyne opcje zagrania to była laga do przodu (i strata) albo wyprowadzenie przez bocznego obrońcę. Nikt się na to nie nabierał. Teraz Grujcić, Lielevel i Giger potrafią podać idealnie przez pół boiska, to i nie musimy czekać na wyrwę w obronie.

Poza tym brak Dudy na środku przy wyprowadzaniu piłki (zamiast niego robią to teraz zwykle Carbo albo Igbekeme) to kolejny plus.

Wam się serio wydaje że kolejni trenerzy i właściciel kazali obrońcom podawać między sobą?


Żeby grać tak jak teraz trzeba mieć odpowiednio zaawansowanych technicznie piłkarzy.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 05.11.2025, 10:56
wolfy napisał(a):Wyświetl post

Wam się serio wydaje że kolejni trenerzy i właściciel kazali obrońcom podawać między sobą?
Odpowiem ten sposób:

Może nie kazali, ba, jestem pewien, że nie kazał tego właściciel.
Jednak jeszcze w ubiegłym sezonie, wczesny Jop tłumaczył się realizowaniem założeń (przysłowiowe tabelki excela).
A te założenia wyraźnie wskazywały, że ostatecznie wygrywa ta drużyna, która dłużej utrzymuje się przy piłce.
Czaisz jaki absurd?

Tak więc, albo coś zmieniło się w założeniach (tabelki excela), albo właściciel zgodził się na trochę inną niż informatyczna wizję futbolu.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 05.11.2025, 11:40
To takie trochę sztuczne komponowanie sie w narracje statystyki. No to napierdalajmy z polowy boiska bo wygrywa ta drużyna ktora oddaje więcej strzałów.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 05.11.2025, 12:00
Ta dyskusja jest denna i jałowa.

Oczywiście, że trener ma ogromny wpływ na to jak prezentują się piłkarze. Gdyby tak nie było nie byłoby nigdy efektów nowej miotły.
To raz.

Dwa. Widać było na przykładzie Barcelony jak Flick tę drużynę odmienił, nie mając wielkich transferów in. Jak choćby Lewandowski zaczął funkcjonować na innym poziomie.

Większość z was nie dostrzega zupełnie niuansów piłki oceniając, że w grze się dużo zmieniło, bo zmienili się piłkarze. Tylko przypomnijcie sobie co robiła Wisły Jopa za każdym razem, kiedy przejmował drużynę. Różnica natychmiastowo była zauważalna.

Jeśli trener toleruje bumelanctwo to bumelanctwo będzie miało miejsce. Jop nie toleruje. Te dawanie przez niego szansy przez ileś spotkań a potem odstawienie od składu na kolejne ileś spotkań nie jest przypadkowe. Ani trochę. To pokazuje drużynie, że albo wykonujesz polecenia, które dostajesz ode mnie i dostajesz jednocześnie czas na ich realizację, albo Cie nie ma dla pierwszej drużyny.
Jasne postawienie zasad wzajemnej egzystencji.

Dodatkowo Jop ma coś, czego nie ma wielu piłkarzy i trenerów. Inteligencje boiskową. On doskonale czyta grę, dostrzega braki. Czasem nie trzeba wiele wnieść do gry drużyny, wystarczy np więcej prostopadłych piłek. I od razu gra wygląda inaczej. On właśnie ma tego świadomość i te niuanse dorzuca stale. Moim zdaniem Wisła Jop ulega stałemu przeobrażeniu, dorzucamy jak nie prostopadłe podania, to ostatnio lagi za plecy obrońców. Czemu? Bo zaczęli nas presować wysoko i dzięki temu tworzą się przestrzenie. Ale to jest zasługa właśnie Jopa i sztabu. To on decyduje, że obrońca ma rzucić 50 metrowa piłę, drugiemu obrońcy, który wykonuje sprint bokiem uciekając obrońcom przeciwnika.


Możemy dyskutować kto jest lepszy, czy obecnie zawodnicy czy poprzedni. Jak weźmiemy prime każdego z nich wyjdzie, że odpowiedź nie jest taka oczywista. Różnica polega na tym, że Jop wyciąga z zawodników max ile się da. Uważam, że jak część z nich odejdzie to spuści z tonu. I alternatywnie, uważam, że za Rude, parodysty sobolenki, większość zawodników u nas notowała totalny zjazd. I część z tych, która odeszła od nas notuje teraz bardzzo dobre występy. To nie jest przypadek i pokazuje, że to kto jest pierwszym trenerem ma ogromny wpływ.
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 05.11.2025, 12:57
Ależ tutaj dzisiaj wysyp mądrości! Drozd, Wolfy, jest w czym wybierać.

Drozd: "krytykowanie Królewskiego to bezczelność". Aha. Czyli gość, który przyłożył rękę do spadku z ligi, następnie przejął pakiet większościowy akcji poprzez rodzaj szantażu w postaci Mady (do której jeszcze powrócę) a następnie buja się 4 sezon w 1 lidze zwiększając corocznie dług klubu o kilkanaście milionów złotych, kompromitujący przy tym siebie ale i Wisłę idiotycznymi odpałami w mediach społecznościowych (choć tutaj ostatnio widać delikatny postęp) oraz rzucający obietnice bez pokrycia (umorzenie pożyczek, plan 3 letni) - nie może być krytykowany bo jest to bezczelność, lub tej - jak pisze Wolfy - przejaw chorej nienawiści do niego.

Tutaj w zasadzie można by zakończyć, bo widać, że ludzie, którzy używają.takich argumentów mają poważne problemy emocjonalne (co nie jest zaskoczeniem patrząc na ich twórczość tutaj).

