Wygraliśmy bo w składzie nie było leserów, jak weszli to obraz gry wrócił do mizernego standardu.
Książę Palownik napisał(a):

Ciekawe, czy Kutwa zagra z Arką.
Moim zdaniem Kutwa powinien mieć plac i trzeba na niego stawiać.
W takiej sytuacji bramkowej jaką miał w 4. minucie meczu, to Uryga czy Biedrzycki by się najpierw ustawiali do piłki pół godziny jak krążownik w porcie, a potem jeśli jakimś cudem wykonaliby uderzenie bez zerwania wiązadeł w kolanie, to piła pewnie poleciałaby w krzaki pod stadionem.
Kutwa ma dobrą zwinność, jest mobilny, nie musi się ustawiać do piłki, tylko sytuacyjnie ją zagrywa. Do tego wygrywa główki i dobrze wyprowadza piłkę. Nie widzę powodu, żeby z Arką nie wyszedł w pierwszym składzie. Jako pomocnik był beznadziejny i błąkał się po boisku, jako stoper jest bardzo solidny a na pewno ma jeszcze ogromy potencjał do wykorzystania.
|
W pomocy wcale nie był beznadziejny na pewno nie gorszy niż Duda, tyle że wtedy była moda żeby się przysrsać do kogo popadnie, szrotem był Mikulec, Zwoliński to Kutwa miał być lepszy? Jak pół roku temu pisałem że Kutwa ma papiery na granie to była straszna beka, jak mówiłem że na stoperze też może zagrać to w głowie się to niektórym nie mieściło. Achłop jak dalej się będzie tak rozwijał to za rok nawet kretyn Probierz powoła go do kadry, bo żelaznej obrony to raczej w kadrze nie ma. Jeszcze jedno Kutwa jest prawo czy lewonożny?