The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 27.10.2024, 22:59
Dwie bramki z SFG i umiejętne zabijanie spotkania. Skrajnie niewiślacki mecz. Z drugiej strony, czy to jest duże zaskoczenie, że przeciw drużynie Misiury coś takiego świetnie zadziałało? Raczej nie był to przypadek. Oczywiście wszystko to do momentu czerwa, którym musieliśmy przypomnieć, że to jednak MY gramy dziś na boisku w Płocku. Plus dla Kissa za trzecią bramkę, którą chyba odebrał wiarę przeciwnikowi, że cokolwiek można jeszcze zdziałać. Małe odkupienie głupoty, którą odjebał ze Zniczem.

Kolejny mecz, który pokazał, że kwestie personalne mają marginalny wpływ na naszą grę obronną. Do intensywności w środku pola z TBB sporo brakowało, ale był to jednak znacznie lepszy mecz niż z Łęczną. Choć trzeba przyznać, że graliśmy więcej w niskiej obronie, co z pewnością jest łatwiejsze, ale i tak sraka, której wielu dostało widząc Kutwę z Biedrzyckim była zabawna, zwłaszcza po meczu.
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 28.10.2024, 02:29
Cymes napisał(a):Wyświetl post
... ale i tak sraka, której wielu dostało widząc Kutwę z Biedrzyckim była zabawna, zwłaszcza po meczu.
Po Łęcznej praktycznie się nie udzielałem na forum ale jak na X zobaczyłem skład to też uznałem, że Jop jest bardzo odważny. Po meczu jest to bardzo zabawne ale przed meczem obrona:
Jaroch, Biedrzycki, Kutwa, Kiakos
nie napawała optymizmem.

Zaś po meczu wiele osób jest szczęśliwych, że Jaroch dostał czwartą żółtą.
Statystyki Wisły na wykresach: https://www.canva.com/design/DAGtt9A...Id=hc3c6977d12

Cele Wisły na sezon 2026/27
Na razie świętowanie awansu
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 28.10.2024, 20:03
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
Po Łęcznej praktycznie się nie udzielałem na forum ale jak na X zobaczyłem skład to też uznałem, że Jop jest bardzo odważny. Po meczu jest to bardzo zabawne ale przed meczem obrona:
Jaroch, Biedrzycki, Kutwa, Kiakos
nie napawała optymizmem.

Zaś po meczu wiele osób jest szczęśliwych, że Jaroch dostał czwartą żółtą.
Jop po meczu.
Tak jak powiedziałem, uważam, że każdy zespół w tej lidze, jeżeli jest się agresywnym, jest się dobrym w pressingu, jest się dobrym w pojedynkach, ma problem z konstruowaniem akcji. To jest nasz sposób myślenia, nasz sposób gry, że chcemy to robić, chcemy być w wysokim pressingu, chcemy być dobrzy w pojedynkach i tak jak powiedziałem, zespół z Płocka dzisiaj nie pokazał zbyt wiele atutów w ataku, dlatego, że my byliśmy skuteczni w tych działaniach

...cieszę się z tego, że my wywiązaliśmy się ze swoich zadań, że byliśmy agresywni. Nawet w "dziesięciu" byliśmy w stanie odebrać piłkę wysoko. Nie byliśmy bierni, nie czekaliśmy na rywala, tylko byliśmy proaktywni i to jest coś, co chcemy i chcemy to kontynuować. Obojętnie, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe


itd.itp.
Powtórzę po raz kolejny. Obrona, którą mamy w zupełności wystarczy na tą ligę jeśli wysoki pressing będzie działał. Jeśli nie...Napiszę inaczej, wiesz co się wydarzy jeśli przyjdą tu lepsi obrońcy tak jak chce wielu ludzi? Nic się nie wydarzy. Dalej będą chcieli, żeby przyszli lepsi obrońcy.

Polecam obejrzeć Barce z Bayernem z zeszłego tygodnia. Chociaż skrót. Nawet to wystarczy, żeby wysnuć dość banalny wniosek. Wygrała drużyna, która skuteczniej wrzucała piłki za kołnierz wysoko ustawionej obrony przeciwnika. Na pierwszy rzut oka, bo jak puścisz sobie jakąś głębszą analizę na yt to perspektywa się trochę odwraca i w zasadzie wszyscy dochodzą do konkluzji, że w rzeczywistości wygrała drużyna, która wrzucanie tych długich piłek skuteczniej utrudniała przeciwnikowi wysokim pressingiem na większej intensywności. Można dojść do pozornie zwariowanego, ale jak najbardziej słusznego wniosku, że w Bayernie na stoperach mogli w zasadzie wyjść Biedrzycki z Urygą, bo poza tym, że Raphinia uciekałby im na 6 zamiast na 3 metry w sumie wyszłoby na to samo.