Ale jeszcze obiecany wątek Mady, którą Wolfy nazywa "oszustwem i oszołomstwem".
Trzeba zatem przypomnieć, że Królewski przejął akcje Jażdżyńskiego właśnie pod pretekstem Mady, którą to - miałem napisać "jak wszyscy pamiętamy" ale jak widać tak nie jest - dokładnie i wielokrotnie zweryfikował poprzez rozmaite die-dilligence itp.
Decyzję o wycofaniu się ze sprzedaży Wisły Madzie podjął.dosłownie w ostatniej chwili więc praktycznie był zdecydowany na przekazanie klubu "oszustom i oszołomom".

A co do Kwietnia - choć nie jego dotyczy ten wpis. Otóż z moich informacji (choć one oczywiście mogą być błędne) wynika, że sprawa sprzedaży akcji Kwietniowi była na bardzo zaawansowany etapie. Co doprowadziło do wycofania się JK z tych rozmów? Dwie rzeczy: mniej ważna, czyli zwycięstwo nad Ruchem w Chorzowie 5:0 oraz zdecydowanie ważniejsza: pozyskanie deklaracji od nieżyjącego pana Kokosińskiego o jego zaangażowaniu w Wisłę.
Więc tutaj też w dużej mierze zadecydował element przypadku.

I na koniec raz jeszcze co do krytyki Królewskiego: niech aktualny wynik sportowy nie przesłoni innych aspektów funkcjonowania klubu. Jak dla mnie, wycofam swoje zarzuty wobec niego jeżeli Wisła awansuje do ekstraklasy, utrzyma się w niej a prezes/właściciel zdoła zamknąć rok obrotowy bez strat. Bo mam poważne obawy, że sam awans do ekstraklasy i zwiększone z tego tytułu przychody nie pokryją wzrostu kosztów. Ale być może się mylę.
To będzie dla mnie sygnał na optymistyczną przyszłość.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 05.11.2025 o godz. 13:03.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 05.11.2025, 14:06
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
Ale jeszcze obiecany wątek Mady, którą Wolfy nazywa "oszustwem i oszołomstwem".
Trzeba zatem przypomnieć, że Królewski przejął akcje Jażdżyńskiego właśnie pod pretekstem Mady, którą to - miałem napisać "jak wszyscy pamiętamy" ale jak widać tak nie jest - dokładnie i wielokrotnie zweryfikował poprzez rozmaite die-dilligence itp.
Decyzję o wycofaniu się ze sprzedaży Wisły Madzie podjął.dosłownie w ostatniej chwili więc praktycznie był zdecydowany na przekazanie klubu "oszustom i oszołomom".
Tutaj jeszcze dodam coś co się pośrednio z tematem przejęcia Wisły przez Madę łączy.
Otóż Zaskroniec bombardował wszędzie informacjami na temat fantastycznych audytów, które zostały wykonane aby przygotować klub do sprzedaży.
Potem przy temacie długu wobec Mandziary znakomicie wyszła jakość tych audytów, a także postawa Zaskrońca, który raz twierdzi, że o długu wiedział, a raz nie.

Wnioski pozostawiam ludziom myślącym.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Smuga
Senior Member
 
 
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 05.11.2025, 13:55
Tylko czym innym jest zasłużona krytyka Królewskiego, a czym innym obrzucanie go błotem przy każdej możliwej okazji, w tym pomijanie faktu, że to m.in dzięki jego decyzjom sportowo-personalnym jesteśmy teraz na szczycie tabeli, wreszcie akademia przynosi owoce etc.

I tak, są tu osobnicy chorzy z nienawiści do niego, którzy nie mogą żyć, jeśli nie pocisną mu "Zaskrońcem".
http://www.wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic239871_1.gif
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 05.11.2025, 16:24
Fanboye Królewskiego tryumfują dlatego, że są wyniki obecnie, a przede wszystkim dlatego, że Zaskroniec się zamknął na dłuższy czas i nie daje się a raczej sam się nie wypuszcza. Także obecnie nie ma nowych kwiatków płynących z jego wypowiedzi, nie widać jego mitomaństwa, manipulowania i kłamstw.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 05.11.2025, 17:15
W którymś z tematów Wolfy wyśmiał moje posty że nie ogarniam czy coś...

czytając dyskusje Cymesa z WOlfym et consortes widać że u niego też z tym słabo...
Odpowiedz cytując
sandomingo
Senior Member
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Wieś pod Krakowem

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 06.11.2025, 11:24
Ale Wisla ma aktualnie +/- 100 (slownie: sto) milionów długu i kwota rośnie.
Także słowa Leśnodorskiego można traktować wyłącznie anegdotycznie.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 06.11.2025, 11:41
Podziwiam starego dziada za cierpliwosc w dyskusji z drozdem. To jest jak rozmowa naukowca z szurem.

Odnosnie finansow dwa slowa.
Wedlug raportow za poprzedni sezon Wisla plasuje sie na 7 miejscu (jesli chodzi o budzet)... w ekstraklasie.

I to jest adekwatne miejsce, w ktore powinnismy mierzyc po awansie.


Co do przejmowania klubu przez inwestora. Chyba wam umknelo, jak w jednym z wywiadow przy okazji Moore (swoja droga cos nam ucichl), krolewicz powiedzial, ze nie zamierza szukac na ten moment inwestora i sprzedawac udzialow Bo nie ma takiej potrzeby
Takze tego...
Odpowiedz cytując
masada
Senior Member
 
Od: 06.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 06.11.2025, 11:49
Gdzie tak powiedział? Nie wierzę, nawet że zachowałeś ogólny sens, że "nie zamierza szukać"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:10.