Chcesz się o coś martwić. Martw się, żeby nasz wysoki pressing działał, bo bez tego cała reszta będzie się sypać jak domek z kart. Natomiast Jarochowi przerwa zdecydowanie się przyda, bo po Rodado to najbardziej eksploatowany zawodnik tej jesieni.
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 29.10.2024, 13:24
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Powtórzę po raz kolejny. Obrona, którą mamy w zupełności wystarczy na tą ligę jeśli wysoki pressing będzie działał. Jeśli nie...Napiszę inaczej, wiesz co się wydarzy jeśli przyjdą tu lepsi obrońcy tak jak chce wielu ludzi? Nic się nie wydarzy. Dalej będą chcieli, żeby przyszli lepsi obrońcy.

Polecam obejrzeć Barce z Bayernem z zeszłego tygodnia. Chociaż skrót. Nawet to wystarczy, żeby wysnuć dość banalny wniosek. Wygrała drużyna, która skuteczniej wrzucała piłki za kołnierz wysoko ustawionej obrony przeciwnika. Na pierwszy rzut oka, bo jak puścisz sobie jakąś głębszą analizę na yt to perspektywa się trochę odwraca i w zasadzie wszyscy dochodzą do konkluzji, że w rzeczywistości wygrała drużyna, która wrzucanie tych długich piłek skuteczniej utrudniała przeciwnikowi wysokim pressingiem na większej intensywności. Można dojść do pozornie zwariowanego, ale jak najbardziej słusznego wniosku, że w Bayernie na stoperach mogli w zasadzie wyjść Biedrzycki z Urygą, bo poza tym, że Raphinia uciekałby im na 6 zamiast na 3 metry w sumie wyszłoby na to samo.

Chcesz się o coś martwić. Martw się, żeby nasz wysoki pressing działał, bo bez tego cała reszta będzie się sypać jak domek z kart. Natomiast Jarochowi przerwa zdecydowanie się przyda, bo po Rodado to najbardziej eksploatowany zawodnik tej jesieni.
Cymes, no nic odkrywczego tutaj nie napisałeś. Każdy kto rozumie zasady gry w piłkę nożną wie, że odebranie piłki przeciwnikowi przed jego polem karnym jest lepsze niż odebranie jej na własnej połowie. Chodzi o to, że - jak potwierdza to obecny i przeszłe sezony, niezależnie od tego kogo mamy w kadrze - my nie jesteśmy w stanie w taki sposób funkcjonować na co dzień i grać tak w piłkę "długoterminowo" czyli kilka meczów z rzędu. Nie mówiąc o całym sezonie. U nas zawsze będzie to wyglądało tak, że wysoki pressing będzie przeplatany prostymi stratami w środku pola czy na skrzydle. Lepszy obrońca w linii defensywnej pozwoli nam natomiast na częstsze odebranie piłki przeciwnikowi jak już ją stracimy w środku pola. Ewentualnie mądrym ustawieniem się przetnie podanie przeciwnika albo chociaż nie zarobi głupiej żółtej albo jeszcze głupszej czerwonej kartki jakąś kuriozalną interwencją osłabiając zespół.
Ostatnio edytowane przez adam_09 : 29.10.2024 o godz. 13:32.
Odpowiedz cytując
Cymes
Senior Member
 
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 01.11.2024, 22:51
pepe72 napisał(a):Wyświetl post
W Łęcznej zagrał chory Rodado i okazało się to dramatem bo padło rozegranie.
Nie to było najistotniejszę. Przypomnę, że według nieoficjalnych danych, bo niestety nie idzie tego sprawdzić, Rodado podobno nierzadko swoją pracą w pressingu wykręca największy przebieg w drużynie. Nie sądzę, że będąc w pełnej fizycznej dyspozycji puściłby bez krycia wchodzącego z głębi pola Bednarczyka, który strzelił nam bramkę. To oczywiście nie on był tu winowajcą, ale ilość pracy, którą wkłada w defensywną grę drużyny jako całości, podobnie jak w przypadku Alfaro jest trochę niedoceniana. Oczywiście jak jest zdrowy.

adam_09 napisał(a):Wyświetl post
Cymes, no nic odkrywczego tutaj nie napisałeś. Każdy kto rozumie zasady gry w piłkę nożną wie, że odebranie piłki przeciwnikowi przed jego polem karnym jest lepsze niż odebranie jej na własnej połowie. Chodzi o to, że - jak potwierdza to obecny i przeszłe sezony, niezależnie od tego kogo mamy w kadrze - my nie jesteśmy w stanie w taki sposób funkcjonować na co dzień i grać tak w piłkę "długoterminowo" czyli kilka meczów z rzędu. Nie mówiąc o całym sezonie. U nas zawsze będzie to wyglądało tak, że wysoki pressing będzie przeplatany prostymi stratami w środku pola czy na skrzydle. Lepszy obrońca w linii defensywnej pozwoli nam natomiast na częstsze odebranie piłki przeciwnikowi jak już ją stracimy w środku pola. Ewentualnie mądrym ustawieniem się przetnie podanie przeciwnika albo chociaż nie zarobi głupiej żółtej albo jeszcze głupszej czerwonej kartki jakąś kuriozalną interwencją osłabiając zespół.
W naszym przypadku fundamentalne jest co innego. Zwróć czasem uwagę jak zagrywa lagę obrońca, który ma na to czas i taki, który jest pressowany. Pierwszy robi to często ze stojącej piłki, ma czas żeby podnieść głowę i zobaczyć jak przemieszczają się partnerzy, a następnie spróbować dokładnie przymierzyć. Drugi często musi uciekać do boku, nie ma czasu się rozejrzeć i najczęściej zagrywa dość niewygodną piłkę z reguły za długą, za krótką albo wyautowaną. Bardziej na uwolnienie niż próbując dograć do kogokolwiek, a skuteczność takich zagrań spada w zasadzie do zera.

Nas bezpośrednio dotyczy jeszcze inny bardziej szczególny przypadek. Zwłaszcza na wiosnę za Rudego grano przeciw nam bardzo prostym schematem. W przypadku odzyskania piłki w głębokiej defensywie wahadło/skrzydłowy/napastnik w ciemno startowali w określony sektor, a zawodnik z piłką w ciemno ją tam zagrywał. Przy wysokiej obronie i dużej ilości wolnego pola margines dokładności takiego zagrania robi się bardzo duży, a dodatkowo naturalna przewaga szybkości zawodników ofensywnych nad obrońcami jeszcze go powiększa. Dokładamy do tego fatalną asekurację przy ofensywnych asymetriach stosowanych przez Rudego, którą bezwzględnie wykorzystywali przeciwnicy wybierając sobie odpowiednie sektory i dostajemy drużynę, która w lidze traciła 1,86 bramki na mecz, a w 15 spotkaniach tylko raz zachowała czyste konto.

Jeśli widzisz u Jopa doskok 2-3 zawodników do gracza z odzyskaną piłką, to w pierwszej kolejności chodzi tu o wytracenie swego rodzaju momentu pędu akcji. Zawodnik z piłką przez 3-4 sekundy nie ma prawa wykonać progresywnego podania. Niech sobie zagra do tyłu, do boku. To nam nie przeszkadza. W międzyczasie wbiegający w ciemno na wolne pole ofensywni zawodnicy przeciwnika spalą akcję, natomiast reszta naszej drużyny ma chociaż małe okienko czasowe na fazę przejściową. Ewentualny odbiór to tylko wisienka na torcie. Kluczowe jest choć minimalne spowolnienie akcji przeciwnika, żebyśmy nie byli łapani z opuszczonymi spodenkami i wypiętą dupą. Choć tu też wchodzi pewien aspekt psychologiczny. Jeśli trener przeciwnika zaaplikuje swojemu zespołowi tradycyjny "wyjazd!" po odzyskaniu piłki, a spressowany zawodnik ją starci to sytuacja się odwraca i to przeciwnik jest łapany z wypięta dupą, więc pewnie niejeden się zastanowi nad stosowaniem tego prostego schematu, który świetnie działał na Wisłę z tegorocznej wiosny.

I bynajmniej nie twierdzę, że to jakieś futbolowe prawdy objawione. Wprost przeciwnie pisałem, że jeśli ktoś ogląda choć trochę europejskiej topki to są dla niego rzeczy oczywiste. Problem polega na tym, że sporo ludzi nie ogląda tu nic poza Wisłą, a później doszukuje się nieistniejących problemów, nie zauważając tych realnych, a jak zaczyna szukać ich przyczyn i rozwiązań to czasem już w ogóle robi się dziwnie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:57.